Dodaj do ulubionych

Tennessee wróciła!

05.07.05, 19:28
Jeszcze wczoraj, z tylnego siedzenia auta, podziwałam oszałamiające chmury
nisko nad zieloną krainą gdzieś w środku Europy, ciesząc oczy czystym
zachodzącym słońcem, prosząc samą siebie o wytrwałość w tej 24h wycieczce.
A dziś już jestem tu, by wam oznajmić, że wróciłam z urlopu.
To był niezwykły, spontaniczny wypad do Polski na całe 2 tygodnie, podczas
których:
- wyrobiłam sobie apetyczne bicepsy dźwigając, po
schodkach komunikacji miejskiej, wózek z moją Oliwią (13 kg!),
- podpiekłam ramiona w turkusowej bluzce bez rękawów,
- prawie co dzień piłam wino, vermuth, martini i drinki (ale nie mieszałam)
- opychałam się truskawkami, aż szypułki furczały,
- śpiewałam przy ognisku, że szumią knieje, bo cyganie jadą taborami, no to
wina, wina dajcie.
- liczyłam gwiazdy, stopnie w upale i godziny do świtu,
- dźwięczałam bransoletkami rozmawiając, rozmawiając, rozmawiając! (dużo
gestykuluję)

Ach...
Ach!!!

A Wy? Co robiłyście???
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: 05.07.05, 19:52
      Jak dla mnie to mozesz sie szarogesic ile wlezie, chyba ze Moderatorki beda Cie
      chcialy gdzies przeniesc ale dopóki tego nie zrobia ... szalejemy smile))

      Z tego co piszesz i jak piszesz wynika, ze pobyt sie UDAL! To swietnie. Ale Ci
      zazdroszcze tego nocnego spiewania, ognisk i totalnego luzu. Ja mialam w tamtym
      tygodniu troszke pod gorke ale na dzis jest juz zdecydowanie lepiej. Do
      szczescia brakuje mi prawdziwego urlopu a z tym bedzie gorzej ... ech.

      Pisz, pisz
      Strasznie mi Ciebie brakowalo...
      i Natiz, która gdzies wywialo, a ja nawet nie wiem gdzie...
      i Wegatki, bo ma jakies klopoty z netem...
      • tennessee Re: 05.07.05, 20:44
        Zapomniałam dodać, że moja miła teściowa zaproponowała, bym po imieniu do niej
        mówiła. Hura! No bo u niej spałyśmy (mąż został w U.K. i tęsknił).
        Tym bardziej było super, że B. narobiła dla nas swoich specjałów, więc się
        opychałam białą kiełbaską, kotlecikami, sernikiem na zimno, kompotem z
        rabarbaru... mniam, samo lato z dziecinstwa!!!

        Niesamowite, jak to niewiele człowiekowi do szcęścia..

        A mnie tam bardzo brakowało netu, ale wierzyłam, że mnie nie zapomnisz wink
    • lidkakn Re: Tennessee wróciła! 05.07.05, 20:51
      Zimponowałaś mi. Ja dźwigam 12 kg codziennie po schodach nie komunikacji
      miejskiej, ale mojego domu. Na urlop po Europie się nie znosi (brak funduszy-
      wymiana samochodu i elewacja domu). Co robię? Opiekuję się córciami, gotuję,
      piorę, opalam się, wpadam w nałóg śledzenia forum i zaczęłam się odchudzać.
      Pozdrawiam
      • polka3 Re: Tennessee wróciła! 07.07.05, 18:38
        Witaj raz jeszcze!!!
        • tennessee Re: Tennessee wróciła! 07.07.05, 18:40
          Witam i dziękuję. To się nazywa: wrócic do domu. wink
    • wegatka Re: Tennessee wróciła! 05.07.05, 23:41
      A witamy, witamy i cieszymy się, że Ci tak w Polsce dobrze było smile
    • jagienkaa Re: Tennessee wróciła! 06.07.05, 00:03
      welcome back - chyba przywiozłaś brzydką pogodęwink
      my wróciliśmy z Włoch w sobotę i poraziła nas różnica temperatur prawie 15
      stopni, teraz jeszcze leje...a bilety do Polski są okropnie drogie na sierpieńsad
      no ale co tam! jest jeszcze lato!
      • tennessee Re: Tennessee wróciła! 06.07.05, 10:53
        Troche mnie ta pogoda zasmuciła, ale szybko sobie przypomniałam te klejące sie
        upały i branie prysznica 3 razy dziennie.

        Jazda autem była dla mnie czyms nowym ( się człowiek samolotami rozwydrzył wink
        ale za to mogłam sobie popatrzec na kolonie wiatraków elektrycznych, co się
        ciągną przez całe Niemcy, tak dostojnie machając ramionami..
    • czajkax2 Re: Tennessee wróciła! 06.07.05, 00:41
      Witaj ,miło ze jestessmile
      Tak zobaczyłam wykrzyknik po tych 13 kg Twojej córci to zajrzałam w jakim
      wieku. I hmmmmm moja córka tez z września 2003 i wazy 16 kg!!!. Makabra ją
      nosicsmile Ale nie wygląda na spaślaka,mimo ze swoje wazy. Tak więc ja naleze do
      grona które ci zazdrości lekkiej córysmile)
      • janet3 czajko.... 06.07.05, 08:25
        Ale jaja byłam pewna że ty bezdzietna kobitka i nie wiem skąd ta moja pewnosćsmile
        Moja córcia miesiąć młodsza i waży 14 kg.smile)
        • czajkax2 Re: czajko.... 06.07.05, 12:06
          janet3 napisała:

          > Ale jaja byłam pewna że ty bezdzietna kobitka i nie wiem skąd ta moja
          pewnosćsmile

          No tak się składa że mam córkę. Nie wiem dlaczego byłaś pewna że ja bezdzietna?
          Może ton moich wypowiedzi kłóci się czasem z wizją Matki? smile) Pozdrawiam
    • tennessee Re: Tennessee wróciła! 06.07.05, 10:48
      Piszecie, że macie cięższe dzieci. Oj, nie ma lekko na tym świecie, co? wink
      Zdaję sobie sprawę z podobnych lub bardzo różnych "parametrów" naszych pociech.

      W Gdańsku autobusy i tramwaje się wygodne tylko dla młodych, długonogich,
      zdrowych osób (dla mnie więc,hehe). Inni, czyli starsi, z wózkami (ja znów), o
      kulach, z dziećmi na ręku, szarpią się przy każdym wsiadaniu i wysiadaniu.
      Dużo się ruszałam po tym długim mieście, dlatego to dla mnie było trochę ..
      niefajne.
      Już nieco zapomniałam o tych "przyjemnościach" odkąd mieszkam tu, w Croydon,
      gdzie domeczek ma drzwi prosto na chodnik, a do zgiełku centrum, albo do parku,
      nie mam po drodze żadnych schodów, które by nie były w parze z podjazdem.
      Małe rzeczy, a tak cieszą.

      ps. a w wazonie zastałam bukiet róż..
      • janet3 Re: Tennessee wróciła! 06.07.05, 11:47
        Ja mieszkam w Gdańsku więc wiem o czym mówisz a w Croydon chyba nigdy nie będę
        mieszkać....a szkodasmile))))
        • tennessee Re:Janet3 06.07.05, 11:54
          A jechałas kiedyś w pośpiechu z Jelitkowa na osiedle Pięć Wzgórz???
          Polecam tę trasę szczególnie tym, co dzierżą w dłoni drogie długopisy do
          podpisywania uchwał o cenach biletów, rozkładów jazdy i planów modernizacji
          dróg, hihi..
          • janet3 Re:Janet3 06.07.05, 11:59
            tennessee napisała:

            > A jechałas kiedyś w pośpiechu z Jelitkowa na osiedle Pięć Wzgórz???
            > Polecam tę trasę szczególnie tym, co dzierżą w dłoni drogie długopisy do
            > podpisywania uchwał o cenach biletów, rozkładów jazdy i planów modernizacji
            > dróg, hihi.

            A nie jechałam ale pewnie kiedyś zaliczę ten odcinek.Czasami przemierzam w
            godzinach szczytu całą dokładnie całą Kartuzką i to jest szczyt bólu smile))))
            • tennessee Re:Janet3 06.07.05, 12:08
              Mieszkam w Croydon poł roku i strasznie tęskniłam za .. no własnie? Mam tam
              mieszkanie, nowiutkie, wychuchane, którego mi szkoda, bo tu wynajmujemy
              domeczek juz uzywany lekko wink
              Ale te survivalowe przedzieranki przez miasto ostudzaja mnie skutecznie na pare
              miesięcy. I nawet pomyslałam raz: chcę do domu (czyli do Croydon), co samą mnie
              zaskoczyło. Chyba dopiero jak masz porównanie z czymś fajniejszym, to zaczyna
              cię uwierać cos, na co wczesniej machałaś ręką.

              Nie jestem typem "jęczki", tylko tak sobie rozmyślam wink
              I wyobrażam, że kiedyś powiem mojej małej, trzymając ją za rękę: patrz, tu
              mamusia chodziła do szkoły. Ech!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka