Dodaj do ulubionych

Byly czyscioch

15.11.05, 12:05
Pisze pod zmienionym nickiem, bo sie troche wstydze zapytac "oficjalnie". Od
kilku tygodni mam maly dylemat z moim niemezem. Mieszkamy razem od ponad 3
lat, mamy rocznego synka, pracujemy - nie jest zle. Od jakiegos czasu moj
facet przestal o siebie dbac. Nie zapuscil sie jakos mocno, powiedzmy, ze
myje sie nie codzien. Przed wyjsciem do pracy goli sie, na szczescie myje tez
zeby wink, ale gorzej jest z prysznicem... Nigdy taki nie byl: zawsze swieza
bielizna, czysta koszula, codziennie kapiel. Teraz bywa "nieswiezy".
Przeszkadza mi to, szczegolnie w sytuacjach intymnych. Zachecam go do
wspolnych kapieli, ale to przeciez dorosly facet. Mowi, ze mu to nie
przeszkadza, ze sie nie poci (fakt, w lecie kapal sie codziennie) i mowi, ze
sie czepiam. Mowi sie, ze to kobieta po urodzeniu dziecka zaniedbuje sie. U
nas tak nie jest - chociaz mam dla siebie niewiele czasu, zawsze jednak
znajduje czas na umycie sie, uczesanie, lekki makijaz. A on... Troche mi
przykro, bo lubie sie do niego przytulac. A teraz robie to niechetnie. Macie
jakis pomysl, zeby go przekonac?
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: Byly czyscioch 15.11.05, 12:15
      powiedz mu, że prosisz go, żeby sie myl, bo brzydko pachnie, czy jakos w tym
      stylu. Nie widze problemu, chcesz jakos uniknąc powiedzenia mu wprost, że
      chcesz, żeby byl czysty a nie smierdzacy? Nie wiem, jaki sens mialoby unikanie
      tego i czy w ogóle jest mozliwe.
      Jesli jemu zapach poty nie przeszkadza to powiedz mu, że tobie przeszkadza w
      przytulaniu.
      Powodzenia.
      • espaniola2 Re: Byly czyscioch 15.11.05, 12:22
        Powiedzialam, bo nie uznaje niedomowien. Powiedzial, ze przesadadzam, ze
        przeciez sie myje. Nie wiem, moze niektorzy faceci tez tak maja, ze "po
        urodzeniu dziecka" przestaja o siebie dbac, tak jak niektore kobiety?
        • lola211 Re: Byly czyscioch 15.11.05, 13:13

          Jesli ktos ma wpojone nawyki higieniczne to zadna ciaza, dziecko, tego nie
          zmieni.Stereotypowa zaniedbana matka polka to raczej kobieta, ktora nie zrobi
          makijazu(mimo ze wczesniej nawet smieci wynosila w pelnym rynsztunku), a nie
          brudas.
          Dla mnie ktos, kto nie czuje potrzeby codziennego mycia sie jest brudasem,
          ktory jesli robil to wczesniej, to po prostu dobrze sie maskowal, a teraz juz
          mu to wisi.
          Niestety, znam wielu facetów, od ktorych z lekka zalatuje.Dla mnie taki
          czlowiek jest od razu skreslony- unikam ludzi nie dbajacych o higiene.
          Niestety , mam w rodzinie i to bliskiej, takiego pana(nie moj facetsmile), nie
          zmienil sie od lat- flejtuch, brudas, w zwiazku z kobieta- ona tez chyba do
          czystych nie nalezy skoro sie z nim zwiazala.

          Jedyna rada to nie wpuscic do łozka zanim sie nie umyje.
    • la_loona Re: Byly czyscioch 15.11.05, 12:15
      ja tez zmieniam nick bo mi głupio, moj luby tez nie przesadza z czystością,
      kiedyś owszem wypachniony, zadbany, teraz no cóż....
      rano golenie i ząbki odpada, wieczorem mycie porządne od czasu do czasu,
      czasemzwracam mu uwage i namawiam do tak jak ty wspólnych kąpieli ale niewiele
      to daje, moze ma ktos pomysł?jak to zmienic
      pozdrawiam
      • karolcia44 Re: Byly czyscioch 15.11.05, 13:40
        Mój akurat należy do czyścioszków ale wie,że gdy zobaczę dziurę w jakiejś
        noszonej przez niego rzeczy to jeden chwyt i już mam nową szmatkęwinkNo i dlatego
        zdarza się, że bawimy się czasami w berka...
        • espaniola2 Re: Byly czyscioch 15.11.05, 13:57
          Dobrze, ze pranie robie, to wszystko, co przetarte tez przechwycam!
          • czajkax2 Re: Byly czyscioch 15.11.05, 13:59
            ja też pisze pod zmienionym nickiem,o się wstydzę. mój mąż też nie chce się myc.
            ups,zapomnialam sie przelogowacsmile))
            • cocollino1 Re: Byly czyscioch 15.11.05, 14:01
              czajkasmile))) dobresmile)))
            • espaniola2 Czajko, 15.11.05, 14:01
              ??? Ale pozdrawiam
    • kalina_p Re: Byly czyscioch 15.11.05, 13:56
      hmmm...napuścic mu wody do wanny i powiedziec, że juz ma nalane, niech wejdzie
      przed spaniem. Chociaz tyle...A rano? Jak juz sie na prysznic namowic nie da,
      to powiedzieć, zeby umyl twarz, bo mu sie strasznie świeci i wygląda nieswiezo.
      Nie wiem, jakos chyba musi sie dac?
    • przeciwcialo Re: Byly czyscioch 15.11.05, 14:25
      Ja bym do łózka nie wpusciła. powioedz ze jego niemycie jest niezdrowe dla
      ciebie i dziecka. po co ci jakas infekcja intymna a dziecku biegunka czy
      robaki. jak teraz nie zwrócisz na to uwagi to na starosc brudasa bedziesz miec
      w domu.
      • dzidda1 Jak to niezdrowe??? 16.11.05, 19:21
        Niemycie jest bardzo zdrowe! Nie można myć sie zbyt często, bo niszczy się
        płaszcz ochronny skóry!
        Infekcę to można załapać jesli skóra jest zbyt często myta i naturalna jej
        ochrona nie działa!
        • przeciwcialo Re: Jak to niezdrowe??? 17.11.05, 08:29
          Prześpij się z brudasem to zobaczysz. Ło Matko! Co ja widziałam jak na
          mikrobiologii miałam staż! Kobietki same sie skarzyły że mężowie nie teges z
          woda a efekty zbietały one.
          • dzidda1 Re: Jak to niezdrowe??? 17.11.05, 13:22
            No właśnie czasem się przesypiam z takim słodkim dzikuskiem - żyję i mam się
            dobrze. Ba, czasem wręcz wspaniale! smile

            No ale jeśli mąż "nie teges" to powodów do zadowolenia nie ma...
            • dzidda1 Przepraszam 17.11.05, 13:23
              nie zrozumiałam. Nie "nie teges" w TYM sensie, tylko z wodą, tak?

              Nadal nie rozumiem z tymi tegesami.
              • reforma Re: Przepraszam 17.11.05, 13:28
                nabijanie nabijaniem, no ale przyznajcie się, że miały miejsce takie sytuacje,
                gdy poszłyście wieczorem spać bez kąpieli. Bo nie uwierzą, że wszystki sa takie
                święte!!!
                Np. wracamy z imprezy o 4 rano, to szybciutko wlewamy wodę do wanny, kąpiemy
                się, balsamujemy, wklepujemy krem pod oczy, na zmarszczki, rozjaśniający,
                ściągający i nawilżający, później balsam na jędrny biust, balsam na cellulit,
                balsam brązujący i tak pięknie pachnące, wyklepane i wymyte idziemy spać po 5
                ranosmile))
              • przeciwcialo Re: Przepraszam 17.11.05, 13:28
                No chodziło mi że goscie sie nie myli. Kobiety latały robic badania
                mikrobiliogiczne i posiewy. Leczyły sie , a faceci dalej brudasy bo przecież
                zaden grzyb na siusiaku mu nie rośnie to co on niby ma leczyć.
    • rafia Re: Byly czyscioch 15.11.05, 19:33
      No to ja też zmieniłam nick, żeby Wam powiedzieć, że przesadzacie troszkę. U nas
      jest nieco inaczej, bo mój facio był strasznym czyścioszkiem, a mnie właściwie
      bardziej pociągają faceci lekko "zalatujący" potkiem - to takie męskie. Więc
      ubłagałam go, żeby się tak często nie mył, no i robi to dla mnie.
      Jak przytulam się do takiego wyperfumowanego faceta, to wydaje mi się, że on
      jest taki jakiś sztuczny, a gdy jest spocony - to taki wtedy prawdziwy. Hmmmm,
      uwielbiam go wtedy, normalnie mogę go pożreć, wrrrrrrrr...
      • lola211 Re: Byly czyscioch 16.11.05, 13:39
        Jesli Tobie to odpowiada, to bardzo prosze, ale nie pisz, ze ktos tu
        przesadza.Norma jest mycie sie i nie zalatywanie potem, a nie roztaczanie wokol
        siebie watpliwych zapaszkow, fuj.
      • faceeet Chyba moderator teraz usuwa cale posty... 16.11.05, 13:49
        Ale nadal uwazam ze sie pozyg.. od uzewnetrznien rafi...
      • dzidda1 Rafia :) 16.11.05, 19:24
        ja to lubię jeszcze jak troszkę tytoniem czuć, ewentualnie gdy nieco jakiegoś
        męskiego trunku łyknie - tylko nie piwa, bo po piwie to rzeczywiście z gęby jak
        z trampka śmierdzi jak mu się niechcący beknie. Ale taki męski zpach... ŁAŁ!!!
      • espaniola2 Re: Byly czyscioch 16.11.05, 20:36
        Twoj facet, Twoja sprawa. Ale czasem pozwalasz mu sie umyc?
        • rafia Re: Byly czyscioch 16.11.05, 20:44
          No czasami mu pozwalam, jak już mnie zaczyna w oczy szczypać.
    • faceeet Dlaczego nie mozesz postawic sprawy jasno? 16.11.05, 13:48
      Faceci nie sa tacy jak wy. Po prostu mowisz mu: "Stary, nie myjesz sie i dla
      mnie smierdzisz i zaczynam czuc do ciebie obrzydzenie. Albo sie zmieniasz albo
      spisz w innym pokoju. I nie obchodzi mnie czy dla siebie smierdzisz czy nie.
      Masz sie kapac minimum raz dziennie wieczorem."
      Obrazi sie? Jasne ze tak, ale zaraz mu przejdzie bo faceci nie
      pielegnuja "wkurzania sie" jak wy latami...A raczej pomoze...
      • kalina_p racja, faceeet! n/t 16.11.05, 13:49

      • espaniola2 Re: Dlaczego nie mozesz postawic sprawy jasno? 16.11.05, 20:32
        Meski glos rozsadku w sprawie - dzieki za uwagi. Mowie facetowi, co mi
        przeszkadza, on na to, ze sie czepiam... Chwilowo go nie ma, po powrocie
        postrasze separacja.
    • babka71 Mam, pomysł nie myj się dwa dni 16.11.05, 17:20
      ciekawe czy Twój mąż zauważy zmianę ???...
      • dzidda1 Re: Mam, pomysł nie myj się dwa dni 16.11.05, 19:25
        może on lubi naturalny aromat kobiety? jak ktoś nie jest zbytnio nadwrażliwy na
        zapachy, to moze żyć normalnie, bez przegięć z tym chemizowaniem ciała środkami
        myjącymi.
      • espaniola2 Re: Mam, pomysł nie myj się dwa dni 16.11.05, 20:33
        Byc moze zauwazy, natomiast nie wiem, czy ja to wytrzymam wink
    • reforma Re: Byly czyscioch 16.11.05, 19:54
      ja myślę że niepotrzebnie się zamartwiaszsmilemyślę że możesz byc teraz pewna ze
      maz cie nie zdradzasmile)))
      • espaniola2 Re: Byly czyscioch 16.11.05, 20:37
        Czytajac to, co napisaly Rafia i Dzidda, chyba niekoniecznie smile))
    • espaniola2 Dzieki za odzew n/t 16.11.05, 20:39
    • rafia Re: Byly czyscioch 16.11.05, 20:55
      Ja to w ogóle trochę dziwna jestem, bo chętnie wróciłabym się do czasów, gdy
      człowiek był jeszcze "zwierzęciem". Jego naturalny zapach nikomu nie
      przeszkadzał, wręcz przeciwnie - nawet zachwycał. Kobiety nie musiały się golić,
      mogły karmić dzieci piersią w miejscach publicznych i nawet z seksem nie trzeba
      się było chować po kątach. To dopiero była wygoda smile
      • espaniola2 Re: Byly czyscioch 16.11.05, 21:04
        Rzecz gustu wink Zawsze mozesz wyjechac do buszu i zamieszkac na drzewie. Na
        grzyba nam cywilizacja?
        • dzidda1 Re: Byly czyscioch 16.11.05, 21:38
          Właśnie, na grzyba. Od tej cywilizacji to tylko grzyba można dostać.
          Optuję za naturą!
          Częste mycie skraca życie!
    • edorka1 Re: Byly czyscioch 16.11.05, 21:38
      He,he - ja nie rozumiem co naturalnego w niedomytym facecie. Naturalny to jest domyty i taki który nie jest chodzacą perfumerią. Antypresirant wystarczy. Ale kąpiel wieczorem jest obowiązkowa. Ja sobie nie wyobrażam jak facio po całym dniu pracy, biegania, siusiania itd itp może nie zaliczyć choćby prysznica i z marszu wskoczyć w objęcia swojej kobiety.
      Powiedziałabym niemężowi że to jest aseksualne i ...że troszkę obrzydza. Prosto z mostu, bez obciachu.I do skutku. I jeszcze może odstawka od łoża - drastyczne ale zawsze jakiś sposób. Jest szansa, że końcu dla świętego spokoju zacznie się myć.
      • dzidda1 Re: Byly czyscioch 16.11.05, 21:41
        No wiesz, niektórych to kręci - słyszałaś o tym królu, który wybrał sobie
        spośród wieśniaczek piękną i dorodną dziewuchę i kiedy dostarczono mu ją
        czyściutką i pachnącą, ubraną w świeże szaty, zapłakał mówiąc: "zepsuliście mi
        ją!" ? wink
        • edorka1 Re: Byly czyscioch 16.11.05, 21:53
          Jak jedno sie nie myje a drugie to nieumycie podnieca to obje są zadowoleni i mają afrodyzjak za darmo. Gorzej jak to drugie jednak ma opory przed takim wspomaganiem smile)).
          • ala67 Re: Byly czyscioch 17.11.05, 01:16
            A która tam napisała, że po piwie z gęby jedzie?
            Dla mnie zapach piwa z ust mojego faceta to najlepszy afrodyzjak. Z tego powodu
            mój małż jest obiektem zazdrości swych kolegów, bo w ramach gry wstępnej piwko
            sobie może (a nawet powinien!) ciachnąć...
            Zaznaczam, że inne rodzaje trunków w grę nie wchodząsmile
        • umasumak Do lubiących naturalne zapaszki 17.11.05, 09:54
          dzidda1 napisała:

          > No wiesz, niektórych to kręci - słyszałaś o tym królu, który wybrał sobie
          > spośród wieśniaczek piękną i dorodną dziewuchę i kiedy dostarczono mu ją
          > czyściutką i pachnącą, ubraną w świeże szaty, zapłakał mówiąc: "zepsuliście
          mi
          > ją!" ? wink

          To Napoleon był wink. I nie płakał, tylko strasznie się wkurzał wink.

          Do Refiony, Ali, Dzidda i Reformy. Nie wiem kochane coście Wy za jedne, ale
          dziewczyna nie po to założyła wątek, żeby ją strofować za te, czy inne
          upodobania. Może Wy lubicie naturalny zapszek (no cóż, różne są ekm preferencje
          i nie zamierzam tego komentować wink, ale przyjmijcie do widomości, że ktoś woli
          jednak domytego faceta w swoim łóżku. Jeśli nie wiecie co doradzić, to
          przynajmniej nie krytykujcie dziewczyny. Na tym forum można się podobno
          pożalić, a Wy jad sączycie kochane ;-/. Pzdr
          • ala67 Ależ Umo droga... 17.11.05, 10:41
            Ja tam lubię domytego, byle zębów już po piwie nie mył; zatem: kąpiel, mycie
            zębów, potem piwko, a potem...A jeszcze potem to se może myć, co chce...smile
            Ja mam inny problem w związku z tym: jeszcze trochę, a mi małż w alkoholizm
            popadnie. Wyjdzie w końcu na to, że w trosce o jego zdrowie (fizyczne i
            moralne) ja będę musiała w abstynencję popaśćcrying
            • ala67 Re: Ależ Umo droga... 17.11.05, 10:42
              Zapomniałam uściślić, że bynajmniej nie chodzi o abstynencję alkoholową...wink
          • espaniola2 Umo-Reytanie, 17.11.05, 11:03
            jak zwykle piersia oslaniasz smile)) Ja uwazam, ze jak kto nie chce, to sie nie
            myje. Czuc to pozniej na ulicach, ale niech tam - moge sie odsunac. Moj facet w
            moim lozku i w moim domu - to moja sprawa. Lubie czystych - tez moja sprawa.
            Nie chcialabym, zeby nasz zwiazek rozpadl sie z powodu niemycia i wydaje mi
            sie, ze teraz jeszcze moge cos zrobic bez awantur. Za jakis czas moze byc za
            pozno...
            A Dzida, Reforma, Ala i Rafia niech sie troche rozerwa, wypisujac takie
            rzeczy wink. A jesli rzeczywiscie lubia to, o czym pisza - to tez m wolno:
            wczoraj byl Swiatowy Dzien Tolerancji...
            • umasumak Espaniolo 17.11.05, 11:07
              espaniola2 napisał(a):


              > A Dzida, Reforma, Ala i Rafia niech sie troche rozerwa, wypisujac takie
              > rzeczy wink.

              Ala to gdzieś czasem przemknie przez forum, ale tamte? Widziałaś je kiedyś?
              Wysyp trolli normalnie ;-/. No cóż, niech się bawią, skoro mowa o torencji...

              A jesli rzeczywiscie lubia to, o czym pisza - to tez m wolno:
              > wczoraj byl Swiatowy Dzien Tolerancji...
              • umasumak Ups, miało być o tolerancji, a nie torencji ;-P 17.11.05, 11:10

                • espaniola2 Re: Ups, miało być o tolerancji, a nie torencji ; 17.11.05, 11:14
                  Wiesz, ja nawet mam wrazenie, ze ten moj watek jest traktowany jako
                  prowokazja wink) A tak nie jest, bo rzeczywiscie szukam sposobu na mojego
                  nieslubnego...
                  A trolle byly, sa i beda. Pozdrowienia!
              • milarka Umo!! 17.11.05, 11:43
                umasumak napisała:

                > Ala to gdzieś czasem przemknie przez forum, ale tamte? Widziałaś je kiedyś?
                > Wysyp trolli normalnie ;-/. No cóż, niech się bawią, skoro mowa o torencji...

                Skoro już mowa o torencji... ;-/
                to Ty się Umo nie czepiaj dziewczyn, przecież napisały, że zmieniły nicka, bo
                się trochę wstydzą tych swoich upodobań - więc nie oskarżaj ich, że to trolle,
                bo to nieładnie z Twojej strony!!!
          • rafia Re: Do lubiących naturalne zapaszki 17.11.05, 17:01
            Eeeee tam Umo, przesadzasz, my tu jadu nie sączymy. Tylko wyrażamy swoje zdanie.
            Po to przecież jest forum - myślałam, że o tym wiesz. Upodobań jest tyle na
            świecie, ile ludzi.

            A, i proszę Cię jeszcze, Umo, żebyś czytała dokładnie nicki, bo nie jestem żadna
            refiona (za dużo się Shreeka naoglądałaś) tylko rafia.
      • rafia Re: Byly czyscioch 17.11.05, 16:54
        edorka1 napisała:

        > Ja sobie nie wyobrażam jak facio po całym d
        > niu pracy, biegania, siusiania itd itp


        A ja to sobie nie wyobrażam, żeby mój facet siusiał - byłby wtedy dla mnie
        zupełnie aseksualny. Na szczęście nie siusia, tylko leje albo siura wink
        • nizette Re: Byly czyscioch 17.11.05, 18:12
          rafia napisała:

          > >
          > A ja to sobie nie wyobrażam, żeby mój facet siusiał - byłby wtedy dla mnie
          > zupełnie aseksualny. Na szczęście nie siusia, tylko leje albo siura wink
          _______________________________
          a męski siur musi siłę swoją zapachową mieć
          jak mówi stare przysłowie trutni
          "Choćbyś strząsał dwa tygodnie, to i tak ostatnia w spodnie"


          • reforma Re: Byly czyscioch 17.11.05, 18:23
            szczy leje i siura... to są określenia, bo siusia to moja córeczkasmile)
          • rafia Re: Byly czyscioch 18.11.05, 00:22
            nizette napisała:


            > "Choćbyś strząsał dwa tygodnie, to i tak ostatnia w spodnie"


            Otóż to, męskie gacie też muszą być męskie wink
            • nizette Re: Byly czyscioch 18.11.05, 10:14
              rafia napisała:

              > nizette napisała:
              >
              >
              > > "Choćbyś strząsał dwa tygodnie, to i tak ostatnia w spodnie"
              >
              >
              > Otóż to, męskie gacie też muszą być męskie wink
              _________________________
              z przodu żółte z tyłu brązowe
    • reforma Re: Byly czyscioch 17.11.05, 09:01
      Czepiasz się na prawde swojego męża. Rozumiem że mogłabyś być wściekła jakby
      nie mył się tygodniami, no ale jeden, dwa dni? Ciekawa jestem czy Tobie się
      nie zdarzyło pójść do wyrka bez pachnącej kąpieli z pianką??? Hę! Nagle
      wszystkie takie święte, co to codziennie się kąpią!
      Facet z naturalnym zapachem jest super. Skoro sama uważasz że nie śmierdzi (jak
      się latem pocił to się kąpał codziennie), to chyba teraz Ci po prostu kompleksy
      z dzieciństwa wychodzą, jak mamusia przed pójściem spać kazała myć się
      dokładnie. No i o zgrozo ząbki dwa razy dziennie kazała szorować. Wrrrr
      • lola211 [...] 17.11.05, 10:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • espaniola2 Re: Byly czyscioch 17.11.05, 11:05
          Lola, nie denerwuj sie, mydlo mozna kupic nawet za zlotowke, a teraz nawet i
          list do Gwiazdora mozna napisac, moze przyniesie jakies lepsze?
    • lola211 Re: Byly czyscioch 17.11.05, 11:48
      A z Twojego posta.Wyrozumiali i pełni zrozumienia dla brudasów sa tylko Ci,
      którzy sami sa z woda i mydłem na bakier.
    • reforma Re: Byly czyscioch 17.11.05, 12:48
      Lola wyciągasz jakieś śmieszne wnioski! Ja się myję, mydło kupuję i to nie
      takie za 2 zł tylko takie które kosztuje dużo więcej. Używam antyprespirantów,
      perfum itp. Mój mąż także. Nie piszę (i autorka postu także wyraźnie tego nie
      zaznacza), że facet śmierdzi. Facet pachnie facetem! Jeśli śmierdzi potem
      notorycznie, jego ciuchy zalatują fajkami, to tu bym się zastanowiła nad tym
      czy facet nie ejst brudasem. jeśli facet nie zalatuje ww zapachami a pachnie
      naturalnie, to ok. Niemowlęta też mają swój naturalny zapach, a jakże słodki co?
      • lola211 Re: Byly czyscioch 17.11.05, 13:03
        Troche sie nabijamsmile.Ale prosze, nie pisz, ze 2 dni bez mycia to cos
        zrozumialego.Nie trzeba walic na kilometr, wystarczy ze cialo jest
        nieswieze,fuj.Dzieci nie poca sie tak jak dorosli, wiec nie ma co porównywac.
        Codzienne mycie jest oczywistoscia, jesli ktos tego nie robi to jest brudasem.W
        dobie takiej wygody nie rozumiem, co stoi na przeszkodzie, by raz dziennie
        wziac prysznic?
        • umasumak Re: Byly czyscioch 17.11.05, 13:09
          lola211 napisała:

          > Troche sie nabijamsmile.

          Lolu, myślisz, że tylko Ty się trochę nabijasz wink?
    • mamuska85 Re: Byly czyscioch 17.11.05, 13:10
      Moj mąż też jest brudas. Ja po prosty robie mu wstyd przy calej rodzinie jak jest brudny. Nic więcej nie mogę zrobić, nie potrafie.
      • ala67 Re: Byly czyscioch 17.11.05, 13:11
        I co, nie pomaga???
      • dzidda1 Re: Byly czyscioch 17.11.05, 13:20
        A jak to robisz? Mówisz przy teściowej - fuj, jak śmierdzisz mężu!
        Czy jak? Bo ciekawa jestem. I co mąż na to?

    • lila1974 Re: Zapach alkoholu 17.11.05, 13:17
      Z góry uprzedzam, że wszystkiego nie czytałam, bo zbierało mi się na torsje i
      może przeoczyłam, że temat już był poruszany ale mam pytanie:

      Czy lubicie zapach swoich mężczyzn, kiedy są po alkoholu?

      Przyznam bez bicia, że jedno z moich milszych doznań zapachowych wiąże się
      właśnie z taką sytuacją.
      Mąż wraca z delegacji, wychodzę mu na przeciw. Jest grudzień. Płaszcz rozpięty
      i nagle ogarnia mnie niesamowicie przyjemna woń. Wiatr przyniósł mi zapach męża
      ale nie ten zwyczajny ale właśnie taki alkoholowy. Super. Jedno z moich
      najmilszych doznań smile
      • babka71 dobre!! na rozluźnienie wątku 17.11.05, 13:22
        ale kto w to uwierzy??
        • dzidda1 Re: dobre!! na rozluźnienie wątku 17.11.05, 13:25
          Ja wierzę. Pod warunkiem, że to nie było piwo, tylko na przykład łiski.

          Przytula stanowczym choc nie brytalnym gestem i przyciska do torsu ciepłego,
          nie kapanego przez cały dzień, bo jak, w pracy przecież był... ach...
          Mniam!
          • babka71 chyba brutalnym i mocnym chwytem 17.11.05, 13:38
            powala na podłogę w przedpokoju i dzieci won do kuchni, a potem przenosimy sie
            do łazienki zdzierając sobie kolana o terakotę i ta ekspresja .,wolny styl nie
            wazne gdzie i jak..
            Etam zapach...spontan na maksa
            • dzidda1 Re: chyba brutalnym i mocnym chwytem 17.11.05, 13:50
              jak naturalnie ma być, to nie do łazienki przecież!
              Jak sobie o tym myślę, to nie mogę się doczekać powrotu mojego lubego z
              budowy... aaaach!!!
      • ala67 Och, Lila, serce moje... 17.11.05, 13:22
        ...to już jesteśmy dwie! Moja wyznania w temacie parę wierszy wyżejsmile))
        No, kto się jeszcze przyłączy do klubu?
        • lila1974 Re:ala67 17.11.05, 13:27
          No przykro mi bardzo ale nie o ten gatunek alkoholu mi szło uncertain
          Piwo nie przechodzi mi nawet przez myśl.
          Po piwie to On ma NAKAZ mycia wszystkiego co popadnie - a zęby ze trzy razy i
          obowiazkowo guma do żucia.

          Ja tam mialam doznania wysokoprocentowe i dobre gatunkowo. Wiesz, On wracał nie
          tyle z delegacji, co służbowego wyjazdu wigilijno-rozrywkowego, a że firma
          bogata to się postawiła.
          • ala67 Coż, brak... 17.11.05, 13:33
            ...zrozumienia dla mnie na tym forumcrying((

            Ale małż pija tylko piwko dobre gatunkowo, słowo honoruwink choć może
            niekoniecznie wysokoprocentowe...
            • reforma Re: Coż, brak... 17.11.05, 13:36
              słuchaj piwo piwem, spoko! Mam nadzieję, że nie wali fajkami dodatkowo!!!!!
              • espaniola2 Re: Coż, brak... 17.11.05, 13:42
                O, i tu popieram. Alkohol jakos zniose, szczegolnie, jak sama jestem po
                drinczku. Wtedy to mi nawet niemycie tak nie przeszkadza. Ale fajurki odpadaja;
                dobrze, ze nie pali, a na mycie jakos go namowie. Stare przyslowie pszczol
                mowi: kocha, to sie umyje. A ludowa madrosc powiada: dla towarzystwa to sie
                Cygan nawet da wykapac.
                Dzieki za rady. Pan jutro wraca!
              • ala67 Re: Coż, brak... 17.11.05, 13:43
                Broń Boże, żadnych fajek, ta kombinacja by mnie raczej nie wzięła...smile
            • babka71 ala67 moge o coś zapytać 17.11.05, 13:50
              ot tak z ciekawości babskiej??
              • ala67 Pytaj, Babko śmiało... 17.11.05, 14:42
                ...najwyżej nie odpowiemsmile
                • babka71 Re: Pytaj, Babko śmiało... 17.11.05, 14:48
                  jak taki jest po piwku małzonek to też teges smiegeś wszystko OK z
                  możliwosciami??.., bo u mnie never piwo= się tragedia w łózku u faceta..he he
                  piwo ma to do siebie, że otumania ..ale moze Twój jest jakiś orginał??..
                  nie powiem można ale efekt marny!!!o faceta pytam
                  • ala67 Re: Pytaj, Babko śmiało... 17.11.05, 15:02
                    Po jednym piwku nigdy problemów nie było. Po większej ilości nie sprawdzałamwink
                    To raczej ja mam problem po alkoholu, i to nawet po niedużej ilości - jakby
                    mnie znieczulał, niestetysad W związku z tym u nas jak ja łyknę = oziębłość, a
                    małż skubaniec może pociągaćwink))
                    • babka71 He he u mnie odwrotnie 17.11.05, 15:18
                      mała dawka % u mnie = się cheć na ..wiadomo co
                      U małża niestety..jak w temacie klapen do wyrka i spanko
          • dzidda1 Re:ala67 17.11.05, 13:45
            > Po piwie to On ma NAKAZ mycia wszystkiego co popadnie - a zęby ze trzy razy i
            > obowiazkowo guma do żucia.

            O, tak. Po piwie to nawet inna guma obowiązkowo, bo wiesz, jak siusiu zrobu tym
            piwem to też może być czuć.

            Ale jakiś dobry koniaczek jak sobie łyknie, to cacy smile
            • reforma Re:ala67 17.11.05, 13:47
              dzidda1 napisała:

              >
              > Ale jakiś dobry koniaczek jak sobie łyknie, to cacy smile

              a może cycy?
              • dzidda1 Re:ala67 17.11.05, 13:50
                no cycy, cycy. I co tam mu się jeszcze zamarzy... wink
    • 18_lipcowa A nie można tak wprost :? 17.11.05, 13:41
      Słuchaj facet, nieładnie pachniesz, umyj się, popsikaj bo inaczej się do Ciebie
      nie zbliżę...?
      • espaniola2 Re: A nie można tak wprost :? 17.11.05, 13:43
        Mozna, poczytaj wyzej; dzieki za zainteresowaniewink
      • babka71 Re: A nie można tak wprost :? 17.11.05, 13:47
        można ale jak facet nie chce teges śmieges to co zrobi biedna??
        ma go siłą zaciągnąć pod prysznic??/, ...
        i wracamy do początku Jemu się nie chcę fistaszków i dlatego to olewa..
        proste
        • espaniola2 Babka, 17.11.05, 13:53
          tak myslisz? Zmuszalby sie?
          • babka71 espaniloa2 nie wiem jak jest u Was... 17.11.05, 13:59
            serio jak mu się nie chce umyć, i to jest pretekst, żeby nie no wiesz co, to
            miałabym zagwostkę i temat do rozmowy.. leń leniem, ale coś w tym musi być,
            może ma kryzys wieku albo kłopoty w pracy...
            • espaniola2 Re: espaniloa2 nie wiem jak jest u Was... 17.11.05, 14:06
              Moze masz racje? Musze sobie dokladnie przypomiec, w jakiej sytuacji to sie
              zaczelo albo zwrocilam na to uwage. A moze rzeczywiscie robie z igly widly...
    • reforma espaniola 17.11.05, 14:09
      a może on Cie jednak zdradza i to niemycie to taki kamuflaż?
      zamydla Ci oczy....
      • espaniola2 Re: espaniola 17.11.05, 14:13
        I, co, pielegnuje w ten sposob zapach tamtej? Na chlopski rozum, chyba by sie
        jednak czesciej myl... Chyba, ze trafil na taka, ktora nie lubi czystych! Albo
        masz racje (oby nie...), albo babka (oby tez nie!). Coz, czeka mnie
        dochodzenie - ale przeciez nie powie mi, ze mnie zdradza!
        • babka71 odbierz priva 17.11.05, 14:16
          • espaniola2 odpisalam n/t 17.11.05, 14:20
        • milarka Re: espaniola 17.11.05, 16:13
          espaniola2 napisał(a):

          > I, co, pielegnuje w ten sposob zapach tamtej? Na chlopski rozum, chyba by sie
          > jednak czesciej myl... Chyba, ze trafil na taka, ktora nie lubi czystych!

          może ma romans z Rafią wink
          • rafia Milarko 17.11.05, 17:14
            Nawet nie wiedziałam, że czytasz w moich myślach wink
        • rafia Re: espaniola 17.11.05, 17:13
          espaniola2 napisał(a):

          > I, co, pielegnuje w ten sposob zapach tamtej? Na chlopski rozum, chyba by sie
          > jednak czesciej myl... Chyba, ze trafil na taka, ktora nie lubi czystych!


          No, wreszcie logicznie zaczynasz myśleć. Wiesz, że to całkiem prawdopodobne, iż
          trafił na mnie ? wink)
    • nizette Re: Byly czyscioch 17.11.05, 18:07
      był raz hidalgo w madrycie
      co kapac sie lubil nad zycie
      tak sie mył nieustannie
      az rozpuscił się w wannie
      bo szalenie szkodliwe jest mycie
    • 18_lipcowa swoją drogą to dziwne 17.11.05, 20:47
      że mozna tak sie zmienic, aby z czystej osoby stac sie brudasem
      nie chce mi sie wierzyc
      nie wyobrazam sobie teraz siebie nie myjacej sie, nie uzywajacej dezodorantu...

      moze on zawsze był brudas tylko przymykalas oko
      • ekan13 Re: swoją drogą to dziwne 17.11.05, 23:19
        Oj można. Uwierz. Ja kiedyś myłam się nader często i dopiero po urodzeniu trzeciego dziecka - nagle przestałam. Życie stało się o wiele prostsze i przyjemniejsze. Już nie muszę ulegać presji katalogów z kosmetykami, w supermarkecie robie o pół godziny krótsze zakupy omijając półki z środkami czystości. Oboje z mężem kupujemy dobre odświezacze powietrza i nie przeszkadza nam brak higieny. Głupio by mi było gdyby on się mył więc sama zaproponowałam mu taki układ. Możecie wierzyć lub nie ale gdzieś od roku wogóle nie czujemy, że któreś z nas trąci.Hmm, no może mężowi trochę poszło pozębach, ale jak straci te ostatnie trzy to już będzie całkiem OK.

        PS. Nicka nie zmieniam, bo ja się tego nie wstydzęsmile
        • rafia Re: swoją drogą to dziwne 18.11.05, 00:19
          Ach, pamiętam Ciebie Ekan, to ty kiedyś chyba pisałaś, że zdarza Ci się nie myć
          i przez cały dzień chodzić w piżamie. I obcasy chyba jakieś na piętach
          zapuszczałaś, czy cóś?
          Aż tak, jak Ty, to ja nie mam na bakier z higieną, czasami się myję, ale bardzo
          ubolewam nad tym, gdy się mój chłop umyje.
        • espaniola2 Do Ekan i Rafii 18.11.05, 09:51
          Jaaaaaaaaasne, ponoc centymetrowa warstwa brudu odpada sama wink) A Ty tak,
          Rafia, obskakujesz swojego i mojego faceta? Znaczy sie, szwagierkami jestesmy?
          Dzisiaj go zapytam smile)))))))))))
      • espaniola2 Re: swoją drogą to dziwne 18.11.05, 09:47
        Ale kobiety czesto sie zapuszczaja po porodzie, nie? Przestaja o siebie dbac -
        moze faceci tez tak maja. Zobaczymy, dzisiaj cos sie moze wyjasni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka