Dodaj do ulubionych

"Pachnidło"

22.02.06, 17:40
Czy ktoś wie, jak skończyła się ta książka, tzn. co się stało z bohaterem?
Wdzięczna będę za podpowiedź smile
Obserwuj wątek
    • stamag Re: "Pachnidło" 22.02.06, 17:45
      Został zjedzony (na własne życzenie, była to forma samobójstwa)...
    • saskia123 Re: "Pachnidło" 22.02.06, 17:48
      Zupełnym przypadkiem podczas doświadczeń z perfumami wynalazł tynkturę
      wracającą życie. Wskrzesił wszystkie zamordowane przez siebie kobiety i ożenił
      się z jedną z nich. Został najsłynniejszym perfumiarzem w Europie i opływał w
      bogactwo do końca dni swoich. Niestety był bezpłodny i nie miał potomka, a jako
      że wszystkie przepisy na pachnidła miał w głowie i nigdy ich nie notował,
      tajemnicę zabrał ze sobą do grobu.
      • ajko Re: "Pachnidło" 22.02.06, 18:13
        Straszna kiszka,a początek był obiecujący.Pewnie autor podczas pisaniny nawąchał sie jakieś"pachnidła".
        • titicaka Re: "Pachnidło"zostal zjedzony 22.02.06, 18:40
          Swietna ksiazka od poczatku do konca ,a w 2007 wyjdzie jej wersja filmowa .
          Saskia jaka ty ksiazke czytalas ,bo chyba nie pachnidlo?
          • tjoanna Re: "Pachnidło"zostal zjedzony 22.02.06, 19:02
            Cóż, muszę przyznać, że nawet jej nawet nie zaczęłam, zakończenie potrzebne jest komuś innemu, więc proszę bardzo o zakończenie WŁAŚCIWE, bo mamy tu różne wersje smile
            • tjoanna Re: "Pachnidło"zostal zjedzony 22.02.06, 19:03
              OK, już złapałam wink Zjedzony - ale przez kogo, jeśli to istotne..?
              • aleksandrynka Re: "Pachnidło"zostal zjedzony 22.02.06, 20:18
                e tam, nie pytaj tylko przeczytaj książkę smile
                • tjoanna Re: "Pachnidło"zostal zjedzony 22.02.06, 20:34
                  Może i przeczytam, choć makabryczna się wydaje, ale odpowiedzi ktoś potrzebuje na dziś wieczór...
                  • iizaa Re: "Pachnidło"zostal zjedzony 22.02.06, 20:38
                    Zabijał dziewice w określonym wieku, bo z nic uzyskiwał niepowtarzalną woń.
                    Kiedy miał jej odpowiednią ilość pokropił nią siebie. Zapach ten wzbudzał w
                    innych ludziach euforię, uczucie miłości połączne z ekstazą, pociągiem
                    seksualnym. Ludzie się po prostu na niego rzucili i "roszarpali z miłości".
                    Bardzo, bardzo dobra książka.
          • saskia123 Re: "Pachnidło"zostal zjedzony 23.02.06, 08:37
            Heh wink Tak mnie naszło na drobny dowcip wink
            Jedna z niewielu książek gdzie słowo jest tak sugestywne.
            Wy to zawsze tak sieriozno wink
            Pamiętam jak przyjechał znajomy z francji i uparł się że sam kupi sobie
            papierosy. Więc powiedziałyśmy mu, że przyjętą formą grzecznościową w sklepie
            jest po otrzymaniu towaru powiedzieć sprzedawczyni "idze, idze bajoku!"
            I powiedział! smile)))
          • kasiaczekroza Re: "Pachnidło"zostal zjedzony 24.02.06, 21:40

    • hela15 Re: "Pachnidło" 22.02.06, 20:36
      został rozszarpany i zjedzony przez ludzi. bo był taki boski i nieskazitelny......
      • tjoanna Re: "Pachnidło" 22.02.06, 20:43
        Dziękuję bardzo!
        • kalinkaagata Re: "Pachnidło" 22.02.06, 21:49

          Trzeba dodać, ze zjedły go mety społeczne, do dobra książka, kupiłam ją bo
          kolezanka czytała ją najpierw w j.francuskim i troche mi ja opowiedziała zanim
          wyszła polska wersja. Więc kupując juz wiedziałam o co chodzi, mimo to nie
          zepsuło to smaczku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka