Dodaj do ulubionych

Na wesoło:)

01.03.06, 13:16
Autentyki - samochody

**********

Do warsztatu wjeżdża laweta a na niej rozbite Cinquecento - wyraźnie widać, że
wpasowało się w drzewo. Z lawety wysiada kierowca i kobieta (kolor włosów
raczej jasny). Zaczyna się rozmowa:
- Co się stało?
- To co widać. Samochód rozbity!!
- A Pani nic się nie stało?
- Nie.
- A co się wydarzyło?
- Samochód mi się zepsuł...
- Chyba raczej go Pani rozbiła...
- Nie, nie. Jechałam do koleżanki, kiedy samochód się zepsuł, po prostu
stanął. Więc zadzwoniłam do koleżanki. Ona przyjechała swoim fiatem Punto. Nic
nie udało się zrobić, więc postanowiłyśmy holować
samochód do warsztatu. Jakoś sobie poradziłyśmy z tymi wkręcanymi hakami,
plastikowymi osłonkami, dziwnymi karabińczykami przy lince holowniczej. No i
kiedy hol już był zaczepiony WSIADŁYŚMY OBYDWIE DO FIATA PUNTO i ruszyłyśmy...
(właściciel warsztatu z trudem zachowuje powagę)... no i na łuku moje
Cinquecento nie skręciło tylko wyleciało z zakrętu i uderzyło w drzewo...

**********

Znajomy pojechał zimową porą z 6-cio letnim synkiem do salonu Alfa Romeo po
odbiór nowego samochodu.
Po wyjechaniu z salonu synek zauważył stojącego na pustym parkingu
niewielkiego bałwanka.
- Tato! pukniemy bałwanka? - z uśmiechem zapytał...
Tata widząc uśmiechnięta twarz swego dziecka docisnł pedał gazu i skierował
się na bałwanka, już po
chwili siedział zdziwiony w samochodzie w którym zadziałały wszystkie poduchy.
Bałwanek okazał się być ulepiony na hydrancie. Samochód z rozwalonym
dokumentnie przodem już na holu
wrócił do salonu wśród owacji na stojąco pracowników.

Ps.Bardzo proszę o wpisywanie anegdot i dowcipówsmile)
♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
Obserwuj wątek
    • be.em Re: Na wesoło:) 01.03.06, 13:23
      cudnesmile)))
    • miirabelka Re: Na wesoło:) 01.03.06, 13:28
      I jeszcze jedna historia tym razem z książki Krystyny Jandy:
      "...Wczoraj jedno z dzieci zapytało przy stole:
      - Jest taka choroba ku..?
      - Nie, nie ma takiej choroby - wyjaśnili mu rodzice.
      - Jest! - upierał się zdeterminowany.
      - Może chodzi ci o cholerę? - zapytał inteligentnie tatuś.
      - Tak, to to - przyznało dziecko z podziwem dla ojca."

      ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
      • miirabelka niesmaczny dowcip:) 01.03.06, 17:40
        "Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków. Siedzą, dobrze się
        bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku. Im więcej o nim mówi,
        tym bardziej się podnieca i w końcu namawia chłopaka, aby go skosztował.
        Chłopak się zgadza i pozwala, by zamówiła mu tego drinka. Barman podaje
        drinka i umieszcza na stole następujące składniki: solniczkę, kieliszek
        śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki. Chłopak patrzy
        na składniki z głupią miną, więc dziewczyna mu tłumaczy: - Po pierwsze,
        sypiesz trochę soli na język, po drugie - wypijasz kieliszek Baileya i
        trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki. Chłopak,
        pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu kazała. Sypie sól na język -
        słone, ale OK. Dalej idzie likier - gładki, aromatyczny, bardzo przyjemny...
        Wporzo! W końcu bierze kieliszek z limonką... W pierwszej sekundzie uderza go
        w podniebienie ostry smak soku z limonki, w drugiej sekundzie Baileys się
        zwarza, w trzeciej - słono-zwarzono-gorzki smak daje mu w przełyk. To
        wywołuje, oczywiście, odruch wymiotny, ale nie chcąc sprawić dziewczynie
        przykrości, przełyka z trudem. Kiedy udaje mu się opanować, obraca się do
        dziewczyny. Ta się szczerze i szeroko uśmiecha:
        - I jak ci smakowało? Ten drink ma nazwę "Zemsta za Loda"..."

        Ps.Czy to będzie tylko "mój" wątek, czy ktoś się jeszcze dopiszesmile
        Zapraszamsmile
        ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
        • utunia Re: niesmaczny dowcip:) 01.03.06, 18:03
          wymięłam!!!!! Rewelacja!!!!!
          • psylwia Re: niesmaczny dowcip:) 01.03.06, 19:10
            super, niestety nie dopiszę się , bo nie mogę zapamiętać żadnych kawałów
            • kinia.27 Re: niesmaczny dowcip:) 02.03.06, 14:22
              super!!!
    • uli111 Re: Na wesoło:) 03.03.06, 02:09
      autentyksadszwagier usłyszał w warsztacie samochodowym)
      Dwie dziewczyny jadą samochodem.Nagle coś łupneło i gruchnęło. Laski wysiadły i
      zaczęły oglądać podwozie, zastanawiając się, co się stało? Obok samochodu
      zauwżyły metalowy przedmiot,niewiedziały co to, więc schowały to do bagażnika.
      Uruchomiły samochód, stwierdziły, że chyba wszysto ok bo pracuje normalnie i
      jedzie.Żeby się upewnić zajechały do pobliskiego warsztatu. Mechanik się pyta
      - Co się stało?
      Dziewczyny opowiedziały zdarzenie z dokładnym naśladowaniem odgłosów jakie były.
      -I to wypadło z podspodu-jedna z lasek otworzyła bagażnik i pokazała na
      przedmiot
      Mechanik mało nie pękł ze śmiechu, bo w bagażniku leżała pokrywa od hydrantu z
      napisem "WODOCIĄGI WARSZAWSKIE"!!!

      Bez urazy, ale kolor włosów był oczywisty!!! (sama jestem blondi!)
      • natiania Re: Na wesoło:) 03.03.06, 08:23
        mały Jasio pragnie popływać w basenie pyta ratownika czy może "No nie wiem -
        odpowiada ratownik - a umiesz ty pływać? "tak"-mówi Jaś. "No to pokaż". Mały Jaś
        zaczyna pływać, wykonuje różnorodne rewolucje, jest doskonałym pływakiem.
        Ratownik zdziwiony pyta: "A gdzie ty się tak nauczyłeś pływać?" "Tatuś wrzucał
        mnie na środek jeziora" ratownik zszokowany mówi: "To ciężko ci było" "Najciężej
        to było się z worka wydostać" -odpowiada Jaś.
    • jusytka Re: Na wesoło:) 03.03.06, 08:50
      Jak macie troche czasu, poczytajcie sobie ten wątek (podobny temat) - ja
      uśmiałam sie do łez ... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=10976303
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka