Wczoraj odwiedzilam kuzyna mojego M.Dwa miesiace temu urodzila mu sie coreczka-sliczna dziewuszka,jak z obrazka.

)) I powiem wam,ze to co tam zobaczylam wstrzasnelo mna!!!!
Mama Wiki (bo tak ma na imie to male cudo) podczas naszej wizyty zgłodniała. Zrobiła wiec sobie kanapke-chleb,masło, ser, wedlina,na to wszystko pomidor i chyba pol cebuli se na to skroiła!!! Zagryzła pomarańczem, a popiła dwoma piwami! Nie komentowałam-pomyslałam ze karmi butelka.Jaki byl moj szok gdy po pol godzinie po spozyciu tych dwoch browarów przystawila dziecko do piersi!!! I jeszcze jaka dumna byla z siebie,ze piersia karmi! Pol godziny po karmieniu mala dostala takiej kolki ze nawet te ktore miewal moj synek sa przy tym niczym!! Az sie krew we mnie zagotowała! Do tego wszystkiego po karmieniu stwierdzila ze caly dzien w domu siedziala,wiec idzie na spacer. Zostawila to biedne malenstwo rozplakane,i poszla w sina dal. Kiedy wyszla spytalam delikatnie tatusia czy to tak czesto sie zdarza,ze ona pije i zajada sie cebula? Odpowiedzial ze dosc czesto,a gdy zwraca jej uwage to wpada w szał! Udalo mi sie to biedactwo ululac do snu, spala grzecznie jak aniolek,az nie zgłodniala.Niestety jej mamie byl zdaje sie potrzebny baaardzo dlugi spacer, bo nie bylo jej ponad 3 godziny! Dziewczyny, normalnie krew mnie zalała. Dziecko placze w domu z głodu i bólu a ta...dziewucha-poszla se do kolezanki winka sie napic i poplotkowac.Nie wiem czy dobrze zrobilam,ale zasugerowalam ojcu dziecka zeby nastepnego dnia kupil butelke i mleko modyfikowane-lepsze chyba to niz mleko matki z promilami????Gdy wrocila ubralismy sie i wrocilismy do domu.Nie moglam patrzec na ta dziewczyne!I cala noc nie spalam,bo zastanawialam sie co sie teraz z mala Wiki dzieje.
Jak sadzicie-powinnam nastepnym razem gdy sie spotkamy zwrócic jej uwage? Juz sie nawet zastanawialam czy to nie szok poporodowy-ale szczerze powiedziawszy to na "zszokowana" to ona mi nie wyglada, raczej na żądną zabawy gó..are (ma 21lat) która nie zdaje sobie sprawy ze krzywde dziecku robi.
Wiem ze zdarzaja sie wieksze tragedie i zaniedbania dzieci, ale ta sprawa dotyczy poniekad mnie bezposrednio, i bardzo mna wstrzasnela.
Poradzcie dziewczyny- co powinnam powiedziec tej dziewczynie, tak zeby zrozumiala i nie poczula sie urazona?Moze ona poprostu nie jest swiadoma tego, ze popełnia ogromny błąd karmiac dziecko piersia zaraz po spozyciu alkoholu