Na temat lekarzy się nie wypowiadam, nie mam złych doświadczeń (być moźe
dlatego, że leczymy się głównie prywatnie). Jeśli zaś chodzi o pielęgniarki
tych wspomnień jest kilka i wszystkie niestety niezbyt przyjemne.
Wspomnienie pierwsze:
Leżę w szpitalu na Solcu po punkcji w Novum, zainteresowanie pielęgniarek
zerowe. Po wizycie męża przybiega pielęgniarka cała w uśmiechach pytając czy
mi czegoś nie potrzeba, jak się czuję i zapewniając, że jak bym tylko czegoś
potrzebowała to żebym powiedziała. Kiedy mąż przyjeżdża na drugi dzień pytam
się czy dał jednej z pielęgniarek w tzw. „łapę”, odpowiedź jest twierdząca

Mąż nawet nie się nie pyta skąd wiem

Wspomnienie drugie:
Przyjeżdżam do babci do szpitala, babcia ciężko chora. Stan bardzo ciężki,
widoczny brak zainteresowania ze strony pielęgniarek. Przez pół godziny jak
tam byłam nikt nawet nie zajrzał. Postanowiłam poszukac pielęgniarki i
poprosic o ligninę, żeby przemyc babci buzię, po dłuższych poszukiwaniach
odnajduję pokój pielęgniarski, szafa jest w nim ustawiona tak, żeby utworzyc
korytarz(między szafą i ścianą) i zasłonic resztę pokoju. Atmosfera niemal
imprezowa, rozkręcony telewizor, w pokoju jest szaro od dymu papierosowego,
rozgadane pielęgniarki dopiero po dłuższej chwili zauważają „intruza”

Wspomnienie trzecie (nie moje):
Koleżanka rodziła ostatnio w szpitalu Św.Zofii. Na drugi dzień usiłuje sama
nakarmic córeczkę piersią. Ma kłopoty pyta się jak powinna przystawic małą do
piersi, no co słyszy odpowiedź : „normalnie”

Czy mając takie wspomnienia można nadal popierac protest pielęgniarek?
A jakie są Wasze doświadczenia?
PS. Słyszałam kiedyś od znajomego, że był na praktykach na Zachodzie i tam w
szpitalu nie było czegoś takiego jak pokój pielęgniarski, pielęgniarki miały
obowiązek cały czas przebywac z pacjentami (oczywiście z przerwami na
posiłki). Czy któraś z Was może to potwierdzic lub temu zaprzeczyc?
PS. Na zakończenie dodam, że oczywiście zdaję sobie sprawę, że są pielęgniarki
„z powołaniem”, więc niczego tu nie uogólniam

Ja jednak nie miałam szczęścia
takich spotkac, za wyjątkiem tych w prywatnej klinice, no ,ale tam płaciłam za
opiekę nie małe pieniądze.
♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥