Dodaj do ulubionych

straszne mysli

01.07.05, 13:28
siedzielismy z mezem po poludniu na placu zabaw. pogoda byla piekna, ludzi
sporo, dzieciakow cala gromada. kilkulatki w samych krotkich majtkach,
siedzacy niedbale w piaskownicy, cale pupy na wierzchu.
maz robil zdjecia aparatem w telefonie, naszej 2 letniej coreczce, bo akurat
stroila miny do jakiejs dziewczynki.
i naszla nas jednoczesnie straszna mysl.
przeciez na takim tlocznym placu zabaw moze sobie calkiem legalnie usiasc
pedofil i robic od niechcenia zdjecia, nikt nie zwroci uwagi czy on jest
rodzicem i co robi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
to straszne!!!!!!!!!!!!!!
jakos mi tak nieswojo teraz.
Obserwuj wątek
    • motylwodny Re: straszne mysli 01.07.05, 13:30
      nie wiem, czy nikt nie zwróci uwagi. Chyba tylko mamusie, które nie zwracają
      uwagi na swoje dziecko. Ja dziecka z oka nie spuszczam i na pewno gdyby jemu
      ktoś robił zdjęcia to bym to skwitowała.
      • kawusia76 Re: straszne mysli 01.07.05, 13:37
        fakt, taka wizja jest koszmarem dla normalnej matki.ja swojej córci z oka bym
        nie spusciła na sekundę,zwłasza gdyby wokół były tak nadmiernie tolerancyjne
        dziewczyny jak widac na niektórych wątkach.bo przeciez zdjęcia tylko
        robi...moze fotograf? zagrzenia nie widzi ten kto nie chce widziec,kto nie
        rozumie terminu ,,ograniczone zaufanie" i kto wierzy ze inni nie mająch złych
        intencji.
    • mynia_pynia Re: straszne mysli 01.07.05, 13:32
      Nie można tak się zastraszać, oczywiście można mieć to na uwadze.
      Równie dobrze można wpaść pod samochód, dostać czymś w głowę przechodząc koło
      bloków, np kwiatkiem z balkonu, dziecko może oberwać huśtawką, może ktoś
      porwać, można mieć raka, dostać wylewu, zawału serca itp.
      Po co się stresować.
      • sowa_hu_hu Re: straszne mysli 01.07.05, 13:36
        jak dla mnie zbytnie przewrażliwienie na punkcie pedofilii...

        ja rozumiem że coś takiego mogłoby faktycznie zaistnieć... ale bez przesady...
        moze w ogóle nie wychodźmy z dziećmi z domu bo za rogiem czeka pedofil z
        aparatem... nie mozna sie dac zwariowac..
        pozdawiam
        • kkatie Sowa 01.07.05, 16:58
          sowa_hu_hu napisała:

          > jak dla mnie zbytnie przewrażliwienie na punkcie pedofilii...
          >
          > ja rozumiem że coś takiego mogłoby faktycznie zaistnieć... ale bez przesady...
          > moze w ogóle nie wychodźmy z dziećmi z domu bo za rogiem czeka pedofil z
          > aparatem... nie mozna sie dac zwariowac..
          > pozdawiam
          >


          dokladnie smile
          podpisuje sie pod Toba smile
    • izunia6 Re: straszne mysli 01.07.05, 13:36
      No bez przesady, trudno wszędzie widzieć pedofila na około siebie. Przecież te
      dzieci na placu zabaw nie są jakies gołe, roznegliżowane i nie wiadomo co, a
      jeśli kogoś podnieca widok majtek, to po pierwsze ma je wszędzie naokoło, nie
      musi robić zdjęć na placu zabaw, wystarczy, że wejdzie na stronę producenta
      bielizny dziecięcej, pójdzie na plaże...
    • chimba Re: straszne mysli 01.07.05, 13:38
      No własnie nie warto sie stresować, bo wtedy najlepiej cały czas siedzieć w
      domu, bo przecież wszędzie czycha na dzieci niebezpieczeństwo, trochę luzu,
      oczywiście nie oznacza to, aby nie pilnować dzieci i nie patrzeć czujnym
      wzrokiem na swe pociechy, ale, zeby od razu w każdym widzieć np. pedofila... to
      trochę przesada.
      Zobacz taka ładna pogoda, zamiast się cieszyć, to tylko się zestresowałaś i po
      co?
    • izia30 Re: straszne mysli 01.07.05, 13:43
      ja nie panikuje, to tylko tak mi przyszlo na mysl po ostatnich aferach. nie wiem
      czy zauwazysz kobieto faceta wsrod 20 innych osob, ktory siedzi na lawce 5metrow
      od piaskownicy i trzyma w reku komorke, to nie jest wieklki aparat nakierowany
      na konkretne dziecko. a dzieciakom nie tylko majtki bylo widac, szczegolnie
      chlopcom...
      i zadna z tam przebywajacych osob rowniez nie zwrocila uwagi na mojego meza,
      ktory robil zdjecia niepozowane naszej coreczce.tak sobie cichaczem, stad ta mysl...
      • sta_mag Re: straszne mysli 01.07.05, 14:19
        a na plaży dzieci latają nago i co z tego? Ubrać w kożuchy bo może być
        pedofil? "Niech się wstydzi ten co robi nie ten co widzi" . Niektóre mamy to
        chyba nie powinny do szkoły puścić, tyle się słyszy o nauczycielach (sic!)-
        pedofilach. Ludzie! Chrońcie dzieci, uczcie o zagrożeniach ale nie róbcie z
        każdego co spojrzy na dziecko psychopaty.
    • chimba Re: straszne mysli 01.07.05, 14:16
      Jedyne wyjście - ubrać tak dziecko aby nic nie odkrywało niewłaściwego. A tak a
      propos to dziwię sie - jakoś mojemu synkowi nic nie widać jak sie bawi np. w
      piaskownicy - wszystko ma schowane co trzeba, bo nie mówimy tu chyba o
      odkrytych rączkach i nóżkach...
    • motylwodny Re: stamag 01.07.05, 14:23
      Mów za siebie moja droga. Nago po plaży to może twoej dzieciaki latają, moje
      dziecko ma kąpielówki na sobie.
      • sta_mag Re: stamag 01.07.05, 20:55
        mam na razie jedno i jeszcze za młode, żeby latałosmile. Ale zupełnie nie rozumiem
        Twojego postu, moja droga. Miałabyś coś przeciwko mojemu dziecku, jakby było
        nagie? Masz jakieś chore skojarzenia, mysli, czy co? Akurat jestem świeżo po
        powrocie znad morza, lepiej tam nie jedź.
    • lola211 Re: straszne mysli 01.07.05, 14:34
      Nie, no paranoja.Proponuje nie wychodzic z dzieckiem, chyba ze okutanym od stop
      do glowy.Oczywiscie, ze istnieje mozliwosc obserwowania dzieci przez pedofilii,
      a nawet zrobienia im ukradkiem zdjecia, ale co w zwiazku z tym? Mnie to snu z
      powiek nie spedza, moze dlatego ze moja córka zawsze ma majtki na swoim
      miejscu, skupiam sie na tym, by jakis gostek jej nie zaczepial.
    • pas_ya Re: straszne mysli 01.07.05, 15:09
      Izia wcalę się nie dziwię, że ogarnęły cię czarne myśli.
      Gdy człowiek uzmysławia sobie ile niebezpieczeństw może czyhać na jego dziecko
      to włosy jeżą się na głowie.
      Jednak żeby się nie zadręczyć i nie popaść w paranoję
      proponuję przejmować się tylko tymi najpoważniejszymi.
      Inaczej zamieszkamy w bunkrach bez kontaktu z otoczeniem.
      A dzieci należy uczyć właściwych reakcji,
      odpowiednio ubierać,
      pilnować.
      • verdana Re: straszne mysli 01.07.05, 15:34
        Mnie tez nie opuszczają straszne mysli.
        O dzieciach wychowywanych tak, że matki przez całe dzieciństwo ani na sekundę
        nie spuszczaja ich z oczu.
        O dzieciach wychowywanych w ciągłym poczuciu zagrożenia.
        Przy tym zdjęcie dziecka w bluzeczce i spodenkach w rękach zboczeńca to pikuś...
        • sonnja1 Re: straszne mysli 01.07.05, 15:42
          verdana napisała:

          > Mnie tez nie opuszczają straszne mysli.
          > O dzieciach wychowywanych tak, że matki przez całe dzieciństwo ani na sekundę
          > nie spuszczaja ich z oczu.
          > O dzieciach wychowywanych w ciągłym poczuciu zagrożenia.
          > Przy tym zdjęcie dziecka w bluzeczce i spodenkach w rękach zboczeńca to
          pikuś..



          Swietnie to ujelas verdana, nic dodac, nic ujac...


          pozdr
        • umasumak Re: straszne mysli 01.07.05, 17:28
          Uwaga Verdano, bo trafisz na czarną listę Mamloli wink
    • triss_merigold6 Re: straszne mysli 01.07.05, 15:40
      Proponuję się leczyć. Do 18-tki z oka nie spuścisz?
      W miejscu publicznym każdy może zostać sfotografowany i np. żartowniś zastąpi
      Twoją twarzą buźkę gwaizdki w porno filmie internetowym. A na plaży? Strach się
      bać... rozebrani ludzie, rozebrane dzieci, nawet nie zauważysz jak komórką
      zdjęcia porobią.wink
      Lękowe matki wychowują lękowe dzieci widzące zagrożenie wszędzie naokoło.
      A jak zobaczysz, że ktoś pstryka dzieciakom to najlepiej wezwij policję żeby
      człowiek udowodnił, że swoim zdjęcia robi...
      Naprawdę chcecie żyć w wariatkowie? Luzu trochę kobiety.
    • wegatka Re: straszne mysli 01.07.05, 15:48
      Mnie facet z aparatem na placu zabaw zupełnie nie oburza. Często takich widuję,
      mało tego, mój mąż też bywa takim facetem (a ja taką kobietą smile, gdy
      najzwyczajniej w świecie fotografuje swoje bawiące się dzieci.
      Nie można popadać w przesadę, bo gdyby człowiek starał się unikać wszystkich
      potencjalnych zagrożenień, które mogą go w życiu spotkać, byłby chyba już tylko
      o krok od obłędu.

      A może by tak poszukać producenta czapek niewidek dla naszych dzieci wink
      • socka2 Re: straszne mysli 01.07.05, 15:59
        autorka postu moze faktycznie przesadzila - ja tez robie zdjecia dzieciom i
        nikt mnie nie posadza, ze jestem pedofilka smile
        a co do zdania sowy hu hu - uwazam, ze dzisiaj trzeba byc przewrazliwionym na
        tym punkcie (za wczorajszym wloskim radiem (czy radiosmile w Rumunii cyganie
        sprzedaja swoje dzieci pedofilom)
        A
        • lola211 Re: straszne mysli 01.07.05, 17:14
          Straszne, ale nie widze zwiazku. To, ze pedofile sa wsrod nas nie ma
          watpliwosci, nie popadajmy jednak w skrajnosci.
    • bea.bea Re: straszne mysli 01.07.05, 19:20
      i dlatego były czasy gdy dziewcynki musiały chodzic w majtkach za kolna...smile)

      a swoją drogą , dobrze że na tym placu nie było narwanego tatusia....bo kto wie
      komu twój maż jeszcze te zdj.ęcia strzelał smile))

    • kawka74 Re: straszne mysli 01.07.05, 19:32
      a propos tych pup na wierzchu, mam nadzieję, że to metafora była? bo jakoś w
      pale mi się nie mieści puszczanie dzieciaka z gołą siądźką do piaskownicy
      Druga rzecz - zagrożenie istnieje, fakt. Grozi nam to, że cegła spadnie nam na
      głowę, że facet robiący zdjęcia dzieciom to pedofil (więcej aparatu do ręki nie
      wezmę, jeszcze w łeb dostanę od jakiegoś zdesperowanego ojca, zwłaszcza, że
      noszę stanik wink, że się zarazimy jakąś paskudą kąpiąc się z brudasami w jednym
      basenie.
      Życie to jeden wielki film grozy wink Ale trząchanie portkami ze strachu przy
      każdym spojrzeniu obcego człowieka na nasze dziecko szkodzi na umysł tak samo
      jak kretyńska beztroska. Trzeba być czujnym, rozsądnym i ostrożnym, ale bez
      przesady. Trzeba także umieć reagować w takich sytuacjach, no, ale to już temat
      na inny post.
    • 18lipcowa Re: straszne mysli 01.07.05, 21:07
      izia30 napisała:

      > siedzielismy z mezem po poludniu na placu zabaw. pogoda byla piekna, ludzi
      > sporo, dzieciakow cala gromada. kilkulatki w samych krotkich majtkach,
      > siedzacy niedbale w piaskownicy, cale pupy na wierzchu.
      > maz robil zdjecia aparatem w telefonie, naszej 2 letniej coreczce, bo akurat
      > stroila miny do jakiejs dziewczynki.
      > i naszla nas jednoczesnie straszna mysl.
      > przeciez na takim tlocznym placu zabaw moze sobie calkiem legalnie usiasc
      > pedofil i robic od niechcenia zdjecia, nikt nie zwroci uwagi czy on jest
      > rodzicem i co robi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      > to straszne!!!!!!!!!!!!!!
      > jakos mi tak nieswojo teraz.

      Proponuje albo nie wypuszczać z domu, najlepiej do 30tki, nie puszczać do
      szkoły,broń boże na basen i plazę.
      Chore...
      • lidkakn Re: straszne mysli 01.07.05, 21:16

        A dlaczego od razu chore? Myślę, że auatorka postu jest po prostu troskliwą
        matką. I tyle!!!


        • 18lipcowa Re: straszne mysli 01.07.05, 21:20
          lidkakn napisała:

          >
          > A dlaczego od razu chore? Myślę, że auatorka postu jest po prostu troskliwą
          > matką. I tyle!!!

          Nie. Troskliwa matka martwi się o swoje dzieci, owszem. Boi się pewnie o całe
          zło świata które może je spotkać. Dba o nie. Chce jak najlepiej.
          Ale nie przesadzajmy. To co ta Pani napisała to jakieś niezbyt normalne jest.
          • lidkakn Re: straszne mysli 01.07.05, 21:33
            No, może obawy autorki postu są nieco na wyrost, ale tyle się ostatnio słyszy w
            mediach o pedofilach, zboczeńcach jakichś, że jej przerażenia chorobą bym nie
            nazwała.
            • 18lipcowa Re: straszne mysli 01.07.05, 21:35
              lidkakn napisała:

              > No, może obawy autorki postu są nieco na wyrost, ale tyle się ostatnio słyszy
              w
              >
              > mediach o pedofilach, zboczeńcach jakichś, że jej przerażenia chorobą bym nie
              > nazwała.

              Nawet jak ktoś zrobi fotkę jej albo dzieciom i będzie się przy nich trzepał to
              ani krzywdy jej to nie zrobi ani ona się nawet o tym nie dowie więc o co tu się
              bać?
              • 18lipcowa Re: straszne mysli 01.07.05, 21:36
                18lipcowa napisała:

                > lidkakn napisała:
                >
                > > No, może obawy autorki postu są nieco na wyrost, ale tyle się ostatnio sł
                > yszy
                > w
                > >
                > > mediach o pedofilach, zboczeńcach jakichś, że jej przerażenia chorobą bym
                > nie
                > > nazwała.
                >
                > Nawet jak ktoś zrobi fotkę jej albo dzieciom i będzie się przy nich trzepał
                to
                >
                > ani krzywdy jej to nie zrobi ani ona się nawet o tym nie dowie więc o co tu
                się
                >
                > bać?
                >

                Tak samo co ja mam zrobić bo byłam ostatnio na plaży i opalalam się nago...ktoś
                mógł trzasnąć mi sto zdjęc. I co ja mam zrobić? Żyły sobie pootwierać?
                • motylwodny Re: straszne mysli 01.07.05, 21:41
                  Nago na publicznej plaży czy na plaży nudystów?
                  • 18lipcowa Re: straszne mysli 01.07.05, 21:44
                    motylwodny napisała:

                    > Nago na publicznej plaży czy na plaży nudystów?

                    Na publicznej.
                    Ale na nudystach też bywam, jak chce mi się jechać, bo to trochę dalej niż
                    publiczna.
                • lidkakn Re: straszne mysli 01.07.05, 21:47
                  Muszę ci przyznać rację jeśli ten ktoś, powiedzmy zboczeniec będzie się przy
                  zdjęciach, jak to ujęłaś "Trzepał", to mogą być nawet dość przydatne, a
                  sytuacja pożyteczna.
                  • 18lipcowa Re: straszne mysli 01.07.05, 21:49
                    lidkakn napisała:

                    > Muszę ci przyznać rację jeśli ten ktoś, powiedzmy zboczeniec będzie się przy
                    > zdjęciach, jak to ujęłaś "Trzepał", to mogą być nawet dość przydatne, a
                    > sytuacja pożyteczna.


                    Nie chodzi o to czy przydatne czy nie. Chodzi o to że raz - pewnie się o tym
                    nie dowiem , dwa - nawet jak będzie się przy nich trzepał to co zrobię? Nic, bo
                    wisi mi to. Nie zapanuję nad tym przecież, a w domu chować się nie mam zamiaru.
                    • lidkakn Re: straszne mysli 01.07.05, 22:00
                      Wymiękam, ale pedofilów nienawidzę.
                      • 18lipcowa Re: straszne mysli 01.07.05, 22:13
                        lidkakn napisała:

                        > Wymiękam, ale pedofilów nienawidzę.

                        Ja rowniez.
                        • lidkakn Re: straszne mysli 01.07.05, 22:17
                          I tu się zgadzamy, ale , ale z tym opalaniem na golasa to podpucha, czy prawda?
                          Bo może by ta spróbować?
                          • 18lipcowa Re: straszne mysli 01.07.05, 22:22
                            lidkakn napisała:

                            > I tu się zgadzamy, ale , ale z tym opalaniem na golasa to podpucha, czy
                            prawda?
                            >
                            > Bo może by ta spróbować?

                            Jaka podpucha no co Ty? Od lat opalam się na golasa.
                            • lidkakn Re: straszne mysli 01.07.05, 22:27
                              Bo wiesz, ja jak nawet wychodzę z łazienki to w ręczniku. I nie bardzo widzę
                              się bez biustona i majtek. Pruderyjna też nie jestem. A opalasz się na golasa
                              sama czy z kimś? Jeszcze jedno pytanie, czy to jest przyjemne, czy chodzi tylko
                              o równą opaleniznę? Dodam że jestem już czekoladowa, ale biust i dół mam biały.
                              Fe.
                              • 18lipcowa Re: straszne mysli 01.07.05, 22:31
                                lidkakn napisała:

                                > Bo wiesz, ja jak nawet wychodzę z łazienki to w ręczniku.

                                Ja też wychodzę, nie raczę mojego taty i brata widokami.Jak jestem sama chodzę
                                nago, śpię też nago.

                                I nie bardzo widzę
                                > się bez biustona i majtek. Pruderyjna też nie jestem.


                                Ja też nie jestem.


                                A opalasz się na golasa
                                > sama czy z kimś?


                                Z koleżankami albo chłopakiem.Sama na plażę nie jeżdzę bo nudno.


                                Jeszcze jedno pytanie, czy to jest przyjemne, czy chodzi tylko
                                >
                                > o równą opaleniznę? Dodam że jestem już czekoladowa, ale biust i dół mam
                                biały.


                                No fe. Ja jestem równomiernie opalona.Nie lubię białych śladów.A czy to jest
                                przyjemne?Czy ja wiem?Normalne.
                                >
                                > Fe.
        • triss_merigold6 Re: straszne mysli 01.07.05, 21:32
          Między troskliwością a przewrazliwieniem czy obsesją jest jednak pewna
          różnica...
          • sta_mag Re: straszne mysli 01.07.05, 21:35
            po prostu niektóre mamy chyba wierzą, że jak dzieci będą szczelnie pookrywane
            to problem pedofilii zniknie.
    • bea.bea zboczeniec czai sie wszędzie!!! 01.07.05, 21:46
    • kalina_p to nie jest smieszne! 01.07.05, 22:08
      poponuje zakazac dzieciom podchodzenia do okien, bo a nuz jakis fotograf-
      pedofil z teleobiektywem czai sie na ulicy!
      Uwazajcie..wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka