pytanie z tych intymnych

10.08.05, 20:59
aż głupio mi je zadać ale rozmawiałam z koleżanką na ten temat i okazało się,
że ona... no właśnie... nigdy nie podciera pipci po siusianiu. No i ciekawam
jak to jest u was? Mam córeczkę i tak się zastanawiam czy uczycie dzieci
podcierać się tam? od jakiego wieku?
    • mal.go.sia Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 21:03
      Ja tam zawsze sie podcieram. Mam synka i wlasciwie nie wiem, jak to jest -
      faceci, ktorych znalam na tyle dobrze raczej nigdy sie nie podcierali,
      tylko "otrzasali"... Na razie, nawet jak mu sie uda nasiusiac na podloge,
      wycieram mu fredzelka, ale chyba powinnam przestac ?

      Swoja droga ciekawy watek smile))
      • dzindzinka Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 21:22
        Nie mieści mi się w głowie, że można się nie podcierać. Dzieci uczyłam tego od
        kiedy korzystają z nocnika.
        Mój mąż mówi, że jest chyba jednym z niewielu facetów, którzy to robią.
        • 76kitka Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 21:29
          i ja i mąż jeśli jesteśmy w domu korzystamy z bidetu mojego synka będę uczyła tego samego, narazie jest jeszcze zapieluchowany i w bidecie myje rączki i buzię, bo do umywalki nie sięga smile
    • pyrliczek Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 21:37
      Nie podciera? no to pewnie ma żółte i mokre majtasy
      co kto lubi....
      Ja moje dzieci uczyłam podcierania
      • ledzeppelin3 Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 21:39
        Pipcia, piękna rzecz. Ja nie podcieram, bo takowej nie posiadam.
        • hpm3 Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 21:47
          Załuj stary że nie masz..faktycznie fajna rzecz,ale tylko wtedy gdy jest
          wytarta po siusiu.
          • sowa_hu_hu Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 22:55
            pipcia,cipcia... ciary mnie przechodzą jak słysze takie określenia brrrr

            medal za higiene dla koleżanki bleeeeeeeeeeeeeee
            • ala67 Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 01:16
              sowa_hu_hu napisała:

              > pipcia,cipcia... ciary mnie przechodzą jak słysze takie określenia brrrr
              >
              > medal za higiene dla koleżanki bleeeeeeeeeeeeeee
              >
              > Ja też medal poproszę, albowiem:
              SROM po siusianiu wycieram, zwracając szczególną uwagę na ujście CEWKI MOCZOWEJ
              córki nauczyłam tego samego (i dlatego wciąż słyszę: mamooooo!!!nie ma tu
              papieru!!!!!!)
              maż także myje bądź wyciera papierem swe PRĄCIE (właśnie go w tym temacie
              przesłuchałam) po oddaniu moczu
              Pozdrawiam wszystkie higienicznesmile
          • ledzeppelin3 Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 13:23
            Posiadam za to prześliczne ujście cewki moczowej.
            • sowa_hu_hu ja tez nie lubie tego określenia brrr :) 11.08.05, 13:32
              ja mówie na tą część ciała "mała" - oczywiście to tez może sie komuś nie
              podobać... albo wprost "cip.a"
              wole to niź cipcia czy pipcia...
              ale to odnosi sie do osoó dorosłych...
              gdybym miała córeczke nie wiem jak bym ją uczyła mówić , mam na szczęście syna i
              on ma poprostu siusiaka smile
              • ala67 Re: ja tez nie lubie tego określenia brrr :) 11.08.05, 13:47
                U mnie - nomenklatura w zależności od okoliczności:
                W rozmowach z koleżankami: picz
                W trakcie seksu - c.pa
                U gina - mówiłabym pewnie: narządy, ale że to fajna kobita, i już znajoma,
                mówię - picz
                A w rozmowach z córkami - pipcia właśniesmile
                A słyszałam jeszcze: cipuszka, hi hi,jak wam się podoba?
            • ala67 Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 13:50
              ledzeppelin3 napisała:

              > Posiadam za to prześliczne ujście cewki moczowej.

              Do OBcierania nadające się idealnie.
              Zatem nie musisz czuć się poszkodowany
              • ledzeppelin3 Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 13:51
                Bo ja mam taką męską psichikę... Ale ciało kobiety.
                • wieczna-gosia Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 14:36
                  juz myslalam ze plec zmienilas.

                  a ja lubie pochewke- to z Kubusia Fatalisty wink
    • agazet3 Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 22:59
      Mój synuś nawet wyciera sobie siusiaka.
    • czajkax2 Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 23:02
      A po co podcierać pipcię tylko po siusiu? Szkoda papieru. Oszczędzędność i
      czasu i dóbr naturalnych. Nawet jak mniejsza kupcia to można wycieranie
      darować. Raz w tygodniu jakaś konkretniejsza kąpiel i nie ma sprawy.
      • agazet3 Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 23:16
        Dobre Czajka smile smile smile
      • moofka Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 23:19
        czajkax2 napisała:

        > A po co podcierać pipcię tylko po siusiu? Szkoda papieru. Oszczędzędność i
        > czasu i dóbr naturalnych.
        _______________________
        i tu warto by przywolac znow goracą dyskusje o depilacji badz nie hm nie cipci
        nie pipci - no czego? smile))
        • mufka51 Re: pytanie z tych intymnych 10.08.05, 23:32
          czajka,ty nie zaczynaj...
          • czajkax2 Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 09:15
            mufka51 napisała:

            > czajka,ty nie zaczynaj...

            czego mam nie zaczynac?
    • anna-pia Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 00:04
      no nie, ja uczyłam córkę podcierania wraz z nocniczkowaniem, i z synkiem bedzie
      to samo (mąż uzywa papieru)
      fuj. nie podcierać się. bleee.
      chyba że zmienia majtki po wsiąknięciu resztek sików. fuj.
    • buba27 Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 07:29
      tak też sobie myślałam! nie powiedziałam jej że jest jedyną którą znam co tego
      nie robi ale teraz chyba zasugeruję...wink
      mojej małej jeszcze nie zaczęlam uczyć bo dopiero zaczynamy nocnikowanie i nie
      wiedziałam kiedy zacząć. Ale macie rację - czym skorupka za młodu nasiąknie...
      • maya2006 Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 08:48
        to ciekawy temat, bo niby banalny. a potem jedziesz autobusem i czujesz smrodek.
        teraz wiem skad to sie bierze bleh
    • agnes123 Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 09:38
      Dla mnie gdybym sie nie podtarla czulabym sie jakbym miala caly czas mokro-jest
      to takie jak dla mnie niehigieniczne crying Moja 2-letnia coreczka juz tez sama sie
      podciera wink
    • polaola Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 09:51
      Po co wycierac ? Wystarczy w przeciagu stanac a szybko samo obeschnie !
    • 18lipcowa nie, no śmiech na sali 11.08.05, 12:07
      buba27 napisała:

      > aż głupio mi je zadać ale rozmawiałam z koleżanką na ten temat i okazało się,
      > że ona... no właśnie... nigdy nie podciera pipci po siusianiu. No i ciekawam
      > jak to jest u was? Mam córeczkę i tak się zastanawiam czy uczycie dzieci
      > podcierać się tam? od jakiego wieku?


      mnie bierze jak czytam "pipci"....Czy Wy naprawdę mówicie na to "pipcia"???
      • pyrliczek Re: nie, no śmiech na sali 11.08.05, 12:10
        a ty jak mówisz?
        • 18lipcowa Re: nie, no śmiech na sali 11.08.05, 12:28
          pyrliczek napisała:

          > a ty jak mówisz?

          można było napisać " nie podciera córki po sikaniu/siusianiu/oddaniu moczu"
          Każdy by wiedział o co chodzi, ale "pipcia". No kobieto ile Ty masz lat? Na
          swoją też mówisz "pipcia"?
          • lolka11 Oj, lipiec 11.08.05, 12:31
            Czepiasz sie nie tego co potrzeba smile
            • 18lipcowa [...] 11.08.05, 12:47
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • karolcia111 Re: nie, no śmiech na sali 11.08.05, 13:53
        wadżajna heheheheheeheh, tak kiedyś powiedziała A.Chylińska i strasznie mi sie
        spodobałosmile)) alez wy macie problemy...
    • wieczna-gosia Re: pytanie z tych intymnych 11.08.05, 14:42
      uczymy, od kazdego wieku. Odkad siada na nocnik. Wczesniej faktycznei nie
      uwypuklalam faktu ze ja podcieram, chociaz od poczatku wycieralam od przedu ku
      tylowi. Ale nawet pieluszkowca uczylam ze nalzy myc rece. Od czasow
      nicniczkowych trio nocniczek- papier- mycie jest nierozerwalnie ze soba
      powiazane, nawet jak dziecko siadalo zeby posiedziec, to i tak podcieralam i
      mylismy raczki.
    • buba27 do lipcowej 11.08.05, 21:01
      napisałam pipcia bo nie wiedziałam jak nazwać żeby nie było brzydko, u mnie w
      domu mówi się myszka smile, no cóż, wolałam nie pisać o podcieraniu myszki...
      a poza tym nie doczytałaś. Pisałam że dorosła osoba się nie podciera a nie że
      nie podciera córeczki.
      • pyrliczek Re: do lipcowej 11.08.05, 21:09
        lepiej by zabrzmiało "podcieranie szczurka" - oczywiście u chłopaka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja