Dodaj do ulubionych

Jam patologia

24.11.05, 13:38
Nic tylko do grobu się położyć
- nie dość, iż mieszkam razem z teściami, to jeszcze drugie dziecko w
drodze... Nic tylko iść i się powiesic - dzięki dziewczyny - nie ma jak
dowiedziec się prawdy o sobie.
Szkoda, iż tak łatwo wydawać osądy, niewiedząc, co sie wydarzyło w życiu
danej osoby, nie zawsze jest tak, iz można mieć wszystko poukładane. Nieraz
wychodzi inaczej,, co nie znaczy, ze źle. Ja osobiście jestem szczęśliwa i
myślę, iż teście też nie mają nic przeciwko temu iż "zwaliłam" im się na
głowę... z obcymi dziecmi (dla teściów).... - uwaga sami mi to
zaproponowali... Co prawda czasami dochodzi do zgrzytów, ale gdzie ich nie
ma?
Jedynie mogę sie pocieszyć, iz mieszkamy w domku jednorodzinym, mam osobną
kuchnię, łazienkę....
Jak ktoś jest taki patologiczny jak ja - czekam na wpisy.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • inia25 Re: Jam patologia 24.11.05, 13:39
      ja gorsza patologia, bo my mamy wspolna kuchnie i łazienke! o zgrozo!!!!
    • weronikarb Re: Jam patologia 24.11.05, 13:40
      Chimba dolączam się do Ciebie - aby raźniej było smile
      Choć mam tylko jedno dzieciątko ....
    • ada_zie Re: Jam patologia 24.11.05, 13:41
      Chimba - ubawiłaś mnie smile))
      Jestem typem rozsądnej do bólu kobiety - dorobiliśmy sie sami, mam jedno
      dziecko - pomocy znikąd. Sporo w tym naszej pracy ale i sporo szczęścia. Zdaję
      sobie ztego sparwę i takie "patologie" jak Ty to nie patologia. Pozdrawiam
    • wieczna-gosia Re: Jam patologia 24.11.05, 13:42
      chimba,
      przeczytalas sobie OPISY dwoch panien w watku? Opisy dotyczace ich wlasnych matek?

      Jak obu stronom uklad pasuje to nie ma w tym zadnej patologii.
      Ale gdybys napisala ze od 13 lat mieszkasz z tesciowa- gruba stara i brzydka co
      smierdzi i tesciem starym lysym pierdzacym dziacek i deske po nim dezynfekujesz,
      ale sie nie wyprowadzisz nie dlatego ze nie masz mozliwosci tylko dlatego ze
      nie- to bym jednak stwierdzila ze masz cos z glowa smile
      • 18_lipcowa Re: Jam patologia 24.11.05, 13:50
        no i ma osobne wejscie i łazienke, a to zupełnie co innego
        serio pisze
      • mama500 Re: Jam patologia 24.11.05, 16:40
        wieczna-gosia napisała:

        > chimba,
        > przeczytalas sobie OPISY dwoch panien w watku? Opisy dotyczace ich wlasnych
        mat
        > ek?
        >
        > Jak obu stronom uklad pasuje to nie ma w tym zadnej patologii.
        > Ale gdybys napisala ze od 13 lat mieszkasz z tesciowa- gruba stara i brzydka
        co
        > smierdzi i tesciem starym lysym pierdzacym dziacek i deske po nim
        dezynfekujesz
        > ,
        > ale sie nie wyprowadzisz nie dlatego ze nie masz mozliwosci tylko dlatego ze
        > nie- to bym jednak stwierdzila ze masz cos z glowa smile


        są jednak mamy lubiane na forum i nie. Jao sowjej matce nie pisałam takich
        rzeczy, doczytajcie, ale ze mieszkamy razem to nie znaczy patologia i to nie 13
        lat tylko ponad 1,5 roku. Myslę ze do 2 lat kupimy sobie swoje M.
    • karambol45 Re: Jam patologia 24.11.05, 13:49
      to ja też
      mieszkamy z moimi rodzicami na szczęście jest to dom jednorodzinny więc mamy
      swoje pietro
      mam 2 dzieci
      czasami korzystam z pomocy rodziców / wiem że powinniśmy sobie radzić sami/
      do tego obydwoje z mężem pracujemy i co z tego skoro nie stać nas na własne
      ale chyba się jednak zdecydujemy chociażby na jakiś kredyt żeby nie być kulą u
      nogi rodziców
      pozdrawiam Agnieszka
    • przeciwcialo Re: Jam patologia 24.11.05, 13:52
      My z mężem tez patologia bo dobrowolnie i bez becikowego troje dzieci mamy.
      • mama_amelki Re: Jam patologia 24.11.05, 14:04
        Że niby Wy jesteście patologie!! Ze mnie todopieropatologia!!!smile
        Razem z mężem i córeczką mieszkamy we własnym mieszkaniu, mamy swój
        i tylko swój samochód, wydawać by się mogło, że niczego nam nie brakuje
        do szczęśćia, a jednak...
        naszym NAJWIĘKSZYM MARZENIEM jest zamieszkać wspólnie z rodzicami
        w pięknym domku i o zgrozo(!) mieć jeszcze z trójkę dzieci(!) w tym
        przynajmniej jedno adoptowane.
        Jak ostatnio powiedziałam otym moim znajomymto o mało z krzeseł w knajpie
        nie pospadali, a jedna koleżanka tak to skomentowała:
        "no myślałam Kaśka że już wydoroślałaś, a Tobie nadal takie głupoty w głowie"

        Planów jednak zmieniać nie mam zamiaru...wink
    • kaja2071 Re: Jam patologia 24.11.05, 13:58
      skoro tak to i ja PATOLOGIA.smile))i przyznaje sie bez bicia. Mieszkamy sami z M i synkiem,nie mamy swojego mieszkania-wynajmujemy!Ja nie pracuje,M zarazbia(nie kokosy ale na zycie i rachunki nam stracza.Maly ma 11m-cy przesypia cale noce (no chyba ze chory albo cus w tym stylu)a i tak "korzystam" z pomocy rodziców. Moja mama jest u nas codziennie (prawie) w soboty zawsze "porywa" małego do siebie. Kupuje mu ubranka,pieluchy (nigdy jej o to nie prosze-chce to robic i tyle,ale sa tacy co pewnie uznaja ze ja wykorzystuje)big_grin poprostu patologia!!!
      • mama500 Re: Jam patologia 24.11.05, 16:43
        kaja2071 napisała:

        > skoro tak to i ja PATOLOGIA.smile))i przyznaje sie bez bicia. Mieszkamy sami z M
        i
        > synkiem,nie mamy swojego mieszkania-wynajmujemy!Ja nie pracuje,M zarazbia
        (nie
        > kokosy ale na zycie i rachunki nam stracza.Maly ma 11m-cy przesypia cale noce
        (
        > no chyba ze chory albo cus w tym stylu)a i tak "korzystam" z pomocy rodziców.
        M
        > oja mama jest u nas codziennie (prawie) w soboty zawsze "porywa" małego do
        sieb
        > ie. Kupuje mu ubranka,pieluchy (nigdy jej o to nie prosze-chce to robic i
        tyle,
        > ale sa tacy co pewnie uznaja ze ja wykorzystuje)big_grin poprostu patologia!!!
        >


        ale Ci zazdroszcze, chciałabym żeby mam chociaż zabrała moje dziecko na godzine
        zebym mogła iśc do ginekologa.Ostatnio musiałam iśc z dzieckiem, tzn zawsze
        chodze z dzieckiem.
    • agao_72 Re: Jam patologia 24.11.05, 13:58
      Patologią jest nie posiadanie większej liczby dzieci i mieszkanie z rodziną,
      patologią staje się wymaganie pomocy npn stop, akceptacji niechciejstwa itp. I
      jeszcze pomimo owej pomocy udzieleniu obrabianie permanetne tyłka.
      • mama_kotula Re: Jam patologia 24.11.05, 14:00
        Patologią jest publiczne określanie własnej matki per ku.. i złodziejka.
    • julianna2 Re: Jam patologia 24.11.05, 13:59
      wczoraj poczytałam trochę wątków i też poczułam się patologicznie - dwójka
      dzieci, ja bez pracy, a już najgorsze jest to że śmiem pobierać zasiłek
      rodzinny w zawrotnej wysokosci 86 zł, ograbiajac w ten sposób "porządnych"
      ludzi spoza patologii
      na szczęście mieszkanie swoje
      • wesolek11 Re: Jam patologia 24.11.05, 14:22
        PATOLOGIĄ jest ublizanie innym, słownictwo jakie tutaj widzę ostatnie parę dni,
        brak jakichkolwiek zachamowań, brak zrozumienia, zwłaszcza tych, którym się
        udało, mają własny dom, kochanego meża, dzieci, kochanych rodziców i dobrą
        pracę. O! I wyższe wykształcenie, które chyba do czegoś zobowiązuje. I nic nie
        można napisać, bo tylko szyderstwa, naśmiewanie, itp. Nie piszę o sobie, bo mam
        wyższe, własny dom, męża, dzieci i jest mi super, ale w imieniu innych tu,
        których to zmieszano z błotem. WSTYD!!!
        • niutaki Re:chimba to miłe, że uprzedziłaś;) jak zobaczę 24.11.05, 15:08
          Twój wątek to 3 razy się zastanowię zanim przeczytamsmile)))))))))
    • cocollino1 Re: Jam patologia 24.11.05, 15:13
      Jam tez patologia, bo mieszkam u rodzicow z mezem i z dzieckiem, aczkolwiek nie
      uwazam, zeby normalne bylo mieszkac u kogos, korzystac z czyjejs laski jakby
      nie patrzec i jeszcze wieczne pretensje miec, bo chyba tylko o to mialysmy
      pretensje do autotek wiadomego wątku. Takze nie uogólniajmy Chimba. Myśle, ze
      nie do konca odczytalas intencje niektorych z nas będących przeciwko postawom
      prezentowanym przez niektore mamy.
      • mama500 Re: Jam patologia 24.11.05, 16:38
        cocollino1 napisała:

        > Jam tez patologia, bo mieszkam u rodzicow z mezem i z dzieckiem, aczkolwiek
        nie
        >
        > uwazam, zeby normalne bylo mieszkac u kogos, korzystac z czyjejs laski jakby
        > nie patrzec i jeszcze wieczne pretensje miec, bo chyba tylko o to mialysmy
        > pretensje do autotek wiadomego wątku. Takze nie uogólniajmy Chimba. Myśle, ze
        > nie do konca odczytalas intencje niektorych z nas będących przeciwko postawom
        > prezentowanym przez niektore mamy.

        wydało się ze sama jestes patologią, a nie ładnie tak mówić o kims innym i nie
        widzieć siebie,
        • cocollino1 Re: Jam patologia 24.11.05, 16:43
          nikomu nie powiedzialam, ze jest patologią, proponuje poczytac moje wpisy to
          oze cos zrozumiesz, ale szczerze watpie....
    • izabela_741 Re: Jam patologia 24.11.05, 16:33
      Eee tam Chimba (cholera już drugi post dzisiaj tak zaczynam wink) jak wszyscy to
      lubią to kontynuujcie tradycje rodzinne.
    • sweet.joan Re: Jam patologia 24.11.05, 16:38
      A ja to już zgłupiałam kompletnie i nie wiem, czym patologia. Bo tak: mieszkam z
      teściami, per kur... do teściowej nie mówię, po teściu kibla nie dezynfekuję,
      ale drzwi wejściowe, łazienkę i kuchnię to mamy wspólne.
      No to łapię się czy nie?
    • kawka74 Re: Jam patologia 24.11.05, 18:07
      > Nic tylko do grobu się położyć
      > - nie dość, iż mieszkam razem z teściami, to jeszcze drugie dziecko w
      > drodze... Nic tylko iść i się powiesic - dzięki dziewczyny - nie ma jak
      > dowiedziec się prawdy o sobie.
      Chimba, nie histeryzuj. Poczytaj sobie wątek-bazę, a sama dojdziesz do wniosku,
      że się nie kwalifikujesz do rzeczonej patologii.

      > Szkoda, iż tak łatwo wydawać osądy, niewiedząc, co sie wydarzyło w życiu
      > danej osoby, nie zawsze jest tak, iz można mieć wszystko poukładane.
      Oczywiście. Ale częstokroć ma się wpływ na więcej czynników, niż się zdaje.
      No, ale "babska rzecz narzekać, żydowska ręce założywszy czekać, nim kto w
      karczmę zajedzie i do drzwi zapuka"...
      • kinga_23 Re: Jam patologia 24.11.05, 18:10
        Święte słowa!smile
    • syla113 Re: Jam patologia 24.11.05, 18:45
      nie jestesm patologiczna i absolutnie nie uwazam ze ty jestes, pozdrawiam
      • aureliana Re: Jam patologia 24.11.05, 19:42
        dziewczyny, czy wy nie umiecie czytac?
        patologia zostala nazwana konkretna sytuacja:
        matka NIE ZYCZY sobie mieszkac z corka i jej rodzina( ma prawo), a corka
        przychodzi na forum, zali sie jaka to jej matka jest smierdzaca i bezwsydna i
        jaki to koszmar z nia mieszkac, ale sie NIE WYPROWADZI, BO NIE.
        piekne jest mieszkanie z tesciami/ rodzicami, jezeli tylko dwie strony tego
        chca. trudne do zrozumienia?
    • izka100 Re: Jam patologia 24.11.05, 19:43
      No hej!
      To i ja sie dolaczam;smile
      Mieszkamy u rodzicow, myslimy o drugim dziecku bo ni chcemy eby nasz Kuba byl
      jedynakiem, ale na razie czekamy. Maz teraz za granica pojechal zarobic albo na
      mieszkanie albo na zycie wlasnie tam. Zobaczymy! U rodzicow mieszkamu juz 5 rok
      bo nie mamy innej mozliwosci ale sie dokladamy i tak dalej, nie jest zle no ake
      wiadomo ze to nie to samo co swoje no ale na razie nie mamy innej mozliwosci.
      Ale mam nadzieje ze bedzie lepiej.
      izka i Kubuś
    • elza78 Re: Jam patologia 24.11.05, 21:11
      ja juz tez pisalam, ze mieszkam ze "starszymi", oboje z mezem pracujemy puki co
      mam osobna mozna powiedziec kuchnie bedzie tez oddzielne wejscie do lazienki smile
      jakos sie patologicznie nie czuje, a i moim rodzicom razniej z nami i nie
      odczuwaja tego ten sposob ze sprowadzilam im do domu obcego faceta plus obce
      dziecko... (swoja droga jesli dla kogos wlasny wnuk jest "obcy" to to jest
      patologia) smile
    • catalinka Re: Jam patologia 24.11.05, 23:18
      Ja też. Mieszkamy w bloku, choć w mieszkaniu, które teściowie przepisali na
      mężą dobrowolnie kupę lat temy, gdy był kawalerem. Mamy wspólną kuchnię itd.
      Bacia i dziadek pomagają opiekować się dziećmi(2 dziewczynki). Pozdrawiam
      Kasia
    • rozkoszny_kroliczek Re: Jam patologia 24.11.05, 23:19
      ja tez, ja tez
      ups, to ne ten wontek
      • rozkoszny_kroliczek Re: Jam patologia 24.11.05, 23:20
        ide sie wylogowac
    • polka3 Re: Jam patologia 24.11.05, 23:39
      Przecież nie chodzi o to żeby nie mieszakc z rodziacami,czy teściami,często
      tak jest wygodnie, fajnie i przyjemnie,ludzie się lubią, dogaduję,wszystkie
      strony są happy-po prostu dom wielopokoleniowy-smile
      Ostatnie watki ,które wywołały poruszenie, dotyczyły ludzi nienawistnych sobie
      a jednak mieszkających razem...Nie bierz zatem sobie tego do sercasmile
      • elza78 i jak zwykle przy okazji i innym sie oberwalo nt/ 24.11.05, 23:45

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka