natiz 28.04.05, 11:59 Obojętnie jakim stylem (w ścianę, męża, o stół, itd.). Mnie się zdarzyło... Filiżanką z niedopitą kawą. Chciałam w męża, ale rozlała się po ścianie. Ale wstyd (i dla mnie i dla niego). Cholercia, co ja taka nerwowa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e_r_i_n [...] 28.04.05, 12:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 12:02 Z zasady też nie robię... Matko kochana, pytałam o styl. Nie wiedziałam, że jest tyle innych możliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 12:04 natiz napisała: > Matko kochana, pytałam o styl O styl rzucania? > Nie wiedziałam, że jest tyle innych możliwości... Okazywania złości? Oj jest, jest. Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Akurat w tej chwili mam ochotę:( 28.04.05, 12:02 zdarzyło mi się raz rozwalić o ścianę mężową komórę. taka wściekła byłam Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Akurat w tej chwili mam ochotę:( 28.04.05, 12:05 Czajka, złotko, to był zbyt wartościowy przedmiot. Popatrz na ERIN - jej mąż jajkami obrywał (tańsze)... Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n [...] 28.04.05, 12:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Akurat w tej chwili mam ochotę:( 28.04.05, 12:08 Erin, co Ty jakiś horror streszczasz? Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: Akurat w tej chwili mam ochotę:( 28.04.05, 12:08 natiz,ale ja byłam tak wściekła ze mąż musiał też coś stracić coby poczuł,ze bardzo brzydko się zachował Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Akurat w tej chwili mam ochotę:( 28.04.05, 12:11 No i musieliście kupic nową komórę. I budżet wspólny ucierpiał, nie? Ale wiem, wiem - ja też sie wkurzyłam (ślady na ścianie do tej pory widać). Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa talerzem nie ale miseczką 28.04.05, 12:04 rzuciłam wczoraj, kopię kompa jak sie zawiesza i krzyczę ...ale rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa Re: Lipcowa 28.04.05, 12:38 natiz napisała: > Miseczką? tak miseczką, taką małą, po lodach zdaje się. rzuciłam w brata ale nie trafiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa Re: Lipcowa 28.04.05, 12:47 natiz napisała: > A co - loda chciał Ci zjeść??? Nie, nie chciał umyć tej miseczki a jadł z niej wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa Re: Lipcowa 28.04.05, 12:47 18lipcowa napisała: > natiz napisała: > > > A co - loda chciał Ci zjeść??? > > Nie, nie chciał umyć tej miseczki a jadł z niej wcześniej. Aha a to podobno miseczka z tych nietłukących się...) > > Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 12:09 Tak, zdarzyło mi się. Zdarzyło mi się też rzucić kanapką ze złości, a jak rozsypały mi sie ziemniaki to je pokopałam. Cennymi rzeczami raczej nie rzucam bo mi szkoda po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 12:13 Koleandro, no to jednak potrafisz zachować nawet w nerwach zdrowy rozsądek. Gratuluję! Ja to chyba bym rzuciła czymkolwiek - co w danej chwili w rękach trzymałam. Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 12:21 no i ja tak tez wlasnie robie, a byly ju: talerz pelen zapiekanek (pozniej scieralam ketchup zewszad), rowniez telefon tyle ze moj, a takze rozne inne male przedmioty, a post wczesniej pisalm ze takie szczesliwe malzenstwo mam, hhehee, ale mam, a ze czasem czyms rzuce..... co tam. Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Cocollino1 28.04.05, 12:23 Ja też pościk obok pisałam, że stanowimy szczęśliwe małżeństwo. Co wcale nie przeszkadza, aby sobie czasem czymś porzucać... Hehe Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 12:33 Generalnie nie rzucam ale czasami z bezsilności wobec olewczego zachowania męża połamałam mu słuchawki, płytę CD i to nie jedną i raz "niechcący" okulary....ale to dawno było ostatnio nerwy mam w normie.. chyba p.s męża wyczynem w stanie stresu było połamanie na kolanie klawiatury dosłownie na pół od tamtej pory mamy pancerną i nie do zdarcia Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa Dlaczego faworyzujecie talerze ? 28.04.05, 12:40 To już nie można rzucić ww miseczką, albo kubkiem, szklanką albo np. pilotem od TV? Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Dlaczego faworyzujecie talerze ? 28.04.05, 12:45 Ależ nie, kochana! Po prostu wydał mi się to zbyt "delikatny" argument - miseczka... Talerz rozbija się z większym hukiem, tak myślę... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa Re: Dlaczego faworyzujecie talerze ? 28.04.05, 12:48 natiz napisała: > Ależ nie, kochana! Po prostu wydał mi się to zbyt "delikatny" argument - > miseczka... Talerz rozbija się z większym hukiem, tak myślę... Talerz rozbija sie z hukiem na kafelkach, na parkiecie daje odgłos podobny do bijacej sie miseczki. Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Dlaczego faworyzujecie talerze ? 28.04.05, 12:53 Ja niestety mam tylko doświadczenie w rzucie filiżanką o ścianę... Może kiedyś wypróbuję nową dyscyplinę - rzut talerzem o kafelki (cholera, kafle mam tylko w kibelku i łazience,a tam nie ma talerzy) Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Dlaczego faworyzujecie talerze ? 28.04.05, 12:59 Widziałam kiedys krotki filmik z Japonii - tam działa bar, w ktorym jest takie specjalne miejsce do rzucania talerzami - w celu wyładowania sie Podobno furorę robi. Odpowiedz Link Zgłoś
m_o_k_o Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 13:05 Przedmiotami nie rzucam, natomiast rzucam słowkami brzydkimi i głupimy w stronę męża. To gorsze niż dostac laciem np Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 13:20 A ja mam na koncie troche sprzetow domowych.... Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: Dlaczego faworyzujecie talerze ? 28.04.05, 13:19 18lipcowa napisała: > e_r_i_n napisała: > > > Widziałam kiedys krotki filmik z Japonii - tam działa bar, w ktorym jest > takie > > specjalne miejsce do rzucania talerzami - w celu wyładowania sie Podob > no > > furorę robi. > > Szkoda ze nie ma baru na którym można by trzaskać w pyski kochanki zonatych > facetów. Też by furore robił... hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 13:20 e no, niezle towarzystwo sie tu zebralo hihi to Wy bandytki jestescie .... buuuu a ja jeszcze niczym w meza nie rzucilam, kurcze albo on taki grzeczny albo ja taka pie.. ale za to kiedys tak meza wkurzylam (celowo), ze machnal kuflem od piwa w podloge z takim impetem, ze dostalam rykoszetem i mialam milimetrowe zadrapanie slad piwa na scianie i zdrapke w panelach pokazywalam rodzinie, co by mu sie glupio robilo ale jak pomysle, jak mu wtedy dokuczylam, to powinnam byla tym kuflem w leb zarobic Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 13:21 lila1974 napisała: > albo ja taka pie.. Chyba święta Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 13:29 Lila, Ty????? Taka słodka, dowcipna istotka wkurzyłaś męża???? Czemu mu tak dokuczałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: natiz 28.04.05, 13:45 natiz napisała: > Lila, Ty????? Taka słodka, dowcipna istotka wkurzyłaś męża???? Czemu mu tak > dokuczałaś? Kochana ja sie tylko dobrze maskuje D A czymemu go tak wkurzalam, to juz nie pamietam, bo to bylo chyba z 4 lata temu. Podejrzewam, ze mnie wkurzylo to piwo i mu wiercilam dziure w brzuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: Dlaczego faworyzujecie talerze ? 28.04.05, 13:27 no mysle ze powodzenie mialy by rozne bary, gdzie mozna lac kochanki, zony, panienki, madre, glupie, taktowne, nietaktowne, znajace zycie i nieznajace zycia, kazdy by cos znalazl dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
vivyan Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 15:11 Talerzem nie, ale szklanka raz rzuciłam i sie cholerna nie rozbiła!! Byłam tak wsciekla ze na nia skoczyłam, w trakcie skoku uswiadomilam sobie co robie i mnie zgielo ze smiechu ) Za to mam przykry zwyczaj walenia pięścią w stół. Na szczescie coraz rzadziej, teraz przerzuciłam sie na krzyki, taniej wychodzi ;0 Ale pracuje nad soba usilnie V. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_i_werka Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 22:20 hehe dobre Zawsze sie uważałam za nerwową ale przy Was pogromczynie porcelany to jestem jednak bardzo opanowana)) Okazjonalnie mi sie zdarzyło coś cisnąc -u mnie w rodzinie normę wyrabiał brat jak go zęby bolały.Raz o mało nie dostałam szklanką z herbatą(trafił wścianę) a raz zaliczyłam twarzą rosołek jak mi ją w talerz wcisnął dobrze ze nie był za gorący) AA!! przepraszam przypomniało mi się-raz rzuciłam w niego wazonem-uchylił sie skubaniec.Mój luby jakoś nie doprowadza mnie do takiej furii,żebym musiała ciskać przedmiotami ale za to u mojej koleżanki jest na ścianie piękny wzorek z pomidora ciśniętego przez męża przez całe mieszkanie Pozdr! Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 28.04.05, 22:45 rozbawiłyscie mnie troszeczke!!!! ja tez lubie sobie rzucić! czasem tak dla wyładowania sie czymkolwiek ( poduszka o ziemie) a kiedys miałam !a) pilota ( rozleciał sie biedaczek ) b) długopis ( który odbił sie rykoszetem od sciany i mało nie trafił nie-męza w oko) najpierw zdębiałam a potem zaczełam sie smiac..... Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: Zdarza Wam się rzucić talerzem??? 29.04.05, 09:11 ja tez rzucam i to czesto! Ogolnie nerwowa jestem.. maz chce mnie z tego powodu do psychiatryka wyslac ciesze sie ze nie jestem w temacie odosobniona.. Odpowiedz Link Zgłoś