Dodaj do ulubionych

przeczytaj prosze

02.07.06, 22:21
a mam jesze jedno pytanko czy jest na tym forum mama która zostawiła
dziadkom dzidzie na ok 3 miesiące
a sprawa jest taka bardzo bysmy z mężem chcieli wyjechać na
zachód na ok 3 mieśiące do pracy aby podreperować
nasz budżet z którym ostatnio jest nie wesoło
mieszkamy u mojej mamy i chcemy sobie wybudować
góre a do tego potrzeba dużo pieniążków i mam problem
jechac zarobić wybudowac czy zostać z moim 8-mio miesięcznym
dzieckiem? czy nie pozostanie to w jego psychice że mama opuśiła?
poprostu mam wyrzóty sumienia co wy myślicie na ten temat? prosze ao wasze
opinie!!
Obserwuj wątek
    • mama1dawidka i jak nie macie żadnych opini na ten temat? 02.07.06, 22:43

      • aleksik2 Re: i jak nie macie żadnych opini na ten temat? 02.07.06, 22:50
        Ja na przykład bym nie pojechała,nie mogę wytrzymać jak malutki pójdzie z
        dziadkami na spacer a co dopiero mówić 3 miesiące!ale może dlatego tak mówię bo
        nie jestem w Twojej sytuacji,może gdyby życie mnie do tego zmusiło to kto
        wie...Dlatego nie potępiam Cię i jeżeli czujesz że dasz radę i dzięki temu
        wyjazdowi będzie Wam się żyło lepiej to jedź.Pewnie Ci nie pomogłam,ale życzę
        słusznej decyzji.Pozdrawiam
      • mmala6 Re: i jak nie macie żadnych opini na ten temat? 02.07.06, 22:51
        ja mam taka,ze jezeli naprawde musisz, maz nie moze sam jechac i zarobic, to jedz.
        Nie sadze aby dziecku stala sie wielka krzywda, pod warunkiem ze zostanie w
        dobrych kochajacych rekach oczywiscie.
        Ja bym nie pojechala ale ja tez nigdy nie stalam przed takim dylematem, wiec
        dosc trudno jest mi sie wczuc w Twoja sytuacje.
    • larakrofft Re: przeczytaj prosze 02.07.06, 22:51
      ja bym wzięła mame i dzidzie ze sobą i pojechała
      taki maluch sam z babcia na 3 mies to troszkę za długo moim zdaniem
      • mmala6 Re: przeczytaj prosze 02.07.06, 22:54
        tylko ze jak wezmie mame i dzidzie to bedzie musiala je tam utrzymywac i wtedy
        wyjazd moze sie okazac zupelnie bez sensu.
        • larakrofft Re: przeczytaj prosze 02.07.06, 22:56

          na zachodzie zycie nie jest duzo droższe wiec na to samo wyjdzie
          a zaoszczedzi np na telefonach bo pewnie codziennie by dzwoniła

          ja bym kombinowała w ta strone bo malucha bym nie zostawiła
          ewentualnie mąż sam by pojechal
          • mmala6 Re: przeczytaj prosze 02.07.06, 22:59
            ja bym dziecka tez nie zostawila ale jadac sama z mezem moze wynajmowac no jeden
            pokoj bez specajlnych wygod,zabierajac mame i dziecko potrzebny bedzie jeszcze
            jeden pokoj-a to juz nie jest takie tanie, no i w miare warunki sanitarne...
            Ciezki wybor, nie zazdroszcze.Ja bym meza samego wyslala.Trudno.
        • mama1dawidka Re: przeczytaj prosze 02.07.06, 22:57
          ale nie moge brc mamy i dziecka tak mi go szkoda i włśnie nawet jakbym
          wyjechała to boję sie żebym nie wyczymała...
        • 111a4 Re: przeczytaj prosze 02.07.06, 22:57
          ja nie pojechałabym.tez jestesmy w ciezkiej sytuacji.mieszkamy w małym
          mieszkanku i zbieramy ze tak powiem na nowe.w tym celu maz wyechał za
          granice.ja w kazdej chwili mogłabym pojechac,znam jezyk wiec problemów ze
          znalezieniem pracy nie miałabym.mimo wszystko zostaje z córeczka.nie wyobrazam
          sobie takiego rozstania.wystarczy mi widok kiedy maz po 2 miesiacach przyjezdza
          a mała go nie rozpoznaje....wielki ból.dla niego i dla mnie,ja nie
          pojechałabym.ale to tylko moje zdanie.
          • mama1dawidka Re: przeczytaj prosze 02.07.06, 23:00
            ale ja nie myśle o żadnej angli czy irlandii ja tylko mm poprostu "czerwony
            paszport' a mąz nie i myśleliśmy o pracy w cholandii
            • 111a4 Re: przeczytaj prosze 02.07.06, 23:04
              rozstanie jest rozstaniem.dla dziecka nie ma znaczenia gdzie jestes.oczywiscie
              sami podejmiecie decyzje.
    • hony Re: przeczytaj prosze 02.07.06, 23:05
      Nie mogłabym zostawić małego 10 miesięcznego na tak długi okres, nawet z 3
      dniami miałabym problem. Myślę że takie maluszki bardzo potrzebują mamy, ale to
      jest Twoja decyzja i musisz kierować się swoją intuicją.
    • mamakruszynki Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 13:41
      ja jestem zmuszona zostawic dziecko moim rodzicom, ale widuję małą w każdy
      weekned, jestem z nią wtedy non stop i widze że mnie poznaje, cieszy się na moj
      widok, kiedy wchodze do domu; mimo wszystko ciężko mi radzić czy takie
      rozwiazanie jest dobre, bo... wszytsko ma plusy i minusy; z jednej strony
      milosc do dziecka z drugie twarda rzeczywistosc, brak pieniedzy i chęć
      zapewnienia dziecku lepszej przyszlosci; sama to znam, bo muszę się w czasie
      wakacji przygotowac do b waznego i b trudnego egz od ktorego zalezy moja
      zawodowa przyszlosc i przyszlosc mojej rodziny; na meza narazie liczyc nie
      moge, jest zawodowym oficerem marynarki i wyjezdza na klika miesiecy na
      kontrakt za granice; moja mała na dziadków, jest oswojona, byłam u nich przez
      pierwsze jej 3 miesiace zycia, teraz widze, że jest jej tam dobrze, a
      dziadkowie jej nieba przychylaja, więc jestem troche spokojniesza, choc smutno
      mi w tej sytuacji; zaciskam zęby i idę do przodu, juz we wrzesniu bedziemy
      razem, ta myśl pomaga mi przetrwac;
      jedeny co moge napisac to to, że nie powinnas sie martiwc że dziecko zapomni i
      bedzie sie ciebie bało, bo jak wrocisz i znow z nim bedziesz to sie "przestawi"
      i znow zaadaptuje, a im młodsze dziecko tym lepiej, bo roczniaki już są na tyle
      mądre że będą bardziej odczuwać brak mamy; to moje zdanie ale życie jest twoje
      i to twoja decyzja; i nikomu nic do tego więc nie zwracaj uwagi na dziewczyny
      które krzyczą że wyrodna z ciebie matka; to nieprawda, w konuc robisz to dla
      dziecka a nie la swojego kaprysu; powodzenia
      • ivanna28 Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 13:45
        Nie zostawiłabym takiego maleństwa ,nigdy.
        Maż niech jedzie sam ,Ty zostań z dzieckiem. Budowa "góry" może poczekac...
        • niuczka1 Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 13:50
          Serce mi się skroiło, jak to przeczytałam...3 miesiące dla takiego Malca to
          wieczność!! Decyzja będzie nalezała do Ciebie - ja bym nie zostawiła.
    • leonada1 Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 15:01
      Witaj,
      Ja mam fioła na punkcie swojego synka i nawet na 1 dzień bym go nie zostawiła
      ale u mnie to przegięcie w drugą stronę smile Ostatnio moja znajoma opowiadała
      mi,że gdy jej córeczka miała 6 miesięcy też musiała wyjechać do pracy za
      granicę, córa została u dziadków (znała ich bardzo dobrze bo razem mieszkali)
      po jej powrocie, w pierwszej chwili córka zachowywała się jakby jej nie
      poznała, po godzinie nagle złapała ją za spódnicę i zaczęła płakać, przytuliła
      się i tak już zostało... jakby się nie rozstawały. Ona twierdzi,że dziecko
      zawsze pozna mamę.
      Powodzenia
      • mamakruszynki Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 15:20
        własnie tego sie obawiałam, że (z całym szacunkiem dziewczyny) odezwą się
        tzw. "Matki Polki" - tzn "ja nie zostawie dziecka nawet na 5 minut; dziewczyny
        opamietajcie się!!!!! dziecko musi się w zyciu wielu rzeczy nauczyć i nauka
        samodzielnosci tez jest b przydatna, nie mowie o zostawianiu dziecka na 3
        mieisace, bo to juz ekstremalny przypadek ale nawet na 5 minut?? i co do 18
        roku życia maluch będzie uwieszony u spodnicy??? proszę nie przesadzajcie w
        druga stronę; znam dzieci które spia z rodzicami i wisza u spodnicy mamy, a
        potem w wieku przedszkolnym nie umieja nawiązac kontaktów z rowniesnikami, wola
        bawić się z mama niz kolegami - a to na pewno nie jest normalne, zreszta niech
        sie wypowiedzą psychologowie - jest takie forum psychologia dziecięca, wiele
        mądrego mozna tam wyczytać; więc jeszcze raz proszę pozwolcie na samodzielnośc
        swoim dzieciom, nie bądzcie nadopoekuncze bo wychowujecie kaleki społeczne;
        mama nadzieje że tym postem nie wywołam burzy bo nie taki jest mój zamiar
        pozdrawaiam
        • mama1dawidka Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 15:39
          dziekuje mamo kruszynki podnosisz mn ie na duchu..
          • anetakor Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 15:54
            nie, na 3 miesiące nie zostawiłabym dziecka
    • kmalina Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 16:41
      ja też nie zostawiłabym dziecka na tak długo. Gdyby wam na chleb brakowało to
      rzeczywiście mozna jechać, a tak. zastanów sę co dla ciebie jest ważniejsze
      finanse czy dobro dziecka.
      • alexandraja Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 19:59
        To chyba zart. Po przeczytaniu scisnelo mi zoladek. Sama mam synka w tym wieku i
        wiem jak reaguje na krotkie rozstania typu kilka godzin.Poza tym 8 - 9 m-cy to
        okres w ktorym dziecko najbardziej potrzebuje matki nawet odradzaja zaczynaniz
        zlobka w tym czasie, poczytaj o tym. Zreszta nie ma ceny dla ktorej moglabym to
        zrobic.
    • novanka Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 20:17
      Ja sama zostałam przez moich rodziców oddana pod opiekę dziadków jak miałam 4 m-
      ce i to na okres 2 lat. Oczywiście odwiedzali mnie jak tylko mogli, ale z uwagi
      na dużą odległość wcale nie często. Żyję normalnie, nie mam żadnych odchyłów i
      jakoś specjalnie na mojej psychice to się nie odbiło.
      Pewnie, że ciężko jest zostawić dziecko i nie widzieć go przez taki długi okres
      czasu. Ale różne są w życiu sytuacje. 3 miesiące to znowu nie tak strasznie
      długo, nie przesadzajmy.
      • mamakruszynki Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 22:36
        gratuluje spokojnego spojrzenia na problem novanka; i nie piszę tego, żeby
        siebie samą usprawiedliwic ale po to, żeby uświadomic niektórym "ortodoksyjnym"
        mamom, że nadopiekunczośc jest czasem gorsza niż faszyzm
        • adsa_21 Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 09:17
          dla mnie tez jest to gruba przesada. jak moj synek mial pol roku pojechal na 2
          tyg. na dzialke z moja mama. Teraz tez czesto rozstajemy sie na kilka lub
          wiecej dni jak go ojciec zabiera.
          synek ma 3 lata.
        • adsa_21 Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 09:19
          a pozniej mamy sie dziwia, ze dziecko trudno adoptuje sie w przedszkolu, nie
          chce do niego chodzic..nie dziwie sie skoro przez 3 lata bylo non - stop z mama.
      • moofka Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 09:29
        novanka napisała:

        > Ja sama zostałam przez moich rodziców oddana pod opiekę dziadków jak miałam 4
        m
        > -
        > ce i to na okres 2 lat. Oczywiście odwiedzali mnie jak tylko mogli, ale z
        uwagi
        >
        > na dużą odległość wcale nie często.

        ja nie widze w tym nieczego dobrego
        ani dla matki ani dla dziecka
        dla mnie jest to porzucenie
        co z tego, ze t.y.l.k.o (???) na dwa lata
        dziecko potrzebuje matki
        matka potrzebuje dziecka
        i mniejsze dziecko tym silniejsze wiezi, ktore powinny stopniowo byc
        rozluzniane
        oczywiscie mozna
        dziecko bedzie karmione myte i regularnie spacerowane
        ale czy to tylko o to chodzi?
    • domiwika Re: przeczytaj prosze 03.07.06, 23:02
      mysle że zrobiłabyś sobie krzywde takim długim rozstaniem z dzidziusiem, pewnie
      nie widziałabyś jego pierwszych kroczków itp...Ja przynajmniej zwiędłabym z
      tęsknoty,ale każdy jest inny.musisz sama przemyśleć wszystkie za i przeciw i
      nie sugerować się za bardzo tym co mówią inne mamy, bo kazda z nas jest inna,
      ma różne podejscie do wychowywania dziecka i różną wrażliwość na niektóre
      sprawy, a to dotyczy CIEBIE I TWOJEGO DZIECKA
      • kaliaa Re: przeczytaj prosze 09.07.06, 23:18
        nie zostawilabym na pewno
    • lila1974 Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 09:04
      Mając już doświadczenie po 2 dzieci, wiem, że nie zostawiłabym 8-9 miesięcznego
      malucha, bo to okres kiedy moje dziewczyny przechodziły "lęk separacyjny". Moje
      wyjście z domu wiązało się z paniką moich dzieci. Koniczynka, ktora była zawsze
      niemowlakiem pogodnym i nie potrzebowała robić za rzep, w tym wlaśnie okresie
      pilnowała mnie jak Cerber. Budzila się na 5 minut przed moim budzikiem i od
      razu uderzala w ryk. Z Nelką byo jeszcze gorzej. U Konstancji wszystko wróciło
      do normy po jakichś 2 miesiącach, ale u Nelki dopiero chyba po pół roku.
      Koniczynka uspokajala się dosyć szybko w ramionach taty, czy babci, ale Nela
      potrafila ryczeć przez 1,5-2 godziny.

      Dlatego wyjazd akurat w tym okresie życia bym odpuścila, jeśli nie przymieram
      glodem. Szkoda byloby mi tez nie widziec pierwszych kroków, nie slyszeć
      szczebiotu malucha.

      Poczekalabym z tym wyjazdem przynajmniej do roku.
      Rozumiem, ze perspektywa jest kusząca, wszak własne miejsce na ziemi jest
      równie ważne jak jedzenie, czy sen, więc nie potępiam Twojego wyjazdu.
      • verdana Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 09:32
        Musisz liczyć się z tym, ze Twoje dziecko nie będzie cię już po powrocie
        pamiętać - ani Ty go nie będziesz znała - trzy miesiące w tym wieku to ogromnie
        długo. Babcia będzie lepszym "ekspertem" niż Ty.
        Poza tym powinnaś liczyć się z tym, że dziecko w tym wieku stosunkowo często
        choruje - czy jesteś pewna, ze babcia zauważy dostatecznie wczesnie wszystkie
        zmiany w zachowaniu, że bedzie kontrolowała, czy dziecko rozwija się prawidłowo.
        To ogromne ryzyko - dla dziecka, dla Twoich kontaktów z dzieckiem i z babcią.
        Zostawiłabym dziecko tylko, gdyby mi nie starczało na chleb. Dla poprawienia
        warunków mieszkaniowych - nigdy.
    • moofka Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 09:32
      do autorki
      ja bym nie jechala
      niech jedzie tylko maz jesli az tak jest ciezko, ze musicie sie rozstac
      albo jedzcie wszyscy razem i tam probujcie jesli tu nie ma perspektyw
      a moze wcale az tak ciezko nie jest, tylko ten dom sie wam wymarzyl?
      no to niech poczeka troche dluzej
      naprawde odchorujecie to
      i maly bez mamy
      i ty - bez dziecka na obczyznie
      w zyciu takiego malucha kazdy miesiac jest inny
      i z kazdym miesiacem dziecko bedzie coraz lepiej rozstania znosilo
    • g0sik Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 09:57
      Wolałabym, żeby mąż spędził za granicą pół roku albo rok niż zostawiać tak małe
      dziecko. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i jak znam życie z 3 miesięcy zrobi się
      4,5,6...O wyjeździe i budowie trzeba było myśleć przed narodzeniem dziecka...
    • melka_x Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 09:57
      Moim zdaniem taki wyjazd to ostateczność, rozumiem tylko w sytuacjach
      ekstremalnych, kiedy naprawdę brakuje na chleb. Nie widzę nic złego w
      wyjechaniu bez dziecka na urlop, ale 3 miesiące bez możliwości widywania się w
      weekendy to zdecydowanie za dużo. 8miesięcznemu dziecku niczego jeszcze nie
      wytłumaczysz, nie zadzwonisz do niego, nie wyślesz listu. Dziecko będzie czuło
      się opuszczone. Po 3 miesiącach bardzo możliwe, że dziecko Cię nie pozna i
      będziesz musiała długo odrabiać tę nieobecność.
    • aaasta Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 12:25
      moja mama zostawiła mnie na 2 miesiące u babci jak miałam 6 mies.
      Nie wiem jak to odbiło się na mojej psychice, ale chyba generalnie jest ok wink
      Natomiast strasznie boję się samotności - nie lubię być sama (może to być tłum
      ludzi, których nie znam, mogę być w supermarkecie - ale po prostu nie lubię być
      sama). Mogę być sama przez kilka godzin, ale jak się czymś zajmę.

      Nie wiem czy to ma związek z tym co się stało. Byłam u mojej najcudowniejszej
      pod słońcem babci.
      Jak mama wróciła (opowiadała mi o tym kiedyś) podobno trzymałam się jej
      kurczowo i nie chciałam puścić.
      Mysle, ze to też kwestia komu (jak dobrzy sa rodzice i teściowie) zostawiasz
      dziecko i kwestia Twojej psychiki, czy sobie po prostu poradzisz.
    • jusienka Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 12:29
      W zyciu bym nie pojechala, za zadne pieniadze.
    • izabela_741 Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 12:33
      Ja musze czesto jezdzic w delegacje wiec wtedy "zostawiam" dziecko ale to jest
      nieporownywalne z rozstaniem na 3 miesiace z tak malym dzieckiem.
      Ja bym nie wytrzymala tyle bez mozliwosci widzenia dziecka, chocby w weekendy.
      Nie wiem tez jak maly by to wytrzymal, bo w tym wieku dziecko jeszcze strasznie
      potrzebuje mamy.
      Ale jesli musisz to sprobuj, najwyzej wrocisz wczesniej.
      W kazdym razie dziecko Cie moze nie poznac.
      Czy bedzie to pamietalo-watpie.
    • kajka04 Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 13:31
      Decyzja jakakolwiek ona będzie - będzie dobra - bo to Twoja decyzja. To Ty
      musisz sama odpowiedzieć na swoje pytanie.
      Ja bym nie zostawiła, ale nie jestem na Twoim miejscu.
      Pozdrawiam
    • bozenka12 Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 20:11
      Jejku, rzadko sie tu wypowiadam (choc czesto czytam), ale musze Ci cos napisac.
      Moi znajomi zostawili synka rocznego pod opieka dziadkow na okolo 2 miesiace.
      fakt byl, ze maly przed tym rozstaniem nie bywal az tak czesto z dziadkami,
      takze nie byl z nimi bardzo zwiazany. No i cos sie stalo w czasie ich
      nieobecnosci. Maly przestal mowic, pojawily sie tez inne problemy w jego
      rozwoju. Mieli i nadal maja z nim teraz duzo problemow. Zaden lekarz im w sumie
      nie powiedzial, ze tak sie wszystko potoczylo przez to rozstanie. Nie ma
      dowodow na to, i byc moze przyczyna byla w 100% inna. Pewnie byla inna. Ale
      jego mama zyje w ciaglych wyrzutach sumienia, ze moze jej synek doznal jakiegos
      szoku z rozlaki, albo moze nawet nie, ale gdyby ona byla przy nim wczesniej
      zauwazylaby pojawijace sie problemy, wczesniej zaczelaby terapie i byloby teraz
      lepiej. Nie wiemu w sumie co sie stalo, ale goraco przestrzegamy nasze inne
      znajome przed zostawianiem dzieci. Oczywiscie jej przypadek jest skrajny.
      • joa_nnap Re: przeczytaj prosze 10.07.06, 20:43
        nie,nie,nie.
        nie wyobrazam sobie,że mogłabym coś takiego zrobić swojemu dziecku i sobie.
        i wcale nie jestem zwariowaną "matką polką" z dziecięciem u spódnicy, bo mój
        syn od 4 msc-a życia chodzi do żłobka, ale po tych kilku godzinach ja JESTEM
        dla niego.
    • a.lenard Re: przeczytaj prosze 11.07.06, 00:20
      ja bym za chiny nie pojechała bez dziecka a już mówie dlaczego. Właśnie
      wróciłam z weekendu na którym byłam tylko z mężem bez córeczki, małą oddałam
      pod opiekę mojej siostrze. Córeczka super się bawiła z kuzynkami, spała w łóżku
      z ciocią , przytulała się , nie marudziła, w nocy też ok. Jak wróciłam
      wieczorem to ja ją już kładłam spać, poprzytulałyśmy się ale miałysmy mało
      czasu zeby się sobą nacieszyć bo mała była zmęczona. W nocy obudziła się ze
      strasznym płaczem, to był nie ryk, histeria, ale poprostu płacz żalu. Płakała
      do 3 nad ranem, nie mogłam jej uspokoić. Przechodziła z rąk moich do męża i nie
      mogła sobie znależć miejsca. Normalnie serce mi się krajało. Z mężem
      stwierdziliśmy ze już nigdy więcej nie zostawimy tak małego dziecka. Córeczka
      ma ponad 15 miesięcy. Nie każde dziecko płacze wtedy kiedy je się zostawia,
      czasami ten płacz i żal pokazuje dopiero póżniej. Dodam, ze dzisiaj byłam w
      odwiedzinach u siostry i mała nie chciała wejśc, a na widok cioci poprostu się
      rozpłakała. Pewnie myślała, ze znów ją zostawię. Długo trwało zanim dała się
      namówić na pójście na ogród i zabawę. Ale do cioci podejść nie chciała. Jak ją
      zagadywała, to córeczka odrazu wieszała mi się na szyje. Do siostry mam 100%
      zaufanie, katowanie dziecka nie wchodzi w grę smile dlatego wiem ze poprostu moja
      córeczka nie nadaje się jeszcze na taką rozłąkę.
    • mamcia25 Re: przeczytaj prosze 11.07.06, 07:41
      Ja jestem mama prawie rocznego dziecka i nie wiem jak bym sie zachowala w takiej
      sytuacji. 3 misiące to troche dlugo, ale gdy sytuacja finansowa jest zla coś
      trzeba robić. Piszesz, że mieszkasz u mamy, to pewnie dziecko ma z nią duży
      kontakt, więc nie bedzie czuło sie opuszczone. Myśle, że gorzej bedzie z toba.
      Zastanów się, czy ty wytrzymasz 3 miesiące bez dziecka.

      Zdolne dziecko

      Szczęśliwe macierzyństwo


    • michalina7 nie pojechałabym 11.07.06, 09:31
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka