etato1
19.12.05, 12:46
tyle ostatnio się gada o polityce prorodzinnej o pieniadzach itd.
ale ja dostrzegam masę innych denerwujących, czasami drobnych spraw które
rodzic spotyka na każdym kroku opiekując się dzieckiem
Proponuję zrobić listę codziennych uciążliwości które powoduja iż odechciewa
się ludziom mieć dziecko w Polsce:
moje pierwsze typy:
1. kierowcy nie zatrzymujący się przed prześciem dla pieszych przy któym stoi
rodzic z wózkiem
2. wysokie krawężniki utrudniające podjazd
3. psy biegające luzem po osiedlach - w efekcie rodzic bawi się w
ochroniarza
4. trawniki pełne psich kup - w efekcie trzeba ostrzgegać cały czas dzieci
przed chodzeniem po trawnikach
5. brak pierwszeństwa w kolejkach sklepowych - w efekcie trzeba stać
kilkanaście minut z wiercącym i jeczącym dzieckiem
6. brak odpowiedniej liczby pediatrów - w efekcie jak dziecko nagle zachoruje
i ma wysoką gorączkę to idzie się do prywatnego lekarza
7. zasypywanie śniegiem podjazdów dla wózków - dozorcy często odśnieżając
schody przerzucają sniego na podjaz
8. ludzie którzy siedząc wygodnie w kościele na mszy nie ustąpią miejsca
kobiecie w zaawansowanej ciąży ani rodzicowi z małym dzieckiem
9. ludzie któzy siedząc wygodnie na mszy robią awantury rodzicom którzy całą
mszę zajmują się dzieckiem - bo i tak jest za głośne
10. ludzie którzy bez dzieci przychodzą na specjalne msze dla dzieci bo są
krótsze - w efekcie kościół jest zatłoczony i nie można nawet wjechać do
niego wózkiem
11. ludzie korzystający z wind w metrze dla wygody - w efekcie rodzic z
wózkiem musi długo czekać na windę bo komuś nie chce się korzystać ze schodów