margosia.kr
11.01.06, 13:54
Witajcie.
Przeczytałam w jakimś pisemku ( zapewne tym z półki plotkarskich ),że ma się
rozpocząć proces o majątek po zmarłym właścicielu chyba Lucas Banku. Był
rozwiedziony, z małżeństwa miał 12-letniego syna i żył przez ostatnie około
10 lat w wolnym związku. Nie pozostawił testamentu, więc wedle obowiązującego
prawa jedynym spadkobiercom pozostaje małoletni syn. Pani, która żyła w
związku ze zmarłym biznesmenem wytoczyła dzieciakowi proces o połowę majątku.
Przez 10 lat nie pracowała, korzystając z majątku faceta żyła prawie jak w
bajce, a teraz chce połowę wszystkiego.
Ja bym nie dała, a Wy ?
Czy wogóle pary żyjące w wolnych związkach, a jest takowych sporo myślą o
wzajemnym zabezpieczeniu finansowym ? Czy o takich sytuacjach się nie myśli ?
Pozdrawiam - Małgosia