Dodaj do ulubionych

Kulinarny Atlas Świata - kto ma?

20.09.05, 16:32
Konkretnie chodzi mi o wkładkę z 10.09. Lud się rzucił na przewodnik o
Meksyku i dla mnie zabrakło gazety, a zbieram namiętnie i do tej pory mam
wszystkie.
Gdyby ktoś miał i chciał odstąpić to bardzo bym sie cieszyła.
Obserwuj wątek
    • bedada Re: Kulinarny Atlas Świata - kto ma? 20.09.05, 19:53
      10,09 w związku z tym iż dali darmowy przewodnik po meksyku nie było dodatku
      kulinarnego.
      • chloe30 Re: Kulinarny Atlas Świata - kto ma? 21.09.05, 08:21
        O! Dzięki! Znaczy nadal mam komplet.
        • natiz Re: Kulinarny Atlas Świata - kto ma? 21.09.05, 08:50
          Cześć Chloe, fajnie Cię znów czytać! Jak tam szefunio?
          • chloe30 Natiz! 21.09.05, 08:53
            Jest strasznie. Siedziałam dwa tygodnie na urlopie i pielegnowałam w sobie
            złość na niego.
            Jak przyszłam w poniedziałek to mi się agresja uszami wylewała!
            A ponieważ coś się Prosiak do mnie krzywo odezwał to teraz jesteśmy na etapie
            niemówienia sobie nawet dzień dobry.
            I dobrze!
            • natiz Chloe 21.09.05, 08:56
              Oj, nie wiem czy dobrze.... Z szefem, nawet Prosiakiem, lepiej nie zadzierać.
              Może chociaż postaraj się wycedzić przez zęby: "dzień dobry", zawsze w myślach
              możesz dodać: "żebyś skisł Prosiaku!"
              • chloe30 A niech kark skręci 21.09.05, 09:07
                To bym sobie pomyślała.
                My juz tak się rok kisimy. Na szczęście w naszej firmie szefów jak psów i pewne
                sprawy (np: podwyżka, zwolnienie) nie od niego zależą. Przynajmniej nie całkiem.
                A gwarantuję Ci Natiz - kto go poznaje, jest w szoku, że takie coś po ziemi
                chodzi - wiele przypadków chama widziałam, ale ten bije ich na łeb!
                PS; właśnie znalazłam jego zdjęcia z urlopu, kurde, chyba ci wyślę - będziesz
                miała pewien ogląd smile)
                • natiz Re: A niech kark skręci 21.09.05, 09:18
                  No wyślij, wyślij! Na pocztę gazetową. Co do szefów - prosiaków też mogłabym
                  takowych w naszej firmie znaleźć. Wszędzie się tacy namnożą. Z jednym takim w
                  delegacji byłam. Na codzień picuś-glancuś, a przy stole w restauracji -
                  świnia.Żre, pije bez umiaru, potem mu sie odbija - od tego smrodu niedobrze mi
                  sie robiło, bleee...
                  • chloe30 Zdjęcia poszły 21.09.05, 09:31
                    Wysłałam Ci aż trzy, cobyś mogła sobie opinię wyrobić smile
                    Co do jedzenia - Prosiak jak każdy prosiak - żre, po brodzie mu cieknie,
                    ciamka, siorbie - fuuuj!
                    I chodzi tydzień w jednym swetrze, i nawet na spotkania przetargowe nie ma
                    garnituru.
                    Ostatnio ubrał przepocone polo.
                    Chyba ogłoszę konkurs na najgorszego szefa, wygram w cuglach!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka