papamaja1
22.03.05, 21:52
bo oboje z mężem jesteśmy niewierzący,ale wkurzają mnie jak cholera pytania
czasami prawie obcych ludzi"a kiedy chrzest?","już ochrzczone??", a kiedy
odpowiadam, że chrztu nie będzie bo...bla, bla,bla to widzę oczy jak
spodki.Skąd się biorą u katolików te pewniki, czy ja się dziwię, że ich
dzieci są ochrzczone.
Przeprowadziłam się ostatnio z Warszawy do małej miejscowości i już jestem u
księdza na czarnej liście i tak sobie myślę, czy w Polsce jest jeszcze takie
zacofanie i moje dziecko będzie miało z tego tytułu jakieś problemy?