miirabelka
06.04.06, 15:09
Facet wybrał się na ryby. Zarzuca wedkę, czeka, nagle spławik się rusza, więc
gość wyciąga rybkę.
- Powiedz rybko, jesteś może ze złota?
- Nie. Z PiS.
- Eee, to ty pewnie nie spełniasz życzeń?
- Nie, ja tylko obiecuję.
♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥