lucia74
26.07.05, 22:46
Mój brat jakiś miesiąc temu rozstał się ze swoją dziewczyną. Mieszkali razem
bez ślubu ( ona nie chciała ) cztery lata w mieszkaniu jej matki. Mieszkanie
stare, wymagało generalnego remontu, wymienili podłogi, okna, ogrzewanie na
gazowe. Za wszystko płacił mój brat bo ona nie pracowała , większość
oczywiście na kredyt. Teraz on sie wyprowadził, zadłuzony po uszy. Zostawił
jej wszystko łącznie ze sprzętami które zakupili a ona dzwoni do niego, żeby
zapłacił zaległy rachunek za telefon. Według mnie powinni się jakos tymi
kredytami podzielić, niedoszla bratowa właśnie znalazła prace. Według mnie
brat dal się zrobic na szaro, powinien zabrać co jest do wyniesienia,
wiadomo, że okien nie bedzie wyrywał. Co powinien zrobć wg Was ? Pytam bo ja
nie jestem obiektywna.