chupachups1
08.08.06, 23:26
Ostatnio był tu watek nt. sikania dzieci na plaży. Jestem teraz nad Zatoką
Gdańską i poraża mnie syf na plaży. Pełno kiepów, papierków, kapsli itp.
Normalnie nie można zrobić babki z piasku, żeby nie natknąć się na peta. I w
tym kontekście zaczęłam inaczej patrzeć na sikanie dziecka na plaży, myślę
sobie, że to pikuś.