magdalenkaaa78
17.07.06, 14:57
Z racji choroby Kubusia posiadamy kartę parkingową. Jak sama nazwa wskazuje,
oprocz tego, że nie dotyczny nas kilka przepisów, jesteśmy też uprawnieni do
parkwoania na miejscu dla inwalidy i na tzw. kopercie. Moja koleżanka też ma
synka chorego na tę samą chorobę, co moj szkrab. i też dostali kartę
parkingową. ona mnie pyta, w zasadzie do czego jej ta karta. No to mówię o
tym parkwoaniu na miejscu dla inwalidy. A ona na to, ze jej mąż i tak zawsze
parkuje na takich miejscach bo gdzie indziej przeważnie nie da się stanąć. Bo
przecież jest wolne, widac nie ma zadnego inwalidy.
Rano idąc do pracy spojrzałam na duży parking pod naszym urzędem. 4 miejsca
dla posiadaczy kart parkingowych. 4 miejsca zajęte. W zadnym samochodzie nie
było karty. Wy też tak parkujecie?