gopio1
13.04.05, 10:49
Szlam wczoraj na poczte. Przechodze obok dosc duzego sklepu i patrze, jak kobieta zostawia wozek
z dzieckiem przed sklepem i wchodzi do srodka. Zajrzalam przez szybe i patrze, ze kolejka na dobre
15 minut. Az zadrzalam. Mialam ochote wziac jej ten wozek i przestawic o pare metrow, zeby
zmadrzala na przyszlosc. Rozumiem, ze w sklepie zaduch, a na powietrzu lepiej sie spi, ale w zyciu
bym tak lekkomyslnie nie zaryzykowala. Nigdy nie waidomo, kto obok przechodzi i z jakimi
zamiarami. Maluch w wozku wygladal na jakies 3-4 miesiace. To straszne, ze ludzie sa tak strasznie
bez wyobrazni. Zwlaszcza matki...