Dodaj do ulubionych

Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma?

02.02.06, 20:34
Chciałam zapytac czy sa tu mamy które nie mają przyjaciółek , koleżanek?Nie
mają osób z ktorymi mogłyby sie spotkac na przysłowiowe ploty przy kawie?Z
doswiadczenia wiem ze czesto tak sie zdarza ja kiedys miaam całe grono
przyjaciółek jednak wraz ze zmianą mojej sytuacji wraz z tym jak zostałam
żoną mamą wszystkie stopniowo gasły były kontakty coraz bardziej sporadyczne
az wkoncu umarły całkowicie i przyznam ze przez jakis czas nawet tego tak nie
odczuwałam zajęta swoimi domowymi sprawami dzieckiem ale wkoncu nadeszła
smutna refleksja że tak naprawde jedynym przyjacielem jest mój mąż.A jak jest
u Was?
Obserwuj wątek
    • kas2 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 20:36
      tak tak niestey znam to z obdukcji crying( wszyscy sie wykruszyli powod min inne
      spojrzenie na swiat zmienia sie djametralknie ale udalo mi sie zaprzyjaznic z
      dziewczyna podobn do mnie
      • elejna Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 20:41
        Jestes w o tyle dobrej sytuacji ze udało ci sie zaprzyjaznic z kims nowym, choc
        to ponoc wraz z wiekiem coraz trudniejsze.W moim zyciu tak naprawde nie został
        nikt wysyłamy sobie jedynie z dwiema kolezankami smsy z zyczeniami kilka razy w
        roku.
      • inia25 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 20:41
        przyjaznie by nie umarły, gdyby sie je pielegnowało.

        szczerze współczuje braku znajomych
        • elejna Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 20:43
          Moze i tak ale uwierz czasami przyjaznie tak poprostu przemijają a my zajeci
          swoim zyciem chyba nawet na to nie zwracamy uwagi , ja w przypływach refleksji
          próbowałam organizowac spotkania raz dwa sie udało , aktualnie jest cisza choc
          kolezanka zapowiadała sie kilka razy.Po prostu bylo i sie skonczyło...
          • inia25 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 20:46
            rozumiem, po prostu w pewnym momecie każdy z nas zmienia kurs i płynie w innym
            kierunku. Może sprobuj zorganizowac spotkanie starych przyjaciólek. Moze sie
            uda? A winko pomoze sie przemoc i troszke was rozczuli!
            • mufka51 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 21:29
              Miałam,ale juz nie mam
      • sutra Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 21:26
        kas2 napisała:

        > tak tak niestey znam to z obdukcji crying(

        Z obdukcji?? Aż tak ci znajomosci powymierały?
        • sweet.joan Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 23:42
          Sutra, big_grinDDD Płaczę ze śmiechu!
      • kaska99 kas2 02.02.06, 23:48
        Czy ty czytasz to co wysylasz?Pomijam juz literowki , sztuk conajmniej 5 !

        > tak tak niestey znam to z obdukcji crying(

        ?????????????? Z czego???
      • anna-pia Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 09:21
        kas2 napisała:

        > tak tak niestey znam to z obdukcji crying(

        skoro żeś pomordowała koleżanki, to się nie dziwię, że ich nie masz wink
        • adsa_21 :-)))))))))) 04.02.06, 08:59
          :_DDDDDDDDDDD
      • 18_lipcowa o jaaaaaaaaaaaa!!!!! 03.02.06, 11:56
        kas2 napisała:

        > tak tak niestey znam to z obdukcji crying(



        chyba raczej autopsji...?
        Mozna cos znać z obdukcji?????????
        • bkoniecz I po co sie czepiacie? 03.02.06, 14:40
          Po angielsku authopsy to wlasnie obdukcja. Po co sie czepiac? Moze dziewczyna
          jest 2 jezyczna? Moze na codzien mowi po angielsku?

          Czujecie sie lepiej czepiajac sie innych?
          • kaska99 Re: I po co sie czepiacie? 03.02.06, 16:56
            bkoniecz napisała:

            > Po angielsku authopsy to wlasnie obdukcja. Po co sie czepiac? Moze dziewczyna
            > jest 2 jezyczna? Moze na codzien mowi po angielsku?
            >

            Co to za argument? jezeli nie wiem co oznaczaja jakies wyrazenia to ich nie uzywam.
            Ja tez na codzien jestem dwujezyczna i nie pisze dobrze po polsku ,ale ta
            dziewczyna najwyrazniej chciala zablysnac ,ze zna kilka wyrazow obych i .......
            ............nietety nie udalo jej sie to! Zenada!
            Kaska
            • 18_lipcowa Re: I po co sie czepiacie? 03.02.06, 22:16
              straszna żenada
              jakby była cudzoziemką to bym zrozumiała, ale tak...
    • just-do-it Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 20:48
      tak ja mam tak samo, tez poczatkowo to mi nie przeszkadzało, ale teraz źle mi z
      tym. Łudze się tym, że może przyjdzie jeszcze czas na zawarcie nowych
      znajomosci- jak dzieci podrosną.
    • lusia79 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 21:14
      Skądś to znam... Tyle, że moje koleżanki są dzieciate już - ich dzieci mają od
      kilku m-cy do dwóch lat. Z oczywistych przyczyn trudno się zsynchronizować.
      CHociaż bardzo chciałabym mieć taką przyjaciółkę do której mogłabym wpaść (i
      ona do mnie) o każdej porze, nie przygotowywać się specjalnie, nie robić
      generalnych niemal porządków. Ot tak z drogi - bez głupich min, że nieporządek,
      że dziecko ma poplamione domowe ubranko, że ja mam włosy nieułożone. O takiej
      przyjaciółce/koleżance marzę.
      • ola2004 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 11:49
        > Skądś to znam... Tyle, że moje koleżanki są dzieciate już - ich dzieci mają
        od
        > kilku m-cy do dwóch lat. Z oczywistych przyczyn trudno się zsynchronizować.
        > CHociaż bardzo chciałabym mieć taką przyjaciółkę do której mogłabym wpaść (i
        > ona do mnie) o każdej porze, nie przygotowywać się specjalnie, nie robić
        > generalnych niemal porządków. Ot tak z drogi - bez głupich min, że
        nieporządek,
        >
        > że dziecko ma poplamione domowe ubranko, że ja mam włosy nieułożone. O takiej
        > przyjaciółce/koleżance marzę.

        też mam takie marzenie
    • wieczna-gosia Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 21:25
      mam takich kilku co na nich chucham i dmucham bo mi wyjatkowow zalezy. Reszta
      odchodzi- to znajduje sobie nowych smile
    • 18_lipcowa ja tak nie mam 02.02.06, 21:32

      stare przyjaźnie
      bardzo trwałe
    • cyborgus Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 21:37
      Tez tak mam, ale nie dlatego ze przyjaznie sie skonczyly, tylko dlatego ze
      wyjechalam za granice. Zmienialismy miejsce zamieszkania kilkakrotnie i zawsze
      znajdowali sei jacys fajni ludzie, paru polakow, natomiast tu gdzie teraz
      jestesmy jakas taka posucha towarzyska. No i pierwsze dziecko, po raz pierwszy
      w zyciu nie pracuje, izolacja totalna. Nie bardzo jest z kim wyjsc na kawe,
      albo jest to na sile.
      Natomiast pomimo odleglosci i czasu (10 lat), utrzymaly sie te najblizsze
      przyjaznie, dzieki telefonom i internetowi. Jak mam chandre, to musze dzwonic
      do Polski. Z jednej strony przykro ze tu nie mam nikogo takiego do wyzalenia,
      ale z drugiej strony ciesze sie ze mam tych pare prawdziwych przyjazni, sa dla
      mnie na wage zlota. Ale jednak brak tego zycia towarzyskiego, posmiania sie,
      bycia na luzie, rozmawiania nie tylko o dzieciach. Czlowiek zaczyna sie jakos
      zamykac w sobie, i w koncu zastanawia sie czy aby przypadkiem nie zdziwaczal....
      • bedada Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 21:48
        Ja mam koleżanki jeszcze ze szkoły podstawowej.Przyjaźnimy sie już przeszło 20
        lat i bardzo dbamy ,aby nasze stosunki nie ochłodziły się. Nasze dzieci znają
        sie od urodzenia i mimo różnic wiekowych dogadują się ze sobą. Tak więc nie ma
        przeciwskazań do spotkań nawet z naszymi pociechami. Ale i tak najlepsze
        spotkania są wieczorami , gdy dzieciaki już śpią
      • ageminix Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 10:18
        Cyborgus ja mam identyczna sytuacje i odczucia...Jakos lzej mi sie zrobilo gdy
        przeczytalam Twojego posta,ze nie jestem sama. Pozdrawiam
        • cyborgus Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 06.02.06, 13:19
          ageminix, a nie mieszkasz przypadkiem gdzies w amerykanskim midwest?...
          Twoj maly jest tylko 12 dni mlodszy od mojej Sary, super to zdjecie w okularach!


          ----
          "Life is not fair. Get used to it" - Bill Gates
    • buanitka Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 22:02
      Też mam totalny brak przyjaciół. Ja+mąż+dziecko + obce miasto (nie potrafie sie
      odnaleźć sad(
      Elejna, a skąd jesteś?
    • gosia0674 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 23:18
      też tak mam ,mam 2-3 koleżanki że jak coś potrzebują to wiedzą gdzie przyjść
      ale jak na ploty,sylwestra iść ,czy powiedzieć o jakiejś imprezie to już nie
      wiedzą jaki mam numer tel. ani gdzie mieszkam

      proza życia

      Gosia
      • paulka25 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 23:32
        Ja mieszkam od 1,5 roku w Austrii i tu mam tylko 1 kolezanke. Widujemy sie
        srednio raz na 2 tygodnie. Natomiast w Polsce w moim miescie mam 4 przyjaciolki
        jeszcze z podstawowki. Zawsze jak jestem w Polsce to sie spotykamy. I chciaz
        kazda z nas ma zupelnie inna sytuacje zyciowo-rodzinno-zawodowa to kontakt sie
        nie urywa. I bedac tutaj w Austrii bardzo za nimi tesknie!
    • onika27 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 23:32
      też tak miałam i nie przeszkadzało mi to zupełnie ja wyszłam za mąż w wieku 21
      lat kolezanki gruuubo po mnie ale nie mialam dziecka od razu i w sumie tak sie
      złożylo ze nasze dzieciatka są w podobnym wieku.Po moim slubie przyjaznie
      ograniczyły sie do smsów na świeta ale po kilku latach odnowiłysmy we 3
      znajomość teraz juz niestety bardziej telefoniczno internetowa bo mieszkamy w
      innych miastach ale moge powiedziec ze mam dwie naprawdę dobre
      przyjaciółki.Tylko tej wspólnej kawy brakuje sad
    • kokolores Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 02.02.06, 23:55
      Mam kilku dobrych przyjaciol a znajomych wielu. Czasem nie mam czasu sie z nimi
      wszystkimi spotykac ,ale staram sie jak moge. Czasem lubie jednak byc tez sama i
      nawet nie podchodze do telefonu.
      Wspolczuje ci z calego serca.Ja wprawdzie jestem szczesliwa z moimi M ,ale
      spedzac wolny czas tylko z nim byloby dla mnie ( na dluzsza mete) NUDNE!
      Pozdr.
      :o)
      Koko
      • natali101 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 01:11
        w sumie ma kilka koleżanek dobrych ale przyjaciólke tylko jedną i na dodatek ja
        w warszawie a ona w łodzisad.brakuje mi kogoś tu na miejscu.
    • dorianne.gray Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 01:16
      A ja z innej strony - jestem w pierwszej ciąży, rodzę w sierpniu. Ale już w tej
      chwili kiedy dzwoni telefon, to wiem, że od mamy, bo tylko ona chyba jeszcze o
      mnie pamięta. Oprócz rodziców i faceta nie mam do kogo gęby otworzyć. Nudna
      jestem, bo nie chodzę na imprezki ani po knajpach (nie znoszę dymu
      papierosowego), na moje osiedle też chyba wszystkim za daleko, a mój numer
      telefonu wszyscy zapomnieli. Co to będzie jak urodzę?...
    • kleonike Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 08:57
      tak,niestety.Nowe otoczenie a przy trojce dzieci ciezko znalezc czas na nowe
      znajomosci.Poza tym dawni znajomi,w wiekszsci bezdzietni albo tylko z jednym
      traktuja mnie troche jak kosmitke a troche jak cofnieta psychicznie,ktora dalej
      sie cofa.
      • wesolek11 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 09:17
        To nie chodzi o to, że ma sie dzieci, nie ma czasu, itp. Ludzie po prostu
        przyzwyczaili sie do telefonów, e-maili, sms-ów i zazwyczaj kontaktuja się w
        ten sposób. Coraz rzadziej sie spotykaja na kawke. A szkoda, bo taka technika
        powinna ułatwiać kontakty, a nie doprowadzać do tego, ze nie chce nam sie wyjsc
        do ludzi, tylko siedzimy przy komputerze.
        Jak czytam na forum, żeby problem z mężem załatwić wysyłajac sms-a czy
        telefonujac, to słabo się robi.
        Może dlatego mamy mniej przyjaciół?
    • adsa_21 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 10:16
      wspolczuje ci..ale to wylacznie Twoja wina. Zaniedbałas przyjaznie i teraz
      jestes sama. Bo czlowiek bez przyjaciol i dobrych ludzi wokol siebie wiednie i
      usycha. Rodzina i dziecko to nie wszystko.
    • dagi80 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 10:23
      też jestem samotna w tej materii. Niedawno przeprowadziliśmy się do innego miasta i nie mam do kogo ust otworzyć. Do 16 tylko z dzieckiem a potem z mężem. Taka sytuacja jest dla mnie straszna, nie potrafie się przystosować. W swoim mieście zostawiłam koleżanki i przyjaciółki wieć jak jadę do rodziców to całe dnie biegam żeby z wszystkimi sie nagadać. A tu co mam robić ile można wisieć na telefonie, mąż już i tak mnie goni za rachunki telefoniczne. Pocieszam się że na wiosnę bedzie lepiej bo zaczną się spacery i może szybciej się kogoś pozna w piaskownicy czy na placu zabaw. Może u Ciebie też sie zmieni, życzę Ci tego. Pozdrawiam
    • anienia Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 11:18
      Dobrze, że chociaż o swoim mężu możesz powiedzieć, że jest Twoim przyjacielem.
    • 76kitka Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 13:41
      My mamy kilka zaprzyjaźnionych par, niestety często się nie widujemy. Wszyscy mamy dzieci i większość z nas nie ma Ich z kim zostawić. Więc jak już zaplanujemy spotkanie często ktos nie dociera, bo wybucha epidemia rotawirusa, albo robaków w przedszkolu i dzieci załapały. Bezdzietnych znajomych brak. Kontakty utrudnia nam też fakt, że mieszkamy spory kawałek za Warszawą.
    • jopowa Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 14:39
      ja troch emam ten problem bo sie trudno zaptzyjazniam a jestem w obcym kraju.
      Umiem jezyk ale i tak nie jest latwo daleko do innych domow. rodzina fajna
      wlasnie omze z nimi zapoznam.ja troch emam ten problem bo sie trudno
      zaptzyjazniam a jestem w obcym kraju. Umiem jezyk ale i tak nie jest latwo
      daleko do innych domow. rodzina fajna wlasnie omze z nimi zapoznam.ja troch
      emam ten problem bo sie trudno zaptzyjazniam a jestem w obcym kraju. Umiem
      jezyk ale i tak nie jest latwo daleko do innych domow. rodzina fajna wlasnie
      omze z nimi zapoznam.ja troch emam ten problem bo sie trudno zaptzyjazniam a
      jestem w obcym kraju. Umiem jezyk ale i tak nie jest latwo daleko do innych
      domow. rodzina fajna wlasnie omze z nimi zapoznam.
      • jopowa Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 14:39
        to sie powtorzyloprzepraszam
    • mamapiotra Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 16:03
      Po 5 przeprowadzkach mogę pomarzyć o przyjaciołach. Szykuje sie następna przeprowadzka. Staję się odludkiem i zaczyna mi to doskwierać.
    • joannaa-m Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 22:10
      Są, są niestery. Nie jesteś jedyną. Ja cierpię z tego powodu bardzooooo. Generalnie jestem osobą stadną, lubiącą towarzystwo ludzi, lecz niestety po przeprowadzce "za pracą" do innego miasta tak naprawdę do dzisiaj nie mogę znależć przyjaznej duszy. Póki jeszcze [racowałam, to można było pogadać z koleżankami w pracy, a teraz nistety płaće okropnie duże rachunki telefoniczne. Życzę powodzenia i prawdziwej przyjażni.
    • 18_lipcowa to straszne dlaczego wiele z was nie ma znajomych 03.02.06, 22:19
      tylko mnie nie straszyć że to życie rodzinne tak pochłania,,,
      • joannaa-m Re: to straszne dlaczego wiele z was nie ma znajo 03.02.06, 23:33
        Życie rodzinne może i nie. Może brak możliwości typu gdzie, albo jak, a;bo z kim, albo ....
        • edycia274 Re: to straszne dlaczego wiele z was nie ma znajo 03.02.06, 23:34
          albo albo...albo kolezanki nie majace dzieci nagle nie mają o czym z Nami gadac
          • 18_lipcowa Re: to straszne dlaczego wiele z was nie ma znajo 03.02.06, 23:35
            edycia274 napisała:

            > albo albo...albo kolezanki nie majace dzieci nagle nie mają o czym z Nami
            gadac



            No coś Ty
            ja mam koleżanki dzieciate i mamy o czym gadać......
            • edycia274 Re: to straszne dlaczego wiele z was nie ma znajo 03.02.06, 23:36
              dałam przykład, bo sa takie,ze o pieluchach gadac nie bedą smile
              • 18_lipcowa Re: to straszne dlaczego wiele z was nie ma znajo 03.02.06, 23:44
                edycia274 napisała:

                > dałam przykład, bo sa takie,ze o pieluchach gadac nie bedą smile


                no ale nie po to są spotkania towarzyskie by o pieluchach gadac...
          • adsa_21 ????? 04.02.06, 09:06
            ja mam odwrotnie - wszystkie moje kolezanki jeszcze dzieci nie maja i tak mamy
            mnostwo tematow do rozmow..cos mi sie wydaje ze niektore mamuski po porodzie
            monotematyczne sie staja i tylko o dzieciach by rozmawialy..a innych to nudzi.
    • clk Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 23:39
      ja nie mam, bo sie przeprowadzilam rok temu na drugi koniec polski.
      tzn mam kilkoro znajomych, ale wiekszosc z nich to znajomi na czesc czesc.
      Troche mnie to boli, ale coz
      • edycia274 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 23:47
        ja tez sie przenioslam, duzo starych znajomosci sie skonczylo, zostaly chyba te
        najtrwalsze..tu mam super kolezanke he co ma synka 5 letniego wiec my jak
        pijemy kawke to On sie bawi z Moja corcia i luzik, fakt ze czasem doskwiera
        taka pustka,ze sie siedzi w domu z Tym dzieckiem ale dajemy rade ..trzeba Sobie
        radzić
      • joannaa-m Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 23:49
        Oh rany. Wydaje mnie się, że nie o takich znajomych tu chodzi. Ludzi, generalnie "babek" z którymi można gadać o pieluchach mam kilka z "piaskownicy", czy też z placu zabaw czy innych takich. Mnie brakuje przyjaciółki konkretnej, takiej od serca, takiej, która właśnie nie chciałaby gadać o pieluchach.
        • edycia274 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 03.02.06, 23:51
          no mi tez takiej,ale niestety takiej nie mam
          • clk Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 04.02.06, 08:54
            ja mialam mnostwo znajomych.
            500km stad.
            Teraz oczywiscie z czescia z nich, z 3 najlepszymi kolezankami mam staly
            kontakt. Ale przez net. A czesto jest tak, ze ja chce do ludzi sad
    • annamalgorzata25 u mnie podobnie 05.02.06, 18:33
      z tym że ja wyprowadziłam się do małej miejscowości, bo tam akurat mąż
      pracował.No i niestety ale mentalność ludzi mówiąc krótko jest tam "plotkarska".
    • blou1 Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 06.02.06, 12:45
      Oj miałam tak, zamieszkałam w rodzinnym domu męża daleko od swojego i swojej
      rodziny. Cała ciąża na zwolnieniu, koleżanki w pracy potem te trzy najlepsze
      wyprowadziły się daleko. Teraz mam jedną, z którą rzadko się widuję bo
      pracuje.I tak trwam.
    • chimba Re: Brak znajomych-czy ktos jeszcze tak ma? 06.02.06, 13:20
      niestety ja tak mam - a nałożyły się 2 rzeczy, a może i 3, po pierwsze tam
      gdzie pracuję nie ma innych kobiet oprócz mnie, a wiadomo jak z facetami, nie
      pogada sie od serca.... po ślubie wyprowadziłam sie z miasta do małej
      miejscowości - gdzie każdy jest zajety swoimi sprawami... Mam tam 2 - 3
      kolezankii, ale są to tylko koleżanki, z którymi żadko sie spotykam, bo
      wszystkie pracujemy, a trzecia rzecz, choc myślę, iż akurat najmniej
      przeszkadzajaca w kontaktach to dziecko.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka