Dodaj do ulubionych

jestem puszysta .....

17.06.05, 09:32
i źle mi z tym ....i to bardzo ...mam 28 lat i no może nie jestem otyła ale
napewno z nadwagą ...ale od początku zawsze byłam chuda jak patyk waga nigdy
nie wskazywała więcej niż 55 kg w wieku 19 lat po 7 miesiącach walki
pokonałam białaczkę ..wszystko było dobrze do momentu zajścia w ciąże ...w
ciąży było mnustwo komplikacji ale urodziłam zdrowego wcześniaczka smile no ale
białych krwinek przybyło , nie była to jeszcze choroba ale było blisko no i
dostałam tabletki są to sterydy po nich zrobiłam się jak hipcia smile i tak po
dwóch latach z rozmiaru S wskoczyłam na XL , i tragicznie się z tym czuje ,
w spudnicach nie chodze bo się wstydze bluzek z dekoltami też nie nosze
bo "cyc" też mi się większy zrobił smile 90% moich bluzek to polo zapinane pod
szyje , na plaże nie wyjde bo jak bym założyła kostium kąpielowy to wszyscy
by z plaży uciekli (mieszkam 1 km od morza ) nie jadam dużo a jednak dalej
jestem hipcia przez ten cholerny ENCORTON wiem że lepiej być zdrowym i
grubszym niż chudym i chorym , gdybym od zawsze była gruba pewnie bym się
przyzwyczaiła ...mężowi nie przeszkadza mój wygląd , nie wstydzi się
wychodzić ze mną na ulice ..ale ja mam doła, dziewczyny powiedzcie że grube
jest piękne smile
Obserwuj wątek
    • e_madziq Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 09:51
      Przede wszystkim cieszę się, ze udało Ci sie wyjsć z choroby, a co do Twojego
      problemu odnośnie wyglądu to w pełni Cię rozumiem, ze źle możesz czuć się z tymi
      dodatkowymi kilogramami. Czy puszyste może być piękne-oczywiście!! Jezeli
      bedziesz zadbana, uśmiechnięta i optymistycznie nastawona do życia Twoje piękno
      będzie biło od środka. Wiesz, skojarzyła mi sie teraz kobieta, która śpiewała w
      Opolu, podobno nowa wokalistka Brathanków-jest puszysta, ale zobacz ile ma w
      sobie uroku i wdzięku. Naprawde, jako facet obejrzałabym sie za nią na ulicy smile
    • koala500 Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 10:03
      Oczywiście że puszyste może być piękne.
      Moja kuzynka jest swietnym tego przykładem, pomimo tuszy ma swój styl, potrafi
      tak dobrać sobie ciuchy, że wygląda fajnie mimo sporej nadwagi, nie jest to
      kwestia pieniędzy, a wyczucia w czym dobrze wygląda.
      Co to znaczy że wszyscy uciekli by z plaży gdybyś sie tam pokazała?
      Niejednokrotnie widziałam na plaży grubsze dziewczyny i nikt przed nimi nie
      uciekał, to wcale nie jest rzadki widok.
      Problem chyba wcale nie tkwi w Twojej tuszy, ale w braku akceptacji dla siebie.
      To banał, ale postaraj się zaakceptować swój nowy rozmiar.Nie to ładne co ładne
      ale to co sie komu podoba. Niektórym podobają się bardzo szczupłe, a innym
      nieco puszyste. Tem terror szczupłej sylwetki jest straszny.
      Porozmawiaj z kimś kto ma według Ciebie fajny styl ubierania się i któ jest Ci
      w miare bliski, może doradzi Ci co powinnas nosić? Przecież to że jesteś
      grubsza nie oznacza że masz nosić tylko sukienki-worki.
      Najważniejsze że mężowi podobasz sie taka jaka jesteś.
      Pozdrawiam Ciebie i synka.
      • ledzeppelin3 Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 10:07
        Po sterydach to norma. Pomalutku dojdziesz do siebie. Gratuluję wyjścia z
        choroby, no i oczywiście ciąży i pociechy!
    • renia68 Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 10:20
      Moja mam też bierze encorton owszwem jest puszysta ale JEST i to najwżniejsze
      dla mnie.Życzę wszystkiego dobrego!
    • ekan13 Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 10:23
      Grunt to akceptacja. Nic tu nie dadzą koszulki polo. Nadal jesteś kobietą i
      musisz to pokazać. Ja kiedyś miałam wymiary 94-60-90 a teraz po urodzeniu
      trójki dzieci wtym dwóch prawie pięcio kilowych pewnie jak bym dodała te
      wymiary do siebie to by wyszedł obwód moich biodersmile Na początku też starałam
      się to ukryć dużymi szerokimi ubraniami ale w efekcie wyglądałam jeszcze
      grubiej. Teraz kupuję po prostu duże ale ładne kobiece ubrania i czuję się OK.
      A poza tym grubi ludzie podobno kojarzą się z ciepłem i sympatią więc głowa do
      góri i do sklepu po ładną kieckę marszsmile
      • cruella Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 10:31
        ekan13 napisała:


        > A poza tym grubi ludzie podobno kojarzą się z ciepłem i sympatią więc głowa do
        > góri i do sklepu po ładną kieckę marszsmile

        Nie "podobno" ale na pewno. To nie kwestia naszego podejścia ale hormonów. Po
        prostu osoby puszyste mają więcej hormonów odpowiadających za dobre
        samopoczucie, poczucie humoru, uśmiechsmile)) Osoby bardzo szczupłe czy też chude
        zdecydowanie częściej są zestresowane, nerwowe, łatwo można wyprowadzić je z
        równowagi.

        Poza tym, zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie dobrą, kochaną babcię. Jak ją
        widzicie? Chudą i pomarszczoną czy raczej pulchną, mięciutką, do której można
        się przytulić?
        A jak wyobrażacie sobie osobę wredną i złośliwą? Ja widzę ją jako chudą, wysoką
        postać, pomarszczoną, z chudymi łapskami.

        Bez względu na ewentualne komentarze, tak to już jest.
        • natkakoperku Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 11:30
          A wyobraź sobie sytuacje:
          Zakładasz super seksowny gorsecik,(taki w miare dopasowany nie pancerz)w
          ulubionym przez siebie kolorze,ekstra bluzeczke,lub sukienke.Zbędne fałdki masz
          ujażmione,biuścik postawiony na baczność.Lekki makijaż,nowa fryzurka,delikatny
          zapach perfum.W głowie myśl:Jestem super sexi.A pomyśl jak się zachowa mąż jak
          mu zafundujesz przyjemność rozpakowywania siebie z tego gorseciku.

          Moim zdaniem to brzmi apetycznie.Mimo że jestem kobietą to wole spojrzeć na
          zadbane puszyste babki niż na te anorektyczki z nerkami na wierzchu.
          Dobrze że pokonałaś chorobe.Kilogramy zawsze można zgubić.
    • adsa_21 Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 14:58
      mysle ze przesadzasz..
      ile wazysz i ile masz wzrostu?
      pamietaj ze najwazniejsze sa proporcje.
      Nie nos workowatych ubran bo one tylko cie poszerzaja..sprobuj zalozyc
      dopasowana spodnice, jakis fajny topik - i koniecznie dekold!!
      Faceci uwielbiaja duzy biustsmile
      Pociesze cie ze waze 66 kg przy 160 cm wzrostu.
      • milka_milka Re: jestem puszysta ..... 19.06.05, 10:52
        Wiesz co, może najpierw pomyśl, zanim napiszesz. To co napisałaś, nie brzmi
        pocieszjąco. 66 kg przy 160 cm to NAPRAWDĘ nie puszystość ale nieznaczna
        nadwaga. Czasem mam wrażenie, że w walce z wagą tracimy zdrowy rozsądek.
    • anek.anek Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 15:11
      Wiesz, mi nie podobają się tylko zanidbane kobiety. a czy puszyste, czy chude
      to wszystko jedno! I nie chodzi o jakiś wystrzałowy makijaż, codziennie fryzjer
      czy ekstrawaganckie ciuchy. chodzi o to żeby kobieta dbała o cerę, zęby, żeby
      podkreślała to co ma ładnego, a nie zakrywała całe ciało byle czym (co u osób
      grubych jest niestety częste) i najwżniejsze żeby dbała o częste pojawianie się
      uśmiechu na buzismile)
      Ja mam kompleks niskiej wagi z kolei, i też sie wstydzę na plaży. Z zazdrością
      patrzę na puszyste kobiety, które bez kompleksów biegają po plaży.
      Najważniejsze to dobre samopoczucie. Nie można wstydzić się własnego ciała! -
      to chyba podstawa pięknasmile
      • maria_rosa Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 15:17
        Niektórym to się w głowach przewraca.
        Jak możesz porównywać chorobę, którą przeszłaś do nadwagi?
        Ty się powinnaś cieszyć że walkę wygrałaś a nie tym,ze masz kilka kilo za dużo.

        MOże wymyślimy wspólnie jakąś dietkę smile
        Też by mi się przydała...

        ściskam serdecznie,
    • ja275 nie martw sie tez biore sterydy 17.06.05, 15:47
      choruje na przewlekla chorobe i tez musze zazywac sterydy encorton, obecnie
      jestem w ciazy wiec na tyle dobrze sie czuje ze sterydy poszly w tzw odstawke
      ale mam swiadomosc ze po porodzie powroce do lekow i ponownie przytyje ze 20 kg
      - tez mnie to doluje bo gruba jestem po sterydach niemozliwie( mimo diety jakas
      stosuje przy sterydoterapii )no coz dla mnie wazniejsze jest to by miec sile na
      wychowywanie 2 dzieci pozdrawiam i glowa do gory - ze sterydami da sie zyc
      trzeba sie tylko przyzwyczaic
    • czajkax2 Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 18:12
      Ewala najważniejsze że jesteś zdrowa,a na kilogramy machnij ręką. Ja sama
      jestem puszysta i też mi z tym źle. Ale zaczęłam stosować Dietę Montignac i
      schudłąm 15 kilo. podeślę ci na priv zasady tej diety,jeżeli bardzo źle ci z
      kilogramami to możesz spróbowac. Ale i tak najważniejsza jezt akceptacja
      SIEBIE.
      • siostra_91 Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 19:42
        Jest taka dieta, która polega na tym, że się je, je, je - wszystko w normalnych
        ilościach. Podobno działa. smile Ja osobiście jem dużo, a "puszystością" nie
        grzeszę. smile
      • mamakevina1 Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 22:57
        Czajka ja też poproszę, albo ogólnie podaj, bo pewnie każda by tak chciała smile
        gratuluję sukcesu!!
    • dethy Re: jestem puszysta ..... 17.06.05, 23:58
      Ewala,ja tez dluugi czas leczylam sie encortonem.To bylo 8 lat temu.Wtedy
      mialam depresje,nadwage,ksiezycowa twarz i tradzik.To byl koszmarny okres w
      moim zyciu.Wiesz co z powyzszego mi teraz zostalo? Nadwaga.Chyba ja
      zakceptowalam.Dla mnie nie ona jest najgorsza,a wytrzeszcz oczu.Chyba nigdy nie
      nie polubie moich duzych oczu.Ja na plaze wychodze.A co,plaza tylko dla modelek?
      Pomysl jak nieciekawy bylby swiat,gdyby chodzily po nim same zgrabne
      kobiety.Moj maz tez mnie zaakceptowal taka jaka jestem.Nie kocha mnie za
      wyglad,ale za to jaka jestem.A dla mojej corki jestem najpiekniejsza mama na
      swiecie ! Mowie Ci ,ze jak to uslyszalam od niej to nogi mi zmiekly.Mam w nosie
      co ludzie powiedza na moja tusze (przy wzroscie 160cm,waze 82kg).Jezeli ktos ma
      mnie za to lubi,ze jestem szczupla to ja dziekuje za taka sympatie.Dla mnie
      samej nie ma znaczenia czy ktos jest ladny czy brzydki,bogaty czy biedny.Liczy
      sie to KIM jest.
      Glowa do gory i pozbadz sie najpierw depresji.Potem sprobuj (jesli chcesz)
      powalczyc z nadawaga.Polecam,tak jak dziewczyny pisaly Montignaca.Jak
      stosowalam sie do zasad tego zywienia to schudlam 17kg.Potem niesty wrocilam do
      poprzedniego stylu zywienia i znow przytylam.Polecam Ci ksiazki "Szybko i
      szczuplo" M.Montignaca.

      Swoja droga to u nas w ogole nie ma ladnych ubran dla kobiet z wieksza iloscia
      ciala.Same lejby i worki.Na szczescie odkrylam sklep Cubus i H&M-tam szyja i
      dla grubszych.No i jakie ladne ubrania!
    • bozenka12 Re: jestem puszysta ..... 18.06.05, 00:55
      Hej, dawno, dawno temu, zanim urodzilam swoje dzieci, bylam niezla laskasmile
      Szczupla, zgrabna i....zakompleksiona. Sama nie wiem dlaczego bylam
      zakompleksiona. Wydawalo mi sie, ze ma gruba pupa i nogi. Bzdura. Polowa tego
      tluszczu co teraz mam. Poznalam wtedy dziewczyne, ktora zostala moja bliska
      przyjaciolka. Dziewcze o glowe ode mnie nizsze i o jakies 10 kilo ode mnie
      ciezsze, ale za to przekonane, ze jest piekne i sexy. Kiedy wychodzilysmy razem
      to faceci wlasnie za nia sie ogladali. I to ona nauczyla mnie, ze nie wazne jak
      wygladasz tylko jak sie czujesz. Jak ty sie sama sobie podobasz to i inni cie
      beda widziec jako atrakcyjna. Nawet jesli masz pare kilo wiecej niz kiedys.
      Jesli natomiast nie akceptujes siebie, inni tez Cie nie zaakceptuja. Ja sie
      tego nauczylam i teraz mimo, ze chuda nie jestem, duzo osob mnie sie pyta jak
      ja to robie, ze po dwojce dzieci mam taka figuresmile
      powodzenia
      bozena
      • pesteczka5 Re: jestem puszysta ..... 18.06.05, 13:09
        Ja też mam nadwagę, która jest ceną za uroczą dwójkę moich dzieci. Po pierwszym
        udało mi się schudnać, po drugim pomimo wprawy i starań nie. No i co? Nic. Jak
        sobie pomyślę, że mogłam być laska, a bez nich, jest mi lżej.
        A najgorzej nie jest przecież.
        Nadzieja pozostajesmile
        Radzę Ci, zadbaj o siebie teraz - kup sobie ze dwa zestawy, w których wyglądasz
        ładnie i młodo - czyli nie szukaj namiotów w beżowo-bordowe kwiaty i
        dzierganych sweterków, tylko na przykłąd wygodne rybaczki do pół łydki, ładne
        sandały do stóp z pazurkami w modnym kolorze, sportowa bluzeczka z ładnym
        dekoltem, pod nim biust ujęty w ComplmentR Triumpha albo jakiś Minimizer i na
        to rozpięty sportowy bezrękawniczek.
        Drugi zestaw: długa jasna spódniczka ze sportowymi wykończeniami i obowiązkowo
        rozcięciem, czarna bluzeczka i modna letnia biżuteria. Plus ładna torba.
        Spróbuj wejść do innych sklepów niż zazwyczaj.
        Do tego zapach, fryzurka, uśmiech.

        Łatwiej bedzie po troszku chudnąć, lubiąc siebiesmile
        • ewala5 Re:dziewczyny wielkie dzięki 20.06.05, 09:18
          naprawde jest mi lepiej duuuużo lepiej , jestem pewna że gdybym nie
          przeczytała waszych wypowiedzi nie zrobiła bym nic a tak ...wczoraj w sklepach
          zostawiłam 300 zł w szafie nowe ciuchy ...czuje się jakbym miała z 18
          lat .miałam wyrzuty sumienia bo to prawie 1/4 mojej wypłaty ale kochany mąż
          stwierdził że jak ma mi to pomuc to moge wydać nawet drugie tyle i jakoś do
          końca miesiąca wytrzymamy .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka