blanez16
30.04.06, 20:48
Nie ochrzciłam swojego dziecka, ponieważ jesteśmy ateistami (sama też jestem
nieochrzczona). Za moich czasów jednak religia była w kościele, a osiedle
olbrzymie, więc nawet nie było wiadomo, kto chodzi do jakiej parafii i czy w
ogóle - na religię. Dziś wszystko odbywa się, że tak powiem "na widoku" czyli
w szkole. W związku z tym mam pytanie - czy któraś z was ma swoje niewierzące
dziecko w wieku szkolnym i może mi odpowiedziec, jak to teraz wyglada w
praktyce - czy takie dzieci rzeczywiście są dyskryminowane przez rówieśników
i jak wygląda kwestia tej nieszczęsnej etyki w szkole - jest czy jej nie ma ?