cocosek1
11.08.05, 21:10
znalazłam pracę i bardzo się cieszę ale trochę zaczyna mnie przerażać jej
nawał. Przyszłam na miejsce jednej pani która odeszła i przejęłam jej sprawy.
Między czasie odszedł jeden facet i jego sprawy spadły na mnie, a niedługo
potem inna odeszła na długie chorobowe (jest w ciąży). No i w firmie zostało
2 szefów i ja. Kto przejął te sprawy po ciężarnej, jak myślicie? no i tak
sobie myślę co robić. Jak zacisnę zęby i będę harować to boję się że się
przyzwyczają do tego i jak kiedyś nie wydolę to będą kręcić nosem, z drugiej
strony głupio tak od początku mówić "nie". Przyznam że płacą mi przyzwoicie
ale wiecie, przy takim nadmiarze pracy trzeba być skoncentrowanym 100 % czasu
bo łatwo o błędy. Nie mówiąc o pracy po godzinach. Co byście zrobiły? czy
wogóle coś byście zrobiły?