mamailonki
13.01.06, 08:28
Witam, dziewczyny czy jest możliwe żeby dziecko ok 5-6 letnie tak upadło na
podłoge żeby podbiło sobie oczy??? Pytam bo nad nami zamieszkało nowe
małżeństwo z 2 dzieci. Dziewczynki spokojne, praktycznie nie słychać że są,
czasami tylko słysze jak ojciec małych krzyczy na nie, no ale to jestem w
stanie zrozumieć, ja tez czasami podnosze głos. W sumie nic niepokojacego się
nie działo do dzisiaj. Wychodząc rano spotkałam je i szok, młodsza ma
normalnie podbite oczy i to strasznie. Widząc moja zdziwioną mine sąsiad
stwierdził iż jedna druga popchnęła i własnie ta młodsza upadła na podłoge i
stąd te siniaki. Jakoś nie bardzo chce mi się w to wierzyć, moje dziecko nie
raz upadło na podłoge ale nigdy nie podbiła sobie oka, co najwyżej jakiś
siniak na buzi. I tak się zastanawiam, czy tam nie dzieje sie coś złego, bo
to że nic nie słychac nie znaczy że jest ok. POdpowiedzcie co mozna zrobic,
od razu to gdzieś zgłosić żeby sprawdzili (szkoda mi dzieci, jeśli naprawde
jest cos nie tak), tym bardziej że dziewczynki praktycznie nie wychodza na
spacery, a przez parę dni siedziały w domu (słyszałam że są, bo siedziałam z
moją małą) zazwyczaj chodza do przedszkola ale myślałam że może chore są. I
teraz zastanawiam się co zrobić.Pozdrawiam.