Dodaj do ulubionych

Podbite oko u dziecka.

13.01.06, 08:28
Witam, dziewczyny czy jest możliwe żeby dziecko ok 5-6 letnie tak upadło na
podłoge żeby podbiło sobie oczy??? Pytam bo nad nami zamieszkało nowe
małżeństwo z 2 dzieci. Dziewczynki spokojne, praktycznie nie słychać że są,
czasami tylko słysze jak ojciec małych krzyczy na nie, no ale to jestem w
stanie zrozumieć, ja tez czasami podnosze głos. W sumie nic niepokojacego się
nie działo do dzisiaj. Wychodząc rano spotkałam je i szok, młodsza ma
normalnie podbite oczy i to strasznie. Widząc moja zdziwioną mine sąsiad
stwierdził iż jedna druga popchnęła i własnie ta młodsza upadła na podłoge i
stąd te siniaki. Jakoś nie bardzo chce mi się w to wierzyć, moje dziecko nie
raz upadło na podłoge ale nigdy nie podbiła sobie oka, co najwyżej jakiś
siniak na buzi. I tak się zastanawiam, czy tam nie dzieje sie coś złego, bo
to że nic nie słychac nie znaczy że jest ok. POdpowiedzcie co mozna zrobic,
od razu to gdzieś zgłosić żeby sprawdzili (szkoda mi dzieci, jeśli naprawde
jest cos nie tak), tym bardziej że dziewczynki praktycznie nie wychodza na
spacery, a przez parę dni siedziały w domu (słyszałam że są, bo siedziałam z
moją małą) zazwyczaj chodza do przedszkola ale myślałam że może chore są. I
teraz zastanawiam się co zrobić.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • dzindzinka Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 08:49
      Moim zdaniem nie jest to możliwe. Aby mieć 100% pewności, że dziecko zostało
      pobite, musiałby je obejrzeć lekarz.
    • kate33 Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 09:04
      Nie wiem jak to oko wygląda i czy oba są podbite, ale w jakimś stopniu jest to
      możliwe.
      Mój synek dzień przed wigilią został w domku z tatą, a ja pojechałam do
      siostry... na drugi dzień zobaczyłam podbite jedno oko u synka (miał guza na
      czole i powiekę od zewnętrznej strony siną) i jak się okazało mały oparł się o
      drzwi, które się otworzyły i tak właśnie niefortunnie upadł na podłogę...
    • joaz Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 09:10
      nie wiem czy można podbić oko upadając na podłogę, ale moja córeczka podbiła
      sobie oko i przecięła skórę na nosie za moją przyczyną bo wpadła na drzwi,
      które zamykałam. Wyglądało to strasznie, jak po bójce. Zresztą wszystko zostało
      uwidocznione na zdjęciach, które następnego dnia były robione w przedszkolu smile.
      joanna
      • rybkaisia Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 09:29
        Moja córcia potknęła się i też upadła uderzając się o próg. Siniak był wieeelki
        pod okiem i goił się prawie dwa tygodnie. Było to tuż przed wyjazdem na
        wczasy .... eh nie zapomnę tego wzroku wczasowiczów...
        • wesolek11 Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 09:35
          Dla mnie to niemożliwe, ale moze dlatego, iz nie zdarzyło się coś takiego moim
          dzieciom. Może poobserwuj i następnym razem zareaguj. Bo gdyby to był
          faktycznie upadek, to będziesz miała wrogów. A jeśli maltretują dzieci, to na
          pewno sytuacja sie powtórzy. Tylko tak z tym jest, że czesto ten następny raz
          jest groźniejszy i źle się kończy, bo sąsiedzi zbyt późno zareagowali. Albo w
          ogóle. Musisz chyba sama zadecydować, zgodnie z własnym sumieniem.
    • ja.justyna Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 09:40
      mój syn sturlał się z kanapy i o róg komody rozcioł sobie łuk
      brwiowy.Następnego dnia w przedszkolu podknoł się i upadł na nos i na
      wykładzinie zdarł z nosa naskórek.Wygląda jak dziecko maltretowane.Prawdziwi
      zwyrodnialcy znęcaja się nad dziećmi w sposób niewidoczny dla postronnych.Ale
      trzeba być czujnym.
      • e_madziq Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 10:15
        W jedno oko podbite jestem w stanie uwierzyć, bo widziałam taki widok u
        chłopca, który spadł ze schodów, ale dwa?? Chyba nie. Cóz, narazie nie masz
        chyba wyjscia jak tylko obserwowac i byc czujną, choć myśle, że skoro
        dziewczynki chodzą do przedszkola to przede wszystkim tam pracujące opiekunki
        powinny zauwazyć coś niepokojącego.
        • nchyb Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 13:07
          > W jedno oko podbite jestem w stanie uwierzyć, bo widziałam taki widok u
          > chłopca, który spadł ze schodów, ale dwa?? Chyba nie.
          Wystarczy stuknąć się w nasadę nosa, siniec rozlewa się równo na obie strony,
          widok straszny, a bólu praktycznie niewiele...
    • dorotakatarzyna Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 10:18
      Moja córeczka nabiła sobie ogromnego guza na czole, siniak zszedł aż na oko,
      wyglądała jak pobita. Czyli jest to możliwe.
    • kachwi1 Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 10:22
      ja bym nie czekała, tylko zadzwoniła na policję, z prośbą o sprawdzenie. oni
      przysyłają kogoś, kto się będzie mógł zorientować w sytuacji. jeśli to był
      przypadek - dzieciak upadł lub coś podobnego - to bez przesady, rodzice nie
      mają co ukrywać. jeśli nie - to tacy czekający sąsiedzi później odpowiadają
      przed kamerami, dlaczego nie reagowali, czekali na tragedię?
      te dzieci same sobie nie pomogą.
    • agakoza1 Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 10:31

      • zonazona Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 10:59
        Czy Wy troche nie przesadzacie?!
        Ja mam 2 synów, także nie uważam aby dało się podbic sobie obydwa oczęta bez
        rozkwaszenia sobie nosa czy buzi, bo nie mozna upaść na same oczy, chyba że
        upadnie się NA COŚ. Dziewczynka mogła upaść na jakąś zabawkę, mogła uderzyc o
        wystajacy blat. Żeby coś stwierdzić, trzeba by się dokładniej przyjżeć, jak te
        lajpka wygladaja, a załoze sie, że autorka wątku takiej okazji nie miała.
        Ja też wydzieram sie na chłopaków, czasem słychać jak (młodszy szczególnie)
        płaczą...
        A te dziewczynki bawia się cicho.... Skoro słychać krzyki ojca, to zapewne
        słychać by było płacz...
        Myślę, ze dobrze jest zwracać uwage na te dzieci, czy sytuacja sie nie
        powtórzy, a szczególnie dobrze by było otworzyć uszy i - jak to brzydko mamy w
        zwyczaju - podsłuchiwać, czy cos złego się nie dzieje...
        Ale policję?
        Monika
    • mamailonki Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 10:58
      Dzięki za odpowiedzi, jednak zadzwonie o opieki społecznej, tam spradzą. Dla
      mnie też jest to dziwne, wole miec pewność że małym nic nie jest niż później
      miec wyrzuty sumienia.Pozdrawiam.
    • edka05 Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 11:06
      Wierz mi, że dzieci nawzajem mogą sobie różne żeczy zrobić. Mam w domu 2 latka
      i 4 latkę. Mimo moich interwncji czasami wyglądają jak ofiary przemocy właśnie
      a walka np. o zabawkę to nie nie przelewki. Piszesz, ze rodzina nie dawno się
      wprowadziła, więc poobserwuj ich trochę na początek.
    • kachwi1 Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 11:29
      jeśli zadzwonisz do opieki społecznej, ktoś na pewno przyjedzie zbadać
      sytuację. jeśli te oczy to rezultat wypadku, to się przecież nic nie stanie.
      zastanówcie się. tutaj nie można ryzykować, czekać, bo można doczekać do
      tragedii. mój syn też chodzi często w siniakach, również na buzi, po zabawach z
      kolegami (chociaż trudno mi sobie wyobrazić, jak można sobie podbić oko w
      zabawie, tym bardziej dziewczynki). ja gdybym była w takiej sytuacji, że
      sąsiedzi przysłaliby mi opiekę społeczną do domu, pewnie nie byłabym
      zachwycona, ale potrafiłabym zrozumieć sytuację. naprawdę.
      • kulawa.stonka Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 11:56
        Jest możliwe żeby od jednego upadku czy uderzenia były podbite obydwoje oczu.
        To tzw. krwiak okularowy - powoduje to uderzenie w nos między oczami.
        Radziłabym jeszcze troszkę zaczekać z interwencją, bo zbyt szybkim osądzeniem
        możesz tej rodzinie narobć kłopotów. Proponuję jeszcze się wstrzymać ale być
        czujnym, nasłuchiwać płaczu czy bicia dzieci, no i obserwować zachowanie
        dziewczynek. Czy wyglądają na zastraszone, bojaźliwe? Moim zdaniem powinnaś
        obserwować dzieci i w wypadku nagminnego płaczu czy krzyków ojca dopiero to
        gdzieś zgłosić.Tym bardziej gdyby siniaki się powtórzyły.
    • nchyb Pies mi podbił oko... 13.01.06, 11:58
      Możliwe jest niemal wszystko, poza tym, że nas zwolnią z płacenia podatków...

      Byłam starszym dzieckiem, miałam wilczura, ubierałam mu kaganiec, on szarpnął
      łbem, kaganiec walnął mnie w oko, na drugi dzień w szkole bardzo się wstydziłam
      potężnej śliwy pod okiem. Nikt w szkole w psa nie wierzył, nauczycielka wezwała
      mamę, coby sprawdzić, czy nikt mnie nie bije itd itp...

      Nastolatką będąc, na wschodnich rubieżach Polski postanowiłam zdążyć do
      tramwaju, przystanek odgrodzony był łańcuchem, schyliłam się, w pośpiechu
      łańcuch walnął mnie dokładnie w nasadę nosa, na drugi dzień miałam prześliczne
      dwa lima pod oboma oczkami, nikt ze znajomych nie chciał uwierzyć, że nie
      pobito mnie itp itd

      Wczesne lata małżeństwa. Noc głucha i ciemna, przytulona w nocy do męża spałam
      słodko, gdy lekkie uderzenie w okolicach jednego z oczodołów poczułam. Mąż
      spał, przez sen się wiercąc łokciem mnie w okolice oka stuknął. Na drugi dzień
      w pracy usłyszałam mały wykładzik o przemocy w małżeństwie oraz usłyszałam
      kilka rad i adresów ośrodków pomagających kobietom bitym. W wyjaśnienia nikt
      nie wierzył...

      Rok temu na nartach przewróciłam się i kijkiem w okolice oka rąbnęłam. Dłuższy
      czas z domu nie wychodziłam, bo nie chciałam widzieć współczujących spojrzeń
      przechodniów itp itd...


      Naprawdę, możliwe są upadki, przy których siniaki i sińce wychodzą. Tyle tylko,
      że w takim przypadku prędzej zastanawiałabym się, czy aby nie trzeba robić
      badań krwi - morfologia te sprawy. Są osoby mające większą skłonność do
      powstawania sińców przy niemal dotknięciu, sińce mogą też przy hemofilii oraz
      jakichś tam form białaczek powstawać...
      • renka14 Re: Pies mi podbił oko... 13.01.06, 12:08
        nie wiem czy to dobry pomysł, ale zapytaj ojca czy mamę dziewczynek, gdzie
        chodzą do pediatry, niby pod pretekstem że sama chcesz zmienić swojego, potem
        idż i pogadaj z tym lekarzem, uczul go na sprawę, oczywiście dobrze by było
        znac nazwisko dziewczynek, wiem, że np moja pani doktor nie przeoczyłaby
        żadnego symptomu znęcania się nad dziećmi i popchnęła sprawę dalej, wiem, że
        widocznie pobitych dzieci nie zabierają rodzice na przegląd, ale tak zupełnie
        bez lekazra też się nie da, są szczepienia obowiązkowe itd. Gdybym była w
        twojej sytuacji wzięłabym taką możliwość pod uwagę
        moja mała nabiła sobie potwornego krwiaka na czole u pani doktor, umykając z
        gabinetu trafiła na framugę ...
      • ursgmo Re: i mojej mamie też pies podbił oko a nawet dwa 13.01.06, 12:17
        Ten siniak a'la okulary powoduje , tak jak napisała któraś z dziewczyn , silne
        uderzenie w nasadę nosa. Moja mama chciała zapiąć psu smycz , pochyliła się w
        tym momencie w którym pies podskoczył. Uderzył ją naprawdę mocno , i siniak ,
        który wylazł momentalnie , dał mocno fioletowe okulary. U osób które mają
        skłonność , naprawdę o siniaki nietrudno .Ostatnio szłam z mamą po zakupy ,
        poślizgnęła się , więc ją podtrzymałam mocno . Zostawiłam jej , przez kurtkę !
        wszystkie pięć palców na ramieniu.
        A swoją drogą , jakby kto u mnie postał na klatce, to jak nic by wezwał i
        policję i opiekę i kogo tam jeszcze można . Moje dzieci na cicho zwróconą
        uwagę , niemal wogóle nie reagują , a są wyjątkowo rozbrykane , trzeba więc
        hmmm trochę się wydrzeć żeby ich przekrzyczeć .Pozatym dokuczają sobie
        wzajemnie , więc i piszczą i płaczą i pokrzykują na siebie.
    • karanissa Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 12:14
      Mozliwe, mozliwe. Moj synek tak niefortunnie uderzyl sie (bardzo mocno) w
      nosek, ze na drugi dzien mial efekt "podbitych oczu".
      Niekoniecznie musi to oznaczac, ze ktos dziecko pobil.
    • lila1974 Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 14:42
      Czy o podłoge to nie wiem, ale moja mając jakieś dwa latka, tak niefortunnie
      ześliznęla się ze schodka, że uderzyła buzią w barierkę. Nawet nie płakała.
      Sprawdziłam twarz, a tu na kości policzkowej malutki czerwony ślad po
      uderzeniu. Nic strasznego. Wyobraź sobie mój szok, gdy zobaczyłam ją nastepnego
      dnia, po przebudzeniu. Miała klasyczną śliwę - cały oczodół fioletowy. Oj,
      napatrzyli się ludzie na mnie ... napatrzyli. Na każdym kroku czułam te pełne
      podejrzeń spojrzenia.
      • renka14 Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 15:55
        przypomniało mi się że u starszej corki efekt śliwy dało ukąszenie komara w
        powiekę, była wtedy u babci bez nas, babcia się wystraszyła i poleciała do
        lekarza, szybko zeszło
        • lila1974 Re: Podbite oko u dziecka. 13.01.06, 16:56
          Przypomniałaś mi, jak to moja Konstancja wyglądała jak Tayson po niefortunnej
          walce.
          Do dziś nie jesteśmy pewni, co się wówczas wydarzyło, ze efektem byla
          opuchlizna zasłaniające oko. Dziecko poszło spać normalne a wstało opuchnięte.
          Ja leżalam wówczas na porodówce, więc tatuś musiał się gęsto przede mną
          tłumaczyć. Na szczęście pół rodziny potwierdziło, ze nie tłuk jej dnia
          wcześniejszego (a byli na rodzinnym zlocie, a przyczyn doszukiwano się w :
          - ukąszeniu komara
          - ukąszeniu czegoś osopodobnego
          - zakluciu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka