10.02.06, 10:11
Czekam na synka i od zawsze mialam zamiar dac Mu na imie Jasiu!! Problem w
tym ze moj malzonek nie jest zachwycony tym pomyslemsad Jak Wam sie podoba to
imie?? Jak przekonac meza?? Pozdrowionka!
Obserwuj wątek
    • jasminar Re: Jasiu??? 10.02.06, 10:19
      Przeciez to nie jest istotne czy nam sie podoba czy nie wazne ze Tobie sie
      podoba a jak przekonac meza to powinnas sama wiedziec najlepiej my go nie
      znamysmile)))
      • bastet7 Re: Jasiu??? 10.02.06, 10:21
        Może znajdźcie imię, które się spodoba Wam obojgu. Nie możesz przecież zmusić
        meża, żeby sie zgodził, bo TOBIE się podoba. Małżeństwo ma polegać na
        kopromisie. A jest mnóśtwo fajnych imionwink))
        Ewentualnie możesz mu dać na drugie Jaśwink)
    • mama_kotula Re: Jasiu??? 10.02.06, 10:22
      Mnie się podoba, nawet bardzo.
      Jeśli chodzi o mnie, mężem bym się nie przejmowała smile no ale ja to jestem
      wredna i paskudna i ze zdaniem mojego faceta w kwestii imion się w ogóle nie
      liczyłam. Świnia ze mnie, ot co.
      A - użyj Nieodpartego Kobiecego Uroku, metody na "zbolałe kurczątko" czy jakoś
      tak smile)) że ci marzenia torpeduje, niedobry wink))))))))))) powinien zmięknąć
      • ginalu Re: Jasiu??? 10.02.06, 14:32
        Postaw ultimatum, albo Jasiu, albo rozwód. Mój synek też będzie Janek,
        strasznie mi się podoba.
    • kejti_82 Re: Jasiu??? 10.02.06, 10:40
      ...hmmm...jakby to powiedziec, wcale sie Twojemu mezowi nie dziwie...Moj
      ukochany caly czas (nawet przed slubem) mawial, ze jak bedziemy mieli syna, to
      bedzie Jaś. Zawsze opowiadajac o naszych przyszlych dzieciach nazywal
      ewentualnego chlopca JAŚ. Nie bral tylko pod uwage tego, ze ja nie znosze wrecz
      tego imienia. Nie, zeby bylo jakies brzydkie, ale mam do niego uraz z powodu
      osob, ktore nosza to imie, a sa, jakie sa. Glupie to moze troche, ale zebym nie
      byla goloslowna to prosze: moj sasiad-Jaś-nie stroni od alkoholu, stary kawaler,
      zboczony,oblesny,przepadajacy za domami "uciech"; mąż mojej cioci-Jaś-nalogowy
      alkoholik, tyran i despota, wprowadzil ja w chorobe psychiczna latajac za nia z
      siekiera i wrzatkiem, wrak czlowieka (o ile mozna go nazwac czlowiekiem, bo dla
      mnie to nawet nie zwierze), dziadek mojego meza-Jaś-zrobil sobie z babci
      sluzaca, poniewiera ja,jak tylko moze, torturuje psychicznie, nie daje na
      lekarstwa, a sam leczy sie u miliona znachorow, wydajac na to majatek, chociaz
      jest zdrowy jak ryba, generalnie tez wszystko wie najlepiej, a jak sie wkurzy,
      to w furii potrafilby pewnie i zabic (malo mi torba z zakupami meza do grobu nie
      doprowadzil, tak go lał), kolega z podstawowki-Jaś-pijak, brudas, wrak
      czlowieka; wujek mojego meza (chrzestny)-Jaś-alkoholik, zboczony, oblesny, ze
      wszystkimi mozliwymi alkoholami, maltretuje zone fizycznie i psychicznie, nie
      mowiac o chelpieniu sie na spotkaniach rodzinnych "skokami w bok". Mysle ze
      powinno wystarczyc, chociaz Jaskow znam jeszcze paru. Zaden nie ma nawet jednej
      pozytywnej cechy. A poniewaz ja wierze, ze imie odzwierciedla w pewnej mierze
      osobowosc dziecka, w zyciu sie nie zgodze by nazwac syna Jas. Tak wiec doszlismy
      z mezem do wniosku, ze bedzie Wojtek. Tez imie z tradycja, "starodawne", ale na
      czasie, ma fajnego patrona i przede wszystkim nie znam az takiej ilosci
      "nienormalnych" Wojtkow, co Jaskow. Nie wiemy jeszcze co sie urodzi, wiec maz
      wybral imie dla dziewczynki - MARYSIA.... No i znow mamy problemsad Ja do Marys
      nic nie mam, ale generalnie w tym przypadku imie mi sie po prostu nie podoba. NO
      ALE NIE MOGE Z MEZEM dyskutowac, bo juz mu Jaska na Wojtka zamienilam i on na
      druga zamiane sie nie godzi. Dlatego skrycie wierze, ze nosze chlopczyka, a w
      razie coreczki juz zapowiedzialam, ze jak ja nazwie Marysia, to ja bede wolac
      Majasmile To sa tylko takie moje dywagacje. Twoj maz ma na pewno zupelnie inne
      powody, dla ktorych nie podoba mu sie imie Jas. Po prostu usiadzcie i
      porozmawiajcie o tym, po wazne jest, aby imie przyszlego dziecka podobalo sie
      zarowno mamie, jak i tacie. I mam nadzieje, ze nie obrzydzilam Ci za bardzo
      Jaśkówwink Daj znac, na jakim imieniu stanelo. pozdrawiam cieplutko. Buziaczkikiss
      <a
      href="tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;28/st/20060717/dt/6/k/5898/preg.png"
      target="_blank">tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;28/st/20060717/dt/6/k/5898/preg.png</a>
    • neonatus51 Re: Jasiu??? 10.02.06, 11:14
      Mojemu Maleństwu,jeśli będzie chłopcem,też dam na imię Jaś-inaczej być nie może!
      Mój mąż jest jak najbardziej za.Trzymam kciuki żeby udało Ci się przekonac
      Twojego,albo ewentualnie pójść na jakiś kompromis.A poza tym...może to będzie
      córeczka?smilePozdrawiam!
      • demarta Re: Jasiu??? 10.02.06, 11:18
        a ja nie chciałabym żeby moje dziecko poczuło się jak obiekt żarcików
        prześmiewczych.... mam na mysli kawały szkolne, w których główna rolę odgrywa
        właśnie Jaś, kolejne skojarzenie to "głupi Jaś" w sensie farmaceutycznem, no
        i "Jaś Wędrowniczek" - lubię spożywać ale Jaś to synonim alkoholu aczkolwiek
        dobrego, markowego

        pewnie przesadzam z tymi skojarzeniami ale taką mam obsesję....
    • moli75 Re: Jasiu??? 10.02.06, 12:15
      Ja już wiem, że urodzę synka i również będzie miał na imię Jan. Tyle, że jakoś
      my będziemy na niego mówili Janek, a nie Jaś. Zdrobnienie Janek podoba nam się
      bardziej.
    • madzialu Re: Jasiu??? 10.02.06, 12:18
      Moje dwie koleżanki mają synków o imieniu Jaś właśnie, z tym że jeden to
      Janusz, a drugi Jan. Które Ty wybrałaś? Bo to jednak dwa różne imiona, chociaz
      zdrobnienie może być takie samosmile
      • rozelda Re: Jasiu??? 10.02.06, 12:57
        Bardzo mi sie podoba.Mój mąż też kręci nosem na to imie.
    • kinia_1979 Re: Jasiu??? 10.02.06, 14:24
      Mnie się podoba bardzo. Zresztą mój starszy synek to Jasiek. Tyle, że u mnie
      mąż nie oponował. Do końca nie wiedzieliśmy jak będzie miał na imię, ale jak
      już go zobaczyliśmy i lekarka spytała czy mamy już imię, popatrzyliśmy na niego
      i od razu było, że Jasiek. Pani doktor się uśmiechnęła, bo okazało się że jej
      rok starszy synek od naszego też tak ma na imięsmile
      • maryd1 Re: Jasiu??? 10.02.06, 14:44
        Dziekuje Wam wszytskim za radysmile Eh, ja od zawsze marzylam o Jasiu i jakos nie
        wyobrazam sobie by moj synek( plec jest juz potwierdzona) mial na imie inaczej,
        no ale z drugiej strony nie chcialabym aby mojemu Mezulkowi i Tatuskowi owego
        dzidziusia nie podobalo sie i8mie wlasnego syna....hmmmmmm, musze jakos
        ponegocjowac, tylko czasu juz zaczyna byc naprawde niewiele bo na 25 lutego mam
        termin...szkoda ze nie moge uzyc tych magicznych kobiecych sztuczek ktore
        dzialaja na kazdego mezczyzne..no ale w 9mcu ciazy niektore sprawy sa juz
        niewykonalnesmile Pozdrawaim wszystkie mamuski i dzidziuski! trzymajcie sie
        cieplutko!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka