Dodaj do ulubionych

Zostałam skrytykowana

15.05.05, 15:43
przez sąsiadkę za to,że zapłaciłam pewnej pani za umycie okien w moim
domu.Sąsiadka powiedziała,że ona by się wstydziła na moim miejscu.Jestem młoda
,zdrowa to powinnam sama to zrobić.Z usług ,jak to określiła
sprzątaczki,powinni korzystać starsi i chorzy.Zamurowało mnie.Po pierwsze
jakim prawem wtrąca się w nie swoje sprawy,a po drugie czy to na prawdę coś
złego?Stać mnie na to,to dlaczego ktoś ma nie zarobić?Wiem,że tej pani te
pieniądze bardzo się przydały,gdybym jej dawała to na pewno by nie wzięła,a w
ten sposób nie była zawstydzona.Ja w tym czasie mogłam pobyć z moim
synem,który bardzo potrzebuje mojej obecności.
Obserwuj wątek
    • juska2 Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 15:48
      Stać Cię, możesz sobie na to pozwolić-Twoja sprawa. Sąsiadka chyba nie ma co
      robić, że sie czepia ludzi. A przy tym w końcu dobry uczynek zrobiłaś, bo dałaś
      komuś w potrzebie zarobić. W życiu by mi nie przyszło do głowy żeby kogoś
      krytykować za coś takiego. Pozdrawiam. J
      • dorotami5 Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 16:42
        daj sobie spokoj z sasiadka.... niech pilnuje wlasnych spraw a na przyszlosc
        nie musisz jej o wszystkich swoich poczynaniach informowac....nawet jesli nic
        bys miala nie robic w domu tylko prosic innych... takjuz jest jeli ktos placi
        to i wymaga a tylko zazdrosne kobity ktore nie widza swoich problemow a zdzblo
        trawy w oku innych....pozdrawiam
    • kosheen4 Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 15:50
      mufka51 napisała:

      > przez sąsiadkę za to,że zapłaciłam pewnej pani za umycie okien w moim
      > domu.Sąsiadka powiedziała,że ona by się wstydziła na moim miejscu.Jestem młoda
      > ,zdrowa to powinnam sama to zrobić.Z usług ,jak to określiła
      > sprzątaczki,powinni korzystać starsi i chorzy.

      tak w skrócie, to niech się sąsiadka pocałuje (jeśli dosięgnie).
      jako licealistka i studentka zarabiałam sobie myciem szyb i sprzątaniem, zresztą
      do dzisiaj zdarza się chwycić jakąś "fuszkę" i to wcale nie od osób starych i
      chorych. tylko od takich, które na to stać.
      gdyby mnie było na to stać, zatrudniłabym panią do sprzątania - choćby i
      codziennie, mycia okien i garnków po moich kulinarnych szaleństwach. albo nie,
      gdyby było mnie stać na panią sprzątającą, pewnie byłoby stać i na zmywarkę.
      pozostanmy więc przy pani do sprzątania. rozmarzyłam się. a tymczasem brodzę w
      kurzu po kostki, jak ta łódka mickiewiczowska niemalże suspicious
      ciekawi mnie złośliwie, z jakiej sfery budżetowej jest ta pani. głowy nie dam
      uciąć, ale mam wrażenie, że nie stać jej na wynajmowanie sprzątającej a chciałaby.
      poza tym, do cholery. czasy socjalistyczne się skończyły, i kobieta nie musi
      równocześnie na traktor, do garów, nianczenia, pracy, dywanów i okien
      jednocześnie. prawo rynku, stać cię, to wynajmujesz, choćbyś miała 18 lat i
      kondycję Kukuczki i Kamińskiego w jednym. a sąsiadce nic do tego.
    • m_o_k_o Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 15:57
      Jak ja to dobrze znam ...........
      Tez wole jak ktoś posprząta bo ja po prostu nie mam czasu i sił, a jeśli w ten
      sposób komuś pomogę finansowo to to mnie cieszy !
      Ale i tak jestem beeee, bo mieszkam z dziadkami( babcia- 69 lat, dziadek 76lat)
      mojego męża. Przez 3 lata byłam sprzątaczką, praczką, pomocą domową dziadków-
      wtedy nie pracowałam miałam czasu więcej na sprzątanie.(nie licząc czasu, który
      musiałam poświęcić na studia(naukę), dziecko, męża)
      Po 3 latach zaczęłam pracować no i co- dziadkowie stracili bezpłatne żródło
      utrzymania ładu w domu. . . .Ja ze względu na totalny brak czasu (10 h poza
      domem-praca, studia, dom, dziecko itp) nie miałam ochory zajeżdzać się na to by
      im umyć kibel - brzydziło mnie to już. . . Więc babcia zatrudniła sobie córe
      siostrzenicy- młodą 16 latkę, która dorabia sobie w ten sposób. Ja nie mam nic
      przeciwko temu ze za ścianą sprząta ktoś "obcy", ale babcia buntuje się, bo ona
      musi wynajmować osoby obce do sprzatana a przecież ma młoda osobę za ścianą,
      która mogłaby jej posprzątać. . . prawda?
      Tak tylko gdy ja przez 3 lata sprzątałam jej codziennie nie usłyszałam ani razu
      słowa dziękuje, miała dość. W sumie potem praca,dom itp były poniekąd moim
      usprawiedliwieniem.

      Dlatego wszelkie uwagi nawet bliskich co do prowadzenia domu mam głeboko w
      powazaniu. . .
      Gdy nie mam czasu an sprzatanie nie sprzątam, a gdy już dom się o to prosi-
      wynajmuje kogos. . . .I zawsze babci mówie stać mnie na to ! i już.
      Teraz wszyscy sie przyzyczaili,ze ja jestem inna (niech zwią mnie leniem itp)
      ryra mi to i powiewa.
      Mufka spoko nie przejmuj się.
      A jesli sąsiadka będzie miec jeszcze kiedyś takie uwagi, zawsze mozesz
      złośliwie odp (ja tam zośliwie odp.).Oj przepraszam a moze pani zechciałaby mi
      je umyć ?
      Takie uwagi miej głeboko w poważaniu.
      Pozdrawiam.
    • driadea Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 15:57
      Zazdrosci Ci. Bo jesteś młoda, zdrowa (choć to akurat wcale nie jest pewne, nie
      wszystkie choroby widać, to, że ktoś ma 4 kończyny nie znaczy jeszcze, że jest
      zdrowy. No ale mam nadzieję, że jesteś zdrowa!) i jeszcze stać Cię na to, żeby
      ktoś mył za Ciebie okna! No niejedną by skręciło z zazdrosci. A że się w jezor
      paskuda nie ugryzla? Cóż, takie już są niektóre osoby wink
      Pozdrawiam, Aga

      P.S. Oczywiście olej sprawę. Ciesz się, że moglaś spędzić czas z dzieckiem,
      zamiast szorować okna. Priorytety, kochana, priorytety! wink
      • driadea I jeszcze coś: 15.05.05, 15:58
        Ja bym jej odpowiedziała, że na jej miejscu też byś się wstydziła wink
        • kosheen4 tak! 15.05.05, 16:00
          trzeba było się zgarbić, plunąć krwią i słabym głosem powiedzieć: gruźlica może
          konserwuje wygląd, ale nie wybiera, droga sąsiadko... wink
        • mufka51 Re: I jeszcze coś: 15.05.05, 16:58
          A jutro przychodzi chłopiec i będzie kosił trawkę.....
    • 18lipcowa Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 16:04
      Olej to. Twoje okna, Twoja kasa, Twoja sprawa.
      Sąsiadki maja to do siebie że lubią się wpier....ć a ludzie ogólnie są z natury
      zazdrośni o wszystko i lubią się wtrącać w sprawy innych i rozporządzać czyimś
      życiem i portfelem.
      Ja bym miała to głęboko.
      A moze sąsiadka jest zazdrosna, bo sama chciala u Ciebie zarobić?Heh zapytaj
      jej.
    • kasssannndra Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 17:02
      jEŚLI STAC CIE NA TO BY KTOS CI MYŁ OKNA (MNIE NIESTETY NIE!sad( tO NIE WIDZE W
      TYM NIC DZIWNEGO, ZE ZAPŁACIŁAŚ. DAŁAŚ CHOCIAZ KOMUŚ ZAROBIĆ I BARDZO DOBRZE!A
      SASIADKA...NO CÓŻ...JEST PO PROSTU ZAZDROSNA, BYĆ MOŻE JĄ NIE STAĆ NA TAKI
      LUKSUS.
      • twinmama76 wyłącz capslocka n/t 15.05.05, 17:09
    • mufka51 Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 17:05
      Sąsiadkę owszem stac,tylko do niej przyjdzie synowa i zrobi wszystko gratis.
      • monias4 Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 17:17
        Zero stresu, wogóle się przejmuj jakąś babą. Ważne że ty spędziłaś czas z
        synkiem a innej osobie dałaś zarobić.
    • mika_p Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 18:02
      Gdyby sobie każdy sam wsyztsko robił, to nadal bysmy tkwili w średniowieczu,
      jak nie głebiej - speckalizacja pracy to klucz do postępu, nie można być
      omnibusem. Jedni robią to, inni tamto, i wymieniają się przy pomocy wiadomego
      ekwiwalentu.
    • atlantis75 Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 18:26
      Mufka smile Nie tłumacz się, zrobiłaś to co chciałaś. A sąsiadce trzeba było
      pwoiedzieć, zeby pilnowała swoich spraw.

      • mufka51 Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 18:33
        A tak,powiedziałam,powiedziałam.Ja z tych pyskatych.
    • zona_mi Re: Zostałam skrytykowana 15.05.05, 18:44
      Ojej, Mufka, jesteś leniwa, rozrzutna i niemiła, wstyd! wink))
      • mufka51 Re: Zostałam skrytykowana 16.05.05, 08:13
        smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka