miirabelka
04.05.06, 15:13
Rozmawiałam ostatnio z dawno nie widzianym znajomym, okazało się, że jest już
po rozwodzie, ale przedtem zdecydowali się z żoną (byłą) na dziecko, licząc,
że pomoże ono posklejac to, co się zepsuło. Niestety nie wyszło, tak więc ma
nie tylko byłą żonę, ale też fajną córeczkę, która już na początku dostała w
prezencie od losu rozbitą rodzinę i tatusia od święta, gdyż mamusia odgrywając
się na tatusiu ogranicza jego kontakty z córeczką.
Może jednak to nie jest regułą, a przynajmniej, nie jest niemożliwe? Czy
znacie jakieś przypadki kiedy to dziecko pomogło uratowac związek?
♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥