Dodaj do ulubionych

problem- bardzo chce dziecko a M nie!

28.04.06, 08:59
Dziewczyny - ten problem juz sie cyba pojawil ...ale ja musze to z siebie
wyrzucic i moze bedzie tu jakas kobitka ktora tak ja ja ma ten problem! Chodzi
o to ze ja pragne drugie dzieko ! Corka ma juz 3,5 roku i ja marze o kolejnym!
Ja mam 28 lat ,coreczka 3,5 wiec chcyba idealnie ! Ale niestety moj M nie
chce slyszec o dziecku! Twierdzi ze jeszcze 2 3 lata ! Nie chce zrozumiec ze
pozniej ja juz moge NIE CHCIEC!Wybaczcie ze pisze tak chaotycznie , ale taka
jestem zla ze chcyba zaraz wybuchne! chce mi sie plakac! pozdrawiam-iwi-monia
Obserwuj wątek
    • faceeet jak potem nie bedziesz chciala to sie problem sam 28.04.06, 09:07
      rozwiaze, jak zwykle glupie tlumaczenia: chce teraz bo potem moge juz nie
      chciec rotfl&big LOL
      • 00q Re: jak potem nie bedziesz chciala to sie problem 28.04.06, 09:10
        przykro mi, ja tez chce ale nie mogę.
        • iwi-monia Re: jak potem nie bedziesz chciala to sie problem 28.04.06, 09:19
          odpowiedz do fceeet!

          Piszac -ze pozniej ja nie bede chciala mialam na mysli swoja prace! Mam swietny
          zawod , jaki daje mi baaardzo wiele radosci i pieniazkow(co jest bardzo istotne) !
          Teraz rowniez chodze do gabinetu ale spedzam w nim srednio 5 godz wiec bardzo
          malo ! jesli bede miala dzieci ( mam nadzieje ze bede miala to drugie) odchowane
          , w wieku przedszkolnym to chce sie nastawic na prace prace prace!!!!Nie wiem
          czy po 30 -bede chciala bawic sie w pieluszki! dziecko to tak naprawde 3 lata
          wyjete z 'kariery" !!Inwestujac w cos bardzo duzo kasy i wysliku nie bede mogla
          sobie pozwolic na 3 letnią przerwe! TERAZ JESZCZE MOGE !pozdrawiam!
          • moofka Re: jak potem nie bedziesz chciala to sie problem 28.04.06, 09:24
            a boze, nie strasz mnie
            juz mi niecaly rok zostal do trzydziestki a mam zamiar w odleglejszej
            perspektywie wpakowac sie w pieluszki z raz albo i dwa
            naprawde to juz taki wiek, ze zniedołężniałe palce nie zapną pampersowego
            rzepa? big_grin
            • iwi-monia Re: jak potem nie bedziesz chciala to sie problem 28.04.06, 09:30
              Moofka!

              Dzieki ze odezwalas sie! To nie tak jak piszesz! jesli bym nie miala coreczki to
              moze pozniej bym zaczela cieszyc sie macierzynstwem! Moze wowczas moze dopiero
              maj 35 bym chciala miec dzieci?!Ale skoro mam juz 3,5 coreczke i poswiecam jeje
              sporo czasu to chce miec teraz drugie aby pozniej moc w pelni poswiecic sie
              mojej pracy! Mysle ze dobrze miec wczesnie dzieci lub wlasnie pozniej jak juz
              sie do czegos dojdzie!ja urodzilam dziecko na stazu lekarskim i mysle ze bylo
              fajnie ale teraz mysle ze powinnam za jkis czas naprawsde podjac decyzje o
              wykorzystaniu mojego zawodu ktory tak ciezko zdobywalam! Poza tym nie o to
              chodzi aby roztrzasac kiedy miec dziuecko a kiedy nie! ta rozmowa potoczylasie w
              innym kierunku--niz zamierzalam! wybaczcie
              • niepytana Re: jak potem nie bedziesz chciala to sie problem 28.04.06, 09:42
                Ja Ci przyznaje racje. Z tego co piszesz teraz fajny czas na dziecko drugie u
                Was, ale musi byc chciane przez Was obojga. Nie wiem, moze Ci ktos pomoze na
                tym forum, ale mysle ze tylko Ty i Twoj maz musicie razem o tym porozmawiac i
                sie dogadac. Zycze powodzenia. Wpis moze niezbyt pomocny ale taki klepiacy po
                ramieniu smileMy z mezem sami zalujemy ze naszych kotow nie mielismy wczesniej i w
                mniejszych odstepach. Ale najwazniejsze ze sa. Pozdrawiam.
          • melka_x Re: jak potem nie bedziesz chciala to sie problem 28.04.06, 09:34
            Jeśli praca daje Ci dużo pieniążków, to chyba nie jest dobrze płatnawink)), może
            nie ma czego żałować?wink))

            A serio - nie wierzę, że jeśli naprawdę chcesz drugiego dziecka to z powodu
            pracy za 2 - 3 lata nie będziesz już chciała. To Twoje 'teraz albo nigdy'
            wygląda nieco na szantażowanie męża. Rozumiem oczywiście, że uważasz, że teraz
            to najlepszy czas na drugie dziecko. Tyle, że nic nie piszesz jakie argumenty
            za później ma mąż, co sugeruje, że zamiast próbować się z nim dogadać bardzo
            chcesz postawić na swoim.
            • iwi-monia Re: jak potem nie bedziesz chciala to sie problem 28.04.06, 09:45
              hmmm.....moja praca jest swietnie platna ale tylko wowczas jak sie jej oddam!
              Nic za darmo nie ma!



              Poza tym nie o tym chcialam pisac i nie myslalam ze az tak wiele krytyki mnie
              spotka! mam "dola"! marze o super klinice, o dwojce dzieci i o tym aby za 10 lat
              powiedziec spelnilam sie !!!!!!!!Moze jestem zbyt ambitna i wowczas kiedy nie
              moge dostac tego co chce zaczynaja sie schody! Ale nie chce nic za darmo!Chcce
              wlasnie sama cos w zyciu osiagnac ! moja teoria jest taka -chcesz osiagnac cel
              to oddaj sie tylko temu!nie wyobrazam sobie pracowac po 10 godz i zajmowac sie
              domem! Nie umiem robic kilka rzeczy w jednym czasie perfekcyjnie!!TO CHYBA MOJA
              WADA!
              • melka_x Re: jak potem nie bedziesz chciala to sie problem 28.04.06, 09:54
                Co do pieniążków to sugerowałam, że pieniążki to drobne w skarbonce dzieckawink))

                Iwi, ja nie o tym. I nie krytykuję Cię. Zwracam tylko uwagę, że szantażowanie
                męża może okazać się bardzo złym pomysłem. Potrafę sobie wyobrazić, że mamy z
                mężem inne zdanie dotyczące momentu, w którym miałoby się urodzić nasze drugie
                dziecko. Potrafię sobie wyobrazić dyskutowanie argumentów za danym terminem.
                Natomiast nie potrafię sobie wyobrazić, że mąż stawia sprawę "teraz albo
                nigdy". Przy próbie wymuszenia zapewne skończyłoby się to na "nigdy". Plus
                ogromny żal, że mąż nie próbuje zrozumieć moich racji, nie szanuje moich
                potrzeb i próbuje mnie do czegoś zmusić. Staraj się męża przekonać - bo nie
                podważam, że masz racjonalne argumenty - ale staraj się go też wysłuchać i
                zrozumieć jego potrzeby, a nie uciekaj się do prób wymuszenia i szantażu.
                • iwi-monia Re: jak potem nie bedziesz chciala to sie problem 28.04.06, 10:11
                  MELKA_X!


                  Wierz mi ze daleka jestem od szamtarzowania meza!!nawet nie wiem dlaczego tak
                  wam sie wydaje! napisalam tu aby wlasnie to z siebie wyrzucic i aby Mu nie gadac
                  na ten temat!!ostatnio jak rozmawialismy( spokojnie) to wlasnie powiedzialam ze
                  wydaje mi sie sie ze pozniej bedzie mi ciezko wrocic do roli mamy niemowlaka
                  jak zaczne czuc sie fajnie jako rozwijajaca sie zawodowo kobieta!tylko tyle!!!


                  ja naprawde mysle ze fanie jest miec tez dzieci pozniej jak sie juzc do czegosc
                  dojdzie ! nawet wiecej uwazam ze tarez wiek nie jest przeszkoda .....ale ja
                  wybralam wczesniejsze rodzicielstwo i tak chce tylko szkoda ze moj Maz nie...sad


                  daleka jesdnak jestem od wymuszania tego na nim....


                  dzieki za posty! wybaczcie za bledy ale musze juz leciec do pracysmile i ztroszke
                  sie spiesze! milego dnia!iwi-monia
                  • astomi25 Re: jak potem nie bedziesz chciala to sie problem 28.04.06, 11:21
                    U mnie na odwrot. Maz chce bardzo drugie dziecko, corka ma juz 4,5 roku.Ja nie
                    chce, nie moge sie zdecydowac.
                    I co mam zrobic? Chyba nie ulegne jego namowom, jesli moje cialo i umysl mowi
                    stanowcze NIE.
                    Moze jestem egoistka...ale nie umiem zrobic czegos wbrew sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka