Pewnie posypią się gromy na moją głowę, że wymyslam sobie problemy, że sa
rodziny, które by chciały być w takiej sytuacji jak ja, itp, itd. Ja mam
jednka dość. Od pół roku remontujemy dom, ktory dostaliśmy po teściach.
Ładujemy w niego swoje oszczędności i już chce mi się płakać: tak trudno o
rzetelnego i uczciwego fachowca !!! Kurcze, już tyle nerwów i kasy nas ten
remont kosztował, zwłaszcza nerwów. A wczoraj dobili mnie
kafelkarze...Doslownie się poplakałam nad tym co zrobili

Chyba się nie
nadaję do remontów , do użerania się z ludźmi