Dodaj do ulubionych

Nie chcę oglądać pijaków!!!

05.10.05, 23:32
Odkąd urodziła się mój synek i wychodzimy sobie razem na spacerki, mam
możliowść oglądania naszego osiedla i osób, które je zamieszkują. Jestem
przerażona... dookoła wszędzie pełno pijaków, starzy stoją cały dzień po
blokiem i piją, wieczorem zastępują ich młodzi i też piją... Mieszkam na
warszawskim Mokotowie, jest to dobra dzielnica, co wcal nie chroni nas przed
takimi widokami. Jestem przerażona, ze moje dziecko będzie się wychowywało w
takim otoczeniu i dla niego alkohol będzie normą. Nie chcę, zeby tak było.
Dlaczego prawo nas nie chroni przed takimi widokami? Dlaczego policja i straż
miejska nas oleje, jak ich wezwę.Dlaczego moje dziecko musi wychowywać się
skazane na wszechobecny akloholizm w poczuciu, ze pijany człowiek to norma?
Do szkoły na osiedlu dziecka nie wyślę, przynajmniej nie będzie miał kolegów
w szkole z podwórka.
Jak chronić nasze dzieci przed alkoholem i narkotykami? Macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • julia246 Re: Nie chcę oglądać pijaków!!! 06.10.05, 07:19
      Pijaków jest wszędzie pełno,
      nikt nigdy tego nie zwalczy,
      bo to niemożliwe. Niby istnieje
      zakaz spożywania alkoholu w miejscach
      publicznych, ale kto sobie coś z tego
      robi????
      A ty, wysyłając dziecko do szkoły
      do szkoły na innym osiedlu,
      nie uchronisz dziecka przed takimi
      widzokami.
      Co do narkotyków, niechcę cię straszyć
      ale, one są wszędzie.
      Musisz po prostu rozmawiać z dzieckiem,
      o zagrożeniach, bo innaczej się nieda.
      Ale nie przejmuj się na wyrost.
      Pozdrawiam.
    • vibe-b Re: Nie chcę oglądać pijaków!!! 06.10.05, 08:17
      magdalenamk napisała:

      > Odkąd urodziła się mój synek i wychodzimy sobie razem na spacerki, mam
      > możliowść oglądania naszego osiedla i osób, które je zamieszkują. Jestem
      > przerażona... dookoła wszędzie pełno pijaków, starzy stoją cały dzień po
      > blokiem i piją, wieczorem zastępują ich młodzi i też piją... Mieszkam na
      > warszawskim Mokotowie, jest to dobra dzielnica, co wcal nie chroni nas przed
      > takimi widokami. Jestem przerażona, ze moje dziecko będzie się wychowywało w
      > takim otoczeniu i dla niego alkohol będzie normą. Nie chcę, zeby tak było.
      > Dlaczego prawo nas nie chroni przed takimi widokami? Dlaczego policja i straż
      > miejska nas oleje, jak ich wezwę.Dlaczego moje dziecko musi wychowywać się
      > skazane na wszechobecny akloholizm w poczuciu, ze pijany człowiek to norma?
      > Do szkoły na osiedlu dziecka nie wyślę, przynajmniej nie będzie miał kolegów
      > w szkole z podwórka.
      > Jak chronić nasze dzieci przed alkoholem i narkotykami? Macie jakieś pomysły?


      Widok pijakow i narkomanow jest ok. Bardziej bulwersujacy jest widok kobiety
      karmiacej.
      • balba_77 Re: Nie chcę oglądać pijaków!!! 06.10.05, 09:39
        > Jak chronić nasze dzieci przed alkoholem i narkotykami? Macie jakieś pomysły?

        tak, jeden zamknąć dziecko pod szklanym kloszem, np. posyłając je do szkoły na
        drugim końcu miasta, żeby broń Panie Boże kolegów nie miało z podwórka.
        A później chodzić za nim krok w krok do końca życia, najpierw odwożąc je do
        szkoły, później na studia a później do pracy i z powrotem.
        Wiesz co najlepsze chyba co może zrobić rodzic, to nie udawanie że tego
        problemu nie ma ale rozmawianie o nim. Wiem mądrzę się, ale uwierz mi jak
        czasami widzę tych wszystkich drabów jakich moja Julka może spotkać na swojej
        drodze to też mi czasami ciarki po pleckach wędrują.
    • 18_lipcowa ja też 06.10.05, 11:36
      magdalenamk napisała:

      > Odkąd urodziła się mój synek i wychodzimy sobie razem na spacerki, mam
      > możliowść oglądania naszego osiedla i osób, które je zamieszkują. Jestem
      > przerażona... dookoła wszędzie pełno pijaków, starzy stoją cały dzień po
      > blokiem i piją, wieczorem zastępują ich młodzi i też piją... Mieszkam na
      > warszawskim Mokotowie, jest to dobra dzielnica, co wcal nie chroni nas przed
      > takimi widokami. Jestem przerażona, ze moje dziecko będzie się wychowywało w
      > takim otoczeniu i dla niego alkohol będzie normą. Nie chcę, zeby tak było.
      > Dlaczego prawo nas nie chroni przed takimi widokami? Dlaczego policja i straż
      > miejska nas oleje, jak ich wezwę.Dlaczego moje dziecko musi wychowywać się
      > skazane na wszechobecny akloholizm w poczuciu, ze pijany człowiek to norma?
      > Do szkoły na osiedlu dziecka nie wyślę, przynajmniej nie będzie miał kolegów
      > w szkole z podwórka.
      > Jak chronić nasze dzieci przed alkoholem i narkotykami? Macie jakieś pomysły?


      Menelstwo, pijacy, odpady społeczne, narkomani, alkoholicy, żyl. Nie cierpię
      ich, zabierają pożyteczny tlen i miejsce na świecie. Niedostosowani,
      niepotrzebni , koczujący gdzie popadnie, śmierdzący, roznoszący choróbska i
      syfy- jak dla mnie do wybicia.
    • mieszkowamama Re: Nie chcę oglądać pijaków!!! 06.10.05, 11:36
      To przykre, ale nie uchronimy naszych dzieci przed całym złem tego świata. My
      mieszkamy na młodym osiedlu, gdzie nie ma takich sytuacji, ale gdziekolwiek
      byśmy nie pojechali, to i tak podobne sytuacje będą miały miejsce.
    • mag.ellan Klosz proponuję 06.10.05, 11:42
      Tak się składa, ze nawet jeśli nie masz ochoty, to taki człowiek często bywa
      CHORY (alkoholizm, narkomania). Smutne, wstretne, ale prawdziwe. I niby
      dlaczego ktoś ma Cię chronić przed widokami? Estetka się znalazła, no! Uświadom
      dziecku konsekwencje wyborów, a nie apeluj o utworzenie służby do walki z
      widokami. A przepraszam co masz ochotę oglądać i pokazywac dziecku? Samą
      słodycz? No to zakłamanie gotowe.
    • wieczna-gosia Re: Nie chcę oglądać pijaków!!! 06.10.05, 12:00
      zamierzam chronic tak jak rodzice mnie ochronili. Nie tknelam narkotykow ani
      papierosow, do alkoholu mam stosunek przychylny, ale nigdy sie nie "skulam". Co
      robili moi rodzice? Nic. Sami sie nie upijali, rozmawiali ze mna, uswiadamiali
      na przykladach z zycia jak sa konsekwencje tych wyborow. I tyle. Nie wybierali
      mi znajomych, nie kontrolowali kieszeni, ani zycia poza szkolnego.
    • lola211 Re: Nie chcę oglądać pijaków!!! 06.10.05, 12:15
      Naprzeciw mojego domu jest skwer przy przedszkolu, gdzie calymi dniami
      przesiaduja cale hordy pijusów.Zdarza sie, ze wzywam straz miejska, zawsze
      przyjezdzaja, choc czasem po godzinie, gdy towarzystwo zdazylo sie juz rozejsc.
      Mam dosc tego typu ludzi, chorzy nie chorzy- wolalabym tego nie ogladac.Zajmuja
      lawki, nie ma szans skorzystac ze skwerku, chyba ze komus taki widok nie
      przeszkadza.A dziecku tlumacze, ze upijanie sie i taki tryb zycia sa niegodne
      czlowieka, raczej nie obawiam sie, ze uzna to za norme.
      • magdalenamk Re: Nie chcę oglądać pijaków!!! 06.10.05, 21:24
        zapomniałam dodać... Na całym osiedlu nie ma żadnej ławki, bo wszystkie zostały
        usunięte, przez pijaków, co by na nich nie siadali. Jak wychodzę na spacer z
        dzieckiem to po dwóch godzinach mi nogi w d... wchodzą. Nie mogę nawet mamy
        wysłać na specer, bo nie ma siły chodzić tak długo.
        • kalina_p Re: Nie chcę oglądać pijaków!!! 06.10.05, 21:45
          jedyne wyjscie, to kupic apartament na osiedlu strzeżonym...
    • marghe_72 Re: Nie chcę oglądać pijaków!!! 06.10.05, 22:08
      dopiero teraz ich zauważyłaś? smile
    • kiranna Re: Nie chcę oglądać pijaków!!! 06.10.05, 22:16
      Dla mnie przerazajacym jest, ze to co w cywilizowanym swiecie uznane jest za
      anomalie i margines spoleczny, w Polsce znajduje ciche spoleczne przyzwolenie i
      usprawiedliwienie, a osoby glosno wypowiadajace swoj sprzeciw sa wysmiewane w
      bardziej lub mniej subtelny sposob.
      Ja tez mam dosc pijakow, narkomanow, blokersow, smierdzacych moczem klatek
      schodowych i smietnikow, bazgrolow na scianach domow i trawnikow pelnych psich
      odchodow. I nie uwazam sie za nienormalna czy przewrazliwiona, wrecz
      przeciwnie. Na szczescie nie musze fundowac swojemu dziecku lekcji
      przystosowania do zycia w spoleczenstwie na wyzej wymienionych przykladach.
      Nie mieszkamy w Polsce, ale kiedys przeciez bede musiala sie z tego jakos
      wytlumaczyc przy kolejnej wizycie w kraju jego przodkow i bedzie mi naprawde
      bardzo, bardzo wstyd...
      • karolcia111 zamiast mokotowa -tarchomin proponuję 06.10.05, 22:22
        a konkretnie nowodwory, tu mieszkaja same młode małżeństwa z dziećmi. jest cicho
        i spokojniesmile
        • magdalenamk Re: zamiast mokotowa -tarchomin proponuję 06.10.05, 22:33
          dziękuje, zostanę przy planach zakupu działki po dom, albo apartamentu na
          zamkniętym osiedlu... ( jak się nie zatyramy na śmierć do tego czasu)
          blok to zawsze będzie blok i treba stamtą jak najdalej uciekać
          Tarchomi też się kiedyś zestarzeje, a lepsi się wyprowadzą, gorsi zostaną
      • magdalenamk Re: Nie chcę oglądać pijaków!!! 06.10.05, 22:35
        Dla mnie przerazajacym jest, ze to co w cywilizowanym swiecie uznane jest za
        > anomalie i margines spoleczny, w Polsce znajduje ciche spoleczne przyzwolenie
        i usprawiedliwienie, a osoby glosno wypowiadajace swoj sprzeciw sa wysmiewane w
        > bardziej lub mniej subtelny sposob.
        > Ja tez mam dosc pijakow, narkomanow, blokersow, smierdzacych moczem klatek
        > schodowych i smietnikow, bazgrolow na scianach domow i trawnikow pelnych
        psich
        > odchodow. I nie uwazam sie za nienormalna czy przewrazliwiona, wrecz
        > przeciwnie. Na szczescie nie musze fundowac swojemu dziecku lekcji
        > przystosowania do zycia w spoleczenstwie na wyzej wymienionych przykladach.

        Podpisuję się pod tą cześcią obiema rękami....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka