Były moje 30 urodziny, okrągła w sumie rocznica, zaprosiłam rodzinkę na
działkę na urodzinowego grilla i........... nie dostałam żadnego
prezentu....Ani od męża, ani od rodziców. mąż zerwał na działące 3 tulipanki,
rodzice przwieźli ćwiartę prosiaka "jako prezent" Kwiatki już zdechłu, świniak
niedługo zostanie zjedzony, a ja nie mam żadnej pamiątki którą bym wspominała
że to z 30 urodzin.

((