Dodaj do ulubionych

2 pokoje - dwójka dzieci

03.08.06, 10:26
Mam dwupokojowe nieduze mieszkanko i 16 miesieczne dziecko, ktore kladziemy
spac w sypialni, a w duzym pokoju toczymy "normalne" zycie. Mala jest
kladziona kolo 19, w nocy czesto sie budzi, wstaje kolo 5. I tak sie
zastanawiam nad 2-gim dzieckiem. Jak to rozwiazac organizacyjnie? Mały
ryczacy noworodek i dwulatka? Razem w pokoju? Nie beda sie budzic nawzajem?
Sytuacje mieszkaniowa mamy chyba dosc typowa... Powiedzcie jak to u was
wyglada?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Duże te pokoje? 03.08.06, 10:31
      Pewnie na początku dzieci będą się budzić nawzajem, ale przecież w osobnych
      pokojach w mieszkaniu też nie ma doskonałej izolacji akustycznej.
      Zastanawiałabym się raczej nad choćby symbolicznym podzieleniem pokoju dzieci,
      żeby każde miało swój kąt, co będzie coraz bardziej potrzebne w miarę, jak
      dzieciaki będą rosły. Zwłaszcza, że różnica 2-3 lat między dziećmi będzie
      najbardziej "konfliktogenna" w pierwszych latach szkolnych starszego.
      • ada_zie Re: Duże te pokoje? 03.08.06, 10:36
        Moje mieszkanie to spore dwa pokoje i jest nam odysc ciasno z jednym dzieckiem.
        Własnie jestem na etapie likwidowania małżeńskiego łoża i przerabiania sypialni
        na pokój dziecka - my wynosimy się do pokoju dziennego. Nie jestem tym
        zachwycona - najbardziej żal mi naszego wygodnego łózka...
        Mając takie mieszkanie nie zdecydowąłabym sie na drugie dziecko - ale to moje
        zdanie i jak znam życie zaraz mi sie dostanie smile))
        Sama jednak wychowałam się w jednym pokoju z 3 lata młodszym bratem i jakoś to
        przeżyłam wink))

        Pozdrawiam.
        • wiewiora12 Re: Duże te pokoje? 03.08.06, 11:13
          > Mając takie mieszkanie nie zdecydowąłabym sie na drugie dziecko - ale to moje
          > zdanie i jak znam życie zaraz mi sie dostanie smile))

          Hehe... ja dlatego wlaśnie pytam, bo mam obawy...
      • iwonag25 Re: Duże te pokoje? 03.08.06, 10:37
        Ja tez mam dwa pokoiki i na razie roczne dziecko. Myslimy tez o drugim dziecku
        (ale dopiero za rok) i nie mam pojecia jak w takiej sytuacji to rozwiazac.
        Chcemy zrobic corce osobny pokoik (do tej pory spala z nami), a my bedziemy
        spac w goscinnym. A jak przyjdzie drugie, to nie wiem jak to bedzie.
        Ale powiem o mojej kolezance. Ma 5 letnia corke i urodzila synka. Coreczka
        bardzo chciala, aby braciszek spal z nia w pokoju. Po tygodniu natalka plakala,
        zeby mama zabierala braciszka do siebie (a wcale nie byl az tak marudny).
        Mysle, ze nie da sie pogodzic noworodka ze starszym dzieckiem.
      • lila1974 Re: Duże te pokoje? 03.08.06, 10:37
        U nas było tak:
        niemowlę spalo w naszym pokoju w nocy, w dzień przeważnie też, mąż w pracy a ja
        z Koniczyną urzędowałyśmy w małym.
        • zuzanna56 dwa pokoje i dwoje dzieci. 03.08.06, 10:44
          My mamy 3 duże pokoje i dwoje dzieci (4 lata różnicy). Dzieci są razem w pokoju
          i nie ma problemu. Ale na początku jednak mała spała w sypialni żeby nie budzić
          synka.
          Kiedyś mieliśmy mieszkanie dwupokojowe 50m ale zanim zaszłam w drugą ciążę
          sprzedaliśmy je i kupiliśmy wieksze.
          Ja bym się nie decydowała jeszcze na drugie dziecko ale to moje zdanie.
    • escribir Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 11:12
      Dopiero w lutym tego roku moja młodsza, wtedy 5 letnia córka, przeniosła się do
      małego pokoju (6 m. kw.) w którym już urzędowała starsza siostra (wtedy 9
      letnia). Maja łóżko piętrowe. Wcześniej młodsza miała tapcznik w dużym,
      "naszym", pokoju.
      • wiewiora12 Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 11:16
        No właśnie - a jak wpadała do ciebie wieczorem kumpela to co? Albo jak
        chcieliście pooglądać film?
        • izelka Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 11:24
          Ja miałam jeden pokój(mieszkaliśmy u rodziców)i mała spała w łóżeczku w naszym
          pokoju, nie przeszkadzał jej komputer czy telewizor. Teraz mamy 2 pokoje ale w
          sumie 35 m wiec nie duże i bedziemy mieli 2 dzidzie w styczniu. Mysle że na
          razie przeniose łóżeczko do nas do pokoju a moja mała bedzie spała w swoim
          pokoju(teraz tez spi w swoim pokoju)
        • lotos.flower Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 11:25
          U nas jak narazie Julka ma pokoik dla siebie, Aksel spi w naszym pokoju.
          Jego płacz jej nie budzi. Odlądamy tez z mężem filmy w nocy. Dzieciaczki śpią
          spokojnie.
          Mieszkanie ma 35 m2. Jest urządzone tak że do nasz pokój połączony jest z
          kuchnią. Do Julki pokoju nie ma drzwi. Nosiłam się z zamiarem założeni
          harmonijkowych ale jak narazie nam ten układ nie przeszkadza. Jak tylko Aksel
          podrośnie zamieszka w pokoju z siostrą.
          Nie jest nam ciasno. Ciesze się ze mam SWÓJ dach nad głową.
          Może kiedys w przyszłości jak syt. finansowa na to pozwoli zamienimy mieszkanie
          na większe lub domek.

          pozdrawiam
        • escribir Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 12:30
          wiewiora12 napisała:

          > No właśnie - a jak wpadała do ciebie wieczorem kumpela to co? Albo jak
          > chcieliście pooglądać film?

          To do mnie pytanie?
          Moja młodsza to złote dziecko, śpi na zawołanie (zawsze tak miała). Imprezka,
          telewizor czy też inne nocne odgłosy wink nie były w stanie jej obudzić. Może
          dlatego że od urodzenia była otoczona codzinnymi odgłosami- przedtem
          mieszkaliśmy w kawalerce 22 m kw. (całość 22 m kw.), do tego przy ruchliwej
          ulicy. Nigdy nie było takiej typowej ciszy "dziecko śpi".
    • aga_p26 Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 11:29
      nie wiem ale niektórzy ludzie żyją w 6 osób w jednym pokoju.Wtedy jedne dzieci
      są większe drugie mniejsze i jakoś dają sobie radę.Także rezygnować z drugiego
      dziecka tylko dlatego że ma się dwa pokoje to trochę przesada.Do wszystkiego
      idzie się przyzwyczaić.Ja też mam dwa pokoje i myślę że nie byłaby to dla mnie
      przeszkoda żeby mieć drugie dziecko
      • zuzanna56 Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 11:46
        No niby racja. Ale czy nie lepiej spróbować trochę polepszyć swoją sytuację
        mieszkaniową? Albo może zdecydować się na dziecko i kupić większe mieszkanie za
        parę lat?
        Nie wyobrażam sobie życia w 4 osoby w mieszkaniu które ma 35m gdy dzieci maja
        powiedzmy 15-17 lat.
        Nie mam nic przeciwko dzieciom. Sama mam dwoje a myślę o jeszcze jednym.
        • lotos.flower Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 11:59
          > Nie wyobrażam sobie życia w 4 osoby w mieszkaniu które ma 35m gdy dzieci maja
          > powiedzmy 15-17 lat.

          no ja tez sobie tego nie wyobrażam. Narazie dzieci są malutkie. Ale będziemy
          dążyc do tego by mieć lepsze warunki mieszkaniowe.
          • zuzanna56 Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 12:01
            Powodzenia. Na pewno sie uda jak człowiek bardzo do czegoś dąży. Będzie dobrze.
    • asia2810 Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 12:08
      Ja mam (na razie bo budujemy dom,)jeden pokój i chuchnie przejściową do
      pokoju.Dwoje dzieci róznica między nimi wynosi niecałe 3 lata i jakoś się udało
      śpimy wszyscy w jednym pokoju ,nigdy córcia nie budziła synka .Wydaje mi się ze
      to kwestia przyzwyczajenia.
    • kajoa Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 12:38
      Jak maluchy się rodziły - najpierw chłopczyk, potem dziewczynka, różnica 2
      lata - mieliśmy 38 m 2-pokojowe mieszkanko. Salon był przechodni. Jak urodziła
      się córa od razu spała w pokoju z bratem, my w salonie. Dzieci nawzajem się nie
      budziły, co do dziś mnie zdumiewasmile bo mała wcale nie była spokojnym dzieckiem.
      Zaczęło nam się robić ciasno jak córeczka miała roczek i zaczęła być mocno
      ruchliwa.
    • agacz2905 Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 13:00
      Ja od początku II ciąży poszukiwałam większego mieszkania, bo wiedziałam, że
      czteroosobowej rodzinie ciężko żyć w 2-pokojowym mieszkaniu. Ale widzisz, to
      jeszcze zależy, jacy sa poszczególni członkowie tej rodziny. Ja niestety jestem
      znerwicowana, nerwowa i wybuchowa. Potrzebuję też przestrzeni dla siebie.
      Mieliśmy 48 m.kw., czyli dwa pokoje z kuchnią, niestety bez balkonu i w dość
      przykrym sąsiedztwie. Ponieważ przez cały okres ciąży nie udało mi się znaleźć
      mieszkania w określonej lokalizacji i określonym metrażu - po urodzeniu
      młodszego dziecka mieszkaliśmy jeszcze w tym mieszkaniu przez 3 miesiące. Ja,
      mąż i młodsze dziecko spaliśmy w większym pokoju, 2,5 letni wówczas syn w
      mniejszym. Dla mnie było ciężko, no ale umówmy się, że okres po urodzeniu
      dziecka jest ogólnie dla kobiety nieprzyjemny, zwłaszcza dla kobiety niezbyt
      sprawnej ruchowo, po II cesarce, depresyjnej - a taką niestety byłam wówczas. W
      pokoju, w którym spaliśmy w rtójkę (mąż, ja i córka) toczyło sie tzw. życie, tu
      przychodził mój syn bawić się, oglądać tv, tu był komputer. Jak dlac mnie
      nieciekawie i nie polecam, choć oczywiście są gorsze nieszczęścia na tym
      świeciesmile)Gdy córka miała 2 miesiące, mój mąż miał mnie zapewne częściowo tak
      dość (a raczej mojego trucia nt. mieszkania), że wreszcie uległ, wzięliśmy
      kredyt, kupiliśmy większe, zaczęliśmy remont, itp. Przeprowadziliśmy się, gdy
      mała miała 3,5 miesiąca i jak dla mnie była to bardzo szczęśliwa chwila w moim
      życiusmile). W listopadzie minie 3 lata, jak tu mieszkamy i do tej pory cieszę
      się z naszego mieszkania jak głupiasmile. Niby "tylko" jeden pokój więcej, duży
      balkon - a ile problemów się rozwiązałosmile. Pozdrawiam
      Agnieszka
    • maallinka Re: 2 pokoje - dwójka dzieci 03.08.06, 14:29
      U mnie tak jest - 2 pokoje i 2 dzieci - corka 2,5 roku, mlody 11 m-cy.
      Generalnie jest ciezko, naprawde. Cale nasze zycie toczy sie w duzym pokoju,
      mlody ma lozeczko w malym pokoju i tam tez trzymane sa rozne graty (wozki,
      wanienka, hustawka, rowery...
      A coreczka ma lozeczko u nas w duzym pokoju, wiec tez jest malo komfortowo. Nie
      klade dzieci w jednym pokoju bo nie wiem czy nie beda sie nawzajem budzic, tym
      bardziej ze jak sie jedno obudzi rano to mam nadzieje jeszcze na chwilke
      spokoju, a jakby spaly razem to juz na pewno razem chcialyby wstac.
      Poza tym w malym pokoju nie mamy juz miejsca na drugie lozeczko.
      Na szczescie ta ciasnota juz dlugo nie bedzie nas meczyc, moze w przyszlym roku
      skonczymy budowe domku. Szczerze mowiac mielismy nadzieje ze z tym domkiem
      szybciej pojdzie i ze nie bedziemy sie tu tyle gniezdzic, ale coz...
      pozdrawiam
    • jusytka W jednym pokoju (dziennym) śpicie wy ... 03.08.06, 14:40
      W jednym pokoju (dziennym) śpicie wy i niemowlak, w drugim starsze dziecko.
      Później mniejszy pokój byłby sypialnią dzieci, drugi waszą, choc w dzień byłby
      również pokojem dziennym. Nie widzę innego rozwiązania ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka