Dodaj do ulubionych

czarna lista nian

21.06.05, 11:31
Nie wiem czy jest juz taki watek ale moim zdaniem warto zeby byl. Nasza byla
niania zostawila nas z dnia na dzien nawet nie informujac nas sms ze nie
przyjdzie i rezygnuje z pracy. Dodam, ze zrobila to na 4 dni przed moim
terminem porodu (starsza cora ma 1, roku a nie mamy zadnej rodziny w
Warszawie, ktora koglaby sie nia zajac nawet podczas porodu). N aszczescie
udalo nam sie skontaktowac z nasza dawna niania i problem sie rozwiazal ale
uwazam, ze warto informowac o takich osobach. Z tego co wiem niania znalazla
nowa prace w Warszawie prawdopodobnie na Ursynowie. Jezeli trafila do ktorejs
z Was pani Krystyna w wieku okolo 50 lat, dos tega i chceie sprawdzic czy to
ona to nazwisko podam na priv. Niania nie pojawila sie u nas od poniedzialku
wiec pewnie od tego dnia zaczela prace.
pozdrawiam
Marta
PS- mysle, ze warto zeby dopisywac takie nianie. Moze pozowli to uniknac
takich sytuacji.
PS 2- wczesniejsza niania- Asia, studentka psychologii byla uprzejma
poiformowac mnie sms rowniez w poniedzialek ze od tego dnia nie pracuje (ona
z kolei wiedziala, ze jestem w 7 miesiacu ciazy a moj maz wlasnie w ten
poniedzialek wyjechal). Tu tez na priv podam wiecej szczegolow.
Marta
Obserwuj wątek
    • kosheen4 Re: czarna lista nian 21.06.05, 12:25
      bez przesady?
      pani zachowała się nieładnie, ale żeby od razu na czarną listę? smile
      gdybyś Martucho pracowała bez umowy i ktoś zaproponowałby ci przejście do
      innego pracodawcy - również bez umowy, ale powiedzmy z lepszą pensją czy
      dogodniejszym dojazdem - zastanawiałabyś się nad tym?
      kobieta postawiła cię w kłopotliwej sytuacji, ale żeby od razu ją ścigać i
      piętnować... robiła dziecku krzywdę? nie skarżysz się na nią, więc
      prawdopodobnie była solidna jako opiekunka. ty nie dałaś jej umowy, ona nie
      uważała za stosowne poinformować o wypowiedzeniu. moim zdaniem jeden-jeden.
      (_moim_! zdaniem)
      • burza4 Re: czarna lista nian 21.06.05, 12:44
        Wiesz, nieładnie to za mało powiedziane - to jest zwykłe świństwo, i otrzymanie
        lepszej oferty tego nie usprawiedliwia. Tym bardziej, że zazwyczaj lepsze
        oferty nie przychodzą znienacka, musiała szukać pracy po cichu i wiedziała, że
        odejdzie.

        Nawiasem mówiąc - podobnie postapiła niania u znajomych - wypięła się na pracę
        bez uprzedzenia - tyle, że zostawiła kilkumiesięczne dziecko samo w domu!!!!
        • inia25 Re: czarna lista nian 21.06.05, 12:47
          burza4 napisała:

          > Wiesz, nieładnie to za mało powiedziane - to jest zwykłe świństwo, i
          otrzymanie
          >
          > lepszej oferty tego nie usprawiedliwia. Tym bardziej, że zazwyczaj lepsze
          > oferty nie przychodzą znienacka, musiała szukać pracy po cichu i wiedziała,
          że
          > odejdzie.
          >
          > Nawiasem mówiąc - podobnie postapiła niania u znajomych - wypięła się na
          pracę
          > bez uprzedzenia - tyle, że zostawiła kilkumiesięczne dziecko samo w domu!!!!


          no to to juz przesada!
          • katse Re: czarna lista nian 21.06.05, 12:58
            znaczy wyszla z domu pracodawcy zostawiajac tam dziecko samo??

            wiem wiem
            tak wynika z postu
            ale nie moge w to uwierzyc
            • ewa2233 Re: czarna lista nian 21.06.05, 13:06
              Gdybym pracowała bez umowy i ktoś zaproponowałby mi przejście do
              innego pracodawcy - również bez umowy, ale powiedzmy z lepszą pensją czy
              dogodniejszym dojazdem - NA PEWNO porozmawiałabym przynajmniej z obecnym
              pracodawcą! I nigdy z dnia na dzień nie zostawiłabym dziecka!

              Zostawić rodziców w sytuacji podbramkowej to także nie dotrzymanie umowy -
              ustnej. Nikt tej kobiety do pracy nie zmuszał. Jeśli warunki jej nie
              odpowiadały - mogła pracy nie podejmować lub negocjować warunki.

              Takie zachowanie nie ma usprawiedliwienia!
              ------------------------------------------------------
              çççççççççççççççççççççĂçççççç
        • kosheen4 Re: czarna lista nian 21.06.05, 13:01
          burza4 napisała:

          > Wiesz, nieładnie to za mało powiedziane - to jest zwykłe świństwo, i
          otrzymanie lepszej oferty tego nie usprawiedliwia. Tym bardziej, że zazwyczaj
          lepsze
          > oferty nie przychodzą znienacka, musiała szukać pracy po cichu i wiedziała, że
          > odejdzie.

          możliwe, jednak to są uroki zatrudniania kogoś na czarno. w jednej chwili
          mogłaby zostać zwolniona bez słowa wyjaśnienia, a że zadziałało tym razem w
          drugą stronę ciągle nie jest dla mnie wystarczającym powodem do rozpętywania
          nagonki.

          > Nawiasem mówiąc - podobnie postapiła niania u znajomych - wypięła się na pracę
          > bez uprzedzenia - tyle, że zostawiła kilkumiesięczne dziecko samo w domu!!!!

          to jest sprawa poważniejsza, gdyby coś się stało opiekunka mogłaby odpowiadać
          przed sądem chyba?
          tak czy inaczej, pani której temnat podejmuje Martucha nie uważam za psychopatkę
          ani za socjopatkę, żeby trzeba było ją piętnować. wydaje mi się zwyczajnym, nie
          najlepszym pracownikiem w całej masie zatrudnianych bez umowy osób. zostawienie
          dziecka w trakcie opieki pachnie kryminałem, nie przyjście do pracy pewnego dnia
          jest odpowiedzią na warunki zatrudnienia. tyle.
          insza inszość wink że ze zwykłej przyzwoitości powinna przynajmniej zadzwonić.
          powinna... gdyby wszyscy robili to, co powinni. tak czy inaczej nie widzę
          potrzeby żeby biegać za nią z widłami i pochodnią wink
      • mmmammma Re: czarna lista nian 21.06.05, 13:00
        kosheen4 napisała:
        > kobieta postawiła cię w kłopotliwej sytuacji, ale żeby od razu ją ścigać i
        > piętnować...

        Nie uważam tego co pisze Martucha1 za napiętnowanie. Opisała jakie spotkało ją
        rozczarowanie ze strony niani i tyle. Nie oszukuje przecież, że niania była
        wredna dla dziecka czy źle je traktowała. Jak ktoś nie będzie miał nic
        przeciwko temu, że opiekunka, ucieka z dnia na dzień, zatrudni ją. Wolna wola.
        A osoby, którym to przeszkadza nie wezmą takiej pani. Uważam, że to jest fair.

        > gdybyś Martucho pracowała bez umowy i ktoś zaproponowałby ci przejście do
        > innego pracodawcy - również bez umowy, ale powiedzmy z lepszą pensją czy
        > dogodniejszym dojazdem - zastanawiałabyś się nad tym?

        Ja bym się nie zastanawiała, ale uprzedziłabym pracodawcę. Ona nie dała jej
        umowy, ale sprawa była jasna i obie strony się na to zgodziły. O odejściu
        wiedziała tylko jedna strona i to nie jest w porządku.
        • kosheen4 Re: czarna lista nian 21.06.05, 13:22
          mmmammma napisała:

          > Jak ktoś nie będzie miał nic
          > przeciwko temu, że opiekunka, ucieka z dnia na dzień, zatrudni ją. Wolna wola.
          > A osoby, którym to przeszkadza nie wezmą takiej pani. Uważam, że to jest fair.

          to lekka manipulacja. chyba jasne, że nikomu nie spodobałaby się niańka która
          zwiewa i nikt świadomie nie będzie grał w ruletkę: dzisiaj się pojawi czy nie?
          zadam jednak prowokacyjne pytanie: dlaczego nikt nie zwraca uwagi na fakt, że
          opiekunka jest nieubezpieczona - coś może stać się nie tylko dziecku ale i jej,
          nie liczą się jej przepracowane lata do emerytury... mało kto z zatrudniających
          niańkę płaci za nią zus - z reguły nikogo na to nie stać, ale kto będzie sobie
          zawracał głowę dylematem, czy to wszystko jest w porządku. dlatego właśnie
          uważam, że jeśli opiekunka nie zaniedbała obowiązków będąc "na posterunku" ma
          prawo wyjść i następnego dnia do pracy nie przyjść. nie zachowuje się jak dobry
          znajomy, przyjaciółka czy matka - bo żadną z tych postaci nie jest.

          > Ja bym się nie zastanawiała, ale uprzedziłabym pracodawcę. Ona nie dała jej
          > umowy, ale sprawa była jasna i obie strony się na to zgodziły. O odejściu
          > wiedziała tylko jedna strona i to nie jest w porządku.

          będę uparcie stała po stronie nianiek (mam chyba dzisiaj mój dzien retoryki i
          wymowy wink). obie strony się zgodziły na to, żeby nie było umowy, powiadasz? z
          reguły niańka nie ma wyboru. pokaż mi pracodawcę, który uprzejmie pyta: czy
          życzy sobie pani posiadać umowę i ubezpieczenie?
          ja nie neguję, że byłoby dobrze, gdyby uprzedziła że idzie gdzie indziej.
          czepiam się przerzucania danymi takiej pani, sprawdzaniu, szeptankom i
          przesadyzmowi w szafowaniu określeniami w rodzaju "czarna lista". na taką listę
          powinna trafić opiekunka w rodzaju opisywanej przez la-lunię (tak, nadal nie
          podoba mi się sposób w jaki zdobyła informacje, chociaż przetrawiłam, że to
          mniejsze zło w całej imprezie - dla mnie to cały czas "nie chcem ale muszem"),
          panie z przedszkola, które beztrosko zamknęły chłopczyka w budynku, "opiekunka"
          która zostawia niemowlę w trakcie pracy.
          samo nieuprzedzenie jest kłopotem dla rodziców, ale nie zagraża życiu ani
          zdrowiu dziecka.
      • judytak umowa 22.06.05, 02:21
        tym, że od wynagrodzenia niani nie odciągam składki zusowskiej oraz podatku
        pit, oszukuję państwo polskie (brzydko to, przyznaję),
        ale nie oszukuję niani, ani ona mnie nie oszukuje
        czyli umowa między nami jest ważna, jak najbardziej
        ja mam obowiązek ją uprzedzać, jeśli będę chciała ją zwolnić, i ona też ma
        obowiązek mnie uprzedzić, jak będzie miała taki zamiar
        tym bardziej, jeśli chodzi o taką prostą rzecz, że dostała lepszą ofertę
        bo przecież lepsze oferty nie wyglądają tak, że "ale musi pani zacząć u mnie za
        10 minut, inaczej oferta nieważna"...

        swoją drogą, żadnej różnicy tu nie oznacza oficjalna umowa o pracę: jeśli ot
        sobie nie przyjdę do pracy od jutra, to jedyna sankcja, jaka mnie spotka,
        będzie to, że pracodawca rozwiąże ze mną umowę z mojej winy, bez wypowiedzenia,
        z uzasadnieniem "porzucenie pracy"
        czego jedyną dalszą konsekwncją jest to, że nie będę uprawniona do zasiłku dla
        bezrobotnych, ale skoro zrobiłam to właśnie dlatego, że musiałam się stawić w
        nowym miejscu pracy, to średnio będzie mnie to martwiło...

        ja tam myślę, że jeśli niania wie, że tym, że z dnia na dzień przestanie
        przychodzić, mocno namiesza w moim życiu, a jednak to uczyni, to jest osobą
        nieodpowiedzialną, taką, na której nie można polegać, a jeśli ktoś jest
        nieodpowiedzialny w jednym temacie, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że
        bywa nieodpowiedzialny też w innych tematach...

        jeszcze inna sprawa, że jeśli komuś dwa razy pod rząd się trafia taka, w sumie
        nietypowa, nieprzyjemna sytuacja, to może ma wyjątkowego pecha, a może swoim
        zachowaniem w jakiś sposób powoduje, że niania "nie czuje się zobligowana"...

        pozdrawiam
        Judyta

        P.S. w ogóle to taka publiczna "czarna lista" nie ma szans: nazwisk, ani zbyt
        dokładnych opisów zawierać nie powinna (ochrona danych osobowych), a opisy
        typu "pani Krysia z miasta X" żadnego sensu nie mają...
        J.
    • g0sik Re: czarna lista nian 21.06.05, 13:21
      kosheen4 napisała:

      >bez przesady?
      >pani zachowała się nieładnie, ale żeby od razu na czarną listę? smile

      Dla mnie jest to powód wpisania opiekunki na taką listę. Zatrudniając opiekunkę
      nie chcę mieć obaw, że pewnego dnia zostawi nas bez słowa i nie przyjdzie do
      pracy. Nikt nie neguje, że miała prawo wybrać lepsze warunki ale ze zwykłej
      ludzkiej przyzwoitości nie powinna odejść bez słowa!

      Jestem pewna, że gdy będziesz miała dziecko i opiekunka Cię tak zostawi nie
      będzie dla Ciebie najważniejszą kwestią czy miała umowę czy nie.

      Na czarną listę wpisuje także swoją poprzednią opiekunkę. Sylwia 20 lat,
      przyjechała z Mazur i zapewne gdzieś kontynuuje "karierę" opiekunki. Leniwa
      kłamczucha która wogóle nie zajmowała się dzieckiem, cały dzień oglądała
      telewizję i grzebała w naszych rzeczach. Dziewczyna miła i robiąca dobre
      wrażenie, miała też dużą wyobraźnię - nie wychodziła z córeczką na spacery ale
      potrafiła opowiadać gdzie to nie były.
      • kosheen4 Re: czarna lista nian 21.06.05, 13:27
        g0sik napisała:


        > Jestem pewna, że gdy będziesz miała dziecko i opiekunka Cię tak zostawi nie
        > będzie dla Ciebie najważniejszą kwestią czy miała umowę czy nie.

        do czasu kiedy ewentualnie mogę zmienić poglądy, wątek daaaawno się zarchiwizuje
        smile. tymczasem, póki magiczne "jak będziesz miała dziecko..." jest jeszcze w
        fazie mentorskiej wink sprawę widzę w sposób w jaki opisałam, trochę robienie
        wideł z igieł.
      • linusia_75 Re: czarna lista nian 21.06.05, 13:29
        w kwestii braku formalnej umowy i ubezpieczenia, sprawę można bardzo łatwo odwrócić;
        mogę na pani wynagrodzeie przeznaczyć 1000 zł. woli pani tę kwotę do ręki czy
        pomniejszoną o podatek i ubezpieczenie/
        jak myślisz, która wersję niania wybierze/
        linusia
        • kosheen4 Re: czarna lista nian 21.06.05, 13:36
          linusia_75 napisała:

          > w kwestii braku formalnej umowy i ubezpieczenia, sprawę można bardzo łatwo odwr
          > ócić;
          > mogę na pani wynagrodzeie przeznaczyć 1000 zł. woli pani tę kwotę do ręki czy
          > pomniejszoną o podatek i ubezpieczenie/
          > jak myślisz, która wersję niania wybierze/

          linusia a ty myślisz że ja o tym nie wiem? niestety doskonale zdaję sobie sprawę
          z tego, że stawki ubezpieczeniowe są kilerskie? rzecz nie w tym, że sytuację
          można odwrócić, ale w tym, że skoro nie ma umowy, to nie ma podstaw do
          twierdzenia o nieuczciwości. było nie fair? było. była sytuacja podbramkowa?
          była. ale skoro nie ma potwierdzenia, nie powinno być też robienia babie koło pióra.
          • mmmammma Re: czarna lista nian 22.06.05, 01:15
            kosheen4 napisała:
            > linusia a ty myślisz że ja o tym nie wiem? niestety doskonale zdaję sobie
            spraw
            > ę
            > z tego, że stawki ubezpieczeniowe są kilerskie?
            > rzecz nie w tym, że sytuację
            > można odwrócić, ale w tym, że skoro nie ma umowy, to nie ma podstaw do
            > twierdzenia o nieuczciwości. było nie fair? było. była sytuacja podbramkowa?
            > była. ale skoro nie ma potwierdzenia, nie powinno być też robienia babie koło
            > pióra.

            To,że nie ma umowy, nie znaczy, że nie można o sytuacji opowiedzieć na forum.
            Oznacza to tylko tyle, że nie można prawnie dochodzić swoich racji i że niani
            nie obowiązuje okres wypowiedzenia. A poinformować o odejściu powinna. Można
            nazwać to "odwracaniem sprawy" ale to, że niania woli dostawać kwotę nie
            pomniejszoną o podatek i ubezpieczenie to jej sprawa. Jest wiele osób w Polsce,
            ktore dostają minimalną pensję i mimo, że nie chciałyby płacić podatku i
            ubezpieczenia nie mają wyboru (na marginesie - ja też wolałabym móc sama
            zdecydować czy mogę płacić podatek i ubezpieczenie). A tak przy okazji, ja
            miałam szczęście - moja niania zgłosiła mi odejście dzień wcześniej i byłam
            oburzona, że tak późno. Teraz widzę, że miałam szczęście - mogła mi wogóle nie
            powiedzieć smile - wcześniej nawet mi to do głowy nie przyszło.
    • martusiamp Re: czarna lista nian 22.06.05, 06:49
      taka lista zdecydowanie powinna powstac ale powinna tez powstac CZARNA LISTA
      PRACODAWCOW. Ja osobiscie jestem niania, a jedna mamusia jest mi winna sporo
      pieniedzy.Gdy powiedzialam ze niebede pilnowac jej dziecka dopoki mi nie
      zaplaci choc czesci pieniedzy, ta poprostu sie obrazila i wiecej nie pojawila.
      Mniejsza o szczegoly,ale zadna mama nie ma do mnie zastrzezen i placa mi
      regularnie. Wiec powinno sie uwazac nie tylko na to jaka nianie sie przyjmuje
      ale tez kto przyjmuje!!!!
      • martucha1 Re: czarna lista nian 22.06.05, 08:49
        W zupelnosci sie z Toba zgadzam. Tez jedna z kandydatek na nianie opowiadala
        mi, ze jej pracodawczyni nie zaplacila jej za dwa miesiace. Uwazam, ze to
        skandal.
        Marta
    • ania.freszel Re: czarna lista nian 22.06.05, 08:07
      Ja dobre 3 lata temu mialam nianie, ktora wyniosla mi pol szafy, kase i
      bizuterie. Szybko sie polapalam, powiedzialam o wszystkim mezowi i on z
      nia "odpowiednio" pogadal. Oczywiscie wywalilismy ja z miejsca. Nie wiem na co
      licza takie dziewczyny (moze na to ze ktos jest tak glupi)?
      Placiclismy jej 1200 za 4 dni pracy co juz nie jest tak zle. Ale moze chciala
      sobie dorobic???
      Nie oszukujmy sie, w tej grupie zawodowej liczy sie tylko kasa a nie sentymenty
      bo taka praca to zaden awans a odpowiedzialnosc duza.
      Natomiast postawa niektorych rodzicow tez pozostawia wiele do zyczenie
      (wymagania ogromne - czytalam niektore posty na tym forum, a placa ponizej
      krytyki). Moze tu nalezy szukac odpowiedzi....
    • martucha1 Re: czarna lista nian 22.06.05, 08:56
      Widze, ze nie dokonca zostalam dobrze zrozumiana przez niektore dziewczyny. Ja
      nie mam zamiaru pietnowac niani za to, ze zmienila prace (choc moze moment
      kazdewgo moglby wkurzyc) ale o to, ze nic nie powiedziala. Moge jeszcze
      zrozumiec, ze nie powiedziala w piatek (mogal sie na przyklad obawiac, ze jej
      nie zpalace za przepracowany tydzien lub zrobie karczemna awanture- ludzie sa
      rozni) ale o to, ze miala sobote, niedziele i chocby poniedzialek zeby mi
      powiedziec, ze nie przyjdzie (nawet sms-a napiasc). Wyobrazcie sobie sytuacje w
      ktorej chodzilabym np do pracy i miala wazne spotkanie lub delegacje. Co wtedy?
      Nie wiesz czy niania sie spozni, czy moze rozladowal jej sie telefon. Szukac
      kogos blyskawicznie na zastepstwo? Co powiedziec w pracy? Ze sie spoznie, nie
      przyjde w ogole?
      Gdybym wiedzedziala o niani, ze zrobila taki numer na pewno nie zatrudnilabym
      jej i dlatego moim zdaniem warto, zebysmy sie dzielily takimi informacjami.

      Marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka