08.08.05, 17:11
Byłam dzisiaj u lekarza i czekając na swoją kolej obserwowałam starych ludzi.
I pomyślałam, że boję się starości. Ciała nie takie jak kiedyś, zmysły
przytępione, przychodnia lekarska drugim domem.
A Wy, myślicie o tym? Dzisiaj mnie tak naszłosad
Obserwuj wątek
    • karola.v Re: starość 08.08.05, 17:39
      Kiedyś na kazaniu w Kościele Ksiadz do wiernych powiedział takie słowa...
      ...Wy nie bójcie sie śmierci,bójcie się starości...

      Kiedy dwa miesiace temu patrzyłam jak umiera moja babcia,staruszka,schorowana i
      spraliżowana (przeszła udar mózgu),doznałam szoku bo zdałam sobie sprawę
      namacalnie ze starosć jest straszna.Od tamtej pory zaczełam sie jej bać.
    • hpm3 Re: starość 08.08.05, 18:26
      A ja bardziej od starości boję się samotności.Jeśli masz przy boku kochających
      cię ludzi to starość nie musi być taka starszna,nawet choroby przechodzi się
      wtedy inaczej,nie mówię że lżej..poprostu inaczej.
    • przedszkolak2 Re: starość 08.08.05, 19:17
      Można na nią spojrzeć z innej strony: jestem stary, to znaczy, że było mi dane
      przeżyć swoje życie.
      Jeżeli pomyślę o zmarszczonej babuni w odniesieniu do ciężko chorego,
      niedołężnego 20-latka, starość jawi mi się jako przywilej.
      • polaola Re: starość 09.08.05, 09:31
        przedszkolak2 napisała:

        > Można na nią spojrzeć z innej strony: jestem stary, to znaczy, że było mi
        dane
        > przeżyć swoje życie.

        Tak, tak jedyna alternatywa do starosci to wczesna smierc.
        Ja nie mam zamiaru bac sie moich 60, 70 , 80 urodzin. Za bardzo jestem ciekawa
        jak swiat sie rozwinie, co ludzie nowego wymysla, w ktorym kierunku pojdzie
        cywilizacja. Aby sie tego dowiedziec chetnie bede 100-letnia staruszka.
        Boje sie jedynie utraty bliskich. Nic innego mnie w mijajacym czasie nie
        przeraza.
    • 18lipcowa Re: starość 08.08.05, 20:11
      marcelino1 napisała:

      > Byłam dzisiaj u lekarza i czekając na swoją kolej obserwowałam starych ludzi.
      > I pomyślałam, że boję się starości. Ciała nie takie jak kiedyś, zmysły
      > przytępione, przychodnia lekarska drugim domem.
      > A Wy, myślicie o tym? Dzisiaj mnie tak naszłosad

      Starość nie radość, to pewne. Jedno wiem na 100% - w każdym wieku będę nosiła
      stringi.
      • palka_zapalka Re: starość 08.08.05, 23:30
        Starość nie radość, to pewne. Jedno wiem na 100% - w każdym wieku będę nosiła
        stringi.
        jak wejdziesz w nie hihihihihihiwink

        Mój dziadek był pogodnym,mądrym człowiekiem tak mogłabym się starzećwink
        • mifka Re: starość 09.08.05, 00:59
          w starosci boje sie najbardziej niemoznosci decydowania o sobie. ale zazwyczaj
          mysle o niej pozytywnie wierzac,ze nie bede sama i umysl jakos bedzie pracowal.
          jest wielu starszych ludzi, ktorzy zyja pelnia zycia i mimo dolegliwosci
          fizycznych chwala sobie kazdy dzien i sa radosni.takiej starosci zycze sobie i
          wszystkim mama.
          p.s. ostatnio temat starosci poruszylam z moja czteroletnia corka i okazalo
          sie, ze ona nie przyjmuje do wiadomosci faktu, ze kiedys bedzie stara.i mysle,
          ze sie po porstu boi starosci.zastanawia mnie skad u malego dziecka takie
          odczucia.
      • felietonista Re: starość 09.08.05, 12:35
        > Starość nie radość, to pewne. Jedno wiem na 100% - w każdym wieku będę nosiła
        > stringi.
        >


        ... chyba, że będziesz miała hemoroidy big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka