Dodaj do ulubionych

Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego jakoś

19.03.06, 01:27
Opierd*** dziś teściową (w słusznej sprawie i mając rację), i kuźwa, mam
teraz przed oczami płacząca, bezradną, starą kobietę - jednak złośliwą i
upartą w swej zaciętości i głupocie. I mimo, że ma dopiero 60 lat, wyglądała
baaardzo staro...
I szkoda mi jakoś jej i wtedy i teraz, choć dalej pozostała zacięta i wredna.
Fak. Porąbane to wszystko.
Miałyście taką sytuację ? Co dalej ? Ja chyba normalnie zagadam (i tak daleko
mieszkam, rzadko widuję), bo mi tam zwisa, obrażalska nie jestem, ale jakoś
coś mi tak ...nieswojo.
Nie wiem po co ten post, ale dręczy mnie to.
I mimo, że racja po mojej stronie, jakoś mi wstyd (?).
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 01:36
      Zanim Cię uspokoję albo zbesztam muszę wiedzieć więcej smile
      • prosta.krosta Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 01:46
        Ech, Liluś, ja tak pod wpływem chwili... Sama chyba sobie dać radę muszę - ot,
        sygnaturkę wstawiłam, czymsik się zajęłam... wink
        A tak ogólnie - krótko mówiąc - teściowa ma nas dwie - synowe znaczy. Męża
        miała alkoholika kobieta, swoje w życiu przeszła, młodszy syn też już chyba
        alkoholik, a ona opierdzieliła, zbluzgała, kazała nie mi, ale swojej drugiej
        synowej - żonie tego młodszego syna aby dziewczyna oddała ostatnie 20 zł - bo
        mężuś i synuś miał dług za wódkę - i musiał natychmiast oddać.
        I jego żona - z małym dzieckiem (2 lata) na ręku, w trzecim miesiącu ciąży z
        drugim musiała stanąć im naprzeciw i walczyć o te ostatnie 20 zł jak lwica.
        Argumentacja teściowej "Mogła dać, ja przecież tylko chcę, żeby się nie
        kłócili, żeby spokój był".
        Zjeby dostała ode mnie...za to, że nie udzieliła dziewczynie wsparcia, że kryje
        i usprawiedliwia alkoholika, że wnuczętom gotuje razem taki los, jaki mieli jej
        własni synowie...
        Popłakała się. Ja wiem, że ona jest współuzależniona...ale do cholery...
        No i wstyd mi teraz. I tak jej ciężko.
        • lila1974 Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 01:54
          Zdaje się, ze w tym przypadku chyba mogłaś kobieciną wstrząsnąć, a nóż-widelec
          na dobre jej wyjdzie.
          • psylwia Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 02:09
            ja tak chce żeby był spokój , to czemu sama nie dała tych 20 zł?
            wyluzuj, no , cóż prawda czasem boli
    • koala500 Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 02:08
      Bardzo przejmujący jest powód dla którego ja opierdzieliłaś. Moim zdaniem nie
      tyle ją opierdzieliłaś co uświadomiłaś jej bardzo ważną rzecz.
    • koala500 Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 02:49
      No i co z tymi pieniędzmi?
      • mijaczek Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 06:19
        CZlowiek uczy sie cale zycie...moze tesciofka czegos na starosc sie nauczy -
        alkoholizmowi nie wolno pomagac!!!!
    • sutra Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 12:15
      prosta.krosta, ucisz poczucie winy, zrobiłaś słusznie. Litość litością, ale jak
      złagodzisz wymowę tego, co jej powiedziałaś, będzie tylko gorzej a nie lepiej.
      Teściowa już nigdy nie wysłucha tego, co masz jej do powiedzenia, a ty sobie
      będziesz tylko pluć w brodę.
    • qunegunda Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 12:26
      Teściowa jest dla Ciebie obca kobieta, NIE MASZ PRAWA udzielać jej reprymendy
      czegokolwiek by nie zrobila. Jeśli już ktoś mialby się z nią rozmówić to TYLKO
      jej syn (twój mąż).

      Realcje teściowej z rodziną jej drugiego syna to NIE TWOJA SPRAWA, nie powinnaś
      się wtrącać do tego.

      Wniosek jest taki, że musisz przeprosić teściową za swoje zachowanie.

      Kwestii sluszności tej interwencji nie będę rozpatrywać, poniewaz jest ona bez
      przedmiotowa w świetle tego ze sama interwencja nie powinna miec miejsca.
      • dorianne.gray Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 12:34
        W świetle tego, co napisałaś, również teściowa nie powinna ingerować w życie
        syna i synowej nakłaniając ją do oddania tych 20 zł.

        Teściowej się należało, czasem taki wstrząs jest potrzebny!
        • qunegunda Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 12:41
          dorianne.gray napisała:

          > W świetle tego, co napisałaś, również teściowa nie powinna ingerować w życie
          > syna i synowej nakłaniając ją do oddania tych 20 zł.

          oczywiście, że nie powinna, ale to nie jest sprawa prostej krosty

          > Teściowej się należało, czasem taki wstrząs jest potrzebny!

          to jest kwestia do dyskusji między jej synami oraz drugą synową. prostej kroście
          nic do tego.
          • lila1974 Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 12:56
            W myśl tego, co napisałaś NIE MAMY PRAWA interesować się np. bitym dzieckiem,
            bo to przecież nie nasza sprawa.

            Mamy moralny obowiązek reagować tam, gdzie ewidentnie komuś dzieje się krzywda!
            • qunegunda [...] 19.03.06, 13:09
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • lila1974 Re: nie czerwony nie był mi do tego potrzebny 19.03.06, 14:01
                Idiotycznie wyszło, ale zwyczajnie zapominam jeszcze o likwidowaniu czerwonego
                koloru, gdy piszę. Nie mam megalomańskich skłonności.

                Nie po raz pierwszy dałas tu popis swojej kultury i Ty piszesz o żenadzie?
                • prosta.krosta Re: 19.03.06, 14:42
                  Nie wiem dziewczyny. Ja i tak przeproszę, bo też uważam swoje zachowanie za
                  niestosowne. Właśnie w tym rzecz, że jako obca, mam dystans do pewnych
                  spraw "rodzinnych" - widzę je z innej perspektywy niż np. właśnie teściowa.
                  Może dlatego, że jestem "obca" w tej rodzinie już 18 lat ? Wiele przeszłam z
                  moim mężem, i bywały chwile, że wiele bym dała, aby ktoś - obojętnie czy obcy,
                  czy "swój" - aby mnie wsparł w trudnych chwilach. Ja tego wsparcia nie miałam,
                  a wiele lat walczyłam, aby nasze małżeństwo było normalne. I wygrałam, ale
                  wiele mnie to kosztowało - więc może stąd właśnie moje "wystąpienie" przeciwko
                  teściowej ?
                  Ale jeśli teściowa jest obcą osobą, to znaczy, że nie powinnam też interesować
                  się, jeśli będzie chora lub w potrzebie ?
                  Jeśli będzie coraz starsza i coraz bardziej niedołężna ? Bo jest obca ?
                  Przecież to nie synowie (powiedzmy sobie szczerze) zajmują się matkami na
                  starość, ale właśnie te OBCE synowe - to one karmią, podcierają i dbają, żeby
                  wzięła leki.
                  Właściwie prawda leży pośrodku. Nie miałam prawa - zgodzam się - jestem obca -
                  zgoda - ale może też ona coś w końcu zrozumie -zgadzam się.
                  W sumie ja myślę, że jest to problem trochę szerszy - mój mąż jest DDA (jest
                  tym tzw. typem bohatera), jego brat DDA (typ maskotka czy jakoś tak), a
                  teściowa właściwie całe życie jest współuzależniona...
                  Ale problem był w czym innym - czy jedna obca dorosła kobieta może stanąć w
                  obronie dzieci i innej dorosłej kobiety aby uchronić ją przed inną kobietą i
                  jej synem-alkoholikiem.
                  I jeszcze jedno. Już po tej "opierniczeniu", wychodząc od nich usłyszłam od tej
                  drugiej synowej "Dziękuję ci za wsparcie". Może właśnie warto było ?
                  Co nie umiejsza faktu, że teściowej normalnie mi też jakoś żal - tak jak żal
                  jest bezradnego, starego człowieka...
                  Dziękuję Wam wszystkim za opinie. Za te wyważone, i te emocjonalne. Cenne, bo
                  z "obcej" perspektywy. Jeszcze raz dzięki serdeczne.
                  • lila1974 Re: prosta.krosta 19.03.06, 14:55
                    Ja na forum jestem raczej reprezentantką postawy "odwalcie się od tych biednych
                    teściowych" i gdybym choć dojrzała cień dumy z tego, ze teściową opiórkałaś w
                    niewybredny sposób, to zapewne wysmarowałabym Ci posta w tonie karcącym.
                    Kednak z Twojego postu wynikało, ze nie jesteś dumna ze sposobu, w jaki się
                    rozmówiłas z teściową.

                    Natomiast uważam, że jak najbardziej miałaś prawo stanąć w obronie drugiej
                    synowej. Zresztą jak sama zauważyłaś było jej potrzebne Twoje wsparcie.

                    Teściowej oczywiście przeprosiny są potrzebne ale za sposób, a nie za to, ze
                    wogóle zabrałaś głos w sprawie.

                    Może jestem nadgorliwym typem społecznika, ale uważam tak, jak już wyżej
                    napisałam, że naszym moralnym obowiązkiem jest wtrącanie się tam, gdzie
                    dostrzegamy rażącą niesprawiedliwość.
                  • qunegunda Re: 19.03.06, 14:58
                    > Ale jeśli teściowa jest obcą osobą, to znaczy, że nie powinnam też interesować
                    > się, jeśli będzie chora lub w potrzebie ?

                    to jest zadanie twojego męża. jako żona możesz jedynie go wspierać w pewnym
                    zakresie, ale bezpośrednia odpowiedzialność spoczywa na nim, jesli do takiej
                    odpowiedzialności się nie poczuwa to nie twój problem.

                    > Jeśli będzie coraz starsza i coraz bardziej niedołężna ? Bo jest obca ?
                    > Przecież to nie synowie (powiedzmy sobie szczerze) zajmują się matkami na
                    > starość, ale właśnie te OBCE synowe - to one karmią, podcierają i dbają, żeby
                    > wzięła leki.

                    i to jest CHORE
                    matka syna, która zostala na starość bez pomocy może by wreszcie zrozumiala, ze
                    źle go wychowala. może inne matki też zaczęlyby pojmować, że chowają swoich
                    synków na gnojków, a nie na ludzi. póki kobiety będą wyręczac facetów, brać na
                    siebie ich zobowiązania, ci ostatni pozostaną nieodpowiadzialymi gó..arzami. po
                    co mieliby się zmianiac?
                    • iwles Re: 20.03.06, 12:46
                      qunegunda napisała:
                      > matka syna, która zostala na starość bez pomocy może by wreszcie zrozumiala, z
                      > e
                      > źle go wychowala.


                      Powiedzmy, że teraz zrozumiała. I co dalej?
                    • latouche Re: 20.03.06, 13:14
                      qunegunda napisała:

                      >> źle go wychowala. może inne matki też zaczęlyby pojmować, że chowają swoich
                      > synków na gnojków, a nie na ludzi.
                      Podobno "doświadczenie jest nieprzekazywalne".
              • aleksandrynka Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 15:18
                żenadą są Twoje wypowiedzi, po prostu...
                Nie podoba mi się, że obrażasz forumowiczki ("dzień dobroci dla rozgarniętych
                inaczej, jesteś ograniczona, czerwona gnido" - komentarz zbędny!) tylko
                dlatego, że mają inne zdanie niż Ty. Jeśli mowa o prawach i wtrącaniu się - nie
                masz żadnego prawa zwracać się do kogokolwiek z piszących tutaj w sposób
                obraźliwy i chamski. Poczytaj trochę o etyce w komunikacji, sporo masz do
                nadrobienia.
                • qunegunda Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 15:43
                  aleksandrynka napisała:

                  > żenadą są Twoje wypowiedzi, po prostu...
                  > Nie podoba mi się, że obrażasz forumowiczki ("dzień dobroci dla rozgarniętych
                  > inaczej, jesteś ograniczona, czerwona gnido" - komentarz zbędny!) tylko
                  > dlatego, że mają inne zdanie niż Ty. Jeśli mowa o prawach i wtrącaniu się - nie
                  >
                  > masz żadnego prawa zwracać się do kogokolwiek z piszących tutaj w sposób
                  > obraźliwy i chamski. Poczytaj trochę o etyce w komunikacji, sporo masz do
                  > nadrobienia.

                  podsumowując:
                  chamstwo w vitrualu zdecydowane NIE
                  chamstwu w realu zdecydowane TAK

                  osobliwe masz niunia priorytety smile

                  chamskiego napadania forumowiczek "mających inne zdanie" na moje zdanie jakoś
                  nie widzisz. pewnie dlatego, że ich "zdanie", a raczej pewne ograniczenia w
                  pojmowaniu tekstu pisanego są tożsame z twoimi kompetencjami w tym zakresie tongue_out
                  • aleksandrynka Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 19:14
                    niunia to sobie możesz najwyżej do swojej kotki mówić. To po pierwsze.

                    Po drugie - nie rozmawiamy tu o moich priorytetach, tylko o Twoim zachowaniu na
                    forum. Nie rozmawiamy również o moich kompetencjach, z resztą, jakie by one nie
                    były nadal nie uprawnia Cię to do takiego zachowania.

                    Po trzecie - nie zauważyłam chamskiego napadania innych na Ciebie, natomiast
                    natychmiast i bardzo wyraźnie rzuciły mi się w oczy Twoje wypowiedzi, na minus,
                    powodów do dumy na prawdę brak, uwierz. Dlatego reaguję, podobnie jak na
                    chamstwo w realu. A widzę, że u Ciebie odwrotnie - w realu kulturka (w co
                    trudno mi po przeczytaniu Twoich wypowiedzi uwierzyć, ale niech Ci będzie), w
                    wirtualu puszczają hamulce...
                    Nawet jeśli dzięki temu Ci ulżyło nie jest to dostateczny powód do wyżywania
                    się na innych i obrażania ich.
              • czajkax2 qunegunda 19.03.06, 20:46
                Żeby było nieporozumień, to ja ocenzurowałam twoją chamską wypowiedź, nie Lila.
                Panuj prosze nad tym w jakiej formie sie wypowiadasz.
                • qunegunda [...] 20.03.06, 14:01
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • babka71 Re: ej, durna aeska !.., 20.03.06, 14:11
                    a kto to są czerwone gnidy , bo jak zyję to nie wiem????
                    Oświeć mnie???
                    zapraszam do dyskusji na forum emama
                    głupia "ci.." to kto?: sprecyzuj nicka...
                    Czy ktos prosił o wodę ???!!!!na ochłodzenie emocji bez sensu
                  • umasumak no no 20.03.06, 14:18
                    ...ależ popis ynteligencji i dobrego wychowania... zresztą nie poraz pierwszy...
                    • babka71 Re: no no umusamak 20.03.06, 14:33
                      no no wyjaśnij kochana w czym rzecz??!!!
                      bo twoja pisownia no nic przecież nie o to chodzi prawda???
                    • babka71 Re: no no 20.03.06, 14:34
                      ale jak pisownia czapki z głów umusamak
                      • babka71 uma literówka w trakcie pisania, chyba wybaczysz 20.03.06, 14:39
                        • umasumak Re: uma literówka w trakcie pisania, chyba wybacz 20.03.06, 16:13
                          Jak zwykle Babko, nie wiem o czym piszesz. Nie wiem co Ci mam wyjaśniać i
                          dlaczego. Niestety Twoje posty są dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Wybacz.
                          • babka71 Re: uma literówka w trakcie pisania, chyba wybacz 20.03.06, 16:31
                            napisałam umusamak zamiast umasumak proste jak drut czytaj .., ale nie wazne
                            widocznie Ci to rybka OK
                            • umasumak Re: uma literówka w trakcie pisania, chyba wybacz 20.03.06, 17:14
                              babka71 napisała:

                              > napisałam umusamak zamiast umasumak proste jak drut czytaj .., ale nie wazne
                              > widocznie Ci to rybka OK

                              Odniosłam się do całej Twojej wypowiedzi na mój temat i wybacz, ale nadal nie
                              wiem o so chozi... ale masz racje - mi to rybka wink
                  • umasumak Tak a propos 20.03.06, 14:23
                    przypomniał mi sie wierszyk o pewnej kwoce ;-P
          • dorianne.gray Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 13:01
            Zapewne masz bardzo serdeczne stosunki w rodzinie, qunegunda?...
          • dzoaann do qunegundy 19.03.06, 13:06
            gdyby każdy myślał jak Ty to bitych i maltretowanych dzieci w naszym kraju
            byłoby jeszcze więcej niż jest.Każdy ma prawo,ą nawet obowiązek reagować na
            ZłO.A to co robiła teściowa prostej krosty,odbierając dzieciom kasę na chleb
            było ZŁE...
            • qunegunda Re: do qunegundy 19.03.06, 13:14
              dzoaann napisała:

              > gdyby każdy myślał jak Ty to bitych i maltretowanych dzieci w naszym kraju
              > byłoby jeszcze więcej niż jest.Każdy ma prawo,ą nawet obowiązek reagować na
              > ZłO.A to co robiła teściowa prostej krosty,odbierając dzieciom kasę na chleb
              > było ZŁE...

              DOBRE ZLE jako w bajkach dla dzieci

              ty zapewne nie masz nic przeciwko temu zeby twój mąż karal twoją matkę za
              niewlasciwe zachowanie, w dodatku wobec osoby trzeciej, ale wyobraź sobie że
              niektórym się to nie podoba.
      • koala500 Re: qunegunda 19.03.06, 12:56
        Interwencja nie powinna mieć miejsca? Teściowa jest obcą osobą? Dziwne. Idąc
        dalej twoim tokiem rozumowania- skoro wszyscy są sobie obcy w tak bliskiej
        rodzinie, to właściwie teściowej nie powinno obchodzić że jeżeli synowa odda
        ostatnie pieniądze za wódę to następnego dnia jej wnuk nie będzie miał co
        zjeść, ale co tam wnuk, przecież to właściwie jakieś obce dziecko, nieprawdaż?
        Zdenerwowałam się.
        • leon992 Re: qunegunda 19.03.06, 13:52
          koala500 napisała:

          > Interwencja nie powinna mieć miejsca? Teściowa jest obcą osobą? Dziwne. Idąc
          > dalej twoim tokiem rozumowania- skoro wszyscy są sobie obcy w tak bliskiej
          > rodzinie, to właściwie teściowej nie powinno obchodzić że jeżeli synowa odda
          > ostatnie pieniądze za wódę to następnego dnia jej wnuk nie będzie miał co
          > zjeść, ale co tam wnuk, przecież to właściwie jakieś obce dziecko, nieprawdaż?
          > Zdenerwowałam się.


          Mnie też wkurzają takie posty.
          Czasami mam wrażenie że jestem tutaj w otoczeniu pań należących do
          kółka "kochajmy teśćiowe bez względu jakimi są jędzami"
          • qunegunda Re: qunegunda 19.03.06, 14:25
            > Czasami mam wrażenie że jestem tutaj w otoczeniu pań należących do
            > kółka "kochajmy teśćiowe bez względu jakimi są jędzami"

            czyżby jakies insynuacje pod adresem mojego postu???

            cóż.....

            czasami mam wrażenie że jestem tutaj w otoczeniu pań należących do
            kólka "wzmożone zapotrzebowanie na zajęcia wyrównawcze z nauki czytania"

            gdzie napisalam, że ta teściowa nalezy kochac??
            no gdzie??
            widzisz w moich postach takie zdanie???
            zastanow sie moze kilka razy nad odpowiedzią

            napisalam, ze prosta krosta postapila niestosownie wtącając się do konfliktu
            miedzy DOROSLYMI osobami, w dodatu w chamski sposob strofujac jedną z nich, za
            co powinna ją przeprosić.

            ocena zachowania teściowej, jak również decyzja o ewentualnej interwencji to
            jest ODREBNA SPRAWA.

            czy tak trudno pojąć potrzebe oddzielenia tych kwestii?

            nota bene
            odkąd zaczęlam czytac to forum przestalam sie dziwić stereotypowemu przekonaniu,
            że "baby są glupie". niesteyt jest ono w znacznej mierze prawdziwe. jeśli nie
            widziecie rozorównienia miedzy krytyką nadużycia, którego dopuscila sie prosta
            krosta a nadużycia, którego dopuscila się tesciowa to jesteście glupie.
    • volta2 Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 13:28
      ja jakiś czas temu również opitoliłam teściową, taka była potrzeba, bo zaczęła
      mi robić cyrk/dym. sprowadziłam kobitę do parteru, nie żałuję, ale nie ma już
      sympatii między nami(skoro zachowała się tak, jak się zachowała, tzn. że tej
      sympatii nigdy z jej strony nie było). jest niedyskretna obojętność i w miarę
      poprawne stosunki.
      Nie przeprosiłam, nie mam wyrzutów sumienia, mimo, że ja przeproszona zostałam.
      (raczej mało szczerze, tylko po to, by nie było eskalacji)
    • kawka74 Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 15:03
      Podejrzewam, że w takiej sytuacji bez względu na wszystko opitoliłabym teściową
      również. Zaznaczam, że nie wiem, jak bym się czuła potem i czy byłabym
      przekonana co do słuszności swojego postępowania.
      Przypuszczam, że przeprosiłabym - za formę, ale nie za treść. Co bym wyraźnie
      zaznaczyła.
      • verdana Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 17:21
        Jesli przyjmiemy, ze tesciowa jest osoba bliską, to niewatpliwie mogłaś ja
        op... - bo stanęłaś w obronie osoby pokrzywdzonej.nie nalezy patrzyc obojetnie,
        jak bliska osoba kogos krzywdzi.
        Jesli teściowa jest osoba obca - tym bardziej sluszne jest stawanie w obronie
        osoby krzywdzonej przez obca kobietę.
        I w ogóle przyjmujac, że tesciowa to obca kobieta nie nalezy dopuszcać jej do
        wlasnego dziecka (czy powiezylibyśmy dziecko choć na pięć minut komus obcemu),
        nie wpuszczać do domu (do domu obcych nie zapraszam), nie chodzić do niej - po
        co? do obcej?
        Ale mąż bylby zadowolony...
        Tesciowa - czy nam sie to podoba, czy nie, jest rodziną.
        • falka32 Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 18:33
          Uważam, że postąpiłaś bardzo dobrze. Możesz przeprosić za formę (jeżeli była
          nieprzyjemna) ale nie za treść.
          Osoba, która była całe życie współuzależniona w związku z alkoholikiem, będzie
          nie tylko przekazywała swoim przyzwolenia na taki schemat rodziny, ale też
          wymagała od osób wchodzących do rodziny dostosowania się do tego schematu -
          który sam w sobie jest chory, toksyczny i niebezpieczny dla wszystkich,
          zwłaszcza dla dzieci. Mówiąc metaforycznie, szarpnęłaś teściową za rękę, kiedy
          próbowała na siłę napoić synową trucizną (psycholgiczną) i uświadomiłaś jej (na
          krótką chwilę), że to jest trucizna. To normalne, że się popłakała. Życie takie
          jak jej jest bardzo bolesne, wciąga innych w ten schemat, żeby zachować jedyne
          status quo, jakie zna i w jakim umie się poruszać. Nie dopuszcza do siebie
          mysli, ze robi im tą samą krzywdę, co sobie - ale w jakims sensie o tym wie.
          Przez chwilę dotarło to do niej i popłakała sobie i za swoje zycie i za synową.
          Ale prawdopodobnie szybko o tym zapomni - a raczej zresetuje pospiesznie pamięc
          i wróci w utarte znajome koleiny, bo zmierzenie się z prawdą jest bardzo bolesne
          i nieprzyjemne.
          To nie ty ją zraniłas. Ty jej tylko kazałas na moment spojrzec w głąb siebie i
          to co tam zobaczyła spowodowało płacz.
          • falka32 Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 19:49
            pisałam z małym na kolanach, więc teraz errata smile
            zamiast "będzie nie tylko przekazywała swoim przyzwolenia na taki schemat rodziny"
            powinno być
            "będzie nie tylko przekazywała swoim dzieciom przyzwolenie na taki schemat
            funkcjonowania ich rodziny"
            • prosta.krosta Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 19.03.06, 20:34
              Falko32 smile Mówiąc metaforycznie - kujnęłaś mnie prosto w serducho wink.
              Pewnie wiesz dlaczego - w końcu schemat nie odbiega daleko od innego schematu.
              W końcu jedna chora rodzina nie różni się tak znowu od drugiej.
              Bo napisałaś wszystko, o czym ja tylko myślałam...
              Bo wiesz dokładnie, o czym pisałaś i jak to funcjonuje.
              Dzięki serdeczne za Twojego posta. To prosta kobieta. I tak nie zrozumie, nie
              umie inaczej żyć. Nie chce też chyba inaczej, bo innego życia nie zna.
              Jeszcze raz dzięki.
              A co tam, nawet Cię mogę cmoknąć wirtualnie, bo fajna z Ciebie kobitka big_grin. I
              mądra.
    • czajkax2 Watek wrócił na emamę:) n/t 20.03.06, 12:28

    • g0sik Re: Opierd*** teściową - nie jestem dumna z tego 20.03.06, 13:11
      qunegunda napisała:

      >napisalam, ze prosta krosta postapila niestosownie wtącając się do konfliktu
      >miedzy DOROSLYMI osobami, w dodatu w chamski sposob strofujac jedną z nich, za
      >co powinna ją przeprosić.


      Skoro druga synowa podziękowała za wsparcie, to znaczy, że dla niej nie było to
      wtrącanie się do konfliktu. Są osoby które nie potrafią załatwiać same swoich
      spraw - idealnie byłovy gdyby druga synowa wskazała teściowej właściwe jej
      miejsce.

      Skoro teściowa to obca osoba w takim razie mąż pewnie też, a rodzina to tylko
      własna mamusia i tatuś?
    • babka71 Przeproś, zagadaj ot tak sobie o dupie maryni 20.03.06, 13:45
      kazdy na starość , ma swoje dziwactwa!!!
      Będziesz lepiej spać, serce, to serce tesciową się kocha, może nie uwielbia ale
      KOCHA!!!, to matka Twojego męża a to JUŻ jest COŚ!!!
      Nie rozumiem Was dziewczyny, wychowane w wierze chrześcijańskiej.., w wierze
      wybaczenia, nadstawiania drugiego policzka, Jezus Chrystus, to taki dziwny BÓG,
      który, zawsze podaje rękę a nie odrzuca...
      • sutra Re: Przeproś, zagadaj ot tak sobie o dupie maryni 20.03.06, 14:25
        babka71 napisała:

        > Nie rozumiem Was dziewczyny, wychowane w wierze chrześcijańskiej..,

        Rozumiem, że to nie było w takim razie do mnie? smile
    • sofi84 Czajka 20.03.06, 15:58
      jezuuuuuuuuuuu!!!! podziwiam Cie!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka