Dodaj do ulubionych

NApisałam i ..

24.11.05, 07:58
Napisałam maila do posła, ot tak że po co te becikowe,niech kobietom
pomogą.Odpowiedź była ,że nie znaczy ,że jak będzie becikowe to juz nic nie
będzie.I padło pytanie, co my matki chcemy dostać, jakich zmian.Fajny facet
ten poseł bo napisał,że już zwracał się do kobiet z takim pytaniem, ale
odpowiedzi nie dostał, tylko ,żeby mniej na to mniej na to.Więc ja pytam bo
chec do niego napisać znów ale teraz z postulatami, bo jak nie napiszemy to
nikt nami sie nie zajmie.Więc nie narzekać tylko pisać, a potem rozliczyć!
Obserwuj wątek
    • marta_nie_martka Re: NApisałam i .. 24.11.05, 08:03
      0% VAT na artykuły dziecięce. Rozliczanie podatków z cała rodziną, tzn z
      dziecmi też, a nie tylko małżonkowie wspólnie.
      • mruwa9 Re: NApisałam i .. 24.11.05, 08:53
        na modle szwedzka- obowiazkowo czesc urlopu rodzicielskiego do wykorzystania
        przez ojca. Zeby pracodawca zatrudniajac pracownika wiedzial, ze plec
        pracownika jest bez znaczenia, bo zarowno kobieta, jak i mezczyzna z powodu
        obowiazkow rodzicielskich maja podobne szanse na przerwe w pracy. Generalnie
        mam w d.. wszelkie zasilki i ulgi i becikowe..Zalezy mi na wyrownaniu szans na
        rynku pracy, likwidacji dyskryminacji kobiet. Nie chce becikowego, chce pracy.
        A tu przydaloby sie wiecej- pozornie niezwiazanych bezposrednio z tematem-
        zmian, np. uelastycznienie kodeksu pracy, zeby np, umozliwic zatrudnianie
        pracownika na zastepstwo- np. na 3-6-12 miesiecy, bez obowiazku automatycznego
        przedluzania umowy na czas nieokreslony. Taki przepis powoduje, ze pracodawca
        nie traci pracownika, jesli kobieta zajdzie w ciaze, bo na czas jej
        nieobecnosci moze zatrudnic kogos innego, bez koniecznosci wiazania sie z
        tym "zastepca" na wieki wiekow. Amen.
        • ewcialinka Re: NApisałam i .. 24.11.05, 08:57
          0 % WAT na artykuły dziecięce
          • ewcialinka Re: NApisałam i .. 24.11.05, 08:57
            VAT smile
            • dzindzinka Re: NApisałam i .. 24.11.05, 09:01
              Likwidacja bezrobocia, mniejsze podatki, rozliczanie się z całą rodziną.
        • wesolek11 Re: Do mruwa 24.11.05, 09:08
          No za tym na zastępstwo to bym nie była. Popracuj tak sobie, to zobaczysz jak
          te osoby są traktowane. Nie dostanieszpieczątki, bo nie opłaca się, nie
          zaszczepią Cię przeciwko grypie, bo nie opłaca się, nie dostaniesz gażetu
          firmowego, bo jesteś tylko chwilowo, na zastępstwo. popracuj tak, a później
          możesz pisać takie bzdury. Ja w tej chwili tak pracuje, a wszystkie
          przyjemności zbiera ta, co siedzi w domu na zwolnieniu. Ja najprawdopodobniej
          paczki dla dzieci nie dostanę, bo jestem na zastępstwo, a ona dla jeszcze
          nienarodzonego tak.
          • mruwa9 Re: Do mruwa 24.11.05, 09:38
            Ale w alternatywie masz siedzenie w domu na bezrobociu, a wiele mlodych kobiet
            w wieku prokreacyjnym na wszelki zachowa status osoby bezrobotnej, bo nie
            oplaci sie ich zatrudniac. Za duze ryzyko. Wszystkie powyzsze posty mowia: dac
            zasilek, ulgi, dluzszy macierzynski (tu sie zgadzam, bo to jest okrutne,
            zostawic 3-miesieczne niemowle, karmione piersia, w domu i maszerowac do
            pracy), czyli mowiac wprost: placic, placic, placic... A kto za to wszystko
            zaplaci? Podatnik. Kto oszacowal rzeczywiste koszty takich postulatow? Jak
            gleboko jeszxze fiskus moze siegnac do naszych kieszeni? A to spowoduje jeszcze
            wieksze bezrobocie lub przejscie pracownikow do szarej strefy. Dlatego
            wazniejsze jest stworzenie warunkow sprzyjajacych ZARABIANIU pieniedzy (i
            wytwarzaniu przychodow panstwa), a nie ich OTRZYMYWANIU, czy to w formie
            zasilkow, czy ulg.
          • zona_wojtka Re: Do mruwa 24.11.05, 10:47
            No to fajnie paczka ważniejsza od pieniędzy zarobionych przez te pół roku czy
            rok...
            • wesolek11 Re: Do mruwa 24.11.05, 13:06
              Napisałam, że nie chodzi głównie o paczke, podałam taki przykład, który jest
              jednym z wielu. Chodzi o życzliwość, traktowanie, o minusach takiej pracy. Fakt
              plusem są zarobki i zdobywanie nowych doświadczeń, i tylko ze względu na to się
              zdecydowałam. Nie zawsze jednak forsa jest najważniejsza...
          • ewa2233 Re: Do Wesołka - ubawiłam się :)) 24.11.05, 11:54
            smile))
            pracuję na stałe,
            nie dostaję firmowych gadżetów !
            nie szczepią mnie gratisowo przeciw grypie,

            pracuję tak, więc mogę pisać "takie bzdury" smile))
            Jestem ZA pracą na zastępstwo !!!

            PS. Paczki dla dziecka nie dostaniesz ani Ty, ani pracownica w ciąży.
            Paczki dostają dzieci po ukończeniu 2 lat.
            ------------------------------------------------------
            çççççççççççççççççççççĂçççççç
            • wesolek11 Re: Do Ewa 24.11.05, 12:24
              Jak Ci tak wesoło, to gratuluję takiego poczucia humoru! Jeśli już o paczki
              chodzi , to akurat mam 2 dzieci, które są w takim wieku, że się na nie
              kwalifikują. A jak nie pracujesz w takiej firi nie jestęś tak traktowana, to
              gratuluję. Ja już miałam takich nieprzyjemnych sytuacji kilka i wiem co piszę.
              A, szkoda gadać, na słodycze mnie stać, chodzi mi o sam fakt, podejście, takt
              przełożonych i bycie zawsze na drugim planie.
              • weronikarb Re: Do Ewa 24.11.05, 13:19
                Wesolek a nie patrzysz w druga strone?
                Na zastepstwo moze przyjsc osoba ktora bedzie wykonywac obowiazki lepiej i
                szybciej poprostu moze bic cie o glowe we wszystkim i wtedy ktora zostanie?
                Mnie tez zastepowala osoba jak poszlam na macierzynskie - obecnie pracujemy juz
                razem 2 lata. Zostala i ma obecnie umowe na czas nieokreslony.

                U nas niema szczepien i paczek dla dzieci. Jesli chodzi o wiek przyznawania
                paczki to nie od 2 lat tylko jak mowi regulamin - maz na synka dostal jak
                synek mial niecale 2 m-ce smile
                • wesolek11 Re: Do weronikab 24.11.05, 13:28
                  Oczywiście, zgadzam się z Tobą.
      • mama_oli_i_tomka Re: NApisałam i .. 24.11.05, 09:04
        Popieram VAt 0% na art.dla dzieci tak do 5-6 roku życia, tanie podręczniki
        szkolne (na każdym poziomie od przedszkola do studiów), dopłaty dla rodzin
        które do szkół i przedszkoli państwowych (zwłaszcza przedszkoli) posyłają
        jednocześnie więcej niż jedno dziecko, rozliczanie wg osób w rodzinie czyli
        rodzice plus dzieci (niepracujące, niezarabiające dzieci pozostające na
        utrzymaniu rodziców do maks 25 roku życia).
        Poza tym - traktować rodziców (i ojców i matki) uchylających się od płacenia
        alimentów z należytą surowością (karać nawet więzieniem jeśli to konieczne),
        traktowanie osób (matki i ojców oraz każdego innego) krzywdzących dzieci i
        wykorzystujący je do własnych celów jak przestępców z cała surowością na jaką
        pozwala prawo (wyroki maksymalne dozwolone przez prawo).
        Zmiana unormowań pawnych dających ulgi pracodawcom utrzymującym mamy po
        macierzyńskim i wychowaczym w pracy przez okres 1-2-3 lat (to do
        przeanalizowania jaki okres byłby optymalny) - no nie wiem np niższe składki
        ZUS, jakaś refundacja części wynagrodzenia. Popularyzacja cząstek etatów i
        telepracy dla kobiet i mężczyzn będących rodzicami.
        Macierzyński optymalnie do końca 6 mca życia dziecka. Lub wogóle zmiana -
        zlikwidować wychowawczy i dać macierzyński np 1,5-2 lata płatny przez cały czas
        na poziomie np zasiłku dla bezrobotnych czy może ciut więcej (bez względu na
        zarobki), w pełni oskładkowany.
        Wprowadzenie pojęcia "kobiety pracujacej w domu" (ew mężczyzny pracujacego w
        domu - no mamy 21 wiek) - np na podtsawie jakiegoś oświadczenia składanego do
        US, wtedy taka kobieta (mężczyzna) nie miałaby wprawdzie wynagrodzenia ale ten
        czas liczyłby sie jej do późniejszej emerytury, podlegałaby ubezpieczeniu jak
        każdy inny (np tak jak bezrobotni bez prawa do zasiłku). Można przyjać
        załozenie że np może dorobić legalnie jakąś kwotę miesiecznie lub rocznie (ale
        niech ta kwota ma sens - niech to będzie np 300-400 zł miesięcznie) bez
        uszczerbku na zajmowaniu sie domem.
        No miałabym jeszcze parę pomysłów ale to sporo pisania. Jak chcesz to podaj
        meila i wieczorkiem podsune resztę moich koncepcji.
        Pozdrawiam
        • ursgmo Re: NApisałam i .. 24.11.05, 09:25
          mama_oli_i_tomka napisała
          >Wprowadzenie pojęcia "kobiety pracujacej w domu" (ew mężczyzny pracujacego w
          domu - no mamy 21 wiek) - np na podtsawie jakiegoś oświadczenia składanego do
          US, wtedy taka kobieta (mężczyzna) nie miałaby wprawdzie wynagrodzenia ale ten
          czas liczyłby sie jej do późniejszej emerytury, podlegałaby ubezpieczeniu jak
          każdy inny (np tak jak bezrobotni bez prawa do zasiłku)
          - doskonały pomysł !!
          • malila Re: NApisałam i .. 24.11.05, 10:01
            Najwyższa już pora na ten pomysł. Też nie rozumiem, dlaczego praca przy
            dziecku, które w przyszłości będzie pracować na emerytury innych, nie liczy się
            kobiecie do emerytury.
            Poza tym możliwość pracy na pół etatu, rozliczanie razem z dziećmi, skuteczne
            egzekwowanie alimentów (szczególnie w przypadkach, gdy tatuś oficjalnie nic nie
            ma, a w rzeczywistości dom i dwa samochody) oraz więcej przedszkoli.
            • ba_warka Re: NApisałam i .. 24.11.05, 10:30
              Popieram Cie malila,od dawna myślałam o tym dlaczego Pani Środa zajmowała się
              np.bzdurnymi reklamami a nie kobietami które wychowują przyszłych
              podatników.Nikt nie wlicza naszej pracy do stażu na poczet przyszłaj
              emerytury/renty.
              Pozdrawiam.
    • mama.maksa 0% VAT na wszystkie artykuły dziecięce... 24.11.05, 09:36
      każda matka wie, ile trzeba wydać pieniędzy, kiedy na świat przychodz
      maleńtswo: wózek, łóżeczko, pieluszki, kosmetyki, mleczko, pełno ubranek,
      zabawek itp. a to wszystkie, NIESTETY, jest opodatkowane, więc chyba najlepszym
      rozwiazniem było by zniesienie podatku na te artykuły, ile wtedy można było by
      zaoszczędzić smile
      Nie wiem, dlaczego nasze pociechy już od urodzenia muszą płacić na utrzymanie
      polityków sad
    • eerys Re: NApisałam i .. 24.11.05, 10:19
      Zdecydowanie dluzszy macierzyński!!!! I zapewnie warunków do godziwego
      życia /praca, polityka prorodzinna/
    • spacey1 Re: NApisałam i .. 24.11.05, 10:20
      1. uwzględnianie dzieci w rozliczeniu podatku PIT
      2. gwarancja zatrudnienia dla matek po urlopie macierzyńskim przez rok
      3. 0% VAT na artykuły dziecięce, niezbędne dla dziecka (można zrobić listę, co
      jest naprawdę niezbędne, na luksusowe może być sobie VAT)
      • rybkaisia Gwarancja zatrudnienia 24.11.05, 10:31
        Nie potrzebuję, żadnego becikowego i myślę, że większość mam również o ile
        pracodawca nie będzie mógł mnie zwolnić po powrocie do pracy minimum przez np.
        rok.
        Tak, myślę, że gwarancja powrotu do pracy jest dla mnie priorytetem.
        Jeżeli posiadaniu dziecka nie towarzyszy ciągły lęk o to czy nas zwolnią czy
        nie to bardzo duży sukces. Obecne przepisy to tylko kpina i teoriasad
      • monidob Re: NApisałam i .. 24.11.05, 10:39
        1. uwzględnianie dzieci w rozliczeniu podatku PIT
        2. dłuższy macierzyński, gwarancja zatrudnienia dla matek po urlopie
        macierzyńskim
        3. więcej przedszkoli, żłobków , możliwośc legalnego zatrudnienia opiekunek
        jakiejś ulgi na to zatrudnienie - coś z tego co byłoby najmniej kosztowe dla
        państwa - mam nieprzyjemność mieszkać w wielkim mieścisku w sypialnianym
        osiedlu gdzie przedszkól państwowych 3 na krzyż - nowych nie mogą
        zbudować/otworzyć już od jakiś 15 lat, prywatne przedszkola i opiekunki za
        drogie a młodych ludzi/ małżeństw przybywa - oglądają sobie okolice i albo Mamy
        siedzą na bezrobociu albo idą do pracy i nie zostają Mamami.
        M.
    • chimba Re: NApisałam i .. 24.11.05, 10:29
      I ja dodam 3 grosze
      Oj i odpowiednia opieka w ciąży - tzn. całkowicie bezpłatna. Przynajmniej te
      badania, które są niezbędne konieczne.
      Tańsze lekarstwa - witaminy, żelazo itp. (w trakcie ciąży)
      tańsze lekarstwa dla dzieci (wiadomo dzieci dużo chorują, a ceny lekarstw jakie
      są takie są)
      NIe będę sie rozpisywać o innych rzeczach, bo były już przytaczane.
      • mruwa9 Re: NApisałam i .. 24.11.05, 10:36
        tansze witaminy w ciazy?a kto ci kaze kupowac drozsze?za 1 opakowanie np. multi-
        tabs zaplacisz tyle, ile za 3 opakowania materny, a 1-2 opakowania wystarcza na
        cala ciaze.
    • gandzia4 Re: NApisałam i .. 24.11.05, 10:31
      Popieram obniżenie, a nawet zniesienie Vat na artykuły dziecięce, rozliczanie
      dochodu rocznego całą rodziną (bo co innego 50 000 na dwie osoby a co innego ta
      sama kwota na osób 5), wliczanie czasu gdy jestem w domu z dziećmi do emerytury
      (mam 34 lata, teraz "wypadłam z obiegu" na w sumie 6lat - jeszcze 2 lata przed
      mną, powód najmłodsza ma 13 miesięcy a w moim mieście nie ma żłobka). Czesne
      przedszkoli i żłobków ustalane adekwatnie do najniższych zarobków (albo
      mozliwość jakiegoś dofinansowania, jeśli posyłasz do takiej instytucji więcej
      niż jedno dziecko). Mozliwość wykonywania pracy przez internet (np wprowadzanie
      danych dla firmy do jej systemów itp, wiem, ze takie możliwości są za oceanem)
      jako szanse na dorabianie dla mam będących w domu. Najważniejsze robienie
      wszystkiego by wyrównać szansę kobiet i mężczyzn na zatrudnienie. Przekaż panu
      posłowi, że my naprawdę nie chcemy zapomóg itp, datków tylko stworzenia nam
      możliwości pracy w domu, jeśli potrzebujemy ratować obciążony budżet nowym
      członkiem rodziny. A przedewszystkim by to, że pozostaję w domu z dziećmi,
      które w przyszłości będą pracowały na emerytury innych (którzy dzieci nie
      mieli, lub mieli babcie i niańki do nich), nie odbijało się na moich szansach
      wypracowania tejże.
      • ula_max A mnie teraz 24.11.05, 10:38
        ze smiechu brzuszek rozbolał jak przeczytałam wypowiedź jednego pana z LPR,
        motywujacego fakt dawania wszystkim becikowego. Cytuję:" Wychowanie trójki
        dzieci przez ich pierwsze 20 lat życia pochłania milion złotych, nie licząc
        czasu pracy i nakładów osobistych. 1000 zł to niewielki promil tego -
        przekonywał". Niewielki promil!!!!! Przecież to nie promil tylko 0,00000000000%
        tego co rodzice będą wydawać na swoje dziecko! Promil to on ma - ale we łbie.
    • e_r_i_n Re: NApisałam i .. 24.11.05, 10:45
      Pomysl z uwzglednieniem dzieci przy rozliczeniu rocznym jak najbardziej.
      Mysle, ze tez i zmiany w gospodarce (nizsze podatki, elastyczny kodeks pracy) -
      czyli nie dzialania tylko dla kobiet/mlodych matek, ale w ogole na rzecz
      rozruszania gospodarki.
      VAT 0% nie przejdzie - tutaj akurat mamy rece zwiazane ustaleniami UE.
    • aluc Re: NApisałam i .. 24.11.05, 11:35
      złóż ropy na Morzu Północnym
    • deotyma11 Re: NApisałam i .. 24.11.05, 11:46
      1. Konieczność występowania żłobka i przedszkola w każdym mieście, też na wsi.
      Najlepiej wyznaczyć obowiązek utworzenia żłobka czy przedszkola w zależności od
      liczby mieszkańców na danym obszarze.
      2. Obowiązek pracy żłobków i przedszkoli w systemie zmianowym tzn. przynajmniej
      od 5.00 do 23.00. Wyznaczenie ilości żłobków i przedszkoli pracujących w takim
      systemie w zależności od liczby mieszkańców (np. w małych miastach po jednym, w
      dużych miastach po dwa na dzielnicę)
      3. Obowiązkowe utworzenie pięciogodzinnych, bezpłatnych grup przedszkolnych i
      ustalenie kar za brak takich grup.
      4. Obowiązek pracy w przedszkolach i żłobkach w dni międzyświąteczne (kiedy np
      święto państwowe przypada na wtorek a poniedziałek jest dla większości roboczy
      tylko nie dla oświaty), a nie robienia sobie wolnego przez opiekunki bo tak i
      już
      • ewa2233 becikowe ? - :))) 24.11.05, 12:03
        1. możliwość zatrudnienia kogoś na zastępstwo, za osobę będącą na macierzyńskim,
        2. przedłużenie macierzyńskiego do min. 6 miesięcy
        3. niemożliwość zwolnienia pracownicy min. przez rok, po powrocie z
        macierzyńskiego lub wychowawczego,
        4. 0% podatku VAT na artykuły dziecięce (również odżywki,soczki itp.)
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
        • ewa2233 Re: becikowe ? - :))) 24.11.05, 12:04
          + wspólne rozliczanie się z dziećmi !!! (PIT)
          ------------------------------------------------------
          çççççççççççççççççççççĂçççççç
      • melka_x Re: NApisałam i .. 24.11.05, 12:11
        deotyma11 napisała:

        > 1. Konieczność występowania żłobka i przedszkola w każdym mieście, też na
        wsi.
        > Najlepiej wyznaczyć obowiązek utworzenia żłobka czy przedszkola w zależności
        od
        >
        > liczby mieszkańców na danym obszarze.
        > 2. Obowiązek pracy żłobków i przedszkoli w systemie zmianowym tzn.
        przynajmniej
        >
        > od 5.00 do 23.00. Wyznaczenie ilości żłobków i przedszkoli pracujących w
        takim
        > systemie w zależności od liczby mieszkańców (np. w małych miastach po jednym,
        w
        >
        > dużych miastach po dwa na dzielnicę)
        > 3. Obowiązkowe utworzenie pięciogodzinnych, bezpłatnych grup przedszkolnych i
        > ustalenie kar za brak takich grup.
        > 4. Obowiązek pracy w przedszkolach i żłobkach w dni międzyświąteczne (kiedy
        np
        > święto państwowe przypada na wtorek a poniedziałek jest dla większości
        roboczy
        > tylko nie dla oświaty), a nie robienia sobie wolnego przez opiekunki bo tak i
        > już

        Deotyma jesteś boskabig_grin
        p.s. przeoczyłaś tylko obowiązek kierowania przez państwo co 10 - tego studenta
        na wychowanie przedszkolne i konieczność obowiązkowych skierowań pracy z
        wyznaczonym miejscem zakładu pracy dla tychże, gdyby we wsiach lub w nocy nie
        chciało się leniwym wszarzom pracowaćwink.
        No i warto rozważyć kwestię kar w razie niesubordynacji przedszkoli.
        • deotyma11 Re: NApisałam i .. 24.11.05, 12:43
          Wiesz Melka moja kuzynka skończyła wychowanie wczesnoszkolne. Jak zaczynała
          studia to w szkołach na wsiach pracowali ludzie po maturze. Teraz z wyższym i
          kursami może znaleźć pracę najwyżej na zastępstwo lub w bibliotece szkolnej. I
          to na wsi! Dziewczynie nie przeszkadza dojeżdżanie. I w takiej sytuacji jak ona
          jest dużo nauczycieli także z kadrą nie byłoby problemów. We Francji są
          obowiązkowe skierowania dla nauczycieli do pracy właśnie przeważnie na wsiach
          lub w małych miasteczkach także wcale głupie to by nie było. Ja rozumiem, że
          wiele osób byłoby niezadowolonych, ale jeżeli państwo chce prowadzić prawdziwą
          politykę prorodzinną, to niech wprowadza ułatwienia związane choćby z opieką
          zorganizowaną nad dziećmi, a nie rozdaje jałmużny.
    • 18_lipcowa Re: NApisałam i .. 24.11.05, 11:55
      A nie wystarczy by mąż zarobił albo Ty?
    • izzunia Re: NApisałam i .. 24.11.05, 12:02
      jesli juz musza zrobic becikowe, to niech ebdzie w formie odpisywania okreslonej
      kwoty od podatku (nie dochodu, ale podatku).
      • tetrina Re: postulaty 24.11.05, 12:30
        -podniesienia progu do zasiłków rodzinnych (co to jest 504zł???)
        - jeśli któś przekracza dany próg to żeby także mógł otrzymywać zasiłek
        rodzinny pomniejszony o kwotę przekroczenia (tak jak było w starej ustawie)

        P.S. Mam obecnie czwórkę dzieci i nic nie dostaję od Państwa bo próg jest 504zł
        a ja mam 526zł. na osobę a to już - w/g ustawodawcy "klasa średnia". A to ja
        jestem tą milionerką bo mnie "satć???" na wydanie w ciągu najbliższych 20lat
        ponad 1 300 000zł na wychowanie dzieci z posad -państowych. A kolega który ma
        pracę podobną do mojej i zarabia 2x więcej od mnie i nie posiada dzieci i ich
        nie planuje (bo po co???)będzie się woził na emeryturze na którą moje dzieci
        będą pracować(bo taki jest sytetm emerytalny). Nie ma sprawiedliwości na tym
        świecie. Nie ma.
        • melka_x Re: postulaty 24.11.05, 12:41
          > -podniesienia progu do zasiłków rodzinnych (co to jest 504zł???)

          Po raz pierwszy się zgodzę z Lipcem.
          Niech mi ktoś wyjaśni dlaczego ludzie wolą jałmużnę (zasiłki) zamiast
          możliwości wyższych zarobków i mniejszego bezrobocia(jakie są możliowe przy
          niskich podatkach i niskich kosztach pozapłacowych pracy)? Dlaczego zamiast
          krzyczeć "niższe podatki" krzyczą "wyższe zasiłki"? Bo w pierwszym przypadku
          trzeba by jednak pracować i nie można by już pohukiwać, że nie mam kasy, bo
          system niesprawiedliwy, bo ktoś nie dał czy zabrał, bo kolega nie ma dzieci, bo
          menel oszukuje z zasiłkiem, bo politycy durnie?
          • tetrina Re: postulaty 24.11.05, 12:54
            dlatego wolę zasiłek bo pracę mam i nie mam możliwości więcej zarabiać(muszę
            mieć czas także dla dzieci) a pieniądze z zasiłków choć nie duże bardzo by
            pomogły w finansowaniu moich dzieci.Mój mąż pracuje ponad siły i nie ma go w
            domu bo pracuje po 15godz. na dobę. To ja jako matka muszę(a nie bezdzietny
            kolega) się zmagać z codziennością wychowania czwórki dzieci nie tylko dla
            siebie samej ale i dla innych bo chcę aby byli dobrymi ludzmi i dali w
            przyszłości też coś od siebie innym a na każdym kroku muszę im mówić że nie
            mogę im kupić tego czy tamtego bo jest ich czwórka a nie wypieszczony jedynak.
            I uważam że dobrze jest mieć więcej dzieci tylko nikt u nas nie wspiera takich
            rodzin a wręcz spycha na margines.Kocham dzieci i chciałabym tak jak inne matki
            móc wychowywać dobrze nie zależnie czy jest ich dwójka czy czwórka. Dlatego mój
            postulat brzmi - wyższy próg niż 504zł.
            • e_r_i_n Re: postulaty 24.11.05, 13:13
              Ale jakby placil nizsze podatki, skladki itd, a pracodawca zamiast 20 % musial
              dodatkowo do jego pensji dolozyc tylko 5 czy 10 %, to w reku zostawaloby mu
              tyle, ze pracowac moglby krocej, a i tak zylo by sie lepiej.
            • wieczna-gosia tetrino 24.11.05, 13:14
              gdyby koszty pracy byly nizsze twoj maz przyniosl by wiecej pieniedzy do domu.
              Gdyby do dyspozycji mial nizszy podatek i mozliwosc obliczenia go na 6 osob a
              nei na dwie- przynioslby jeszcze wiecej.
              Pewnie nadal pracowalby caly dzien, ale przynosilby do domu wiecej pieniedzy na
              finansowanie twoich dzieci.
              A bezdzietny kolega proporcjonalnie zaplacilby troche wyzszy podatek, bo mialby
              jedna osoba czy dwie do rozliczenia i wyzszy dochod na glowe.
              • tetrina Re: tetrino 24.11.05, 13:20
                zgadzam się z tobą czy u nas jest to możliwe, też wolała bym utrzymywać rodzinę
                z własnych wypracowanych pieniędzy, ale jak narazie jest to utrzymanie na
                granicy wytrzymałości typu, najcięższe do przeżycia są ostatnie dni miesiąca a
                zwłaszcza 29 ostatnich dni miesiącasmile)))
                • wieczna-gosia Re: tetrino 24.11.05, 13:24
                  powiedzialabym, ze dolozenie pieniedzy do zasilkow jest przeciwienstwem zdjecia
                  kosztow z pracodawcow. Roznica polega na tym, ze w jedny przypadku forse nalezy
                  wziac z kieszeni twoego wlasnego meza zapierdzielajacego jak samochodzik, bo
                  pracodawca na poczet wiekszych obciazen raczej mu pensje obnizy a w drugim to
                  fiskusik musialby mniej wziac po prostu.

                  Czy to jestmozliwe- no jasne. Zalezy jak szybko ekipa rzadzaca sie chce dorobic
                  maybacha smile
          • wieczna-gosia Re: postulaty 24.11.05, 13:10
            volvo dla kazdej matki bo to dobry, bezpieczny i rodziny samochod jest.
            • e_r_i_n Re: postulaty 24.11.05, 13:14
              Gosia, ale czy Volvo ma samochody typu van?
              Ale postulat mi sie podoba - Volvo to moja ulubiona marka smile
            • anoosia2 Re: postulaty 24.11.05, 13:38
              A chce hmmm... też chce Volvo jak wszyscy to wszyscy.
              Chce pracować za godne pieniądze, a nie dostawać coś z łaski. Rozbawiła mnie
              jednak sytuacja w związku z zasiłkiem rodzinnym. Więc nie mamy śluby, ale
              żyjemy razem, więc nie mam alimentów zasądzonych, nawet nie ma mowy o takich
              ludziach w ustawie nic mi się nie należy. Moje dziecko nie dostanie nic, a
              pytam się k...a w czym inne dzieci sa lepsze od niej, że dostają a my nie.
              Nigdy system zapomogowy nie będzie doskonały bo zawsze znajdą się tacy jak my
              nie pasujący do ustawy, albo ci, którzy naciągaja i biorą nienależnie. Nie
              powinno się dawać, ale stwarzać miejsca pracy, i miejsca gdzie dzieci moga
              przebywać na czas pracy rodziców.
              Mieszkam w miejscowości niedużej(około 50 tyś ludności), jest 1 żłobek czynny
              do 15, dlaczego nie ma systemu przedszoli prywatnych, małych i czynnych dłużej.
              Ja wiem, ze w Warszawie jest pewnie inaczej, ale nie wszyscy mieszkamy w
              Warszawie. Może jakiś program wspomagania przedsiębiorczości dla zaradnych
              pedagogów smile
              I powtarzam jedno Volvo dla mnie jakby dawali smile)))
              • e_r_i_n Re: postulaty 24.11.05, 13:41
                anoosia2 napisała:

                > Rozbawiła mnie jednak sytuacja w związku z zasiłkiem rodzinnym. Więc nie mamy
                > śluby, ale żyjemy razem, więc nie mam alimentów zasądzonych, nawet nie ma
                > mowy o takich ludziach w ustawie nic mi się nie należy.

                A mi sie wydaje, ze sie nalezy. Wystarczy, ze oswiadczycie, ze prowadzicie
                wspolne gospodarstwo domowe, przedstawicie swoje dochody i jesli spelniacie
                kryterium dochodowe, to zasilek dostaniecie.
                • anoosia2 Re: postulaty 24.11.05, 13:57
                  Wiesz co u nas wyglądało to tak :
                  pani urzędniczka:
                  -ślub jest
                  ja:
                  -nie
                  pu:
                  -alimenty są:
                  ja:
                  -nie
                  pu:
                  - to po co ja ten formularz wyciągałam, pani nic nie dostanie, przyszła pani tu
                  mieszać, zawracają człowiekowi głowe, a wiedzą, że trzeba mieć alimenty.
                  ja:
                  - jak to???
                  pu:
                  - Następny


                  JA nie potrzebuje tych 42 zł, bez łaski, więc albo tamta baba mnie oszukała
                  albo sama już nie wiem. Ale jak tak to ja zadziorna jestem, pójde się kłócić,
                  tylko musze mieć pewność, że mi sie należy, może ktoś pracuje w MOps i może
                  pomóc?
                  • e_r_i_n Re: postulaty 24.11.05, 15:06
                    Poczytałam sobie ustawe o pomocy społecznej i wynika z niej, ze jak najbardziej
                    nalezy sie Wam zasiłek.
                    Dlaczego? Otóz:
                    Art. 6.
                    Użyte w ustawie określenia oznaczają:
                    3) dochód na osobę w rodzinie - dochód rodziny podzielony przez liczbę osób w
                    rodzinie;
                    14) rodzina - osoby spokrewnione lub niespokrewnione pozostające w faktycznym
                    związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące (czyli nie ma słowa o
                    malżenstwie);
                    Art. 8.
                    1. Prawo do świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej, z zastrzeżeniem art. 40,
                    41, 78 i 91, przysługuje:
                    3) rodzinie, której dochód nie przekracza sumy kwot kryterium dochodowego na
                    osobę w rodzinie, zwanej dalej "kryterium dochodowym rodziny" - przy
                    jednoczesnym wystąpieniu co najmniej jednego z powodów wymienionych w art. 7
                    pkt 2-15 lub innych okoliczności uzasadniających udzielenie pomocy społecznej.
                    • anoosia2 Re: postulaty 24.11.05, 19:49
                      Bardzo ci dziękuję za odpowiedz w poniedziałek ide walczyc z biurokracja dla
                      zasady, a nie tych 42 zł.
    • kaja5 Re: NApisałam i .. 24.11.05, 12:31
      Tu mamy pisać a ty mu później przekażesz?Czy podasz nam adre do niego?

      jeśli o mnie chodzi to jestem za zwiekszonym macierzyńskim. Kiedyś było chyba
      26 czy 28tyg. - chciałabym aby to wróciło. Jeśli chodzi o te 1000 zł. to wydaje
      mi sie że to na pewno nie spowoduje że kobiety zaczna rodzić dzieci. To jest
      tylko kropla w morzu. Myśle, ze kobiety zdecydowałyby sie na rodzenie dzieci
      tylko w przypadku gdyby ich partnerzy mieli pracę za uczciwe pieniądze (a nie
      za 650zł na rękę - co to jet w porównaniu z innymi krajami U.E). Takze PRACA
      przede wszystkim, a nie becikowe, które starczy ledwo na wózek, łóżeczko i
      trochę pieluch. Jezeli będzie praca to bedą perspektywy, a jeżli będą
      perspektywy to kobiety za pragną miec dziecko, bo bedą widziały że bedzie ich
      na nie stać.
    • 76kitka Re: NApisałam i .. 24.11.05, 13:18
      roczny okres ochronny dla kobiet wracających po macierzyńskim czy wychowawczym, w tym czasie kobieta wracająca do pracy na nowo wdraża się w rytm pracy, wchodzi w życie firmy i dopiero wtedy naprawdę widać, jak pracuje, czy chodzi na zwolnienia.
    • parr Część składki emerytalnej pracujących dzieci... 24.11.05, 13:31
      ...przechodzi na konto rodziców.

      Dzieci to również pewnego rodzaju inwestycja.Część przekazywanej przez nich
      składki na OFE powinna trafiać na konto rodziców.Najpierw konto OFE gdy jeszcze
      pracują,a gdy nie pracują do kieszeni.Może to powinno być 10-15 %.Do tego
      potrzebne są wyliczenia.To mogłoby być również elementem przemawiającym za
      posiadaniem dzieci i wzrostem demograficznym.
    • weronikarb Re: NApisałam i .. 24.11.05, 13:36
      Mysle, ze nie becikowe, jakies dodatki czy inna forma dodatku jednorazowego.
      Poprostu praca i mozliwosc oddania dziecka pod opieke (zlobek, niania).
      Jesli mam prace i godziwa place to z reszta dam sobie rade.
      Chcialbym miec wiecej jal jedno dziecko, ale przy takiej polityce prorodzinnej
      to niema szans, sprowadzic dziecko na swiat to nie duzy problem - ale dac mu
      godziwy start w zyciu
    • pade Re: NApisałam i .. 24.11.05, 14:05
      1. ułatwienie pracodawcom zatrudniania kobiet na pół etatu, chodzi o to, żeby
      pracodawcy się to opłacało...i pracownicy też.
      2. uwzględnienie dzieci w rozliczeniach podatkowych
      3. ulgi na podręczniki, programy komputerowe (edukacyjne) i sprzęt
      4. tańsze żłobki i przedszkola
      5. obowiązkowe grupy 5 godzinne w przedszkolach
    • deotyma11 Zaba podaj adres do posła 24.11.05, 14:29
      Jak go zalejemy swoimi pomysłami i propozycjami to może to nawet lepiej będzie
      wyglądało niż jeden e-mail. A najlepiej jakby napisać do wielu posłów z różnych
      ugrupowań więc jeśli ktoś zna adresy do panów posłów i pań posłanek to dawajcie!
      • deotyma11 Re: Zaba podaj adres do posła 24.11.05, 14:40
        Dziewczyny! Na stronie internetowej sejmu są Komisje sejmowe. W komisjach
        stałych są: komisja polityki społecznej i komisja rodziny i praw kobiet. A jak
        się wejdzie na skład poszczególnych komisji to można wysylać mail-e do posłów.
        Proponuję rozpocząć od zarzucenia listami przewodniczących i ich zastępców. Jak
        same o własne prawa nie powalczymy to nic z tego nie będzie.
        • zielona_zaba1 Re: Zaba podaj adres do posła 24.11.05, 14:52
          Ja wzięłam adres z tej właśnie stronki,ale wybrałam posła z mojego okręgu ,
          bo taki jest blizej człowieka.Każdy poseł ma swój mail i trzeba pisac,po to one
          są.Spisałam już większośc postulatów i jak ubiore to w jedną całośc wyśle.Ale
          to dobry pomysł z tymi posłami od tych właśnie komisji!Naskrobie i do nichsmile
          • zwiatrem gdyby tak 24.11.05, 15:23
            witajcie
            gdyby tak sie udało, gdyby nas troche posłuchano, w naszym imieniu i swoich
            żon, matek sióstr, sąsiadek i koleżanek zza biurka zadziałano.
            Vat jak najnizszy bez tendencji- kóra nas spotkała na początku tamtego roku.
            Kiedy to uzbieralismy na wózek 850zł i pojechalismy po niego on własnie zaczął
            kosztować pona 1000zł. Szczęsliwie taki model i nowy mam z komisu za 450zł ale
            to był fuks.
            Jestem mama czwórki dzieci 2 w szkole 2 maluchów i tragiczne jest to, że nie
            moge dołozyć do budżetu domowego ani złotówki.
            Szczepienia dla dzieci starszych są odpłatne (te lepsze szczepionki skojarzone)
            a dla młodszych od poprzedniego sezonu za darmo. Czy moje dzieci te starsze to
            jakies z niższej półki??? Nie miałam pieniędzy na ich szczepionki...tysiace
            matek wie o czym pisze.
            Vat, ulgi, i jakaś opieka socjalne minimu powinno jednak zostać zwrócone.
            Inaczej niż demograficzny będzie się pogłębiał.
            pozdrawiam e-Mamy wink
    • martadawa Re: NApisałam i .. 24.11.05, 17:14
      Po obejrzeniu w TV kilku wystąpień w sejmie wysłałam list do przewodniczącej
      Komisji Rodziny i Prawa Kobiet. Ona jest z LPR-u.
      • wszystkienikizajete Re: NApisałam i .. 24.11.05, 17:33
        tak jak (bodajże) w Anglii - dla rodzin z dziecmi - darmowa komunikacja
        miejska! Uwazam to za bardzo fajny pomysł!!!
    • dota111 meciezynski jak praca zawodowa!!!! 24.11.05, 20:37
      Moze dziewczyny juz o tym pisaly ale to nic.
      Wazne zeby okres kiedy jestesmy na macierzynskiem i wychowawczym zaliczal nam
      sie do emerytury. To przeciez praca i to jaka ciezka i odpowiedzialna.
      Dota
    • niepytana Re: NApisałam i .. 24.11.05, 21:10
      Pewnie najlepiej byloby poprosic o rozbujanie gospodarki w ten sposob aby bylo
      wystarczajaco duzo pracy i odpowiednio platnej zeby nie korzystac z zadnych
      swiadczen socjalnych panstwa. Ograniczyc role panstwa i dac 'go ahead' dla
      businessu. Jedyny problem to mantalnosc tych tzw. businessmanow. Pisze TZW. bo
      prawdziwi ludzie businessu maja klase, a ci obecni w Polsce maja poprzewracane
      w swoich nowobogackich glowach. Takze przegrana sprawa pod kazdym wzgledem.
      Wiem ze bulwersuje tym wpisem wielu lewicowych patriotow, ale takie jest moje
      zdanie. Pozdrawiam.
    • anika27 Re: NApisałam i .. 24.11.05, 21:38
      Dłuższy macierzyński, zaostrzenie kar dla pracodawców nie respektujących praw
      pracowniczych młodych matek i takiego skonstruowania prawa aby dawało gwarancję
      powrotu do pracy po macierzyńskim. I będzie pięknie i becikowe nie potrzebne. A
      tak swoją drogą ja za urodzenie dziecka dostałam ładne pieniążki z pracowniczego
      ubezpieczenia grupowego. Polecamsmile
      • gabi683 Re: NApisałam i .. 24.11.05, 21:54
        Ja bym chciała aby zasiłek rodzinny był wyszy bo co stego ze podnisa becikowe
        jednorazowo skora ta kasa sie szybciutko rozpłynie a 43 zł starcza na pieluchy.
    • wierzba_b Re: NApisałam i .. 25.11.05, 12:44
      1. Wspólne rozliczanie podatku z dziećmi, a nie tylko z małżonkiem.
      2. Macierzyński 6 miesięcy. Ewentualnie, jak się nie da, żeby był pełnopłatny, to do wyboru - krótszy pełnopłatny (4 miesiące) albo dłuższy (6 mies) płatny np. w 80%, czy też 4 miesiące 100%, a dwa dodatkowe 50%.
      3. Możliwość zatrudnienia pracownika na zastępstwo, bez konieczności przedłużania mu umowy - ale tylko za kobietę w ciąży, na macierzyńskim lub wychowawczym, bo inaczej będzie to nadużywane.
      4. Pomysł Parr z przechodzeniem części składki pracujących dzieci na konto OFE rodziców uważam za genialny. Koniecznie!
      5. 0% VAT na artykuły dziecięce.
      6. Wychowawczy wliczony do emerytury.
      7. Ulgi dla pracodawców zatrudniających mamy po macierzyńskim, np. przez rok. Absolutnie nie robić nic, co nakłada koszty na pracodawcę, w rodzaju np. zakazu zwalniania kobiety po macierzyńskim, bo to spowoduje, że kobietom będzie jeszcze trudniej znaleźć pracę. Pracodawcy musi się opłacać zatrudniać mamę.
      8. Rozwiązania ułatwiające pracę na część etatu i pracę w domu. Też takie, żeby się to pracodawcy opłacało.
      Generalnie: zamiast dawać, o wiele lepiej mniej zabierać.
      • monstermama Re: NApisałam i .. 25.11.05, 13:33
        Przede wszystkim PIT liczony na liczbę osób w rodzinie - vat 0% na pieluchy i
        mleko modyfikowane byłoby miło smile
        • jol5.po Re: NApisałam i .. 25.11.05, 14:33
          propozycje od tych z dużymi rodzinami:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=32469280&v=2&s=0
      • zwiatrem tak Wierzba 25.11.05, 14:35
        tak, tak i jeszcze raz tak, podpisuję się pod tym;
        ale czy to kogoś zajmuje, czy tylko zbierają dane...
    • pade może każemu posłowi wysłać linka? 25.11.05, 14:40
      do tego wątku? myślicie, że chciałoby się im to czytać?
      że ktoś to w ogóle weźmie pod uwagę?
    • kartaga Re: NApisałam i .. 25.11.05, 15:14
      1.dłuższy macierzyński
      2.gwarancja utrzymania pracy po powrocie z macierzyńskiego,wychowawczego.
      3.0% vat na niezbędne artykuły dziecięce
      4.surowe kary dla nieuczciwych pracodawców.
      5.wprowadzenie pierwszenstwa w obsłudze(np. na poczcie,w bankach,urzędach) dla
      kobiet w ciąży i matek z małymi dziećmi.
      • wierzba_b Re: NApisałam i .. 25.11.05, 17:32
        Kartaga, jak wyobrażasz sobie działanie takiej "gwarancji utrzymania pracy po powrocie z macierzyńskiego,wychowawczego"? Że co, że wprowadzą przepis, który pracodawcy nakaże nie zwalniać, np. przez rok? Efekt będzie tylko taki, że kobietom będzie jeszcze ciężej znaleźć pracę. Powtórzę się: potrzebne są rozwiązania, dzięki którym pracodawcy będzie się opłacało zatrzymać w pracy kobietę po macierzyńskim. Jak mu się nie będzie opłacało, a zamiast tego będzie miał przymus, to po prostu tej kobiety w ogóle nie zatrudni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka