Dodaj do ulubionych

Parkujecie na miejscu dla inwalidy?

17.07.06, 14:57
Z racji choroby Kubusia posiadamy kartę parkingową. Jak sama nazwa wskazuje,
oprocz tego, że nie dotyczny nas kilka przepisów, jesteśmy też uprawnieni do
parkwoania na miejscu dla inwalidy i na tzw. kopercie. Moja koleżanka też ma
synka chorego na tę samą chorobę, co moj szkrab. i też dostali kartę
parkingową. ona mnie pyta, w zasadzie do czego jej ta karta. No to mówię o
tym parkwoaniu na miejscu dla inwalidy. A ona na to, ze jej mąż i tak zawsze
parkuje na takich miejscach bo gdzie indziej przeważnie nie da się stanąć. Bo
przecież jest wolne, widac nie ma zadnego inwalidy.
Rano idąc do pracy spojrzałam na duży parking pod naszym urzędem. 4 miejsca
dla posiadaczy kart parkingowych. 4 miejsca zajęte. W zadnym samochodzie nie
było karty. Wy też tak parkujecie?
Obserwuj wątek
    • lena99 nie n/t 17.07.06, 15:00
    • iwles Nie. 17.07.06, 15:00



    • azja811 Nie,nigdy n/t 17.07.06, 15:08

      • jacha5 Oczywiście, że nie 17.07.06, 15:10
    • vivyan Nie. n/txt 17.07.06, 15:17
    • mama.tadka Nigdy n/t 17.07.06, 15:17
    • be.em Nie 17.07.06, 15:18
      n/t
    • mieszkowamama Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 15:20
      Tylko debile, barany, zakute łby i imbecyle parkują na miejscach przeznaczonych
      dla inwalidów czy matek z dziećmi (przy hipermarketach)!
      • wieczna-gosia nie 17.07.06, 15:24
        ogolnie uwazam ze takich debili trzeba sholowywac- chciales miec blizej? to
        bedziesz miec dalej i drozej hehe smile
      • lucerka Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 15:24
        A ja sie przyznam, ze parkowalam pare razy moze na 10 min. Jechalam zestrachana
        i dopiero po fakcie wjechania na miejsce parkingowe orientowalam sie, ze to dla
        osoby niepelnosprawnej.
    • tynia3 "Na pewno chciałbyś być na naszym miejscu?" 17.07.06, 15:26
      Takie hasło widuję przy miejscach parkingowych dla inwalidów w moim mieście.
      Chyba działa, bo miejsca te zazwyczaj puste.
      Nie parkujemy w takich nigdy.
      pzdr
      • lenka_13 Re: "Na pewno chciałbyś być na naszym miejscu?" 17.07.06, 15:28
        Ja też parę razy widziełam ten napis.
        NIGDY nie parkuję na kopercie.
    • k.kruk Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 15:33
      Nie parkowaliśmy i nie parkujemy.
      A jeśli chodzi o kulturę(a raczej jej brak) jeżdżących, to ile razy udalo Wam
      się spojkojnie przejść ulicę na pasach? Też jestem kierowcą i pamiętam, jak
      trzeba się zachować, gdy do przejścia zbliża się pieszy. Powtarzam: zbliża się.
      A u nas pieszy może już być na pasach i niektórzy i tak to ignorują i zamiast
      zwolnić raczej jeszcze dodają gazu. A we Francji pod tym względem pelna kultura.
      • jakaspanna Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 15:41
        Nie parkuję ani nie pozwalam nikomu z kim jadę. Mój wujek był inalidą i wiem,
        jak mu ciężko było wysiąsc z auta i w ogóle. A te miesca są szersze od zwyklych
        i łatwiej jest osobie chorej otworzyć drzwi i wydostać się.
      • magdalenka27 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 20.07.06, 14:07
        Kilka lat temu przechodząc przez jezdnie , gdy bylam juz lewa noga na chodniku
        pan w eleganckim aucie przylozyl mi w prawa noge az mnie odrzucilo 2 metry na
        chodnik. wysiadl, owszem ,ale po jego tekscie "myslalem ze pani zdarzy" po
        prostu oslablam, wiec co tu mowic o kulturze kierowcow i ich rozumie.
        przed hpiermarketem w moim miescie sa koperty i znak dla inwalidów/matek z
        dziecmi i tam parkuje w zadnym innym przypadku nigdyyyy
        • lola211 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 20.07.06, 14:16
          >wiec co tu mowic o kulturze kierowcow i ich rozumie.

          Aha- znaczy sie wszyscy kierowcy sa ograniczeni, tak?
    • madziaaaa nikt nie parkuje a miejsca zajęte. n/t 17.07.06, 15:43

      • koralik12 Re: nikt nie parkuje a miejsca zajęte. n/t 24.07.06, 06:57
        Nikt się nie przyzna że parkuje na takim miejscu. W sobotę jak byłam w centrum
        handlowym to wszystkie miejsca dla inwalidów były zajęte. Same super drogie
        samochody tam stały. Tak jakby wszytscy mysleli że to miejsce to parking
        strzeżony dla super fur. Jak przechodziłam z mężem na ostatnie wolne miejsce
        podjechał lexus , wysiadł z niego mężczyzna. Mąż skomentował że nie wygląda na
        inwalidę, ja powiedziałam że taka otyłość to też kalectwo. Facet usłyszał, był
        wściekły, zwłaszcza że nie był aż taki gruby, tylko trochę brzuchaty. Mówiliśmy
        to do siebie, nie miał tego słyszeć, ale dobrze że usłyszał.
    • mammutka nie choć mamy prawo :) 17.07.06, 15:47
      mąż, który jeździ samochodem ma uprawnienia a nawet jak jedzie ze mną ( w
      zaawansowanej ciąży) i z naszym dzieckiem (2 lata) nie staje na kopercie
      uprzywilejowanej.. mówi, że jeszcze mozemy normalnie się przejść
    • jowita771 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 15:59
      nie parkujemy, a Twojej koleżance przydałoby się, żeby kiedys potzrebowała, a
      nie było miejsca, bo zaparkowali nieuprawnieni. nie życzę źle, ale może to by
      ją nauczyło. co z tego, że nie ma inwalidy, jak podjedzie za chwilę, to miejsce
      będzie zajęte, bo mądry mąż koleżanki musiał mieć blisko. chyba bez wyobraźni
      ten pan.
    • marghe_72 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 16:00
      nigdy.
      • kyliah Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 16:25
        nie,
        i zadziwiaja mnie ci, którzy to robią bez uprawnień. ostatnio właśnie w Arkadii
        widziałam damesę podjeżdżającą beemką i zaparkowała na miejscu dla
        niepełnosprawnych. odjęło mi mowę. nie widziałam żadnego znaczka ...
        • marghe_72 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 16:27
          problem polega na tym, że nic z tym sie nie da zrobić..
          • jowita771 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 16:29
            powinno być odholowanie w takim przypadku, żeby sie nauczyli, że bliżej nie
            będzie. sama bym zadzwoniła po straż miejską, żeby poinformować.
            • marghe_72 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 16:37
              Nie wiem jak to wygląda na mieście

              ale w centrach handlowych to sobie mozemy najwyzej zagwizdać sad
              ani straz ani policja nic tu nie zdziałają..
    • bri Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 16:49
      Nie.
    • kasja78 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 17:04
      nie nigdy i srasznie mnie to drazni
      Jest pewna prawidłowość-im droższy amochod tym częściej można go znależć na
      kopercie,widac same inwalidy
    • gacusia1 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 17:13
      Nigdy maj maz nie parkuje na KOPERTACH dla inwalidow.W Toruniu na parkingu
      Geant'a sa takie fajne napisy przy tych miejscach "Zabrales moje
      miejsce,zabierz moje kalectwo".Nic dodac,nic ujac!
    • lola211 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 17.07.06, 18:17
      Zdarza mi sie, jak najbardziej.Pod marketem, do ktorego czasem po drodze
      zajezdzam na lody sa koperty zaraz przy wejsciu- trzy albo cztery.Jesli widze ,
      ze przynajmniej 2 koperty sa puste to parkuje.NIe sadze, zeby akurat przez 10
      min., a nawet krócej(bo tyle czasu potrzeba, zebym wyszla z lodami)nagle
      znalazlo sie w tym samym miejscu dwóch uprawnionych kierowców.Gdy koperta jest
      jedna- nie parkuje.
      • koralik12 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 24.07.06, 14:23
        No proszę jak łatwo można się usprawiedliwić.
    • ania.silenter nie, nigdy 17.07.06, 19:27
      choć czasem jest nam ciążko z zakupami i dwiema małymi córeczkami (2,5 roku i
      14 miesięcy). Nie chcę być na ich miejscu.
      pozdrawiam
    • jusytka nie n/t 17.07.06, 19:31

    • dorianne.gray Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 17.07.06, 19:33

      • zawsze-w-drodze Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 17.07.06, 21:33
        Nigdy nie parkuję i lojalnie uprzedzam, że jeżeli widzę takiego
        chama/przygłupa/wygodnicką co "tylko po lody" to reaguję - jeżeli jest na
        widoku to ostrym zwróceniem uwagi (np. stwierdzeniem, że miejsce
        uprzywilejowane nie dotyczy kalek umysłowych jej/jego rodzaju) a jeśli nie - to
        potrafię napisać szminką na przedniej szybie, że to miejsce dla inwalidów a
        nawet zarysować lakier monetą - NIENAWIDZĘ braku szacunku dla słabszych.
        • monia145 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 17.07.06, 21:57
          I w imię szacunku dla słabszych jesteś gotowa dopuścić się zniszczenia mienia
          innej osoby????? Nie przesadzasz trochę? Wiedz, że gdybym zobaczyła osobniczkę
          malującą na szybie lub rysującą lakier samochodu to wezwałabym ochronę..
          natychmiastsad((( Nie dostrzegasz, że "kara" jest niewspółmierna do "winy"?
          Parkowanie na miejscu dla inwalidów jest co najwyżej przykładem braku
          wychowania i obycia natomiast Twoje zachowanie to zwykły wandalizm i naruszenie
          prawa. Zastanów się co piszesz i robisz...o ile masz w ogóle odwagę, aby tak
          postąpićsad(((((
          • amwaw Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 11:36
            Parkowanie na miejscu dla inwalidów jest karalne.
            Nie jest tylko dowodem beznadziejnego wychowania.
            Kłaniają się przepisy..
            • monia145 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 16:27
              Zapewne, podobnie jak niszczenie cudzego mieniasad
          • agawamala Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 14:41
            Nie do końca się z Tobą zgadzam. Byłam przejściową inwalidką ( skomplikowane
            złamanie nogi na nartach), przez czas jakiś poruszałam się o kulach i mogę
            znakomicie sobie wyobrazić, co czuje osoba z uszkodzonym narządem ruchu gdy na
            jej miejscu stoi ktoś, kogo byłaś uprzejma nazwać mianem "nie wychowany".
            Jestem przeciwna samosądom, ale w takich sytuacjach należy wezwać straż
            miejską, nawet jeśli ktoś zaparkował tylko na chwilę, lub dlatego, że nie było
            innego miejsca.
        • joanna266 a ja nienawidze wandalizmu... 17.07.06, 22:02
          zawsze-w-drodze napisała:

          > Nigdy nie parkuję i lojalnie uprzedzam, że jeżeli widzę takiego
          > chama/przygłupa/wygodnicką co "tylko po lody" to reaguję - jeżeli jest na
          > widoku to ostrym zwróceniem uwagi (np. stwierdzeniem, że miejsce
          > uprzywilejowane nie dotyczy kalek umysłowych jej/jego rodzaju) a jeśli nie -
          to
          >
          > potrafię napisać szminką na przedniej szybie, że to miejsce dla inwalidów a
          > nawet zarysować lakier monetą - NIENAWIDZĘ braku szacunku dla słabszych.


          a ja nienawidze wandalizmu i chamstwa nawet w walce o tzw.słuszna sprawe.a
          prawa slabszych sa łamane na kazdym kroku (chocby olewanie w kolejkach kobiet w
          ciazy i matek z malymi dziecmi).tak wiec nie wyolbrzymiajmy problemu.a na
          kopertach dla jasnosci nie parkuje ale glownie ze strachu przed załozeniem
          blokady itp.
          • amwaw Re: a ja nienawidze wandalizmu... 18.07.06, 11:19
            a na
            > kopertach dla jasnosci nie parkuje ale glownie ze strachu przed załozeniem
            > blokady itp.
            BURACTWO
            • joanna266 tez uwazam ze często zakladanie blokady okazuje 18.07.06, 11:24
              się buractwem;-/a juz mega buractwem jest nazywanie burakiem osoby ktorej sie
              nie zna.ale ty amwaw chyba posiadasz wieksza kulture?prawda??????
              • amwaw Re: tez uwazam ze często zakladanie blokady okazu 18.07.06, 11:30
                > ale ty amwaw chyba posiadasz wieksza kulture?prawda??????
                Prawda.
                Posiadam większą niż Ty kulturę.
                Nazywanie rzeczy po imieniu nazywa się szczerością.
                Jeżeli dla Ciebie jedynym ograniczeniem przed stawianiem Twojej Bryki na miejscu
                dla niepełnosprawnych są sankcje karne TO JEST TO BURACTWO.
                Spróbuj może związać sobie nogi, wejść na rowerek dziecinny i przejechać pchając
                rączkami kilkaset metrów,kończąc wspaniałą jazdą po schodach, ale będzie fajnie!
                • joanna266 Re: tez uwazam ze często zakladanie blokady okazu 18.07.06, 11:36
                  przedewszystkim to sie tak nie unos bo odfruniesz.nie powiedziałam ze nie jest
                  mi żal inwalidow ale że pierwszym impulsem ktory odczuwam gdy widze pusta
                  koperte i brak innych wolnych miejsc w zasiegu wzroku jest strach przed
                  blokada.wszystko.a nad twoja kultura radze sie zastanowic bo zanaddto krzyczysz
                  że takowa posiadasz .az uszy zatyka.zastanow sie nad soba.
                  • amwaw Re: tez uwazam ze często zakladanie blokady okazu 18.07.06, 11:43
                    1.Absolutnie się nie unoszę-to raczej Ty. Ja używam znaków interpunkcyjnych i
                    nie robię błędów-mam na to czas.
                    2.
                    >pierwszym impulsem ktory odczuwam gdy widze pusta
                    > koperte i brak innych wolnych miejsc w zasiegu wzroku jest strach przed
                    > blokada.
                    Freud by się uśmiał.Pierwsze co odczuwasz jak widzisz koperte to strach przed
                    blokadą??Może jakieś przykre wspomnienia.
                    Nad kulturą zastanów się swoją -to nie ja łasze się na miejsca dla inwalidów.
                    Nadal będę twierdzić że to buractwo.
                    Jest takie powiedzenie "uderz w stół"..
                    • joanna266 Re: tez uwazam ze często zakladanie blokady okazu 18.07.06, 11:56
                      czy ty szlachetna kobieto potrafisz czytac ze zrozumieniem????chyba nie ale to
                      juz jest twoj problem.jesli sama jestes niepelnosprawna to ci równiez
                      wspołczuje i zapewniam ze przezemnie nigdy twoje miejsce nie było zajete.a
                      przecięz chyba o to ci chodzi???co to znakow interpunkcyjnych to wytkniecie
                      tego było jedynie pokazaniem ze niestety brak ci argumentow.radzę zastanowic
                      sie nad soba i przemyslec skad sie bierze ta agresja?a z tym Freudem to bardzo
                      trafionewink))rozbawilas mnie
                      • amwaw Re: tez uwazam ze często zakladanie blokady okazu 18.07.06, 12:01
                        1.Znowu krzyczysz, znowu się unosisz..
                        2.Interpunkcja była dowodem tego, że ja się nie śpieszę-ja się nie denerwuje(co
                        mi zarzucałaś). Nie był to argument merytoryczny w dyskusji.
                        3. Cieszę się bardzo, że Cię rozbawiłam- szcególnie, że zacytowałam Twoje własne
                        słowa:
                        >pierwszym impulsem ktory odczuwam gdy widze pusta
                        > koperte i brak innych wolnych miejsc w zasiegu wzroku jest strach przed
                        > blokada.
                        Niektórym jak widać wystarczy lustro.
                        Tak trzymać!!!
                        • joanna266 Re: tez uwazam ze często zakladanie blokady okazu 18.07.06, 12:08
                          czytaj ze zroumieniem powtarzam ci.ale jak widac sie nie da;-(((
                          • amwaw Re: tez uwazam ze często zakladanie blokady okazu 18.07.06, 12:09
                            Czytam ze zrozumieniem
                            Myśl jak piszesz
                            • joanna266 Re: tez uwazam ze często zakladanie blokady okazu 18.07.06, 12:12
                              mysl jak czytasz.pierwszy raz spotykam sie by ktos w ten sposob rozumial to co
                              pisze.masz problem ze soba i tyle.i nie rzucaj sie tak bo nie tylko
                              niepelnosprawni sa w naszym kraju dyskruyminowani.ty np dyskryminujesz tych
                              ktorzy mysla inaczej niz ty.bez odbioru
                              • amwaw Re: tez uwazam ze często zakladanie blokady okazu 18.07.06, 12:15
                                Nie jestem INWALIDĄ.
                                Nad resztą-no comments
              • agawamala Re: tez uwazam ze często zakladanie blokady okazu 18.07.06, 14:46
                Jestem kierowcą i uważam, że tam gdzie łamane są prawa słabszych tam nie
                powinno się zakładać blokad na koła, ale odholowywać samochód na stosowny
                parking.
                Kilkaset złotych za holowanie+ nieco strachu - czy oby nie ukradli samochodu,
                skutecznie oduczy.
            • monia145 Re: a ja nienawidze wandalizmu... 18.07.06, 16:37
              A dlaczego od razu buractwo? Przynajmniej Joanna jest szczera i jasno
              przedstawiła swoje pobudki...nie parkuje na tym miejscu z obawy przed
              konsekwencjami. Może nie jest to powód do dumy ale jest to bardzo ludzki
              odruch...ludzie wielu rzecz nie robią bo się boją..nie wszyscy nie kradną bo
              taki mają kodeks moralny. Niektórzy nie robią tego tylko dlatego, że boją się
              złapania na gorącym uczynku....Dobre uczynki też nie zawsze wynikają z dobrych,
              szlachetnych pobudek. Najważniejsze jest, że joanna nie parkuje na tym
              miejscu,jej powody to nie nasza sprawa. A skoro sama o tym napisała to znaczy,
              że jest świadoma własnych ograniczeń. Specjalistka od Freuda chyba powinna znać
              się trochę na naturze ludzkiej, a nie buractwo wytykać?smile))))
          • faceeet [...] 18.07.06, 12:25
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • joanna266 o witam mojego ulubionego forumowicza. 18.07.06, 12:32
              czy mam to odebrac jako grozbe???smile)))juz sie czuje zagrozona gdy odzywa sie
              takI INTELEKTUALISTAwink)))ROTFLwink)0000000
              • faceeet No coz, glupota cie widac nie boli, a szkoda, moze 18.07.06, 13:22
                bys zmadrzala...
          • agawamala Re: a ja nienawidze wandalizmu... 18.07.06, 14:44
            Byłam dwa razy w ciąży i miałam złamaną nogę ( chodzilam o kulach). I o ile w 9
            miesiącu ciąży mogłam spokojnie się przemieszczać, stać itp, to o kulach było
            mi bardzo trudno przejść więcej niż 100 metrów ( było to zimą). Dodam, że
            ogólnie jestem sprawna fizycznie, wysportowana, zdrowa - czego nie można
            powiedzieć o większości inwalidów.
            To, że ktoś kradnie ( tu łamie prawa słabszych) nie oznacza, że ja mam robić to
            samo.
        • lola211 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 11:53
          Dynda mi opinia takich osob jak Ty.Uwazam, ze parkowanie na kilka minut w
          takiej sytuacji jak opisalam nie jest naganne i tego trzymac sie bede.Jesli w
          tym czasie znajdzie sie na parkingu inwalida to zaparkuje,bo jak pisalam nie
          zajme jedynego miejsca.Wiec w czym problem?
          A samochod zostawiam blisko wejscia, bo z reguły siedzi w aucie moje dziecko i
          nie zamierzam zostawiac jej w samchodzie samej gdzies na koncu
          parkingu.Zanaczam, ze ma 8 lat, moze zostac w samochodzie sama (uprzedzam
          oburzonych).
          • amwaw Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 12:02
            >Uwazam, ze parkowanie na kilka minut w
            > takiej sytuacji jak opisalam nie jest naganne i tego trzymac sie bede.Jesli w
            > tym czasie znajdzie sie na parkingu inwalida to zaparkuje,bo jak pisalam nie
            > zajme jedynego miejsca

            Taaak
            tak samo myśli ta cała reszta, która zajęła wszystkie pozostałe wolne miejsca...
            • lola211 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 12:48
              Zanim napiszesz - pomysl.Skoro ktos zajmie jedyne wolne miejsce to nie mysli
              tak jak ja- bo jak pisalam, parkuje tylko wowczas, gdy minimum 2 miejsca sa
              wolne.Wowczas osoba uprawniona bez problmu zaparkuje.Gdy widze wolna tylko 1
              koperte- szukam innego miejsca.Proste.
              • amwaw Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 13:00
                Tak, a po Tobie przyjeżdza ktoś kto parkuje jak widzi jedno miejsce wolne, a
                następnie taki który zajmuje to ostatnie, bo nie ma innego.
                Wszyscy na pięć minut.
                A na końcu przyjeżdża inwalida,który parkuje kilkadziesiąt metrów dalej.
                Pewnie się cieszy, że jak przyjechałaś to były jeszcze 2 miejsca wolne.
                Wspaniale to działa na jego psychikę...
                • lola211 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 13:16
                  A uwazasz, ze gdybym tam nie stala te kilka minut, to co by to zmienilo?
                  Nic.Uwazam, ze w przypadku , gdy jest kilka miejsc z koperta wolnych
                  postawienie samochodu na kilka minut nikogo nie krzywdzi.Problemem sa ci ktorzy
                  zajmuja ostatnie wolne miejsce.Dla mnie to logiczne.

                  • amwaw Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 13:24
                    Tak.
                    Kilku minutach wszystkie miejsca są zajęte, a na tym Twoim mógłby stanąć inwalida.
                    Na marginesie-uważasz, że inwalidów w całym mieście jest dwóch??
                    Czy ten trzeci który mógłby stanąć na Twoim miejscu jest mniej uprzywilejowany
                    od Ciebie?
                    Problemem są wszyscy którzy stają na kopertach-1.świadczy to o kompletnej
                    znieczulicy
                    2.jak również o nieznajomości prawa
                    ostatecznie-jest to chamstwo
                    Może poczytaj resztę wpisów w tym waciku i zobacz co ludzie o tym myślą.
                    Jest takie powiedzenie: jak jedna osoba powie Ci, że jesteś osłem-możesz się
                    zaśmiać, jeżeli dwie należy się zastanowić, jeżeli trzy i więcej-idź szukaj siana
                    Lola211- idź szukaj siana..
                    • lola211 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 14:05
                      Raczej by nie stanal, bo gdyby brac powaznie co sie tu pisze to na pewno to
                      miejsce by zajał od razu pełnosprawny.Skoro w ciagu paru minut dwie zostawione
                      koperty niby zostaja zajete przez nieuprawnionych..tak sie jednak sklada, ze co
                      podjade pod market to miejsca dla inwalidów swieca pustka, no ale to moze we
                      wrocku tak jest, ze inwalidzi maja ten komfort, iz nie sa pozbawieni miejsca do
                      parkowania, nawet gdy taka "chamka" jak ja osmieli sie zajac jedno z kilku
                      wolnych miejsc na chwile.
                      Mozecie tu sobie teoretyzowac, oburzac sie i co tam jeszcze, ja pozostane przy
                      swoim zdaniu- sa sytuacje, gdy zaparkuje i juz.Jakie- opisalam juz dwukrotnie.
                      Nie zastawie ostatniej koperty, nie zaparkuje na dluzej niz pare minut.
                      A zdanie e-mam w wiekszosci przypadkow malo mnie interesuje i nie biore go pod
                      uwage.
                      • amwaw Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 14:12
                        Może kiedyś zdanie policji weźmiesz pod uwagę jak Ci założą blokadę na koła..
                        Oleksy też myślał, że jest nietykalny i że jego bryka jest bezpieczna..
                        • zawsze-w-drodze Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 14:43
                          Weź też pod uwagę, że ja też bywam we Wrocku - razem ze szminką wink - lojalnie
                          uprzedzam...
                          • lola211 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 16:07
                            Masz szminke i nie zawahasz sie jej uzycsmile, cóz, zaryzykuje.
          • zawsze-w-drodze Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 12:21
            Właśnie same uzasadniłyscie to co napisałam poniżej - strach przed karą - gł.
            finansową (blokada kół, mandat, mycia zapapranej szminką szyby, w ekstremalnej
            sytuacji naprawa zarysowanego lakieru) wychowuje chama - pozwolę sobie to
            jeszcze raz wkleić: "Chama parkującego na miejscu dla inwalidy z reguły nie da
            się wychować inaczej
            niż bijąc po kieszeni - nie sądzę by dał się zawstydzić - oni zwykle nie znają
            słowa wstyd. Byłam świadkiem sytuacji gdy pewny siebie bufon wjechał
            na "kopertę" tuż przed innym, uprawnionym autem - tłumaczenia, prośby, groźby
            nic nie dały - jedyną odpowiedzią było "wołajcie se policje". Kierowca
            uprawnionego auta zaparkował kilkadziesiąt aut dalej i wysiadł - nie miał
            nóg... Nie powstrzymałam się - zarysowałam saaba. Z reguły jednak używam
            szminki - da się zmyć - kosztuje to jednak trochę wysiłku."
            Pozdrawiam.


          • dorianne.gray Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 23:43
            lola211 napisała:

            > Dynda mi opinia takich osob jak Ty.Uwazam, ze parkowanie na kilka minut w
            > takiej sytuacji jak opisalam nie jest naganne i tego trzymac sie bede.Jesli
            w
            > tym czasie znajdzie sie na parkingu inwalida to zaparkuje,bo jak pisalam nie
            > zajme jedynego miejsca.Wiec w czym problem?
            > A samochod zostawiam blisko wejscia, bo z reguły siedzi w aucie moje dziecko
            i
            > nie zamierzam zostawiac jej w samchodzie samej gdzies na koncu
            > parkingu.Zanaczam, ze ma 8 lat, moze zostac w samochodzie sama (uprzedzam
            > oburzonych).

            Mam nadzieję, że to nie było do mnie.

            Zresztą to i tak bez znaczenia - nazywajmy rzeczy po imieniu:
            TWOJE ZACHOWANIE JEST CHAMSKIE.

            Tyle mam do powiedzenia na ten temat.
          • marghe_72 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 18.07.06, 23:48
            lola211 napisała:

            > Dynda mi opinia takich osob jak Ty.Uwazam, ze parkowanie na kilka minut w
            > takiej sytuacji jak opisalam nie jest naganne i tego trzymac sie bede.Jesli
            w
            > tym czasie znajdzie sie na parkingu inwalida to zaparkuje,bo jak pisalam nie
            > zajme jedynego miejsca.Wiec w czym problem?
            > A samochod zostawiam blisko wejscia, bo z reguły siedzi w aucie moje dziecko
            i
            > nie zamierzam zostawiac jej w samchodzie samej gdzies na koncu
            > parkingu.Zanaczam, ze ma 8 lat, moze zostac w samochodzie sama (uprzedzam
            > oburzonych).


            a jak obok Ciebie zaparkuje inny "spryciarz"?
            • lola211 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 19.07.06, 10:47
              > a jak obok Ciebie zaparkuje inny "spryciarz"?

              To zrobi nieladnie, bo zajmie ostatnia wolna koperte.
              • marghe_72 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 19.07.06, 22:38
                lola211 napisała:

                > > a jak obok Ciebie zaparkuje inny "spryciarz"?
                >
                > To zrobi nieladnie, bo zajmie ostatnia wolna koperte.


                Kali się kłania
                • lola211 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 20.07.06, 14:14
                  > Kali się kłania

                  Niezupełnie.
                  Koperty sa po to, zeby uprawniony mogl zaparkowac wygodnie- blisko wejscia.
                  Stawiajac auto na jednej z KILKU wolnych kopert nie umiemozliwiam mu
                  tego.Osoba, ktora zajmie ostatnia wolna koperte- TAK.I to jest ta istotna
                  róznica.
          • tora99 Re: Nie, bo to ostatnie draństwo n/t 19.07.06, 06:33
            cwaniactwo
    • agacz2905 Re: Prawie zawsze 17.07.06, 22:42
      Tak, prawie zawsze. Mam orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności ze
      względu na schorzenie narządu ruchu i kartę parkingową wydaną bezterminowo na
      moje imię i nazwisko. Mimo posiadania prawa jazdy nie jeżdzę jednak samochodem
      (nie prowadzę) ze względu na silną nerwicę i brak umiejętności opanowania
      stresu. Niemniej zawsze, kiedy jedziemy np. na zakupy do hipermarketu -
      nakłaniam męża, żeby parkował w miejscach dla uprzywilejowanych. Tak jest
      wygodniej dla mnie (choć jeszcze jako tako łażę, nie poruszam się np. na
      wózku), także ze względu na fakt, że prawie zawsze podjeżdzamy z dwojgiem
      niemal wiecznie uciekających nam dzieci. Inna natomiast sprawa - że bardzo
      często wszystkie miejsca dla inwalidów sa zastawione przez nieuprawnione do
      tego samochody (wnioskuję po braku jakiegokolwiek oznakowania) zdrowych i w
      pełni sprawnych osób (wnioskuję na podstawie obserwacji właścicieli aut, którzy
      np. na moich oczach wsiadają czy wysiadają z takiego auta). uwagi jeszcze
      nikomu nie zwróciłam, bo temat dość mnie żenuje, niestety. Pozdrawiam
      Agnieszka
      • dorianne.gray Re: Prawie zawsze 17.07.06, 23:03
        Drobna uwaga: nie oceniaj stanu zdrowia po wyglądzie danej osoby, proszę. Mój
        ojciec porusza się na protezie od 32 lat, a niektórzy jego znajomi do tej pory
        nie wiedzą, że nie ma nogi. Pozory mylą.
        • agacz2905 Re: Prawie zawsze 17.07.06, 23:11
          Pozwoliłam sobie ocenić te osoby na podstawie tzw. całokształtu. Zmalowane lale
          na 10 cm szpilkach czy grube "karki" w dresach nie wyglądają na osoby
          niepełnosprawne ruchowo. A nawet jeśli się pomyliłam - to dlaczego ani jeden z
          tych samochodów nie miał np. znaczka z inwalidą czy karty parkingowej
          wetkniętej np. za przednią szybę?? Akurat wobec mnie można sobie darować uwagi
          o ocenianiu czyjegoś stanu zdrowia. Nie jestem lekarzem, nie mam rentgena w
          oczach. Jestem w stanie ocenić tylko stan mojego zdrowia, co też od lat czynię -
          nieodmiennie subiektywniesmile
          • dorianne.gray Re: Prawie zawsze 17.07.06, 23:37
            Ależ ja się zgadzam ze wszystkim, co napisałaś - poza tym, że ktoś "wygląda na
            zdrowego". Mój ojciec wygląda bardzo zdrowo, tylko trochę utyka wink

            A kartę zawsze kładzie za przednią szybą.
            • nesting_sheep Re: Prawie zawsze 17.07.06, 23:49
              jak widze karte lub nalepke na szybie to nie wnikam czy ktoś jest blady, pulchny
              i rumiany czy może utyka, ma do tego prawo, wiec parkuje wink
              a tych bez plakietek powinno sie odholowywać
        • nesting_sheep Re: Prawie zawsze 17.07.06, 23:27
          tak dorianne ale na tych miejscach najczesciej widzi się "inwalidów umysłowych"
          bez karku albo na wysokich obcasikach, do tego niezmiernie dumnych ze znaleźli
          atrakcyjne wolne miejsce. porażka
    • umasumak Co ciekawe... 18.07.06, 01:17
      ... gdy mieszkałam w Krakowie, miejsca dla inwalidów i klientów z małymi
      dziećmi, były zawsze pozajmowane, przy czym te dla inwalidów przeważnie przez
      nieuprawnionych, natomiast, nie zaobserwowałam tego zjawiska we Wrocławiu,
      gdzie od 3 lat z racji przeprowadzki robię zakupy.
      • lola211 Re: Co ciekawe... 18.07.06, 14:10
        smile), czyli sie potwierdza, co napisalam, we wrocku nie ma wielkiego problemu-
        no oprócz mnie, bo ja co jakis czas zajme koperte na chwile.
        • amwaw Re: Co ciekawe... 18.07.06, 14:13
          Możesz być dumna-niewielu jest tak chamskich i nieczułych osób we
          Wrocku.Słowem-należysz do elity...
          • lola211 Re: Co ciekawe... 18.07.06, 14:25
            Daj spokoj, zamiast sie emocjonowac -POMYSL.A jak juz to zrobisz to bardzo
            prosze o rzeczowe argumenty, zamiast mi tu epitetami rzucac.
            • amwaw Re: Co ciekawe... 18.07.06, 14:29
              Lolu
              Ja argumenty przytoczyłam.
              Argumentami chyba najsilniejszymi są wypowiedzi mam dzieci niepełnosprawnych,
              które nie mogą zaparkować bo chamki w bmce uważają, że musza podwieźć 4 litery
              pod same drzwi-myślenie, że te miejsca przeznaczone są dla inwalidów jest im obce.
              Nadal nie wywołuje to u Ciebie żadnej reflekcji oprócz jednej MI SIĘ NALEŻY..
              No cóż- nie najlepiej świadczy to o Twoim myśleniu.
              • lola211 Re: Co ciekawe... 18.07.06, 14:44
                Ale ja prosze o argumenty w mojej konkretnej sytuacji.Nie mam BMW to
                raz.Postawy roszczeniowej tez nie.Po prostu- uwazam , ze czasem moge zaparkowac
                na kopercie, zaleznie od okolicznosci, ktore podalam.
                • amwaw Re: Co ciekawe... 18.07.06, 15:11
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=45377046&a=45377046
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=45377046&a=45380893
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=45377046&a=45401671
                  Przeczytaj jeszcze:
                  miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,2914827.html
                  www.niepelnosprawni.info/ledge/x/10497
                  Ale nie, pewnie to nic nie zmieni bo przecież z tego co Ty piszesz to
                  niepełnosprawni nie mają problemu z parkowaniem. Po co Oni w sumie robią te
                  akcje?Pewnie z nudów.
                  A Ty nadal będziesz stawiała swój samochód na kratce.
                  Tak myślę sobie-Ty pewnie wszystkie zakupy w hipermarkecie załatwiasz w parę
                  minut...Fascynujące-pewnie dla oszczędności czasu płacisz w kasach też dla
                  inwalidów bo widzisz-zakupy w hipermarkecie zajmują przeciętnie kilkadziesiąt
                  minut.Kilka minut to zajmuje kupienie gazety pod blokiem.
                  Einstein z względnością czasu się pewnie kłania.
                  • lola211 Re: Co ciekawe... 18.07.06, 15:19
                    Gdybys choc sprobowala przeczytac co pisze dokladnie, moze by dotarlo- juz w
                    pierwszym poscie napisaam, kiedy zdarza mi sie zaparkowac na
                    kopercie.Mianowicie tylko wowczas, gdy ide po lody do cukierni na terenie
                    marketu- niedaleko wejscia.Zajmuje mi to kilka minut, co powtarzam po raz
                    enty.Gdy wybieram sie na zakupy to OCZYWISCIE szukam wolnego miejsca bez
                    koperty.
                    • amwaw Re: Co ciekawe... 18.07.06, 22:27
                      Zagalopowałam się-nie przeczytałam pierwszego postu, wyciągnęłam złe wnioski z
                      dalszych.
                      Mea culpa, ale mnie naprawde wqrza do granic możliwości stawianie samochodów na
                      miejscach dla inwalidów...
                • elagrubabela Do Loli211 19.07.06, 01:47
                  lola211 napisała:

                  > Ale ja prosze o argumenty w mojej konkretnej sytuacji.Nie mam BMW to
                  > raz.Postawy roszczeniowej tez nie.Po prostu- uwazam , ze czasem moge
                  zaparkowac
                  >
                  > na kopercie, zaleznie od okolicznosci, ktore podalam.

                  Mylisz sie. Nie masz prawa zaparkowac na miejscu dla niepelnosprawnych nawet na
                  sekunde jezeli nie jestes do tego uprawniona! Nie masz prawa i tylko balaganowi
                  i niesprawnosci polskiej policji zawdzieczasz to, ze nie dostajesz mandatow. W
                  ktorymkolwiek tzw. cywilizowanym kraju zaplacilabys mandat i stracila punkty -
                  to najczesciej uczy niedoksztalconych w przepisach. Jezdze na wozku i gdy
                  czytam takie wypowiedzi jak Twoje to po pierwsze ciesze sie, ze nie mieszkam w
                  Polsce a po drugie zycze Ci jak najszczerzej zebys jak najszybciej trafila na
                  policjanta-sluzbiste, ktory Ci karze zaplacic za LAMANIE PRAWA! Nie ma zadnego
                  usprawiedliwienia dla osob stajacych nawet na bardzo krotki czas na miejscu dla
                  niepelnosprawnych. Te miejsca sa ZAREZERWOWANE i dla sprawnych kierowcow po
                  prostu nie istnieja. Elka
                  • lola211 Re: Do Loli211 19.07.06, 10:00
                    Ok, nie mam prawa, ale to robie.Łamie rozne inne przepisy rowniez, w granicach
                    rozsadku.Gdyby w Polsce kazdy popelnial takie jak ja wykroczenia, to zylibysmy
                    w raju.Teraz prosze mnie zlinczowac- ale niech to zrobia tylko te osoby, ktore
                    nigdy w zyciu nie zlamaly ani jednego przepisu.Dla mnie nawazniejsze, ze
                    miejsce dla inwalidy jest, bo mimo ze stane na kopercie obok sa wolne.Policja
                    jak pisalam juz, ma wazniejsze sprawy niz pilnowanie prywatnych parkingow, tym
                    powinna sie zajac ochrona marketu.
              • ksenia74 Mam bmw i nie parkuję, NIGDY!!!! 20.07.06, 23:47
                Dla mnie to podłe oceniać kogoś po marce samochodu. Aż we mnie zawrzalo. Wiele
                to mówi o autorce postu. Cham może być równie dobrze w maluchu, a może jak widzę
                na ulicy nawet częściej. Wiele się tu pisze aby nie oceniać inwalidy np po
                wyglądzie...A innych można...po marce samochodu. Brak mi słów.
                A jeśli chodzi o parkowanie tam ze względu na dzieci to też mam dwoje bardzo
                ruchliwych a mimo to moge zaparkować dalej.
                Jeszcze z innej beczki. Jakiś czas temu wyminal mnie pirat drogowy łamiący chyba
                wszelkie przepisy a potem pod Realem wjeżdża na kopertę, oczywiście , znaczek ma
                , inwalida!
                • lola211 Re: Mam bmw i nie parkuję, NIGDY!!!! 22.07.06, 06:41
                  Bo inwalidzi sa tacy sami jak pełnosprawni- bywaja złosliwi, chamowaci, wredni,
                  łamia przepisy..
        • magdalenkaaa78 Re: Co ciekawe... 18.07.06, 14:48
          Mam nadzieję, ze przez tę chwilę jednak Ci założą blokadę.
          Skoro nie rozumiesz "ludzkich" argumentów, ze nie ładnie tam stawać, to może
          zrozumiesz, że nie wolno, bo prawo zabrania.
          Na chwilę? Jasne. Już ja widzę tę chwilę. kazdy jeden buc tak parkujący myśli:
          na chwilę...
          • lola211 Re: Co ciekawe... 18.07.06, 15:49
            > Na chwilę? Jasne. Już ja widzę tę chwilę. kazdy jeden buc tak parkujący myśli:
            >
            > na chwilę...

            Owszem - na chwile- Twoje domysły mnie nie interesuja.Co do blokady- chyba sie
            raczej nie doczekam, za szybko odjezdzam.Pamietaj, ze mowimy o kilku minutach.
            • magdalenkaaa78 Re: Co ciekawe... 18.07.06, 15:52
              Rozumiem, że "chwila" trwa parę minut. Myslę też,że przez tę "chwilę" jakiś
              patrol straży miejskiej może się pojawić. Jak wracam z pracy często widzę , jak
              ochoczo panowie w mundurkach zakładają zółte cacka na źle zaparkowane
              samochody smile
              Pozdrawiam smile
              • lola211 Re: Co ciekawe... 18.07.06, 16:06
                Na parkingu przed marketem niby? Nie zdarzylo mi sie zauwazyc owych panów
                nigdy.Nie moga sie wyrobic z zaparkowanymi samochodami na zakazie, wiec
                szczerze watpie by mieli czas zajmowac sie wewnetrznymi parkingami.
                • dorianne.gray Re: Co ciekawe... 19.07.06, 00:30
                  I pewnie to poczucie bezkarności daje Ci taki komfort...

                  Życzę Ci zawsze takiego dobrego samopoczucia, naprawdę.
                  • lola211 Re: Co ciekawe... 19.07.06, 10:52
                    Komfort daje mi co innego, naprawde.
              • agawamala Re: Co ciekawe... 18.07.06, 16:11
                Wiesz, chyba trochę rozmijasz się z prawdą. Od pewnego czasu nie ma blokad. Źle
                zaparkowane auta są odholowywane!!!
                • lola211 Re: Co ciekawe... 18.07.06, 16:26
                  Niedawno widziałam blokady, wiec roznie z tym jest.
          • marghe_72 Re: Co ciekawe... 18.07.06, 23:51
            magdalenkaaa78 napisała:

            > Mam nadzieję, ze przez tę chwilę jednak Ci założą blokadę.
            > Skoro nie rozumiesz "ludzkich" argumentów, ze nie ładnie tam stawać, to może
            > zrozumiesz, że nie wolno, bo prawo zabrania.
            > Na chwilę? Jasne. Już ja widzę tę chwilę. kazdy jeden buc tak parkujący
            myśli:
            >
            > na chwilę...


            pod entrum handlowym Jej blokady niestety nie założą
            Może bezkarnie zajmowąc miejsca przeznaczone dla mniej sprawnych
    • oxygen100 Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 18.07.06, 09:23
      nie nigdy nie tam nie parkuje. Swoja droga uwazam ze to kurestwo najwyzszej
      kategorii
    • aniazm Re: Parkujecie na miejscu dla inwalidy? 18.07.06, 09:25
      jeśli jest znak, że dla inwalidy\rodzica z dzieckiem, a jesteśmy akurat ze
      smykiem, to tak. Jak takowego nie ma, to nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka