mamadwojga
07.11.05, 20:28
Chciałam się pożalić na moją wstrętną rodzinę (małż plus dwa szkodniki) która
nie chciała zjeść pysznego gulaszu który z poświęceniem godnym lepszej sprawy
cały ranek pichciłam.
Ja tak strasznie nie umiem gotować, tak okropnie nie lubię tego robić i tak
potwornie mi to ciągle nie wychodzi....... Ale się staram, wyszukuję
przepisy, gotuję i ... co dziesiąty obiad jest konsumowany w całości. Reszta
z pogardą ląduje w koszu.
Pocieszcie mnie że nie ja jedna taka noga kuchenna...