Dodaj do ulubionych

Pozostaje mi się pożegnać.....

    • niepytana Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 16:36
      Robisz najlepsza rzecz jaka mozesz w swoim zyciu zrobic. Uwierz mi. Mimo
      niektorych bredni, skad wyjezdzasz ostatni gasi swiatlo. W to tez mi uwierz.
      Nie bierz sie na glupie "bo my som lepsze i dzieci mamy lepiej wychowane i my
      som ladniejsze i edukacje mamy lepszom" i takie tam bzdety. To jest czesty
      placz nowych, niezaasymilowanych, zakompleksionych swierzych krapoli =
      krajowych polakow na tymczasowym zarobku. Dlatego sie rzeczy tak maja jak maja,
      znaczy ze polska lipcowa jedzie do UK, a nie angielska Mrs. july do krapolandii
      do pracy z dziecmi, bo widocznie te wszystkie brednie ze "my som ladniejsze,
      mundrzejsze i lepiej mamy dzieci wychowane" sa tak bliskie prawdzie jak ksiadz
      Rydzyk Bogu. Z czasem sie ludzie przebudzaja i przegladaja na oczy ze to
      wszystko to bunch of crap, wiec dlaczego Ty mialabyc nie przejzec na oczy od
      samego poczatku. A ode mnie osobiscie kilka rzeczy:
      1. Przepraszam za te kilka razy co Ci, jak to slusznie nazwalas "do pieca
      dowalilam". Zupelnie niepotrzebnie. Zabraklo mi klasy widocznie. Moja kulpa wink
      Faktycznie Twoje odzywki momentami byly prowokacyjne, ale mialas prawo miec
      inne zdanie, moze zycie zweryfikuje Twoje poglady, a zreszta nawet jesli nie to
      teraz gdy opuscisz pomroczne pola, ta swoja inszosc bedziesz wyrazala ze
      stoickim spokojem. Bycie "innym" poza granicami pol pomrocznych nie jest az
      takie brutalne i na 100% bedzie Ci latwiej zyc.
      2. Koniecznie przeczytaj ponizsze linki. Wiem ze sa dlugawe, ale zawieraja
      potrzebne info mimo ze sa napisane nieco cynicznie. Nie odbieraj tam nic
      personalnie do siebie. Poprostu wycedz z tresci co najwazniejsze. A swoja droga
      polecam autora - starywiarus. Pisze dlugawo, ale madrze. Warto go sobie od
      czasu do czasu wkleic w wyszukiwarke.
      3. And last but definitely not least have a great time, lots of luck and
      satisfaction from the job (however awkward it may seem for you to be working
      with "little brats") Hope all turns out to be just awsome for you. Have a great
      life!

      Linki starego wiarusa:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=36489137
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=36489137&a=36489255
    • benitaa2 Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 16:41
      Powodzenia.
      Tu sobie bez Ciebie poradzimy,ale co z forum Koszalin? Tam nie ma nikogo w
      Twoim stylu?
      • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 16:43
        benitaa2 napisała:

        > Powodzenia.
        > Tu sobie bez Ciebie poradzimy,ale co z forum Koszalin? Tam nie ma nikogo w
        > Twoim stylu?

        Eee o forum Koszalin się nie martwię.
        Tam dobrze i beze mnie było.
    • ania.freszel Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 16:45
      Lipiec, jedz... 3mam wszystkie kciuki jakie mam, baw sie dobrze, poznaj
      przystojnego rudego Angola, znajdz fajną pracę bo o taką u nas nielekko.
      Powodzenia
      • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 16:47
        ania.freszel napisała:

        > Lipiec, jedz... 3mam wszystkie kciuki jakie mam, baw sie dobrze, poznaj
        > przystojnego rudego Angola,

        No teraz to mi nażyczyłaś !!!!!!
        hihihi.....

        wiesz nie wiem czemu ale mi też angole kojarzą się jakoś tak...rudo...
        • babka71 Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 16:50
          plus hindusa z wielkim F..
      • babka71 rudy to wredny fujj!! 09.03.06, 16:48
        ania.freszel..ja jej zyczę dwóch rudych kurdupli plus murzyna na dokładke
        • gruba-buba Re: rudy to wredny fujj!! 09.03.06, 17:00
          Babka, czyżbyś życzyła jej cudownego rozmnożenia? wink

    • gruba-buba Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 17:02
      No i kto mi tu teraz będzie rozrywki dostarczał? Drugiego takiego egzemplarza,
      jak Lipcowa, ze świcą szukać na tym forum.
    • b.bujak Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 17:10
      może zafasolkujesz na obczyźnie....
    • ciociapolcia Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 17:40
      Ech, Lipcowa... Kto bedzie podgrzewal atmosfere na forum? Moze jednak
      znajdziesz dla nas chwilke od czasu do czasu ;P.
      Nie mniej jednak zycze Ci poowdzenia, lekkiej pracy (o ile z dziecmi moze byc
      lekka) i duuuuzo kasiory!
    • masara25 Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 18:02
      Ej Lipcowa, widzisz jak Cię wszyscy tu kochają??smilePewnie nie spodziewałaś
      się ,żw szyscy będą Cię tak żegnać, co?
      Pozdrawiam
      • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 18:08
        masara25 napisała:

        > Ej Lipcowa, widzisz jak Cię wszyscy tu kochają??smilePewnie nie spodziewałaś
        > się ,żw szyscy będą Cię tak żegnać, co?
        > Pozdrawiam

        Noo nie spodziewałam się takich miłych słów i aż tylu.
        Przyznam szczerze że czekałam na złośliwości i jestem milo zaskoczona.
        • sowa_hu_hu Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 18:18
          lipcowa będziesz zajmowac sie dziećmi??? no nie wierze.....
          • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 18:19
            sowa_hu_hu napisała:

            > lipcowa będziesz zajmowac sie dziećmi??? no nie wierze.....


            Sowa nie bede zajmować się dziećmi. Będę pracowała w miejscu gdzie jest sporo
            dzieci ale zajmowac sie nimi nie bede.
            >
            >
            >
          • radosnaja no to może ja Ci teraz przysram buhaha. 09.03.06, 18:25
            bawić dziecko hmm...ciekawe czy będziesz szafować dobrymi radami gdy nabierzesz
            już eksperienca?no no proszę przypomina mi się nowela Sienkiewiza nie powiem
            jaka bo każdy ma swoje powody do wyjazdu"abroad" a będziesz learning english?czy
            tylko for amuzing tam you go? ja też looked for a praca abroad ale to okazałao
            się defeat, fakt,że nauczyłam się language'a i miałam great pleasur'a.Ale powiem
            szczersz,że ja już dying for the curosity co powiesz jak wrócisz?
            • banaskiewiczj Re: no to może ja Ci teraz przysram buhaha. 09.03.06, 18:36
              no cóż zdradź tajemnice. ja byłam w anglii ale wytrzymałam tylko 2 tyg.
              strasznie przerazali mnie czarnoskórzy. nigdy nie byłam rasistką a tam zupełnie
              mi sie odmieniło. ale życze ci powodzenia. to duże wyzwanie. a co robiłaś tu w
              polsce? było tak żle? pozdrawiam.trzymaj sie i pij.
              • 18_lipcowa Re: no to może ja Ci teraz przysram buhaha. 09.03.06, 18:44
                Źle może i nie ale decyzja już podjęta.
                Trzeba korzystać z możliwości.
            • titicaka Powodzenia 09.03.06, 18:38
              szczesliwej podrozy i udanego pobytu zycze.
            • 18_lipcowa buhaha i nawet dos...ć nie umiesz ciamajdo 09.03.06, 18:42

              > bawić dziecko hmm...ciekawe czy będziesz szafować dobrymi radami gdy
              nabierzesz
              > już eksperienca?

              Gdzie pisałam że bede bawila dziecko?
              100 razy pisalam ze opiekunka nie bede.
              Biedactwo proponuje jakieś LO wieczorowo skonczyc.


              ja też looked for a praca abroad ale to okazałao
              > się defeat, fakt,że nauczyłam się language'a i miałam great pleasur'a.Ale
              powie
              > m
              > szczersz,że ja już dying for the curosity co powiesz jak wrócisz?

              No to chyba się do konca tego lengłydż nie nauczylaś....cienko Ci poszlo...
              • banaskiewiczj Re: buhaha i nawet dos...ć nie umiesz ciamajdo 09.03.06, 18:46
                no ale co tam bedziesz robić.
                • 18_lipcowa Re: buhaha i nawet dos...ć nie umiesz ciamajdo 09.03.06, 18:49
                  banaskiewiczj napisała:

                  > no ale co tam bedziesz robić.


                  pracować
                  • banaskiewiczj Re: buhaha i nawet dos...ć nie umiesz ciamajdo 09.03.06, 18:51
                    ty chyba nie chcesz koniecznie zostawic po sobie dobrego wrażenia. skoro
                    bedziesz pracować tam gdzie sa dzieci a nie znimi to moze w "mcdonaldsie"!?
                    • 18_lipcowa Re: buhaha i nawet dos...ć nie umiesz ciamajdo 09.03.06, 18:55
                      banaskiewiczj napisała:

                      > ty chyba nie chcesz koniecznie zostawic po sobie dobrego wrażenia. skoro
                      > bedziesz pracować tam gdzie sa dzieci a nie znimi to moze w "mcdonaldsie"!?

                      Juz mi sie zdarzylo pracowac z takimi idiotami ze dzieci to przy tym male piwo,
                      naprawde.
                • 18_lipcowa Re: buhaha i nawet dos...ć nie umiesz ciamajdo 09.03.06, 18:50
                  a takze
                  szkolić język
                  bawić sie
                  zwiedzac
                  • banaskiewiczj Re: buhaha i nawet dos...ć nie umiesz ciamajdo 09.03.06, 18:52
                    ale tam alkohole drogie
                    • 18_lipcowa Re: buhaha i nawet dos...ć nie umiesz ciamajdo 09.03.06, 18:56
                      banaskiewiczj napisała:

                      > ale tam alkohole drogie

                      najtańszy bede piła, dam rade!
                  • misia97 Hedonistka 09.03.06, 19:02

                • czajkax2 No a co ma robic 09.03.06, 18:51
                  Bedzie tam mieszkac i zycsmile
                  • banaskiewiczj Re: No a co ma robic 09.03.06, 18:53
                    no jasne. tylko smieszy mnie ta jej tajemniczość . i pewnie bardzo miło ją
                    lechce ze takie zainteresowanie na tym forum. sama dałam sie wciągnąć
                    • 18_lipcowa Re: No a co ma robic 09.03.06, 18:57
                      banaskiewiczj napisała:

                      > no jasne. tylko smieszy mnie ta jej tajemniczość . i pewnie bardzo miło ją
                      > lechce ze takie zainteresowanie na tym forum. sama dałam sie wciągnąć


                      Jaka tajemniczość?
                      Pomyslałaś może że i ja sama do końca nie wiem? Bo nie wiem.
                • anoosia2 Re: buhaha i nawet dos...ć nie umiesz ciamajdo 09.03.06, 18:54
                  Jedz, zarabiaj baw się, wpadaj czasem do nas bo sie przesłodzimy bez ciebie tongue_out.
                  MIłej podróży.
        • gruba-buba Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 19:26
          No to już wiesz Lipcowa, jak to miło usłyszeć / przeczytać coś miłego. Naprawdę
          miłego!
    • winky2 Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 20:00
      Koszalin będzie smutny bez ciebie...
      • marychna31 Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 20:54
        > Koszalin będzie smutny bez ciebie...
        Nie tylko Koszalin. Cała Polska się z pewnością załamie.
        • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 10.03.06, 09:22
          marychna31 napisała:

          > > Koszalin będzie smutny bez ciebie...
          > Nie tylko Koszalin. Cała Polska się z pewnością załamie.


          nie pozostaje mi nic innego jak się zaśmiać szczerze...
          • leon992 Cóż za ulga!!! 10.03.06, 20:57
            A bierzesz pod uwage że możesz szybciej wrócić niż się tu żegnałaś???
            • 18_lipcowa Re: Cóż za ulga!!! 11.03.06, 10:05
              leon992 napisała:

              > A bierzesz pod uwage że możesz szybciej wrócić niż się tu żegnałaś???

              Nie.
    • kiniozaur Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 20:59
      Łeee no , Lipcowa.... ;-( Na obczyznę jedziesz?? Ponuro będzie bez Ciebie...
      Kto mi będzie ciśnienie podnosił? big_grin Trochę Ci zazdroszczę.
      Ale serio - powodzenia! Pracuj , zwiedzaj , poznawaj świat!
    • palka_zapalka Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 09.03.06, 21:49
      Powodzenia i czy to będą gary czy coś innego to ważne ze będziesmile
      Podobno żadna praca nie hańbismile
    • paula6666 Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 10.03.06, 11:30
      a jedź już w cholere , przestań truć. Potrzebujesz salwy pożegnalnej?
      Jedź, pa pa a sio
      • aprilia33 Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 10.03.06, 11:34
        No to żegnaj Lipcowa,i powodzenia.
      • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 10.03.06, 12:57
        paula6666 napisała:

        > a jedź już w cholere , przestań truć. Potrzebujesz salwy pożegnalnej?
        > Jedź, pa pa a sio


        jejciuniu,uwielbiam takie panny!
        • paula6666 Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 10.03.06, 14:22
          18_lipcowa napisała:

          > jejciuniu,uwielbiam takie panny!

          Ja takie zarozumiałe pannice (jak Ty) z wybujałym ego wręcz przeciwnie - nie
          lubię. No to ci pa
          • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 10.03.06, 16:38

            > Ja takie zarozumiałe pannice (jak Ty) z wybujałym ego wręcz przeciwnie - nie
            > lubię. No to ci pa


            śtlaśnie mi pśikro!!!!!!!!
    • truscaveczka Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 10.03.06, 12:58
      Powodzenia!
    • mieszkowamama Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 10.03.06, 14:27
      Nie wiem, czy współczuć tym dzieciom, czy zazdrościć, ale... POWODZENIA wink
      • edycia274 ja poprosze kartkę !!. 10.03.06, 14:27
        • maniusza 3m się 10.03.06, 15:39
          powiem tak - na temat dzieci i małżeństwa gadało się z Tobą jak ze ślepym o
          kolorach - ale życzę Ci powodzenia i wracaj bo nudno będzie big_grin
          • luxfera1 Ciekawe ile setek 10.03.06, 15:42
            będzie liczyło POZEGNANIE lipcowejsmileDobijemy 500?
          • 18_lipcowa Re: 3m się 10.03.06, 16:39
            co do dzieci się zgodzę - moze i nie mam pojęcia
            na temat malzenstwa i zwiazkow wybacz ale połowa tu zamęznych kobiet MAŁO wie.
            • kulawa.stonka Re: 3m się 10.03.06, 17:12
              Jak potrzebne Ci będą referencje do pracy z dzieciakami, to daj im link do tego
              forum. Wtedy wystawimy Ci TAKIE referencje, jakich świat nie widział! big_grinDDDDDD

              Powodzenia i wracaj szybko bo umrzemy z nudów bez Ciebie!Papatki
            • maniusza Re: 3m się 10.03.06, 17:40
              tu się niestety z Tobą zgodzę.. nie "niestety" dlatego że się zgodzę, bo
              wczesniej mi się czasem zdarzało wink ale dlatego że to bardzo smutne..

              w większości spowodowane tym że kobiety często rzucają się małżeństwo na hurra -
              bo jest fajnie i przeciez już 3 miesiące się znamy big_grin
              nie jestem zwolenniczką "wiecznego narzeczeństwa" ale jesli ktoś wychodzi za
              mąż po krótkiej znajomości i nie próbując wcześniej zamieszkać razem na dłuższy
              czas to musi mieć duuużo szczęścia żeby to się sprawdziło..
              • maniusza to do lipcowej było :) 10.03.06, 17:40
                • uwa5 straszne!!! 10.03.06, 19:59
                  no i kto nam bedzie teraz jeździł?
                  • axela Re: straszne!!! 11.03.06, 12:25
                    Z pewnoscia sie ktos znajdzie wink
    • julex Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 10.03.06, 17:15
      Witam - pozegnanie masz niesamowite smile Ciekawa jestem jak bedzie z
      przywitaniem. Ja mieszkam w Anglii, dokladnie w Londynie i zazwyczaj jestem na
      forum Z dala od Polski. Co prawda mam 3-letnia coreczke i zdazylam sie juz z
      wypowiedzi zorientowac, ze za dziecmi nie przpadasz wiec mam nadzieje, ze nie
      bedziesz pracowac w poblizu mojego smile, ale na forum milo bedzie poczytac Twoje
      opinie.
      Pozdrawiam - Kasia.
    • niebieskadziewczyna Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 10.03.06, 20:19
      Oj! Zycze powodzenia na obczyznie.

      PS. Mam nadzieje, ze troche potrwa zanim dorobisz sie internetu ... :]
      • dzoaann Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 10.03.06, 20:39
        Teraz chyba widac,że nie da się ignorować lipcowej.Czemu wszyscy się tak
        żegnają?Ze smutku,z radości?
        ja mam nadzieję,że lipcowa wreszcie znajdzie inny cel w życiu,niż jeżdżenie po
        ludziach,że pracy bedzie miała huk,mało czasu wolnego...i spędzać go bedzie z
        dala pd forum emama.Ja za nią tęsknić nie będę.
        Życzę powodzenia
        • martab15 JENAK Bóg istnieje !!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 21:05
          I widział że męćzy nas ta istota więc jej zesłał bilet do UK
          • shrew2 Re: JENAK Bóg istnieje !!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 22:05
            Nareszcie gwiazda zniknie z naszego forum.
            • ekan13 Re: takie tam gadanie 11.03.06, 00:06
              eeeee Lipcowa rok temu w kwietniu też się szumnie żegnała bo za granicę miała wyjechać i .....chyba nawet nie zdążyła wyjechać. Coś mi to tę sojke co to za morze sie wybierała przypomina.
              • 18_lipcowa Re: takie tam gadanie 11.03.06, 10:06
                ekan13 napisała:

                > eeeee Lipcowa rok temu w kwietniu też się szumnie żegnała bo za granicę miała
                w
                > yjechać i .....chyba nawet nie zdążyła wyjechać. Coś mi to tę sojke co to za
                mo
                > rze sie wybierała przypomina.
                >

                I pojechałam
                Na wycieczkę
                CO, pozegnac sie nie wolno?
          • 18_lipcowa trzeba być załosnym i beznadziejnym 11.03.06, 10:06
            czlowiekiem by mieszać w to boga...
    • edytkus Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 11.03.06, 00:50
      to juz trzeci raz Lipcowa na forum sie zegna...
      • headonshoulders Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 11.03.06, 08:05
        ale dlaczego ty sie zegnasz przeciez intrnet w anglii tez maja.
        to tylko dwie godz lotu samolotem wrzuc nervosol i po krzyku,
        • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 11.03.06, 10:08
          headonshoulders napisała:

          > ale dlaczego ty sie zegnasz przeciez intrnet w anglii tez maja.
          > to tylko dwie godz lotu samolotem wrzuc nervosol i po krzyku,

          Wiem że mają,ale nie wiem kiedy i jak szybko się dorwę.
          Podejrzewam że nie będę miała na to czasu,


          Pozdrawiam
      • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 11.03.06, 10:07
        edytkus napisała:

        > to juz trzeci raz Lipcowa na forum sie zegna...


        I będę to robiła sto razy jesli tylko najdzie mnie ochota
        • martab15 Może nie odpisujmy już na ten post to szybciej 11.03.06, 11:03
          pójdzie w siną dal bo lipcowa już męcząca jest.
          Nie widze sensu robienia wielkiej fety bo wyjeżdzasz do pracy.
          I dodam że marzyłam o tym.
          • axela z radoscia zawiadamiam.... 11.03.06, 12:24
            ze mamy tu internet!!!!!!
            Tak, tak ten cud techniki i tu zawital wink)))
            Praca, praca, ale wiczorem da sie usiasc z kieliszkiem wina i poczytac te bzdury
            i bzdurki. Dodam tylko, ze relatywnie do zarobkow internet ( stale lacze 8 mb)
            jest tu smiesznie tani.
            Lipcowa powodzenia!
          • 18_lipcowa Re: Może nie odpisujmy już na ten post to szybcie 11.03.06, 13:00
            martab15 napisała:

            > pójdzie w siną dal bo lipcowa już męcząca jest.
            > Nie widze sensu robienia wielkiej fety bo wyjeżdzasz do pracy.
            > I dodam że marzyłam o tym.


            jezuuu aż tak Cię boli to że ktoś odpowiada na mój post?
            pomyślałam że zrobię Ci na złośc wiesz? I poproszę koleżankę by tu coś
            codziennie pisała, by ten post byl na wierzchu i bil Cię po oczach.
            • martab15 Ah to nam zrobisz na złość dziewucho!!!!!!!!!!!!!! 11.03.06, 13:26
              • 18_lipcowa Nie ośmieszaj się. 11.03.06, 13:34



    • niania40 Ani mysle czytac tych wszystkich komentarzy 11.03.06, 13:54
      Trzym sie kobietko!
      Powodzenia!
      Bedzie mi Ciebie brakowalo.
      kiss
    • balba_77 Miłego lotu :) 11.03.06, 14:36
      ...i tak oto Mary Poppins (pewnie przekręciłam) odchodzi do historii. Drżyjcie
      małe Angole ;D
      • psylwia Re: Miłego lotu :) 11.03.06, 17:30
        no cóż nie zawsze się z Tobą zgadzałam , czasami mnie wkurzałaś, ale życzę Ci
        powodzenia i wielkiej kariery
        pozdrawiam
        • natiania Re: Miłego lotu :) 11.03.06, 18:36

          żadko tu bywam ale papa Lipcowa i powodzenia a ja nawet lubiłam twoje wypowiedzi...
          • andaba Lipcowa, Ty sie już parę razy żegnałaś... 11.03.06, 19:37

          • andaba Lipcowa, Ty sie już parę razy żegnałaś... 11.03.06, 19:38
            I co? I g...
            • karmazynowa_dama Re: Lipcowa, Ty sie już parę razy żegnałaś... 11.03.06, 21:54
              G.O.O.D L.U.C.K!!!!smile
              • karawara Obiecanki cacanki:D 12.03.06, 08:58
                Powodzenia.
    • lipcowa_won Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 10:24
      i krzyzyk na droge
      uwazaj na zylaki bo od stania za zlewozmywakiem ci sie zrobia
      i na paznokcie tez
      bo przeciez nie bedzesz pracowala w biurze? (takie kity to nie mam)

      ciao (nie pozdrawiam)
      • xymena.l Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 12:46
        Nie przesadzaj, martusiu. Przecież mieszkając w Polsce pracowałaś, prowadziłaś
        wybujałe życie towarzyskie, biegałaś na fitnes, do kosmetyczki, dentystki i
        czort wie, gdzie jeszcze, a jednak dzień bez forum był prawie dniem straconym.
        Czym ta Anglia jest, że tak drastycznie zmieni twoje życie?
        Nie zapomnij sie przywitać, będzie kolejny cudny wątek.
        • axela ale 150 pastow jest 12.03.06, 13:08
          cos Wam ta obojetnosc wobec Lipcowej nie idzie wink
          • m_bovary Re: ale 150 pastow jest 12.03.06, 16:33
            Ale uczciwie dodajmy, że gdzieś połowa to posty samej Lipcowej, która kiedy
            tylko moze, to zawzięcie łodpisujesmile
        • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 17:16
          xymena.l napisał(a):

          > Nie przesadzaj, martusiu. Przecież mieszkając w Polsce pracowałaś,
          prowadziłaś
          > wybujałe życie towarzyskie, biegałaś na fitnes, do kosmetyczki, dentystki i
          > czort wie, gdzie jeszcze, a jednak dzień bez forum był prawie dniem
          straconym.
          > Czym ta Anglia jest, że tak drastycznie zmieni twoje życie?
          > Nie zapomnij sie przywitać, będzie kolejny cudny wątek.


          Nie zapomnę.
        • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 17:26
          xymena.l napisał(a):

          > Nie przesadzaj, martusiu. Przecież mieszkając w Polsce pracowałaś,
          prowadziłaś
          > wybujałe życie towarzyskie, biegałaś na fitnes, do kosmetyczki, dentystki i
          > czort wie, gdzie jeszcze, a jednak dzień bez forum był prawie dniem
          straconym.

          Zapomnialaś o zakupach.

          > Czym ta Anglia jest, że tak drastycznie zmieni twoje życie?

          Oczywiscie, nie sądze bym miala net w wynajmowanym mieszkaniu.
          A w swoim tutaj mam.
          Dla przedszkolaka byloby jasne ze sie dlatego zegnam, ale rozumiem ze pijpulka
          moze miec problem z rozumieniem.

          > Nie zapomnij sie przywitać, będzie kolejny cudny wątek.

          Powtarzam że nie zapomnę.
          Zapewne bedzie cudowny wątek.
          • xymena.l Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 18:18
            18_lipcowa napisała:

            > xymena.l napisał(a):
            > Zapomnialaś o zakupach.

            Nie zapomniałam.


            > Oczywiscie, nie sądze bym miala net w wynajmowanym mieszkaniu.
            > A w swoim tutaj mam.

            I w pracy miałaśtongue_outPP

            > Dla przedszkolaka byloby jasne ze sie dlatego zegnam, ale rozumiem ze
            pijpulka
            > moze miec problem z rozumieniem.

            Sprawdzałaś mnie przez 10 minut??? A Pijpulki w życiu nie zrozumieszsad((, nie
            pochlebiaj sobietongue_outPP


            > Powtarzam że nie zapomnę.
            Wierzę.
            Bez odbioru.


            • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 21:46

              > I w pracy miałaśtongue_outPP


              No i ?

              > > Dla przedszkolaka byloby jasne ze sie dlatego zegnam, ale rozumiem ze
              > pijpulka
              > > moze miec problem z rozumieniem.
              >
              > Sprawdzałaś mnie przez 10 minut??? A Pijpulki w życiu nie zrozumieszsad((, nie
              > pochlebiaj sobietongue_outPP

              Nie sprawdzałam. Nie dzialam w ten sposób. Po prostu pamietam twoj nick z
              Zmijulkowa czyli małego bagienko = gów....nka , gdzie czasem zajrzałam.
      • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 17:15
        lipcowa_won napisał:

        > i krzyzyk na droge
        > uwazaj na zylaki bo od stania za zlewozmywakiem ci sie zrobia
        > i na paznokcie tez
        > bo przeciez nie bedzesz pracowala w biurze? (takie kity to nie mam)
        >
        > ciao (nie pozdrawiam)

        Ej ale czemu zmieniłaś nicka?
        Było pod swoim napisać tchórzyku.
        • dulska7 Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 19:16
          Och, Marto i gdzie Ty teraz bedziesz swiecic tym blaskiem gwiazdy zarannej jak
          cie na forum nie bedzie, hę?
          Jak bedziesz na szmacie jezdzic u jakiegos sir Anglika?wink
          Czy jak bedziesz podcierac tylki tym wstretnym, rozwrzeszczabym, tak
          znienawidzonym przez Ciebie bachorom?
          Bo tu bardzo latwo bylo strugac dame, co to dokonuje zawsze slusznych
          wyborow....
          zobaczymy jak to bedzie w prawdziwym zyciu/
          Pokory, pokory, pokory.
          Tego Ci zycze, te nauke powinnas wywiezc glownie z tego "wielkiego swiata" do
          ktorego wieziesz swoje przyduze 4 litery'_
          A tak sie czesto w zyciu uklada, ze to z czego sie wysmiewamy i z czego
          bezwzglednie czesto lzymy ...paradoksalnie staje sie naszym udzialem.
          Powodzenia wiec.
          Milo bedzie jakis czas bez Ciebie.
          • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 21:49


            > Och, Marto i gdzie Ty teraz bedziesz swiecic tym blaskiem gwiazdy zarannej
            jak
            > cie na forum nie bedzie, hę?
            > Jak bedziesz na szmacie jezdzic u jakiegos sir Anglika?wink
            > Czy jak bedziesz podcierac tylki tym wstretnym, rozwrzeszczabym, tak
            > znienawidzonym przez Ciebie bachorom?
            > Bo tu bardzo latwo bylo strugac dame, co to dokonuje zawsze slusznych
            > wyborow....
            > zobaczymy jak to bedzie w prawdziwym zyciu/
            > Pokory, pokory, pokory.
            > Tego Ci zycze, te nauke powinnas wywiezc glownie z tego "wielkiego swiata" do
            > ktorego wieziesz swoje przyduze 4 litery'_
            > A tak sie czesto w zyciu uklada, ze to z czego sie wysmiewamy i z czego
            > bezwzglednie czesto lzymy ...paradoksalnie staje sie naszym udzialem.
            > Powodzenia wiec.
            > Milo bedzie jakis czas bez Ciebie.


            Ale czemu zmieniasz nicka? Znowu tchórzyk mały, co nawet na koniec mi nie
            potrafi napisać co mysli pod swoim nickiem.
            Beznadzieja.
    • kotka.szrotka Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 15:58
      Nudno będzie. Myślę (myślałam?) podobnie jak Ty.
      W gruncie rzeczy będziesz fajną opiekunką.
      Zazdroszczę. Wszystkiego dobrego.
      • luxfera1 Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 18:24
        jakby mnie zostało kilka godzin do wyjazdu daleko i nie wiadomo na jak długo to
        w panice miotałabym się po mieszkaniusmileA lipcowa na luziku na necie o 17.15
        • 18_lipcowa Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 21:48
          luxfera1 napisała:

          > jakby mnie zostało kilka godzin do wyjazdu daleko i nie wiadomo na jak długo
          to
          >
          > w panice miotałabym się po mieszkaniusmile

          A w jakim celu ja mam sie miotać po mieszkaniu?????????????


          A lipcowa na luziku na necie o 17.15

          Ja zawsze na luziku.
          Przynajmniej zdrowsza bede.
      • 19maj powodzenia lipcowa!!!!!!!!!!!!!! 13.03.06, 09:42

    • rebeka77 Re: Pozostaje mi się pożegnać..... 12.03.06, 18:53
      Powodzenia smile
      • dzoaann Myślicie,że pojechała? 13.03.06, 02:36
        Ciekawe ile czasu będzie cudnie cicho..kiedy powstanie wątek p.t."Jestem!!!"?
        Byle nie szybko...mam alergię na Lipca...
        • leon992 Myśle że nasze szczęście nie będzie trwało długo 13.03.06, 09:28
          I pani Lipcowa lada dzień się odezwie.Nie wytrzyma .
          • lipcowa_won Re: Myśle że nasze szczęście nie będzie trwało d 15.03.06, 14:04
            I z tyrana po osmiu godzinach przy zlewozmywaku napisze ze wlasnie ma cudowna
            prace, kupe szmalu i zyc nie umierac. hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka