Dodaj do ulubionych

tzw instynkt macierzyński

23.02.06, 11:25
moze to troszke smieszne pytanie ale jestem ciekawa jak to faktycznie jest -
czy po urodzeniu kobiety "od razu posiadaja instynkt macierzyński"- to moje
pierwsze malenstwo i nie chcialabym zrobic mu krzywdy - czy wiedzialyscie od
razu tak samoistnie jak trzymac na raczkach , karmic, kapac, albo np czy przy
przewijaniu jak malenstwo zrobilo kupke " nie zatykalo" was od zapachu
(przepraszam za wyrazenia) ale jak to u was bylo
boje sie ze nie podolam wszystkiemu albo bede nie taka mama jak bym chciala
jak to bylo u was???
pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • 19maj Re: tzw instynkt macierzyński 23.02.06, 11:30
      ja tez miałam takie same obawy ale jakoś poszło z górki ,jak przyjechaliśmy do
      domu to bałam się nocy że coś się wydarzy a ja nie będę wiedziaała co mam robić
      obawiałam sie jeszcze kąpieli ale musieliśmy sobie jakoś poradzić sami i jakos
      to poszło może nie idealnie ale poszło później było coraz lepiej.
    • mooh Re: tzw instynkt macierzyński 23.02.06, 11:31
      Kua nie pachnie jaśminem, ale mi bardzo jej zapach nie przeszkadza. Pierwsze
      czynności pielęgnacyjne wykonuje się trochę niepewnie, ale potem przychodzi
      wprawa. Instynktu bym raczej do tego nie mieszała. Instynkt to dość
      atawistyczne zjawisko i nie wiem, czy ma coś wspólnego z zakładaniem całkiem
      współczesnego pampersa.
      • sfinksx Re: tzw instynkt macierzyński 23.02.06, 11:37
        jak byłam w ciąży to bałam się że nie będe miała instynktu ....a tu się
        zdziwilam bo zakochalam się w kurczaczku ...a przewijanie noszenie i takie tam
        to jakoś robiłam po swojemu i nie przejmowałam się czy dobrze to robie czy
        źle smile) co do kupek na początku w pierwszych 3 miesiącach wcale nie mają
        intensywnego zapachu ale jak już wprowadzi się zupki i takie tam to faktycznie
        zalatują ale jakoś nie zwara się na to uwagi w/g mnie
    • amoszyn Re: tzw instynkt macierzyński 23.02.06, 11:39
      Twoje obawy są całkowicie naturalne. Chyba kazda z nas to przechodzi.
      Mogę napisac Ci jak to było u mnie. Nie jestem typem Matki-Polki, nie specjalnie
      lubię małe dzieci, choć bardzo pragnęłam tego dziecka. Bałam się, że nie będe
      umiała się nim opiekowac, ale bardziej bałam sie tego, czy będę umiała sama
      zmienić się i dostosować do nowej sytuacji. Czy bedę potrafiła je kochać. Jeśli
      chodzi o opiekę - nie było najmniejszego problemu. Nie chodziłam do szkoły
      rodzenia, nie miałam doświadczenia (jedynie teoretyczne - trochę czytałam) a
      jakos "samo przyszło". Najwazniejsze, to nie bac się dziecka, ono nie jest takie
      delikatne na jakie wygląda i wbrew pozorom nie tak łatwo zrobić mu krzywdę.

      A jesli chodzi o moja psychikę - no cóż. Na początku było ciężko, ale to na
      prawdę mija. Teraz, gdy mały ma j€ż pól roku, nie wyobrażam sobie życia bez niego.

      Zaufaj sobie i na pewno wszystko bedzie ok. Zresztą zawsze możes zpoprosić o
      radę czy pomoc osoby bardziej doświadczone (np mamę, koleżankę, czy tu na forum).
    • lillil Re: tzw instynkt macierzyński 23.02.06, 11:41
      mam nadzieje ze sobie poradze i wszystko pojdzie gladko smile a moja kruszynka
      bedzie dumna ze swojej mamy smile
      • amoszyn Re: tzw instynkt macierzyński 23.02.06, 11:54
        Na pewno. Każda z nas jest najlepsza pod słońcem matką dla swojekgo szkraba i
        wie co dla niego najlepsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka