michiko
16.08.05, 11:01
dzwoni domofon.... słysze jakąś rozmowe więc zwolkłam się z łoża boleści.
Pytam o co chodzi, ano o to że dzieci z rodziny wielodzietnej.... chodzą po
domach i proszą o wsparcie.
Ok pomoge.
Tylko mam pytanie czy nie można jakos zaplanować ilości dzieci?? Jak mozna
skazywać je na takie upokorzenie, zycie w ubóstwie .. Przepraszam to
przekracza może zdolności pojmowania.
Krew się we mnie zagotowała bo dzieci były z mamusia a ona z kolejnym w ciąży
zdaje się ósmym.
Chyba zjem coś słodkiego, z tych nerw.