dorcia73
17.07.06, 09:50
Mam problem, może banalny, ale doprowadza mnie już do pasji. Rodzinka mojego
męża ciagle zyczy mu synka ( mamy juz córeczkę ), jak na ironię to jeszcze
głównie takie miłe są kobiety. Tym bardziej mnie to denerwuje, że długo się
staraliśmy o maluszka ( rodzina co prawda o tym nie wiedziała )i że wg USG
będzie to raczej dziewczynka i już chyba z przekory cieszę się tym. Może to
błachy temat na tle tu poruszanych, ale muszę sobie ulżyć.