Dodaj do ulubionych

Sąsiad piroman proszę poradźcie

25.11.05, 08:48
Juz wyjaśniam w czym rzecz dobre kilka lat temu ewakuowano nas z bloku,
ewakuowano również sąsiedni blok pobliska przychodnie i sklep. Powodem były
materiały wybuchowe (niewypały, proch strzelniczy itp.) jakie mój sąsiad z
przeciwka miał w piwnicy (ona jest dokładnie pod moim mieszkaniem na
parterze), niewypały tam rozbrajał. Trafił za to do aresztu i przesiedział
jakieś 3 miechy do rozprawy potem go puścili. Nie jestem pewna chyba ma
zawiasy.
Rzecz w tym, że wczoraj wieczorem mój mąż poszedł po coś do piwnicy (nasza
jest obok ich) i widział, jak ten montował jakies petardy i demontował jakąś
łuskę zardzewiałą. Poradźcie próbowac z takim rozmowy, żeby to cholerstwo
wyniósł na działkę pod miasto (wiem, że mają), on się do nas nie odzywał
nigdy jeszcze jak był uczniem podstawówki, rozmawiać z jego rodzicami (on z
nimi mieszka), ale to dorosły facet, do tego ja powiem przytakną, lub się
obrażą a ja nie będę wiedziała czy napewno to wynieśli. Ja skłaniam się do
telefonu na policję niech sprawdzą tą cholerną piwnicę (ale obawiam się
późniejszych pretensji i jakiś głupich zagrywek z zemsty). Już wiem napisałam
do Was i mnie oświeciło (wiedziałam, że wasz geniusz podziała zaraźliwie)
spróbuję się skontaktować ze znajomym śledczym, może oni mają prawo do takich
jakby kontroli, co jakiś czas czy znowu nie zaczyna swego hobby uprawiać.
Cholera boję się, że wybuchnie, boje się, że jak powiadomie policję to
sąsiedzi mi życie umilą. Jestem durnym tchórzem i już.
Obserwuj wątek
    • mojuda Re: Sąsiad piroman proszę poradźcie 25.11.05, 09:01
      no a anonimowo nie mozna powiadomic?..listownie,mailem czy cos takiego?smileale
      bezwarunkowo powiadomic wladze,skoro grozba wiezienia nie zadzialala to tym
      bardziej jakies "pogadanki " sasiedzkie rezultatu nie przyniosa...
      pozdrawiam!
      --
      • gandzia4 Rozmawiałam z policją 25.11.05, 09:09
        Jeszcze dzisiaj będą sprawdzać tą piwnicę i ich mieszkanie też, dodatkowo poza
        wyżej wymienionymi materiałami, mają szukać narkotykówsad(( bo kilka lat temu i
        to było i ponoć sporo. Chyba jednak pomyślę o zmianie mieszkania, choć je
        bardzo lubię, nie chcę żyć w strachu, przed durnymi pomysłami kolesia.
        • ingrid123 Brawo za odwagę!!! 25.11.05, 09:14
          w takich sytuacjach trzeba brać spawry w swoje ręce bo zdrwoie i życie własnych
          dzieci jest najważniejsze!
          Bradzo dobrze że zadzwoniłas na policję!
          Nie obawiaj się żadnej zemsty!
    • tamara30 Re: Sąsiad piroman proszę poradźcie 25.11.05, 09:18
      Gandzia nie jesteś tchórzem ! Mając pod podłogą taki arsenal i do tego Takich
      sąsiadów - bałabym się. To normalna reakcja, boisz się o swoja rodzinę.
      Wykorzystaj znajomego śledczego, napewno zna kogo trzeba, i może nada bieg tej
      sprawie. Wiesz przyszło mi do głowy, by temu piromanowi pokazać
      najdrastyczniejszą kolekcję zdjęć, tych co się tak "bawili" i jak skończyli.
      Wiesz - pourywane palce, okaleczona twarz itd. Może to przemówi do wyobrażni
      skoro areszt i wyrok w zawieszeniu nie ? pozdrawiam
    • lila1974 Re: Gandzia 25.11.05, 09:32
      Żeby się przekonać co on tam trzyma w tej piwnicy użyj takiego oto podstępu:

      Od jego piwnicy do wejścia na klatkę usyp ścieżkę z prochu (np. starty rysik z
      ołówków - no wiem wiem, że sporo by trzeba ale czego się nie robi dla dobra
      ludzkości) i stój nad nią z pudełkiem zapałek. Jak koleś będzie przechodził,
      odpal zapałkę i wykieruj w stronę ścieżki z ostrzeżeniem, że prowadzi do jego
      piwnicy. No, i może jeszcze się zadumaj nad tym jak Ty bardzo lubisz
      fajerwerki. Założę się, że pogna do tej piwnicy jak wściekły - ratować dobytek
      piromaniaczy.
      • ingrid123 Lila! 25.11.05, 09:35
        Ty kobieto to masz fantazję!!!
      • gandzia4 do Lila 25.11.05, 09:58
        Lila kochanieńka pomysł wystrzałowysmile)) Podoba mi się. A serio to rozmawiałam
        już ze znajomym i wszystko powinno ruszyć w ciągu najbliższych 2 godzi, a i my
        z mężem nie będziemy raczej ujawniani jako świdkowie. Ale łapy dalej mi się
        trzęsą, mam ochotę na kawę tylko ciśnienie jeszcze bardziej mi skoczysmile)
        • lila1974 Re: do Gandzia 25.11.05, 10:01
          Absolutnie żadnej kawki - jeszcze iskra pójdzie elektryczna i bedzie BUM!
          Ja bym się wyniosła z tej rezydencji na czas zmiany kwatery przez pana sąsiada.
          • natiz Re: do Gandzia 25.11.05, 10:09
            Nocą możecie spowodować sztuczne wybuchy - nawet zakupic kilka petard i
            wystrzelić pod oknem sąsiada. Jak na zawał nie kipnie to popędzi do piwnicy w
            trosce o swój dobytek.
    • lila1974 Re: Natiz 25.11.05, 10:11
      wiesz Ty to masz dobre pomysły.
      Oczywiście, że trzeba sąsiadowi życie obrzydzić - sam się wyniesie.
    • natiz Re: Sąsiad piroman proszę poradźcie 25.11.05, 10:18
      Można również załozyć białe prześcieradło na głowę i wyskoczyć na delikwenta
      kiedy ten będzie zmierzał do piwnicy...
      • lila1974 Re: Sąsiad piroman proszę poradźcie 25.11.05, 10:19
        Gandzia tylko nie zapomnij wyciąć otwór na oczy w tym prześcieradle smile
    • lola211 Re: Sąsiad piroman proszę poradźcie 25.11.05, 10:18
      Do dzis sadzilam, ze piroman to ktos, kto podpala, a tu niespodzianka:
      kolekcjoner niewypałów jest tak okreslany.

      • lila1974 Re: lola 25.11.05, 10:20
        Jak Ty nic nie rozumiesz ...
        On teraz gromadzi a póxniej będzie podpalał.
        • gandzia4 Lila, Lola 25.11.05, 10:47
          Nie wiem jak takiego delikwenta nazwać gromadzi niewypały sam je rozbraja, z
          tego co w ten sposób uzyska tworzy jakieś petardy i inne takie wystrzałowe
          cuda. Może unabomber, byłoby lepsze. Co do straszenia w prześcieradle to takowe
          posiadam nawet z wyciętymi dziurami na oczy z czasów gdy Oskar uwielbiał się
          bawić w ducha i nas w nim straszyć. Owszem mogę je wykorzystać tylko się
          obawiam, ze trafie na innego sąsiada, a kilku mam dość wiekowych z
          rozrusznikami i innymi takimi, więc to ja mogłabym jeszcze wylądować w areszcie
          jako przyczyna cudzego zgonu. Jas tak nie chcę. Czekam teraz co i jak załatwi
          se policja, znajomy ma dać znać pod wieczór co zrobili i ustalili.
          Pozdrawiam Was kobitki niemal z pierwszej linii frontu petardowegosmile)
          • lila1974 Re: Gandzia 25.11.05, 14:54
            Aż mi szkoda wyjeżdżać, bo pewnie zrelacjonujesz nam na forum wieści od
            śledczego, a ja nie będę na bieżąco. Ze też zawsze jak są atrakcje to mnie
            omija.
            Będę w każdym bądź razie nasłuchiwała, ale mam nadzieję, że nie usłysze
            wielkiego BUM!
            Myśl moja droga myśl, jak tu facetowi życie uniemilić.
        • lola211 Re: lola 25.11.05, 15:08
          Aaa, to taki piroman z opóźnionym.. zaplonem? wink
    • gandzia4 Re: Sąsiad piroman cd 25.11.05, 23:50
      To się cholera w jakąś telenowele prawie brazylijską zamieniasmile)) Policja ma go
      obserwowac i na gorącym uczynku przyłapać. Od jutra będą nam się po piwnicy
      różni tacy plątać. Ja cholera mam tylko nadzieję, że to w nocy nam pod tyłkami
      (nasz małżeński materacyk akurat nad ich piwniczką) nie wybuchnie, choć jak
      pomyślę o tym w sposób taki: wybuchowy seks, w przerwie na reklamęsmile)) to
      ciekawie brzmi. Jutro dalsze wieści o ile nie wylatam w nocy w siną dal na
      petardach.
      • ingrid123 Re: Sąsiad piroman cd 26.11.05, 11:26
        Było w nocy wielkie bum????
        • gandzia4 Re: Sąsiad piroman cd 26.11.05, 11:36
          Tak,było bum, jak wyrżnęłam łokciem w kaloryfersmile, a dzisiaj po piwnicy
          faktycznie plącze się jakiś facet, pewnie pilnujesmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka