Dodaj do ulubionych

tak z ciekawości

10.07.06, 13:05
mam pytanie, do dziewczyn, które wziely ślub cywilny z myśla, że za jakis
czas wezma też kościelny:
ile z Was faktycznie wzięlo potem kościelny i po jakim czasie, ile (jak
dlugo) ma to ciągle w sferze planów, a ile zrezygnowalo z kościelnego.
tak mi sie nasunęlo, bo na "niemowlaku" co jakiś czas jest pytanie o chrzest,
jeśli rodzice są tylko po cywilnym i często pojawiają się wpisy, żę ktoś
kościelnego nie ma (jeszcze), ale planuje. no i ciekawa jestem co z tych
planów wychodzi.
Obserwuj wątek
    • ewa2233 Re: tak z ciekawości 10.07.06, 13:08
      moi znajomi wzięli cywilny, ochrzcili dziecko, a później nagle i błyskawicznie
      się rozeszli.
      --------------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      Życie jest mdłe i znikome,życie się całkiem nie liczy
      bez jakiejś wielkiej niewiadomej,bez tajemnicy.
    • paulka25 Re: tak z ciekawości 10.07.06, 13:22
      My jestesmy1,5 roku po slubie cywilnym. Koscielny i wesele nadal w sferze planow smile
    • i2h2 Re: tak z ciekawości 10.07.06, 14:27
      Kościelny rok i dwa miesiące po cywilnym. Rozwodu nie planujemywink
      Nasi przyjaciele - chyba siedem lat po cywilnym.
      A tak w ogóle to myślę, że wszystko zależy od tego czy to są rzeczywiste plany,
      czy "na odczepnego", żeby rodzina nie gadała.
    • przeciwcialo Re: tak z ciekawości 10.07.06, 14:33
      My tak zrobilismy. Po osmiu miesiacach.
    • spacey1 Re: tak z ciekawości 10.07.06, 14:47
      Kościelny 6 miesięcy po cywilnym
    • katrina40 Re: tak z ciekawości 10.07.06, 14:51
      my bedziemy 15.07 dokladnie rok po cywilnym.Jak narazie koscielny mamy w planie
      za dwa lata.Moi rodzice upierali sie,zebym wziela koscielny ale nie mialam
      zamiaru w 6mies.ciazy brac tego koscielnego tylko po to zeby zadowolic cala
      rodzine.A o chrzest sie nie martwie na szczescie mamy duzo kosciolow.Ale
      szczerze mowiac to Ksiezom chodzi pewnie o kase, bo zamiast cieszyc sie, ze
      rodzicom zalezy na ochrzczeniu dziecka to oni sobie wymyslaja!
      • top123 Re: tak z ciekawości 10.07.06, 15:05
        Witam. Jestesmy ponad 5 lat po slubie cywilnym. Koscielny planowalismy ale
        jakos nie doszedl do skutku. Mamy 7-miesieczna coreczke, mieszkamy za granica i
        z ochrzczeniem nie bylo problemow. Pozdrowienia.
        • vernalis1 Re: tak z ciekawości 10.07.06, 15:28
          11 lat po cywilnym- kościelny mial być, nawet był "ugadywany"- ale w końcu
          stwierdziliśmy ,że brac koscielny tylko dla rodziny- to nie będziemy z siebie
          cyrku robić. Z chrzscinami nie było najmniejszego problemu - proboszcz
          powiedziła, że slyb kościelny czy jego brak nie ma nic wspólnego z chrzestem, i
          jakiejś dodatkowej "opłaty" z tego powodu nie było.
          • lenkao Re: tak z ciekawości 10.07.06, 15:39
            My jestesmy 6 lat po cywilnym,koscielny byl planowany oczywiscie,ale ze wzgledow
            finansowych,nie doszedl do skutku.
            A z ochrzczeniem dzieci byl straszny problem i do dzis jeszcze nie bylismy
            wstanie w naszej parafii dogadac sie z proboszczem.
            Teraz starsza corka idzie do zerowki ,wiec zaczelismy bardzo powaznie rozmawiac
            nt. koscielnego,ale tylko ze wzgledu na coreczke,ktora rozpocznie lekcje
            religii,wiec chcielibysmy bardzo,aby mala ten sakrament przyjela...
            • vernalis1 do lenkao 10.07.06, 15:47
              nam Proboszcz(starszy Pan)powiedział,że żaden ksiądz nie ma prawa odmówić
              ochrzszczenia dziecka, i ma byc to na normalnej mszy, a nie po cichu , "na
              zapleczu". Ja na Twoim miejscu porozmawiałabym osobiście ze zwierzchnikiem
              proboszcza.
              • lenkao Re: do lenkao 14.07.06, 23:18
                Dzwonilam do kurii,po tym jak proboszcz kazal napisac oswiadczenie,ze wyrzekamy
                sie Boga,na podstawie ktorego ochrzczci dzieci.

                Ja bylam na tyle zbulwersowana,ze powiedzialam,iz tego tak nie zostawie...

                I niestety zostawic musialam,bo w kurii powiedzieli,ze kasiadz ma tak dobra
                opinie,ze nie moga uwierzyc,ze cos takiego kazal zrobic...
    • kata123 Re: tak z ciekawości 10.07.06, 22:04
      ja sobie przypomnialam trzy pary "planujące" wśród moich znajomych:
      1. kościelny 3 lata po cywilnym (jego mama bardzo nalegala, ale dziewczyna
      ostatnio stwierdzila, że jest jej za to bardzo wdzięczna, bo sami by sie nie
      zebrali)
      2. 4 lata po cywilnym, jak na świat przyszlo drugie dziecko i ksiadz
      zasugerowal, żeby jednak zastanowili sie nad kościelnym zanim ochrzcza
      3. rok po cywilnym się rozeszli
      • edycia274 Re: tak z ciekawości 10.07.06, 22:37
        ja będe rok po cywilnym w grudniu. kościelnego nie planuje.
    • mamka_klamka Re: tak z ciekawości 10.07.06, 22:51
      My planowaliśmy ślub kościelny na czerwiec, ale to byłby 3. miesiąc ciąży i
      stwierdziłam, że będę się źle czuła i wesele będzie o kitu. Mieliśmy się pobrać
      po porodzie, ale w końcu wzięliśmy cichy cywilny jak byłam w 7. miesiącu, żeby
      nie było cyrków z nazwiskiem i takie tam. Dziesięć miesięcy później wzięliśmy
      kościelny. Tylko sukienkę musiała sobie nową kupić, bo w tę z przed ciąży się
      nie mieściłam sad A rocznice obchodzimy w dzień ślubu kościelnego, bo dla nas
      był ważniejszy.
    • alexandra74 Re: tak z ciekawości 10.07.06, 22:53
      Cywilny we wrześniu 1993 r., kościelny i chrzest w grudniu 1994 r.
    • a.lenard Re: tak z ciekawości 11.07.06, 00:11
      ja brałąm odrazu kościelny, ale moja siostra miała najpierw cywilny ze względu
      na dość zaawansowany brzuszek, potem urodziło im się drugie dziecko , a ślub
      kościelny wzieli po 5 latach od cywilnego, dziewczynki niosły kwiaty na ślubie
      rodziców smile było ślicznie
      • alexandra74 Re: tak z ciekawości 11.07.06, 08:52
        ślub
        > kościelny wzieli po 5 latach od cywilnego, dziewczynki niosły kwiaty na
        ślubie
        > rodziców smile było ślicznie

        Rzeczywiście, fantastycznie. Czasami mówię mężowi, że moglibyśmy pobrac się
        jeszcze razsmile
    • abere8 Re: tak z ciekawości 11.07.06, 03:54
      Hmm, nawet nie wiedzialam, ze jest tyle par w podobnej sytuacji. Myslalam, ze
      norma jest branie cywilnego i koscielnego w przeciagu powiedzmy tygodnia smile

      Ja wyszlam za maz 3,5 roku temu, koscielny bardzo chce wziac, ale na razie nie
      ma jak, bo mieszkamy za granica, a chcialabym to zrobic w Polsce. Teoche ciezko
      mi sie tak zyje. Dzieci nie mamy, wiec przynajmniej o ewentualne problemy z
      chrztem sie nie musimy martwic smile

      Z drugiej strony mysl o slubie koscielnym mnie troche przeraza, bo to juz tak
      naprawde na cale zycie. Niby przy cywilnym sie przysiega to samo, ale to jednak
      nie to samo smile
    • esi1 Re: tak z ciekawości 11.07.06, 09:18
      Ja kościelny wzięłam rok po cywilnym i niebrałam nawet pod uwagę, że nie
      weźmiemy kościelnego. Cywilny to była czysta formalność, ułatwiająca nam pewne
      prywatne sprawy.
    • be.em Re: tak z ciekawości 11.07.06, 09:19
      do dziś nie mamsmile ale ciągle mam w planachwink
    • isma Re: tak z ciekawości 11.07.06, 12:16
      Cywilny wziety po to, zeby mezowi-cudzoziemcowi zaczal biec staz do polskiego
      obywatelstwa, oraz po to, aby mogl korzystac z mojego ubezpieczenia zdrowotnego
      (o rtg pluc chodzilo, zeby byc precyzyjnym).
      Koscielny po pol roku.
    • aronka1 Re: tak z ciekawości 11.07.06, 20:54
      Kościelny braliśmy 2,5 roku po cywilnym, jednocześnie odbył się chrzest naszej
      starszej córki. smile
      • izabela.16 ja to inny przypadek 12.07.06, 10:32
        mielismy wzac najpierw cywilny potem koscielny jak zarobimy na imprezke.potem
        plany sie zmienily bo nasz synek chcial byc na imprezcesmileinarazie wyszlo na to
        ze nie mamy wogole slubu!iwcale mi to nie przeszkadza.moze kiedys...
    • mi_lamaj Re: tak z ciekawości 12.07.06, 00:05
      cywilnny wzięliśmy w grudniu, kościelny w sierpniu, zgodnie z wczesniejszymi planami
      chciało nam sie wczesniej razem zamieszkacsmile
      a dziecko dopiero trzy lata później sobie sprawilismy
    • bl_aneczka Re: tak z ciekawości 14.07.06, 23:24
      My nie mamy w ogóle ślubu, a córa ochrzczona. Z tego, co wiem, rodzice mogą być
      niewierzący, albo dowolnych wyznań, a dziecko i tak można ochrzcić. To
      chrzestni mają być wierzący. Odmowa księdza to jego prywatna fanaberia. Chyba,
      że coś się ostatnio w Kościele zmieniło...
    • sakada Cywilny tylko i aż:-) Innego mi nie trzeba..:D n/t 15.07.06, 00:01

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka