Dodaj do ulubionych

pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesień :(

03.09.05, 13:21
mam 3 sad przełożyłam, głupia baba. wiadomo, że uczyć nie miałam się jak i kiedy. a teraz sama jak palec z Asią siedzę w Krakowie i nawet ten jej żłobek na 4 godz dziennie mi nic nie daje tak naprawdę. moi właśnie zdają historię literatury, a ja nie poszłam. wstyd z takim poziomem wiedzy iść sad a właściwie z brakiem wiedzy. siadam zaraz do filozofii, bo też muszę to zdać. a najgorsze, że stypendium naukowe najwyższe muszę mieć, inaczej nie poradzę sobie w Krakowie. a Młoda ma bunt dwulatka.
ja zwariuję sad
pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • iw82 Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 03.09.05, 13:34
      Ja mam tez 2 egzaminy plus pelno wpisow musze zebrac , a nie chce mi sie latac
      i szukac wykladowcow... ehh , mam polroczna corke i nie moge znalezc czasu na
      nauke , a pierwszy egzamin za 10 dni. Moja mama bierze ja codziennie na spacer
      zebym mogla sie uczyc , a ja siedze i patrze na notatki jak ciele w malowane
      wrota , albo zasypiam ze zmeczenia . tez bylam glupia , ze olalam czerwiec...
      teraz postanowilam ze biore dziekanke, ale zeby ja dostac najpierw musze
      wszystko zdac... ehh pozdrawiam i lacze sie w bolu wink
      • mama007 iw82 03.09.05, 13:38
        widzisz, Ty bierzesz dziekankę, a ja głupia jeszcze od października zaczynam drugie studia. im bliżej paźdz, tym częściej zastanawiam się nad tym czy to dobry pomysł. zwłaszcza, że studia zupełnie inne niż te aktualne.
        co ja robię najlepszego... uncertain
        i moja mama jest 400km stąd , a tu nikogo praktycznie nie mam sad
        idę dalej do tych książek, co na nie spojrzę to oczy mi się zamykają albo literki latają i ukłądają się w jakąś zupełnie nielogiczną całość......
        pozdrawiam
        smutna-Aga
        • madic Ja też.. 03.09.05, 15:56
          ... mam megaciężki egzamin, od którego zależy, czy obronię się w lutym czy też nie.
          Mam 7miesięcznego synka i cholernie trudno jest mi się zmobilizować...ech...
        • iw82 Tylko ze ja robie 2 kierunki :) 03.09.05, 17:55
          i dziekanke biore z jednego , a zaoczne zostawiam ... dasz rade na dwoch , ja w
          ciazy dalam rade i do tej pory, to ty tez dasz. pozdrawiam!!
          • mama007 iw28 03.09.05, 21:20
            ale ja oba zaocznie na razie sad wszystko mi sie pokrywa od pierwszego zjazdu, buuu.... a do tego cholernie odlegle dwa kierunki... filologia polska i budownictwo. Akademia Pedagogiczna i Politechnika Krakowska.
            tak to jest miec takie wypaczone zainteresowania i pomysly...
            pozdrawiam
            Aga
    • szaramysz2 Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 03.09.05, 16:41
      A ja podziwiam, ze z malym berbeciem wogole znajdujesz sile i czas na studia.
      Wrzesniem sie nie martw, jak to sie zwyklo mowic na moim wydziale: "student bez
      wrzesnia to jak zolnierz bez karabinu" wink Dasz rade!

      A tak poza tematem: mama007 - czy 007 to licencja na zmiane pieluch? wink)))) bo
      chyba nie na to co slynny James ;P
      • mama007 szaramysz2 03.09.05, 21:23
        ooooj smile to 007 od wieeeelu spraw suspicious chcesz moja fotke w mundurze na priv? big_grin
        pozdrawiam
        Aga
    • marychna31 Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 03.09.05, 19:34
      Ago, znam Cię ze Zwierząt, Kotów i Naszych Zwierząt i zdążyłam się już
      zorientować, ze Osoba taka jak Ty z pewnością poradzi sobie ze wszystkimsmile)
      Głowa do góry!
    • e_r_i_n Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 03.09.05, 19:37
      Ja tez cos tam mam - ale wlasciwie nie egzamin, tylko omowienie pracy - bo pani
      profesor sie nie pojawila na ostatnich konsultacjach przed wakacjami.
      Na szczescie u mnie sesja juz praktycznie odchodzi w niepamiec, ale jak dzis
      pamietam rok 2003, kiedy to mialam 13 czy 14 egzaminow uncertain I jeden we wrzesniu,
      bo trzech egzaminow dziennie nie bylam w stanie zdawac.

      Trzymam kciuki! A zlobek moze troche na dluzej zda egzamin?
      I pobudki o 3-4 i nauka do czasu, az dziecko sie obudzi?
      • mama007 dzieki dziewczyny za wsparcie i rady 03.09.05, 21:26
        ale cudotworca nie jestem, a najbardziej (psychicznie i fizycznie) mnie wykanczaja te ataki zlosci Mlodej. na kazdym kroku cos nie pasi sad

        do zlobka na dluzej nie chce jej oddawac poki nie musze, na razie chodzi tam chetnie i bardzo mi zalezy, zeby tak zostalo na dluzej niz miesiac. a rano wstawac, to najgorsze po dsloncem co moze mnie spotkac... jestem polprzytomna wtedy, ledwo sciagam sie z lozka po 6 czy 7 nastawionych budzikach, a myslenie mam na takim poziomie, ze ostatnio wsiadlam do zlego autobusu i do Asi zlobka musialam zawracac........

        ale co tam, bedzie dobrze, musi byc. cos wymysle. ide do tej makulatury....

        pozdrawiam
        Aga
    • sweet.joan Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 03.09.05, 21:43
      No i ja mam. Wprawdzie tylko jeden, ale ja do zdania miałam tylko dwa.
      Cholercia, ja się już do tego nie nadaję po prostu sad Taaak mi się nie chce...
    • cesarus Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 04.09.05, 19:26
      ja też obiecywałam sobie, że sierpień z "sierpińską" (autorka podręcznika).
      Sierpień minął, a ja walczę z dwulatkiem....
      Na szczęście chodzi do przedskola na pięc godzin więc mam nadzieję, że nadgonię.
      Chociaż analiza ekonomiczna i te wszystkie wskaźniki zaczynają mi się po nocy snić.
      a Kraków jest taki piękny jesienią.....
      pozdrawiam w bólu
      ania
    • agatris Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 04.09.05, 21:00
      ja tez niestety..............
      nic jeszcze nie ruszone w tej kwesti
      brrrrrrr
    • mama007 i jak Wam idzie dziewczyny...? 15.09.05, 14:49
      bo mi niebardzo sad leżymy chore we dwie z Asią i jest kiepsko ze wszystkim. eh, życie... uncertain
      ale przynajmniej rozwiązał mi się problem z drugimi studiami... nie idę, bo mnie nie stać sad wszystko mi się jeb.... sad
      pozdrawiam
      Aga
      • sweet.joan Re: i jak Wam idzie dziewczyny...? 15.09.05, 15:54
        I mnie nie bardzo. Młody poszedł do przedszkola i właśnie miałam się wziąć do
        nauki. Teraz się rozchorował i siedzimy w domciu. Więcej czasu spędzam nad
        klockami Lego niż nad historią języka. Łączę się w bólu.
    • sowa_hu_hu o matko!!! ja też :( za tydzień... tez bunt 2latka 15.09.05, 16:18
      niestety , mam okropny egz w sobote za tydzien , nie umiem jeszcze ani słowa!
      mam tylko połowe notatek sad
      przy młodym nie ma szans na nauke - nie wiem jak ja sie czegokolwiek naucze... w
      nocy nie umiem...
      młody sie wścieka bo chce cały czas na polu siedzieć... ciągle wrzeszczy... ja
      mam już dosyć... nerwy mi puszczają...

      buuuuuuuuuuuuu
    • mieszkowamama Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 15.09.05, 16:20
      A ja się obroniłam w czerwcu, pani mgr jestem. Zazdroszczę Wam... tęsknię, chcę
      wrócić na studia wink
    • mama007 ciut mi lepiej, przynajmniej sama nie jestem... 15.09.05, 17:01
      a teraz ide skonczyc kolorowac Franklina... i moze przekonam chore dziecko do polozenia sie do lozka. i do pojscia spac w najblizszej przyszlosci. a potem sama pewnie padne... a jutro co?? filozofia?? nieeee, znow dol, bo nie pojde, sic sad i nawet na jutro nie mam Mlodej z kim zostawic. zle mi jest, wrr sad
      pozdrawiam
      aga
      • sowa_hu_hu mama007 15.09.05, 20:23
        masz egzamin z filozofii???

        ja z antropologii filozoficznej (studiuje filozofie)

        pociesze cie - nie umiem ani słowa sad padam na twarz w tym momencie! przez dom
        przewinał mi sie dziś tabun gości , do tego gotowanie , ciagłe sprzatanie i
        najgorsze - moje ciągle wrzeszczące dziecko!
        dzis na ulicy jedna pani przystanęła i patrzyła dlaczego on tak starsznie płacze
        - wył w niebogłosy bo nie chciał iśc do domu - moze myslała że dziecko bije...
        niestety nerwy mi już siadają...
    • sowa_hu_hu halooo? 16.09.05, 10:31
      co tam?
    • kizdam47 Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 16.09.05, 10:35
      30 września poprawka z prawa cywilnego. A termin porodu (trzecie dziecko) mam
      na Wigilię BN. Potem to juz sobie nauki i pisania pracy nie wyobrażam.
      • mamaestery Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 16.09.05, 10:42
        dopisuje sie...chore dziecko(na antybiotyku a to dopiero 3 miesiacesad )cala
        sesje musialam przelozyc bo rodzilam w letniej, dzisiaj dwa egzaminy mam ide na 15
        ech trzymajcie kciuki,jak sie nie zlituja to lezesadsad
    • magdalenkaaa78 Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 16.09.05, 10:40
      Filozofię zdawałam u dr Magdaleny Środy smile Za pierwszym razem padłam, za drugim
      błysnęłam Kantem i dostałam 4+
      Dlaczego historię literatuty masz całą a nie jakąś epokę?
      Mi została komparatystyka smile
      • polnadroga Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 16.09.05, 11:14
        No i ja się dołączę. Egzamin mam jutro. Ale odpuściłam. Składam podanie o warunek (w zasadzie to będą już 2 warunki).
        Oj będę przeklinać w przyszłym semestrze. Ostatni rok, pisanie pracy mgr, i do tego jeszcze 2 zaległe przedmioty. No trudno , dam radę. Bo jutro nie mam żadnych szans, nawet nie idęsad(((((((((((
    • mama_blizniakow Re: pocieszcie,że nie tylko ja mam egz na wrzesie 16.09.05, 13:14
      ja właśnie za to siebie nie lubię-najpierw przekładam a później tak ciężko się
      zmobilizować-ehh.Mam nadzieję że dogadam się z wykładowacami i jakoś to będzie.
      Najfajniejsza jest Profesor od Angielskiego-"ja Panią doskonale rozumiem i
      problemów robić nie będę-dzieci są najważniejszesmile)"
      Głowy i uszy do góry-będzie dobrze-zobaczyciesmile
      Pozdrawiam
      Anka
      • mama007 widzę, że nie tylko ja dałam ciała w tej sesji.... 16.09.05, 13:38
        oglądam właśnie czwarty czy piąty raz Teletubisie, nie mam jak sprzątać, nie mam jak gotować, nie mam jak się uczyć. ciągle tylko słyszę "heloooooooooo" i "telegrzanka, telegrzanka". choler*** telegrzanki, wrrr.
        kot mi zeżarł prawie wędlinę, którą kupiłam, wszędzie mam potworny bałagan i w ogóle zamroczenie jakieś umysłowe. na filozofię nie poszłam oczywiście. ja się chyba zastrzelę sad
        z historii literatury mam epokę, nawet dwie... cały polski romantyzm i pozytywizm, cholerka. a gość ma doktorat z Norwida, leżę i kwiczę sad
        i znów sobie obiecuję.... ŻADNEGO WIĘCEJ PRZEKŁADANIA EGZAMINÓW!!! baaaaaardzo ciekawe co powiem za rok przy przekładaniu następnych. niereformowalna jestem, ale może w końcu mnie to czegoś nauczy.
        filozofię olałam to siadam do poetyki, w poniedziałek zamierzam pójść. już się cała trzęsę jak o tym myślę, eh.... ostatecznie będę robiła analizy nie Kochanowskiego, a Brzechwy i Tuwima (bo to znam na pamięć), a przykłady środków artystycznych zaczerpnę z Mai, Uszatka, Krecika i całej reszty....
        idę sprzątać..... uncertain
        pozdrawiam
        Aga

        ps
        napiszcie jak Wam poszło po egzaminach!!
        • sowa_hu_hu aga ty jesteś z krakowa prawda? 16.09.05, 15:04
          co masz z tej filozofii , może mogłabym pożyczyć jakiejś książki jesli bys
          potrzebowała...?
          • mama007 sowo 16.09.05, 15:15
            ja mam wszystko czego mi potrzeba (obwiązują mnie notatki z wykładów plus Tatarkiewicz), tylko czasu i odrobiny odpoczynku nie mam sad
            • sowa_hu_hu Re: sowo 16.09.05, 15:36
              tatarkiewicz to akurat ksiązka z której najlepiej mi sie uczy...

              ja niestety tez nie mam czasu , przy marcelu nauka odpada - nie ma szans... a w
              nocy ja nie potrafie... padam na twarz,,,
              dlatego zaraz jade do mamy chyba na caly tydzień... moze chociaz troszke go
              popilunje,no i tam mały ma dużą przestrzeń wiec moze nie będzie taki nieznośny...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka