Dodaj do ulubionych

PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO...

30.04.05, 22:42
Szłam sobie dzisiaj do sklepu, Dzieci zostawiłam z mężem... Przechodziłam
przez plac zabaw... W pewnej chwili usiadłam na ławce i zaczęłam sprawdzać,
czy wszystko kupiłam. W pewnej chwili podbiegł do mnie mały chłopczyk w
dżinsowych spodenkach na szelkach... Blondynek... Miał Zespół Downa...
Popatrzyłam na Niego. Trzymał w rączkach gałązkę drzewa. Dał mi ją. Za nim
przybiegła jego Mama. Trzymałam Go za rączkę i uśmiechałam się do Niego. Jego
Mama krzyknęła, żebym przestała, bo On jest chory. A ja na to, że nie jest
chory, tylko ma wadę. Mama popatrzyła na mnie jak na Kosmitkę. A Chłopczyk
miał na imię Piotruś. Zabrał mnie na kocyk. Siadłam z nim i bawiłam się z nim
trawą. Łaskotał mnie po twarzy, a po chwili przytulił mnie. Przytuliłam Go
mocno... Jego Mama popłakała się. Powiedziała, że nigdy nie widziała takiej
reakcji na Jej Synka. Ja też się popłakałam. Piotruś jest cudownym chłopcem i
jak tylko przeprowadzimy się (to już jutro) na dobre, to zaproszę Ich na
kawę. Nigdy nie czułam takiej sympatii do obcego Dziecka... Jak Piotrek się
do mnie przytulił, to przepłynęła przeze mnie wielka dawka energii... Ja po
prostu czułam się tak, jakbym przytulała własne Dziecko. To było cudowne
uczucie.
Obserwuj wątek
    • kasjo3 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 30.04.05, 22:46
      Cześć ibulka!
      Teraz ja się poryczałam.Takie fakty,przywracają wiarę w drugiego człowieka.
      Pozdrawiam Cie serdecznie.
      • mamkakai1 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 00:26
        To się nazywa magia pomiędzy ludźmi. Coś pięknego i nie każdego spotyka. Według
        Mickiewicza tylko dzieci i ludzie upośledzeni umysłowo mają dar widzenia
        pozazmysłowego. A co ten chłopczyk zobaczył w Tobie?
        pozdrawiam

        moja Kajcia
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23020463
    • oladl2 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 11:10
      No i się popłakałam...
      • mamakasienki1 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 12:56
        ja też sie poryczałam
    • olenka987 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 13:02
      Przeczytajcie sobie "Poczwarkę" Terakowskiej. Polecam i pozdrawiam cieplutko!
      • agata_to_ja Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 17:46
        A ja odradzam. Zdrowe dziecko "w nagrodę" za chore, wszystko zbyt proste, a
        ludzie zbyt podli. Ta książka mnie zaszokowała, zwłaszcza zakończenie
    • kajamama Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 14:00
      łzy wzruszenia i gorący powiew miłosci...
      • agamama123 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 18:22
        Wiecie, te dzieciaczki mają coś w sobie. Niby ciepłe, ufne ale obcy człowiek
        musi być po prostu dobry...Inaczej nie zaufają...
        Mój synek jest taki, ciepły i kochany. Najlepszy... Nie zamieniłabym go na
        innego.
        A "Poczwarki" nie polecam. Przedstawia obraz dziecka z ZD zupełnie
        nieprawdziwy. Zakończenie koszmarne. I tylko jedno w tej książce mnie
        wzruszyło. Chciałabym aby mój synek tak właśnie myślał...Aby miał taki świat w
        którym mu dobrze.
        • agata_to_ja Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 18:35
          Nie mam dziecka z ZD, ale podobnie odebrałam tę książkę. Mam do dziś wyrzuty
          sumienia, bo dałam ja do przeczytania koleżance, której córeczka ma ZD. akt, że
          sama pytała, czy mam tę książkę. Uważam, że przeczytanie jej u progu życia
          dziecka z tym syndromem może bardzo osłabić psychicznie matkę. Oczywiście, wiem,
          że to nie jest książka popularno - naukowa i może opisywać dowolnie skrajne
          przypadki. Jednak wymowa tej ksiązki jest według mnie niedopuszczalna. Ojciec
          ponadto jest tam postacią co najmniej dziwną i popadanie w takie skrajności
          nienajlepiej świadczy o autorce (jako pisarzu oczywiście).
          • agamama123 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 18:40
            Mogę powiedzieć jedno. Gdybym przeczytała tą książkę zaraz po narodzinach synka
            to nie wiem czy nie załamałaby mnie prespektywa życia z TAKIM dzieckiem.
    • happy.mama.kasi Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 22:02
      Zareagowalas super, az sie wzruszylam czytajac Twoj post.
      Pozdrawiam- Asia, mama Kasi
    • nena5 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 22:16
      Ibulko,

      jestes Wielkim i Wspanialym czlowiekiem. Pozdrawiam Cie goraco

      nena
    • aleksandrynka Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 01.05.05, 22:53
      ibulko, wyobraziłam sobie to wszystko i... chciałabym byc tam z Wami!
      smile
      Pozdrawiam!
      • andaba Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 02.05.05, 10:14
        Pracowałam kiedyś w ośrodku opiekuńczo wychowawczym... Właściwie był to internat
        szkoły specjalnej, wiele dzieci pochodziło po prostu z rodzin zblizonych do
        patologii i były tylko zaniedbane, niektóre miały ZD, inne były znacznie opóźnione.
        Dzieci te miały mnóstwo ciepła, ufności i ogromną potrzebę akceptacji. Praca z
        nimi była ogromna przyjemnością - gdyby nie to, że chciałoby się, aby nie miały
        krzywdy w życiu. A o to tak trudno...
        • magan5 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 02.05.05, 11:59
          któraś z dziewczyn napisała ze jestes wielkim i wspaniałym człowiekiem..a ja myślę ze jestes człowiekiem..takim jacy wszyscy powinni być...i dla mnie nie zrobiłaś nic wielkiego ,..tylko cos tak naturalnego ze aż cały sztuczny świat uśmiechów i gestów poszedł zakopać sie w tej piaskownicy..pozdrawiam cię..
          • ibulka Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 02.05.05, 21:34
            Magan po przeczytabiu Twojego postu i tej osoby, który stwierdziła, że jestem
            wielkim i wspaniałym człowiekiem, już sama nie wiem kim jestem... Zareagowałam
            faktycznie bardzo naturalnie - oddałam Dziecku uśmiech, przytulenie... Ale z
            drugiej strony - na placu zabaw dużo było matek z dziećmi i wątpie, czy
            którakolwiek byłaby gotowa na takie gest...
            Dziękuję Wam za odpowiedzi... wink A dzisiaj zaprosiłam Mamę Piotrusia (także o
            imieniu Kasia, jak moje big_grin) do domu, na nowe mieszkanie... Moja Julka znalazła
            wspólny język z Piotrusiem i wiem, razem z Michałem wiemy, iż Kasia i Piotruś
            będą częstymi gośćmi w naszym domu... smile
            A jak Wy zareagowalibyście na takiego Chłopczyka, jakim jest mały Piotrek?
            • magan5 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 02.05.05, 21:40
              Powiem ci jak ja reaguję..widuje je 5 razy w tygodniu..i dla mnie są po prostu dziećmi..ani lepsze ani gorsze od mojego.."normalnego"...dzieci , po prostu..pozdrawiam ciebie bardzo mocno..ucz dziecka swego tego ze nie jest lepsze...wierzę ze ty potrafisz..i ze ja potrafię..buziaki ogoromne
              • ibulka Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 02.05.05, 23:25
                Uczę... smile Moja Julka ma nieco ponad 1,5 roku, ale dużo już rozumie.
                Zauważyła, że Piotruś jest "inny", mimo, że od niej starszy. Wytłumaczyłam na
                czym polega "inność" Piotrusia i Julka rozumie, że Piotruś jest chory, ale
                normalny. Bliźniaki jeszcze za małe, niekumate - 7 miesięcy mają wink Ale wiem,
                że wychowam swoje dzieci na takich ludzi, którzy nie będą patrzeć na
                cudzą "inność" z pogardą, obrzydlistwem czy z niechcęcią. A przynajmniej
                postaram się ich tak wychować...
                Pozdrawiam wszystkich... wink
                • pesteczka5 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 03.05.05, 23:22
                  Ja też się popłakałam.
                  Oby jak najwięcej ludzi miało takie otwarte dusze jak Ty.
                  Piotruś i jego mama mają szczęście.
                  Sciskam gorąco
                  • maadzik3 Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 03.05.05, 23:51
                    I mnie sie oczy zaszklily.
                    M.
                    • mamaemmy Re: PRZYTRAFIŁO MI SIĘ COŚ PIĘKNEGO... 04.05.05, 00:30
                      Jesteś wspaniała.Czasem zastanawiam się skąd w ludziach tyle dobra,tyle ludzkiego odruchu,tyle Boskiej miłości...A czasem zwykły uśmiech może znaczyć tak wielesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka