Dodaj do ulubionych

Wybor kaczynskiego -cd

26.10.05, 16:39
poprzednie watki jakos wymarly... a jak widac cala sprawa nie.
Ja nie chcialabym byc zlosliwa ale dla tych wszystkich ktorzy tak sie cieszyli
z wyboru kaczora na prezydenta...prosze bardzo popatrzcie sobie w tv i
zobaczcie cos ie dzieje. juz widac jaka mamy swietna sytuacje, jak super
bedzie w Polsce. Kolaicja legla w gruzach... i tylko blagam niech ktos tu miz
araz nie psize ze z winy PO, bo tego w ogole nie ebde komentowac. Sami sobie
przeciez nie wybrali amrszalka z Pisu.
Zadowolana mina Leppera to koeljny znak, tego czego rozsadni ludzie sie
obawiali. I tez chyba nie musze dodawac o czym ta mina swiadczy. A przed
chwila uslyszalam rewelacyjny komentarz calej tej sytuacji. PiS gloszacy chec
zawiazania kolaicji z PO woli miec za wicemarszlaka Leppera niz Komorowskiego
na marszlaka... co zreszta bylo uzgodnione wwe wczesniejszych ustaleniach.
Zwycieska partai ma premiare, druga z kolei marszalka. Tak trzymac Pis./ Wcale
sie nie dziwie ze PO w taka koalicje nie cche wejsc, chociaz cala sprawa boli
bo Polska nic na tym nie zyska... delikatnie mowiac
kolena rzecz Rynki finansowe tez podpowiednio reaguja na dzialania Pis.

Coz powiem tak juz mozcecie sobie gratulowac..ci ktorzy glosowali na kaczora.
A my, czyli zdecydowana wiekszosc wsrod internautow.. kochani zalamkasad((((

Przepraszam ze tak chaotycznie pisze, ale ejstem srtrasznie zdenerwowana.
Maraska
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: Wybor kaczynskiego -cd 26.10.05, 16:42
      Ciekawa jestem jak mają wyglądać ustalone z Lepperem renegocjacje traktatu
      akcesyjnego. A może po prostu wypiszą nas z Unii, zabiorą paszporty i szlus!
    • babka71 Re: Wybor kaczynskiego -cd 26.10.05, 16:46
      Co ma wybór Prezydenta na koalicję POPIS
      to raz
      a dwa wyluzuj kobieto melisy się napij...
      Jak nie PO to inne PD się trafi wola Boska...
      normalne przepychanki w sprawie utworzenia rządu za SLD wszystko było jasne TAK?
      SLD większość wzieła w Parlamencie i co? jakoś kraj czyli RP się nie zawalił
      pomimo rządów komuszych...ale wesoło nie było pogmeraj w pamięci jak było za
      rządów SLD plus PSL i Samoobrony..
      Łapiński minister zdrowia rozwalił NFZ, a teraz kuźwa siedzi na tyłku i leczy
      ludzi??!!!
      • bebicka Re: Wybor kaczynskiego -cd 26.10.05, 16:51
        drugiej czesci wypowiedzi nie ebde komentowac, szkoda slow kiedy jakies
        porowania sie czyni do Sld...
        Ale na glupote zapytania co ma wybor kaczora na prezydenta... coz dziewczyno
        wszystko ma, gdyby wybrano Tuska, Pis nie mogloby popasc w taka arogancje i te
        swoje... nie anpisze co zadzierac do gory. Zeby tylko z tej dumy nie popekali.
        Tak to sie ma do koeljnych stwierdzen naszego wspanialego prezydneta ze ona ma
        laczyc a nie dzielic. Fajnie laczy;-(
        • babka71 Re: Wybor kaczynskiego -cd 26.10.05, 17:19
          ALE NIE WYBRANO TUSKA I DLATEGO PO MA DYLEMAT wchodzić czy nie?
          nabzdyczony Komorowski jak Indor he he!! Jak ktoś wygrywa dublet to się nie
          pyta za ile tylko ile chcecie, damy ile możemy, a jak nie to fuck off...
          a jak nie pasuje , bo obrazona elitka to wielka tragedia!!!
          dla mnie PO ta jak Swięta Krowa i tak nie i tak nie , najlepiej pocałować PO w
          dupkę i dać wszystko za sam fakt, istnienia
          • rita75 Re: Wybor kaczynskiego -cd 26.10.05, 17:51
            Wiesz, nie kazdemu odpowiada rola figuranta, a takim de facto bylaby PO, gdyby
            zgodzila wejsc w koalicje z PISuarem.
          • gabi683 Re: Wybor kaczynskiego -cd 27.10.05, 08:21
            Opamietaj sie co Ty dziewczyno gadasz głosowałaś na Kaczyńskiego i g...
            bedzizesz z tego mieć .Najwieksze resorty PIS chcuiało zgarnąć ,a PO zostawili
            resorty które sa ruina aby muc ich pozniejz tego rozliczać.A ta koalicja z
            Lepperem to przesada,smieją sie juz z nas na cłaym swiecie i nad tym trzeba
            płakać!I wcalenie chodzi o to ze Tusk nie wygrała ale że PO została oszukana i
            to jest prawda .A bracia K zagarneli wszystko i to nie jest dla Polaków dobrze
            jeszcze zpałaczą Ci co głosowali na Pana K!
      • karawara bebicka 26.10.05, 16:52
        proponuję otworzyć jeszcze kilka postów w sprawie pana Kaczyńskiego, tak ażeby
        wszystkie niewyżyte mogły wylać swój jad do reszty. Pozdrawiam.
        • karawara miało być wątków 26.10.05, 16:53

          • balba_77 Re: miało być wątków 26.10.05, 17:10
            Sytuacjęśledzęz wypiekami na twarzy, bo jest tak pogmatwana i tak ciężko o
            jakąkolwiek decyzję która jednocześnie nie byłby samobójczym golem w bramkę
            swojej partii, że ciężko się nie ekscytować.

            oj będzie się działo...
        • agrest9 Re:zgadzam sie z bebicka i dzindzika 26.10.05, 22:09
    • amwaw Re: Wybor kaczynskiego -cd 26.10.05, 17:07
      1. PiS od początku mówił o MS, Po- o M gospodarki. Teraz PO płacze, że PiS chce
      MS. PiS w rozmowach przed wyborami do sejmu i senatu porowadził z PO rozmowy-
      PO obiecało wtedy MS, teraz nawet przy wygranej PiS-u nie mogą się z tym
      pogodzić.Podstawowym hasłem programowym PiS( i Sprawiedliwości) była walka z
      przestępcami, zmiana kodeksu karnego -tym bardziej, że mają najlepsze do tego
      przygotowanie i doświadczenie( była mowa o tym, że jeżeli Lech przegra wybory-
      zostanie ministrem sprawiedliwości), podstawowym hasłem PO była naprawa
      gospodarki. Świetnie teraz PO twierdzi, że gospodarki nie chce, bo chce
      sprawiedliwości. Rozdwojenie jaźni, he?
      2.Od 89 roku zawsze było tak, że zwycięska partia miała i marszałka i premiera.
      PiS zaproponował jako wyjątek w polityce od 16 lat PO funkcję marszałka po to,
      żeby zachęcić do rozmów. PO zaproponowało Komorowskiego który a. jest bardzo
      nieprzychylny PiS b. teraz po wygranej Kaczyńskiego pierwszy krzyczł, żeby
      rozwiązać koalicję. PO mogła zaproponować np Rokitę na marszałka-PiS z
      pewnością by przyjął, ale uparła się przy kandydaturze, która nie miała szans,
      żeby przejść w sejmie. Ciekawe dlaczego...?
      3. Żeby zażegnać spory PiS zaproponowało marszałka z obojętnej partii. Też źle-
      też PO nie popiera.Potem bulwersują się, że PiS wybrał marszałka ze swojej
      partii..Niemożliwe a z czego powinni koniec końców wybrać- Samoobrony czy SLD(
      bo inne możliwości odpadają)??
      Wniosek:
      Wszystkie działania PO dążą w kierunku rozwalenia koalicji i nie poniesienia
      odpowiedzialności za rządzenie krajem.
      Pozostaje tylko wierzyć, że Tusk ze Schetyną rozwalą PO i Rokita z innymi
      mądrymi ludźmi z PO stworzą rząd z PiS-em. Szkoda tylko Zyty Gilowskiej w tej
      sytuacji- wywalili ją dla Gronkiewicz -Waltz, a teraz by się przydała taka
      mądra osoba.

      bebicka- zastanów się nad tym co się dzieje, a nie powtarzasz to co mówią
      politycy...
      • ponton Re: Wybor kaczynskiego -cd 26.10.05, 17:14
        PO zdecydowanie nie powinno wchodzic do koalicji - powinno stworzyc silna
        opozycje i walic po PiSie na odlew - domagac sie spelniania obietnic
        wyborczych, punktowac bledy i cieszyc sie, ze nie musza swiecic oczami za to,
        co sie za chwile bedzie dzialo. Komorowski ma racje - po co sobie brudzic rece
        z PiSem i Kaczorem, ktorzy NIE BEDA w stanie spelnic, co naobiecywali i skonczy
        sie na pomidorach rozplaskaconych na Belwederze podobnie jak to mialo miejsce z
        Walesa. 5 lat to jest duzo czasu - Kaczor jeszcze nie raz oberwie, bo sam sie
        podstawia. I PO powinno sie skupic na opozycyjnej walce w Sejmie a nie na
        pogaduszkach koalicyjnych, na ktorych NIC nie zyska.
        • dzindzinka Re:Ponton 26.10.05, 18:33
          Pozwól, że się podpiszę pod Twoją wypowiedzią smile
    • jakw Re: Wybor kaczynskiego -cd 26.10.05, 17:51
      A ja mam wrażenie, że PO zachowuje się trochę jak obrażona primadonna, bo
      publiczność na przedstawieniu nie dopisała, więc ona grać nie będzie. Z drugiej
      strony nie bardzo rozumiem o co chodziło PiSowi z Komorowskim (inna sprawa, że
      jak słyszałam jego wypowiedź w tvn to też mu już chyba lekko odbiło)
      A odnośnie wyników wyborów prezydenckich - przed wyborami prezydenckimi jakoś
      nie jęczeli, że jeżeli Tusk przegra wybory to z koalicji nici...(pewnie nie
      brali pod uwagę, że ludzie od sondaży kompletnie zawalą robotę).I jedni, i
      drudzy o koalicji mówili od m-cy.
      A wogóle proponuję takie wątki wywalić na jakąś politykę bo się robi nudno i
      monotematycznie. I jakoś nie przypominam sobie, żeby było na tym forum
      rozdzieranie szat po wyborach parlamentarnych - a to przecież o to się rozchodzi
      z rządem.
      I głosowałam na Kaczyńskiego - i co z tego? Przynajmniej mam prezydenta, skoro w
      sejmie nie mam żadnego posła.
      • umasumak Ciekawe... 26.10.05, 21:46
        ... że PiS, który wygrał wybory parlamentarne, między innymi epatując naiwne
        społeczeństwo cudownymi zmianami w służbie zdrowia, teraz bez mrugnięcia okiem
        chce oddać ministerstwo zdrowia Platformie. Czyżby obawiali się, że nie
        udźwigną ciężaru obietnic wyborczych?
        To jedno.
        Druga rzecz, liderzy Platformy od początku mówili, że wejdą do koalicji pod
        pewnymi warunkami. PiS zaś robi wszystko, żeby do porozumienia nie doszło.
        Szkoda, bo liczyłam, że się jednak dogadają. Oj, żeby tylko legendarny już
        film, w którym wystąpili bliźniacy za młodu, nie okazał się czarnym dla Polski
        proroctwem.
    • bebicka Re: Wybor kaczynskiego -cd 26.10.05, 21:38
      Skoro zaczelam to jeszcze sobie popisze.
      Ech poszlam sobie potanczyc salse, emocje opadly to moze teraz na spokojnie. I
      po kolei. Mysle ze takie watki moga byc i tutaj, w koncu to ze jestesmy mamami,
      nie znaczy ze nie mamy rozmawiac o tym co sie dzieje w naszym kraju. Tydzien
      temu przypominam sobie watek o filmie o Papiezu. A ze teraz wybory zdominowaly
      sytuacje w Polsce. A ze nie bylo tyle po parlamentarnych...coz wtedy wszystko
      bylo jeszcze sprawa otwarta.
      Ja w zyciu nie sadzilam ze tak sie skonczy. Starsznie sie denerwuje i boleje nad
      calym tym balaganem, bo to przede wszystkim uderza w Polske... tym samym we mnie
      oczywiscie.
      A co do stawianych mi posrednio i bezposrednio zarzutow.
      1) PiS wcale nie zerwal z tradycja wyrazajac "zgode" na wybor marszlka z innej
      niz wlasna partia, przeciez tak juz mielismy w poprzednim sejmie, kiedy
      marszalkiem byl Zych... z PSL-u.

      2)Co do walki o ministerstwa. Ja mysle ze inaczje wygladalaby sprawa gdyby Tusk
      wygral wybory, tu pewnie chodzi ( i z tym sie zgadzam) o ta rownowage. Smieszy
      mnie jak slysze Marcinkowskiego jak powtarza ze przeciez daje PO polowe tek i
      jest rownowaga... w ilosci. Ale przeciez nie to jest najwazniejsze. Tak naprawde
      waga jedno ministerstwa ma sie nijak do drugiego.A poza tym PO chodzi o to zeby
      rozdzielic wladze nad sluzbami specjalnymi, prokuratura, ministerstwem
      sprawiedliwosci. Czy to takie dziwne?? popieram ich w pelni w tym wzgledzie.
      Kurcze dziewczyny pewne czesc z Was nie pamieta, ale my juz mialysmy czasy gdy
      jedna partia miala wszystka wladze w reku. To jest niezdrowe.

      3)Co do obrazonej primabaleriny, to chyba lekka przesada. PO nie ma wyjscia jak
      stac na swoim stanowisku inaczej dowiodlaby ze jest partia, ktora sie poddaje,
      nawet jak koalicjant nie dotrzymuje danego slowa. Dziekuje, wcale by mi sie to
      nie podobalo.

      4) Caly czas powtarzacie, ze to PiS wygralo wybory
      "Jak ktoś wygrywa dublet to się nie
      pyta za ile tylko ile chcecie, damy ile możemy, a jak nie to fuck off..."
      ok wygralo, ale chyba o czyms zapomnieliscie. PO deptala mu po peitach!!!! To
      nie byla przewaga ktora mozna rzucic partnerowi koalicjantowi w twarz. I to PiS
      zachowuje sie nieelegancko caly czas to wypominajac. to tylko siwadczy o tym
      jacy sa zakompleksieni i jacy to ludzie, ech...

      5) a skoro jak twierdzicie to PiS wygralo wybory to do nich nalezy inicjatywa...
      i prosze nagle okazuje sie ze wybieraja Jurka na marszalka. No tak bo Komorowski
      im sie nie podobal...ale dlaczego??? podali jakis konkretny powod?? a poza tym
      co nie rozumiem dlaczego oni maja mowic Po kogo moze wystawic na marszlaka a
      kogo nie?? Caly czas mam wrazenie ze Po trakotowana jest jako jezyczek u wagi,
      malo znaczacy...ale moze sie przydac, tylko niech za bardzo nie podskakuja. I to
      ma byc fair????

      6)i moja teoria spiskowa (co podkreslam)- jakos nie potrafie uwierzyc ze w tym
      wszystkim nie bylo udzialu Leppera a Ci ktorzy glosowali na kaczora i w to
      wierza to daj Wam Boze zdrowie. Zastanawia mnie czemu PiS nie cche koalicji z
      PO... no tak diwe mysli przychodza do glowy. Stworza rzad mniejszosciowy bo nie
      moga sie dogadac co do pogladow...ale nie ma takiego czegos jak rzad
      mniejszowsciowy. ktos musi popierac decyzje takiego rzad. Kto??? hmm zasntanowmy
      sie...
      a ta druga mysl, to Marcinkiewicz ma czas do poniedzialku... a potem... moze
      nowy kandydat na premiera... kaczor nr2smile a raczje numer 1 w tym tandemie. Niw
      siadajcie od razu na mnie bo jak mowie to teoria spiskowa ale po nich mozna sie
      wszystkiego domyslac.
      konkludujac, caly czas ze spokojem. Uwazam ze PO robi slusznie nie pchajac sie
      tam gdzie ich nie chca. Zrozumcie wreszcie ze pomimo przegranej byla to porazka
      o WLOS!!! co nie daje PiS-owi podstaw do tagiego zachowania "bierzcie co dajemy,
      jak nie cchecie to won". Ale to z kolei typowe dla braci Kaczynskich...
      Spieprzaj dziadu juz skads znamy, czyz niesmile
      Ja pomimo tylu obaw co bedzie z naszym krajem i nawet przerazeniem na mysl o
      projektach programowych za ktore wezma sie PiS z Samoobrona... jakos nie mgoe
      psioczyc na PO, Uwazam ze postepuja w danej chwili slusznie. I mam tylko
      nadzieje ze PiS w koncu przestanie grac na dwa fronty.

      amwaw czy wlasnie sie zastanowilam na forum nad tym co sie dzieje???
      Maraska
      • adas_wandelt Brawo! Trafnie, wyważenie, z dystansem - miło czyt 26.10.05, 22:22
        ać, gdyby nie groza sytuacji - do katalogu popełnionych świństw politycznych
        zwycięzcom w tak krótkim czasie brakuje tylko przestepstw "w imieniu prawa" sad
        bo nie było kiedy... REKORD WSZECHCZASÓW wliczajac czasy Tamerlana oraz Attyli!
        To gdzie można potańczyć salsę???... tak jak w Małej Apokalipsie...
      • jakw Re: Wybor kaczynskiego -cd 26.10.05, 23:11
        Ech, chyba nie słyszałaś wypowiedzi Komorowskiego pt. "Ze stanowisk władzy w
        Polsce to PiSowi brakuje tylko prymasa" (coś w tym stylu było).
        Myślę, że to trochę było tak, że PO szykowało się do zwycięstwa w wyborach
        parlamentarnych (sondaże) - "premier z Krakowa" itp, a tu kicha. Ale jeszcze
        zostają wybory prezydenckie... Być może PO prowadziła negocjacje z założeniem
        "wasz prezydent, nasz premier". I znowu kicha. I teraz PO nie bardzo wie co ma
        zrobić w tej sytuacji, bo wszelkie koalicyjne scenariusze przed wyborami pewnie
        były obliczone jednak na zwycięstwo PO (przecież w którymś momencie PO miało
        szanse na samodzielne rządy). PiS oczywiście też nie od tego, żeby tak łatwo
        ustępować - bo w końcu wygrali 2 x wybory - to co będą oddawać za frajer - czy
        to podatki, czy ministerstwa.
        I ta cała sytuacja jest z lekka wkurzająca, bo przed wyborami i jedni, i drudzy
        gadali, że się jakoś dogadają. A w tej chwili to nawet nie to, że pokłócili się
        o stołki, ale nie ustalili jeszcze iluś tam ważnych rzeczy.
        Hm, może jak jedni ochłoną trochę z porażki, a drudzy z euforii to może pójdą po
        rozum do głowy. Bo 155 posłów na rząd mniejszościowy to i tak trochę mało.
        Także też myślę, że inaczej by wyglądała sprawa, gdyby Tusk wygrał wybory, ale
        nie sądzę, żeby należało za to winić ludzi za to, że wybrany został Kaczyński.
        btw Zych to chyba nie był marszałkiem w poprzednim sejmie (tylko ze 2 kadencje
        wcześniej), bo tę funkcję to sprawowali Borowski, a potem Oleksy.
        • bebicka Re: Wybor kaczynskiego -cd 26.10.05, 23:53
          tak tak wiem zorientowalam sie po czasismile zmylil mnie w kolko powtarzany widok
          Zycha przekazujacego bulawe Jurkowi.
          Co do reszty pewnie masz troche racji, byl na pewno taki okres ze PO liczyla na
          rzady samodzilene...chociaz mysle ze bardzo krotki, ale... co do rzadu
          mniejszosciwego to znowu to podkresle...moze do znudzenia. nie ma czegos
          takiego, skror Samoobrona i LPR popiera decyzje PiSu w sejmie, to co to znaczy
          rzad mniejszosciwoy??? Jakas parodia...
          zal mi zal mi straconych miesiecy kampanii, zal mi nadzieji z emoze byc lepiej,
          zal mi nas wszystkich bo nie ma mowy zeby bylo lepiej. Po kolejnej debacie coraz
          mniejw ierze ze sie dogadaja... Ale nadal podkreslam ze PO rozumiem...oni sa w
          tragicznej sytuacji, bezsilni...ale w moim odczuciu jedyne co im pozostalo to
          walka o godnosc o o to ze nam wyborcom cos obiecali i teraz nie moga nas
          zawiesc...tylko jakie to bedzie mialo znaczeniesad
          kurcze jeszcze akurat rzewnej piosenki slucham...chociaz sliczna, musze ja zmienic
          pozdrawiam
          Maraska
          • jakw Re: Wybor kaczynskiego -cd 27.10.05, 00:40
            Wiesz, ja też PO rozumiem, bo skoro rzuca się jakimiś hasłami (dotyczy to
            zresztą PiS-u też) to potem ciężko się tłumaczyć, że się z tego rezygnuje, bo
            coś tam...Ale chyba za bardzo się utożsamiasz z nimi ("tragiczna sytuacja",
            "bezsilni") - to stare polityczne wygi i dadzą sobie radę. W końcu PoPisowcy
            koncertowo dali nogę z rządów AWS-UW
            Mi jest szkoda, bo to byłby silny rząd, który spokojnie mógłby wiele przepchnąć
            w sejmie. Oczywiście pod warunkiem, że by się dogadali i rząd nie byłby w
            opozycji sam do siebie.
            A tak to się już podobno mówi o rządzie mniejszościowym i przedterminowych
            wyborach (chyba że panowie politycy pomyślą o tym, ile kasy będą musieli wydać
            znowu na kampanię to się może zreflektują)
            • polka3 Ach i mamy wicemarszałaka Leppera 27.10.05, 01:03

              • ula_max Ja to widzę tak 27.10.05, 08:09
                Faktem jest, ze z chwilą zamknięcia drzwi w lokalach wyborczych przestaje się
                liczyć wyborca (który służy de facto tylko i wyłącznie do oddania głosu), a
                zaczyna się liczyć władza. Dla tych których władza podnieca. Faktem jest że PO
                liczyła na zwycięstwo i przed wyborami zarówno parlamentarnymi jak i
                prezydenckimi tak układała się z PIS, aby było jej wygodniej. Faktem jest że
                PIS liczyło się z przegraną, jednocześnie zajadle walcząc o każdy głos bez
                względu na cenę i środki, jednocześnie układając się z PO tak jak dla niej
                było wygodnie ... licząc jednak w duchu na wygraną. Klepali się nawzajem po
                pleckach i mówili o koalicji – jakoś się dogadamy, jednocześnie kopiąc pod sobą
                dołki. Żenada. Tyle kampanii. Skończyła się i dobrze.
                PO przegrała wybory to fakt, ale faktem jest ze to właśnie PIS w tym momencie
                wyciąga rękę i chce koalicji, taka jej rola. Rząd mniejszościowy ma szansę, ale
                to droga przez mękę... rządzić owszem można na gruncie obecnego prawa, ale żeby
                coś zmienić... trzeba będzie kupczyć i handlować czym się da.

                Merytorycznie koalicja rządowa jest po to aby jak największa rzesza wyborców
                była reprezentowana w sejmie, senacie, rządzieitd. Umowa koalicyjna zawiera
                program rządu, jego strukturę i plan działania oraz decyzje osobowe. Ponadto
                taka umowa pozwala na przeprowadzenie szybciej i skuteczniej zmian w
                obowiązującym prawie. Z jednej strony: wy nam dajecie stołki w rządzie, my wam
                głosy w sejmie i senacie. Taki barter. Coś za coś.
                Tyle merytorycznie.
                Rzeczywistość PIS niestety taka nie jest: koalicja w ich mniemaniu to z jednej
                strony powód do cieszenia się i chwalenia cudzymi osiągnięciami (w końcu to oni
                zrobili ale to nasz rząd i premier), a z drugiej strony podręczny kozioł
                ofiarny i chłopiec do bicia za potknięcia, kompromitacje i niemożność
                realizacji obietnic z przedwyborczych kiełbasianych kampanii.
                Nikt na nikogo się nie obraża, to handel i zimna kalkulacja.

                PO nie powinna wchodzić w koalicję, bo demagogia, populizm przedwyborczy i
                dyktatorskie zapędy zruinuja jej reputację. To tak jakby układać się z własnym
                katem: czy wiązać oczy czy nie i czy woli się patrzeć na własną egzekucję czy
                wprost przeciwnie. Ale fakt jest faktem to egzekucja, z jedna maleńka różnicą:
                tu kat może być twoim przyjacielem, on ma tylko taką pracę.
    • adas_wandelt Sympatyczne Ciocie zapominacie o najważniejszym 27.10.05, 10:06
      aspekcie pokerowej wpadki PiS we własne blefy zamieniane na realia,
      PiS+Samobrona+LPR+PSL nie dokona zmian Konstytucji RP i co dla PiS
      najważniejsze i tragiczne, Prezydent nie bedzie mógł w dalszym ciągu
      wydawać dekretów - I JAK TU RZĄDZIĆ SZARĄ MASĄ BEZ DEKRETÓW??? nie da się!!!
      A miała być taka wspaniała IV RP sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka