Dodaj do ulubionych

Tylko jedno dziecko?

    • dobraemi Re: Tylko jedno dziecko? 12.09.06, 09:58
      Moja córcia ma 13 miesięcy Zawsze chciałam mieć dwoje dzieci Nawet po porodzie
      choć powiedziałam że nigdy więcej, szybko zmieniłam zdanie. Ja wszystko będzie
      dobrze i nic nie stanie na przeszkodzie to chciałbym mieć małe dzidzi przed 3
      urodzinami córci!
    • dominika801 Re: Tylko jedno dziecko? 14.09.06, 05:20
      Ja bardzo chcialabym drugie(mam 13 miesieczna coreczke)i maz tez chce.Problem
      polega na tym ze w przeciagu 2 tygodni zaczynamy rozbudowe domu,ktora bedzie
      trwac od 6 do 9 miesiecy(doslownie wszystko bedzie inaczej)w tej sytuacji nie
      wyobrazam siebie w ciazy i z malenkim drugim dzieckiem,mam nadzieje,ze po
      remodelingu,jak sprzedamy obecny dom i kupimy nastepny postaramy sie o 2
      dziecko.Chyba,ze wyjdzie samo,tragedii nie bedzie.Moze czasami lepiej nie
      planowac,pierwsze zaplanowalismy,ale co do czego przyszlo,to okazalo sie ze
      zajsc w ciaze wcale nie jest latwo.Wiem jedno,ze moja coreczka musi miec
      rodzenstwo,najlepiej 3 razem z nia,plec nie wazna,zdrowie najwazniejsze.
      • kasia_wp Re: Tylko jedno dziecko? 14.09.06, 09:40
        Mam starszą siostrę o 12 lat, czyli każda z nas przez dużą część życia była
        wychowywana jak jedynaczka - ona zanim się urodziłam a ja po jej ślubie, kiedy
        założyła rodzinę. Mimo tej przepaści wiekowej, nie wyobrażam sobie siebie
        samej. Jako dziecko wielbiłam ją i była niedościgłym wzorem ,teraz wspieramy
        się jako dorosłe kobiety. Sama mam dwójkę- syn ma 4,5 roku, córka 1 rok, świata
        poza sobą nie widzą. Żałuję jedynie że wiek nie pozwala mi mieć trzecie za
        około 2 lata, a mniejszej róznicy nie chcę.
        Wiele moich znajomych-jedynaków decyduje się na większą rodzinę,znam też osoby
        dla których jedno to i tak dość.
        Trudny wybór, zwłaszcza dla mamy roczniaka, kiedy dziecko kończy 3,4,5 lat
        łatwiej o tę decyzję.
      • anita.anita80 Re: Tylko jedno dziecko? 14.09.06, 09:49
        ja mam dwie zaplanowane córeczki i nie wyobrazam sobie miec jedynaczki w domu
        • bunny.tsukino Re: Tylko jedno dziecko? 14.09.06, 09:59
          Z tą małą różnica wieku to bujda.
          Mam siostre o rok straszą i mogę szczreze powiedziec, że z koleżankami mam
          lepszy kontakt. Jest też brat o 5 lat młodszy, który jest moim najlepszym
          przyjacielem.
          Zawsze chciałam miec duzo dzieci. Piątka co najmniej. Ale szanowny potomek mnie
          tak wykańcza, że NA RAZIE nie chce ani jednego więcej. Temat może powróci za
          parę dobrych lat.
    • gosika78 Re: Tylko jedno dziecko? 22.09.06, 15:40
      Ja drugie będę miała, gdy:
      1. Spełnią się moje marzenia o większym mieszkaniu
      2. Zapomnę, jak to jest mieć niemowlę w domu...

      Różnica wieku nie jest dla mnie istotna.
    • niusianiusia Re: Tylko jedno dziecko? 22.09.06, 15:48
      Oczekuję drugiego malucha, synek będzie wtedy miał 2 latka i 3 miesiące.
      Decyzję podjęłam ze względu na niego, żeby nie był sam. Jestem jedynaczką, wiec
      wiem co to znaczy. Chcę, zeby on miał lepiej i żeby dzieci było w domu co
      najmniej dwoje. Jeśli bez wiekszych problemów uda mi się wychowac dwójkę,
      takich małych, to pewno pomyślimy o trzecim. Warunkiem jest tylko, powierzchnia
      mieszkaniowa. Musimy wybudować dom, wtedy i dla 3 będize miejsce. Dzieci to
      największy skarb.
      • vikas Re: Tylko jedno dziecko? 23.09.06, 23:17
        tak na prawdę to indywidualna sprawa każdego,ale ja nie wyobrażam sobie jednego dziecka w domu,może dlatego,że nas było 5.Mam bliżniaczki,a mimo to zastanawiam się jeszcze nad jednym dzieckiem-synkiem najlepiej!Niestety naturalnie mam niewielką szansę,a następne bliżniaki to cyrk na kółkach!Mimo perspektywy następnych bliżniąt(chłopcy na 100%)zdecydowałabym się gdybym miała większe mieszkanie.To czy bedziemy mieć jedno,czy dwoje dzieci jest w głebi kobiety czy czuje się spełniona jako matka,kobieta i co jej wystarcza.Gdybym naturalnie niespodziewanie zaszła w ciążę byłabym szczęśliwa(dziewczynki mają 15 miesięcy)i do końca spełniona.jak mówiłam to indywidualna sprawa,a w dobie niepewnych czasów nikogo nie powinno dziwić na co się decyduje.Nikt nikomu życia nie powinnien wybierać i układać.Pozdrawiam wszystkich i przepraszam za ten wykład.
        • aneta9963 Re: Tylko jedno dziecko? 26.09.06, 10:43
          cześć ja mam tylko jedno dziecka. Niestety tylko. chciała bym mieć dwoje, ale
          mam niedpowiedzialnego mąża jedynaka na którego nie mogę zupełnie liczyć i
          ciężko jest mi się zdecydować na drugie dziecki. A latka lecą mam już 32 latka
          a synek 6
          • satyrka Re: Tylko jedno dziecko? 26.09.06, 12:31
            cześć. mam 18- miesięczną córcię i oglądam się za kobietami w ciązy i pachną mi
            małe dzieci. chcemy mieć drugie dziecko ale na razie nie pracuję i jest nam
            ciężko. a mąż mi pomaga chociaż był rozpieszczony i nic nie robił w domu
            rodzinnym ale się zmienił. na pewno nie chciałbym mieć drugiego tylko dlatego
            żeby starsze miało rodzeństwo a jezeli się wahasz czy dasz radę to znaczy że nie
            jesteś jeszcze gotowa.
    • grzedon Re: Tylko jedno dziecko? 26.09.06, 17:37
      A ja mam córeczkę 2,5 roku,30 lat i staram sie o drugie.
      Nie wyobrażam sobie ,żebyśmy mieli jedno dziecko.
      3 m-ce temu przeszłam zabieg wyłyżeczkowania-martwa ciąża,ale nie poddaję się.

      Drogie mamy! później plany dają w łeb.Przynajmniej w wieku 30 lat nie ma co
      odstawiac na potem macierzyństwa.Nie jest tak łatwo zajśc w ciąże jak się
      zaplanuje.
      My staramy się od grudnia 2005 i właśnie dziś dostałam okres,a już miałam
      nadzieję.
      Ale jeśli ktoś się nie czuje psychicznie i fizycznie na to przygotowany,to nic
      na siłę.
      Mam nadzieję,że mi się udasmile))
    • oli_mama Re: Tylko jedno dziecko? 29.09.06, 12:02
      J też mam tylko jedno dziecko- córcie co ma 16 m-cy i też narazie nie biorę pod
      uwagę posiadania drugiego dziecka. Mój mąż wogóle obstaje tylko przy jednym-
      chyba że będzie jakaś wpadka, a ja myślę ze za parę lata zdobęde się na drugie
      dziecko.
      Choć przyznam się ze zanim urodziłam córkę to pragnełam żeby drugie dziecko
      mieć w odstępi ok 2 lat. Ale jak zobaczyłam ile czasu musdzę poświęcić córci i
      jaki to przynosi efekt (mała jak na 16 m-cy) bardzo dużo mówi!!!)to uważam że
      na drugie zdecyduje sie jak Ola podrośnie aby znowu móc poświęciś maleństwu jak
      najwięcej czasu
      • endzi11 Re: Tylko jedno dziecko? 29.09.06, 12:05
        oli_mama napisała:

        > J też mam tylko jedno dziecko- córcie co ma 16 m-cy i też narazie nie biorę
        pod
        >
        > uwagę posiadania drugiego dziecka. Mój mąż wogóle obstaje tylko przy jednym-
        > chyba że będzie jakaś wpadka, a ja myślę ze za parę lata zdobęde się na
        drugie
        > dziecko.
        > Choć przyznam się ze zanim urodziłam córkę to pragnełam żeby drugie dziecko
        > mieć w odstępi ok 2 lat. Ale jak zobaczyłam ile czasu musdzę poświęcić córci
        i
        > jaki to przynosi efekt (mała jak na 16 m-cy) bardzo dużo mówi!!!)to uważam że
        > na drugie zdecyduje sie jak Ola podrośnie aby znowu móc poświęciś maleństwu
        jak
        >
        > najwięcej czasu


        Zgadzam sie z Tobąsmile
        • agnieszkas72 Re: Tylko jedno dziecko? 29.09.06, 13:23
          Trochę mnie rozbawił ten ostatni post,typowy dla mamy jedynaczki bez blizszego
          kontaktu z innymi małymi dziecmi i skali porównawczej.Następne dziecko,mimo
          mniejszej własciwie ilosci poświęcanego mu czasu rozwija się znacznie
          szybciej-jest obok niego ktos wazny oprócz mamy,kto wciąga do zabawy,uczy nowych
          rzeczy,którego z zapałem mozna nasladowac.Nic nie jest dla dziecka równie
          stymulujace jak drugie starsze dziecko,któremu wczesniej mama poswięcała duzo czasu.
          Jesli chodzi o wiek,w którym dziecko zaczyna mówic,jest to sprawa
          indywidualna,srednio zależna od wkładu rodziców i wcale nie związana z
          późniejszym rozwojem intelektualnym a bardzo z płcią.Zazwyczaj dziewczynki mówią
          wczesniej.
          Moja mama,pamiętając w jakim wieku zaczęłam mówić,była zrozpaczona obserwujac
          mojego pierworodnego(obecnie bystrego i znakomicie się wysławiajacego
          trzecioklasistę).Poswięcałam mnóstwo czasu na rozmowy z nim i czytanie a on do 2
          r.ż. mówił wyłącznie :mama,tata i miś.Za to,gdy został starszym bratem ,rozwinął
          się ekspresowo.Jego młodszy brat w wieku 2 lat mówił juz zdaniami obcinając
          początkowe sylaby.Następna z kolei i moja jedyna dziewczynka zaczęła mówić
          bardzo szybko i poprawnie przed 2 r.ż.
          Moim zdaniem nie warto odwlekac decyzji o drugim dziecku ze względu na jego
          rozwój.To bzdurny mit,że starsze dziecko wymaga od rodziców mniej czasu.Wymaga
          znacznie więcej,zwłaszcza,gdy długo było jedynakiem,zaczyna naukę w szkole
          itd.-to własnie niemowlę i maluch wychowuje się "mimochodem" przy starszych
          dzieciach,nic na tym nie tracąc.
          • endzi11 Re: Tylko jedno dziecko? 29.09.06, 13:46
            Agnieszko
            Jest troche racji w tym co piszesz,z tym że takie starsze dziecko jest bardziej
            samodzielne a to już jest dużo dla mamy.Poza tym przy dwójce małych dzieci już
            wogóle nie ma sie czasu dla siebie i jest mimo wszystko ciężej.Ja mimo 30 lat
            nie chce tylko i wyłącznie poświęcic sie dzieciom,a myśle że powtórne
            pózniejsze macierzyństwo jest dla mnie lepsze.Poza tym nie wiem czy umiałabym
            teraz dzielic tę miłość między dzieci.
            • agnieszkas72 Re: Tylko jedno dziecko? 29.09.06, 14:05
              Endzi
              W zyciu nie próbowałabym cię namawiać na drugie dziecko,a już w ogóle na taką
              gromadę ,jaką sama mamsmile).Naprawdę!Ale poniewaz załozyłas taki wątek,ja
              założyłam,że się zastanawiasz,szukasz róznych opinii i napisałam,co wiem,z
              perspektywy mojego 9 letniego macierzynstwa.Zrobisz przeciez,jak zechcesz.
              Więcej dzieci nie wymaga poswięcenia się im całkowicie.Miłosci się nie
              dzieli-ona się mnoży ,naprawdę.Tego,co juz jest, nigdy nie kocha się mniej ,niż
              tego, co dopiero ma się urodzić.Pozdrawiam cię serdecznie i życzę najlepszego
              dla was wyboru.
              • bubbu26 Re: Tylko jedno dziecko? 11.12.06, 15:37
                wiesz co, agnieszkas72??? chcę Ci bardzo podziękować za te słowa o mnożeniu
                miłości... ja też się bałam, że ona będzie sie dzielić, ale już wiem, że się
                mnoży... fenomenalne, cholernie trafne stwierdzenie!
                staramy się z mężem o drugiego bobaska - będzie, mam nadzieję, 2,5 roku różnicy

                dziękuję dziękuję dziękuję
    • bri Re: Tylko jedno dziecko? 29.09.06, 13:57
      Ja mam podobnie. Nie czuję się w tej chwili na siłach zachodzić w następną
      ciążę, karmić, wstawać w nocy itp. Ale szkoda mi mojej córeczki bo ja mam
      dwójkę rodzeństwa. Wprawdzie z bratem młodszym o 4 lata nie miałam nigdy zbyt
      dobrego kontaktu ale super było mieć młodszą o rok siostrę w czasach
      podwórkowych zabaw. I teraz kiedy jest ukochaną ciocia mojej córki.

      Może jeszcze przed 40. rokiem życia mnie najdzie bo w tej chwili to dostaję
      mdłości na samą myśl o następnej ciąży. Może być też tak, że los zdecyduje za
      nas.
    • korniz Re: Tylko jedno dziecko? 29.09.06, 21:14
      Ja też mam jedynaka -ma 7 lat .Zdolny uczeń .Mam czas żeby go przygotować do
      szkoły ,po prostu jestem w stanie mu więcej dac.Dwa lata waham się nad drugim
      dzieckiem -chcę i nie chcę.Mam 31 lat więc czas się w końcu zdecydować ,ale ja
      nie umię,po prostu nie potrafię.
      Jednego czego się boję to jak to będzie jak my odejdziemy a syn bez rodzeństwa -
      czy wtedy sobie poradzi ,czy będzie czul samotność.
      Boję się też tego jak syn się ustatkuje będzie miał swoje życie czy my wtedy
      nie będziemy czuć pustki,osamotnienia.
      • oda100 Re: Tylko jedno dziecko? 29.09.06, 22:02
        Moj 14 miesieczniak jest wciaz bardzo wymagajacy, bardzo ruchliwy, juz nie
        wspominajac o karmieniu piersia i nieprzespanych nocach. Odpuscialabym sobie na
        jakis czas mysl o drugim dziecku ale mam 34 lata i wolalabym miec to juz za
        soba. Bardzo chcialabym miec drugie dziecko, troche boje sie ze drugiego
        takiego diabelka i zegar biologiczny nade mna wisi. Tez mam dylemat.
    • driadea Re: Tylko jedno dziecko? 29.09.06, 22:58
      Ja mam jedno i nie żałuję.
      • marcysia51 Re: Tylko jedno dziecko? 29.09.06, 23:29
        Mój synek ma 3 lata,bardzo bym chciała drugie dziecko ale się boję.Ciąża była
        zagrozona,mam własna firmę więc zwolnienie a maciezyński nie wchodza w
        grę.Wycofana jestem z życia zawodowego na dłuzszy czas.Jak sie utrzymamy z
        dwójka dzieci z jednej pensji.
        Eh chyba sie nie zdecyduję.
        • matna_b Re: Tylko jedno dziecko? 30.09.06, 00:07
          Ja mam dwójkę z różnicą dwa lata, teraz pojawi się trzecie (po 3 latach).
          Oczywiście nikogo nie namawiam do pójścia w moje ślady i nie potępiam tych,
          któzy zamierzają poprzestać na jednym dziecku. Natomiast moje córki bardzo się
          kochają, swietnie razem bawią, czasem oczywiście kłócą, ale, co najważniejsze,
          mają siebie- swoje tajemnice, dowcipy, z których się śmieją, ulubione
          zabawy.Ostatnio starsza córka powiedziała smutnym głosem- Wiesz mamusiu, a Zosia
          nie ma brata ani siostry.
          Poświęcam im dużo czasu i nie uważam, że są w jakiś sposób poszkodowane, bo
          mają rodzeństwo. Sama mam trzy siostry, nasz dom zawsze tętnił życiem, teraz
          trzy z nas mają już dzieci. Często się spotykamy,więź między nami jest bardzo
          silna.
          Ale, jak pisałam na początku, to bardzo indywidualna sprawa, nie każdy musi być
          wielodzietny, natomiast większść jedynaków, któych znam bardzo żałuje, że nie ma
          rodzeństwa. I to niw prawda, że wszyscy jedynacy, to zapatrzeni w siebie egoiści
          pozdrawiam
          Martyna
          • marsissa Re: Tylko jedno dziecko? 02.10.06, 17:08
            Mam córkę jedynaczkę i mogłam z radością powitać kolejne dziecko w rodzinie
            właśnie dopóki była ona całkiem mała (do mniej więcej trzech lat). Ja byłam
            wtedy psychicznie na to gotowa, ale warunki materialne zupełnie to wykluczały.
            Byłam dość młodą matką (23-letnią) - i pewnie dlatego, tudzież dzięki
            niekłopotliwemu charakterowi córki, macierzyństwo nie dało mi się szczególnie
            we znaki, choć trzeba było poświęcić małej dużo czasu (choćby przez komplikacje
            zdrowotne). Z czasem ta otwartość na następne dzieci jakoś we mnie wygasała i w
            momencie, gdy warunki można było uznać za od biedy wystarczające, nie umiałam
            już podjąć takiej decyzji. Z mojego punktu widzenia - im później, tym trudniej.
    • adsa_21 Re: Tylko jedno dziecko? 02.10.06, 17:41
      drugie planuje za ok 3 lata jak zrobie licencjata i przestane zyc na garnuszku
      rodzicow.
    • a.lenard Re: Tylko jedno dziecko? 02.10.06, 17:56
      kochana, jak nie jestes gotowa to nic innego nie jest ważne, to czy dziecko
      bedzie miało rodzeństwo itp. TY musisz poczuc że chcesz byc znów mamą!!!!!!!
      • kasiagrotek Re: Tylko jedno dziecko? 03.10.06, 21:25

        • obserwator2004 Re: Tylko jedno dziecko? 08.11.06, 14:44
          Mam ten sam problem. Mężczyźni są po prostu wygodni i boją się
          odpowiedzialności.
    • obserwator2004 Re: Tylko jedno dziecko? 08.11.06, 14:42
      Ja mam 6-letnią córkę i 37 lat. Bardzo chciałabym mieć drugie dziecko, choćby
      dlatego, że moja Ola jest jedynym dzieckiem w rodzinie (mimo, że razem z mężem
      mamy po 2 rodzeństwa) i uważam, że powinna mieć rodzeństwo. Myślę, że jest na
      tyle samodzielna, że opieka nad drugim byłaby łatwiejsza. Mam też poczucie, że
      jeśli się nie zdecyduję, będę do końca życia tego żałować.
      Jest jednak jeden problem - nie chce mąż. Poradźcie, jak go przekonać?
      • grochalcia Re: Tylko jedno dziecko? 08.11.06, 14:52
        a moj synek ma 19 miesiecy i zaczynam zastanawiac sie nad rodzenstwem dla niego.
        O dzidzei chcialam jak moj synek mial roczek, wiec tak jak uutorka postu. Tylko
        zdrowy rozsadek kazal mi czekac..no i poczekam jeszcze z kilka miesiecy, zeby
        roznica byla 3 lata. Dokladnie, kazda kobieta podchodzi do tej sprawy inaczej,
        nikt Ci nic nie moze poradzic. ale nie ma co sie dziwic, ze ktos juz chce
        drugiego dziecka, doskonale to rozumiem...

        Obserwator-ko))) Tobie pomoc nie umiem. Napisze tylko, ze pierwszego dziecka
        wogole nie chcialam, maz mnie 2 lata namawial!!!naprawde..a teraz nie wyobrazam
        sobie, zeby nie bylo Szymka..
    • sylwia06_73 Re: Tylko jedno dziecko? 08.11.06, 15:25
      Ja mam syna 12 lat do szóstej klasy chodzi drugiego dziecka nie chcemy ze
      wzgledu na to ,że nie mialo by w przyszlosci własnego pokoju.Na zamiane
      mieszkania sie nie zanosi z kasa raz na wozie raz pod wozem.W dodatku mialabym
      drugie cc ze wzgledow medycznych a na stol mi sie nie spieszy.Chociaz nigdy nie
      mowie nigdy
    • magdasz123 Re: Tylko jedno dziecko? 13.11.06, 13:59
      nie, nie tylko jedno dziecko.ja tez mam rocznego synka i zastanawiam sie nad
      drugim,moze nie teraz planuje na przyszly rok. Nie jestem w super sytuacji
      finansowej bo tylko maz aktualnie utrzymuje rodzine ale dajemy rade, jakos to
      idzie, i wiem ze drugie dziecko to tez nastepne wydatki ale nie boje sie tego i
      wiem ze drugie bedzie na pewno.polecam.
    • maadzik3 Re: Tylko jedno dziecko? 13.11.06, 14:29
      Jestem jedynaczka (szczesliwa), moj syn jest i raczej bedzie jedynakiem. Dziecko
      "dla rodzenstwa" IMHO nie ma sensu. Odpowiedzialnosc i koszty (wszelakie, nie
      tylko finansowe) ponosza rodzice i oni powinni decydowac
      M.
      • edycia274 Re: Tylko jedno dziecko? 29.11.06, 13:03
        Mam jedno i bede miała tylko jedno.
    • mamciakam Re: Tylko jedno dziecko? 29.11.06, 23:32
      totylko iwyłacznie sprawa twoja i meza...
      jesli chodzi o mnie to zawsze marzyłam o trójce z małą róznicą wieku i... los
      zawsze plata nam figle Bartus jest starszy o 5.5 roku od Miska ,a Misiek jest
      starszy od Martyni o 2 lata starszy zazdrosny jak chol.... i mam problem zeby
      się z nim dogadac a maluch swiata poza sobą nie widzą Misiek jest w stosunku do
      Małej bardzo opiekunczy (3.5roku Mała 17 m-cy)i uwielbiają ze sobą się bawic
      tulą sie Mała mówi do Miska "kofam Misia".... czyż to nie piekne????????????
      dla takich chwil warto zyc....
      zyczę szczęścia i trafnej decyzji...
    • poziomka781 Re: Tylko jedno dziecko? 05.12.06, 10:38
      Ja zawsze pragnęłam tylko jednego dziecka,moja córeczka ma cztery latka ale ja
      jakieś pół roku wcześniej zaczęłam marzyć o następnym,teraz jestem w 10 tc. i
      jestem szczęśliwa a moja córeczka już też nie może doczekać się braciszka lub
      siostrzyczki.
      • aguskin R przepraszam jak coś zdubluję 05.12.06, 11:48
        przepraszam jak po kimś powtorze ale nie czytałam wszystkich odpowiedzi,
        przez 7 lat nie chcieliśmy miec dzieci i było cuuudownie,
        przez naciski otoczenia zdecydowałam sie i urodziłam synusia
        też bywało cudownie, ale o drugim nie chciałam słyszeć,
        później myślałam że może synuś będzie samotny, a może warto mieć córke bo na
        starość może by zaglądała i tak mi zeszło 6 lat na myśleniu,
        po śmierci Papieża jak oglądałam relacje było tyle w Nim miłości, do dzieci
        i zdjęcia jak całował, brał na ręce te malutkie to tak mnie tykało,
        aż w końcy zachciało sie męzowi i już we wrzesniu bylam w drugiej ciazy
        starszy ma 7 lat a maly 7 miesięcy,
        najbardziej balam sie czy da się kochac po równo czy da sie nie faforyzować,
        coraz częściej uważam że jedno wystarczyłoby mi ,
        często coś robie kosztem drugiego,
        staram sie zajmować nimi po równo, wtedy nie mam czasu dla siebie,
        starszy zakochany w małym, staram sie starszemu okazywać max uczuć bo mały
        jeszcze nie umie byc zazdrosny przynajmniej o słowa bo nie rozumie na tyle,
    • maklima Re: Tylko jedno dziecko? 05.12.06, 11:59
      a ja zaczęłam myśleć o drugim jak mała miała 1,5 roczku- wzieliśmy się
      do "roboty" ale tak na luzie tzn przestaliśmy sie zabezpieczać, potem parę
      przerw ze wzgledu na np. wyjazd na narty lub wakacje no i tak zleciał kolejny
      rok a potem juz z kalendarzem w ręku starania i nic- okazałao sie, ze kłopoty z
      płodnościa choć wcześniej zaszłam odrazu...
      cóz już mija rok jak sie leczę i ja i mój M. powoli tracę nadzieję...
      miało być ok. 2,5 r róznicy a tu mała na wiosne skończy 4 lata
      gdybym wcześniej wiedziała...
      • tinki1 Re: Tylko jedno dziecko? 05.12.06, 22:39
        mam dwie znajome, ktore sie zazekaja ze pozostana przy jednym dziecku.jedna zle
        warunki mieszkaniowe druga z wygody... nie rozumiem ich .ja planowalam 4 lata
        roznicy a tu 'wpadka'' i jest 2,5 roku...pierwszy synus, druga cureczka i
        bardzo sie ciesze bo im dluzej , im synek bylby starszy to bysmy sie chyba nie
        zdecydowali, a tak to pieluchy na topie, zabawki w temacie a pozniej wspolne
        doratsanie, wycieczki itp.; jestem szczesliwa. teraz tylko musze pomyslec o
        dobrej antykoncep. bo trzeciego na pewno nie planujemy...

        ludzie majacy dobre warunki materialne nie powi\nni robic krzywdy dzieciom i
        skazywac na jedynactwo. ale to moje osobiste zdanie

        • sir.vimes Co to znaczy z wygody? 06.12.06, 14:52
          Nie rozumiem o co chodzi.
        • m.fiorella Re: Tylko jedno dziecko? 06.12.06, 14:56
          ja sie bede starac o drugie bo: "hormony" mi kaza smile tzn. caly czas o tym
          mysle zebymiec drugiego malego dzidziusia,najlepiej dziewczynke i zeby moj
          synek nie byl sam, zeby mial jakas bratnia dusze na jego poziomie, ja mam meza,
          a moje dziecko nie ma nawet szans na jakis kuzynow czy kuzynki
          moja siostra ma dziecko ale chlopak ma juz 14 lat wiec dla mojego 2 latka to
          nikt, poza tym widze jaki syn siostry jest samotny
          moje dziecko bedzie mialo rodzenstwo, bedzie mnie to kosztowac troche ale raz
          sie zyje
        • lola211 Re: Tylko jedno dziecko? 19.12.06, 15:37
          nie rozumiem ich

          A co tu jest do rozumienia? Sa tacy, ktorym jedno wystarczy i juz.
    • sir.vimes Czego załować ?????? 06.12.06, 15:09
      • sir.vimes Re: Czego załować ?????? 06.12.06, 15:11
        żałować , oczywiście.
        Wspaniale jest mieć chciane i kochane dzieci. Ich ilość ma drugorzędne
        znaczenie, chociaż... Ja zawsze chciałam mieć jedną córeczę i nie widzę powodu
        by jakość przechodziła w ilość.
    • mbwj88 Re: Tylko jedno dziecko? 06.12.06, 16:33
      ja sie zastanawiałam blisko 15 lat ha ha
      ale teraz mam dwie cóki
    • agniecha9991 Re: Tylko jedno dziecko? 06.12.06, 20:01
      po urodzeniu drugiego duzo sie zmienilo - jest duzo ciezej i psychicznie i
      fizycznie, CZASAMI siedze i placze ze zmeczenia (psych i fiz), niz mi sie nie
      chce, wieczorem padam na pysk, ale...nie zaluje ani troche, bo gdy patrze na
      malego jak w zachwycie obserwuje siostre, jak sie cieszy gdy sie wyglupia itd.,
      samemu byloby smutno - teraz i w pozniejszych latach
    • ewik_76 Re: Tylko jedno dziecko? 11.12.06, 14:18
      Chyba nikt nie mysli o kolejnym dziecku,gdy dopiero urodzil pierwsze.Tylko ze
      skoro jest dylemat,to znaczy,ze juz jest jakis uklon w strone rodzenstwa.Ja mam
      tez 30 lat i z premedytacja zdecydowalam sie na drugie dziecko,bo corka miala
      juz 3 lata,a nie chcialam,zeby zostala sama.Rodzice nie sa wieczni,a dobre
      rodzenstwo to wazne.Mam brata o 2 lata starszego i nie wyobrazam sobie,zebym go
      nie miala.Ale bardzo sobie chwale taka roznice ieku(3 lata),bo starsze dziecko
      dysponuje juz nieco wieksza dawka rozsadku.Pozdrawiam.
    • ania1oo Re: Tylko jedno dziecko? 19.12.06, 14:41
      Mój synek 26 grudnia skończy 7 miesięcy i już teraz zauważyłam,że bardzo lubi
      inne dzieci.Są dla niego czymś nowym i ciekawym.Gdy poznałam mojego męża i
      planowaliśmy założenie rodziny to zawsze myśleliśmy o dwójce
      dzieci,conajmniej.Ale teraz,tak zupełnie szczerze to mocno się nad tym
      zastanawiam.W momencie,gdy urodził się nasz maluszek mój mąż musiał podjąć
      pracę na dwa etaty,ja na razie nie pracuję i już się boję,że w momencie gdy
      urodzi się nasze drugie dziecko,mąż będzie musiał pracować jeszcze więcej a i
      tak już rzadko kiedy jest w domu.Nie chciałabym,aby pogoń za zapewnieniem
      dzieciom przyszłości spowodował odsunięcie się od siebie nawzajem.Teraz już
      bywa bardzo ciężko ale wystarczy jeden uśmiech maluszka i wszystko jest możliwe!
      Kochamy Go nad życie ale nie wiem czy jestem gotowa na następne dziecko.Za
      moment maluszek pójdzie do przedszkola,zerówki a pózniej szkoły i tam znajdzie
      towarzyszy zabaw i rozmów.A dodatkowo moja przyjaciółka urodzi bobaska w
      przyszłym roku,kompana do zabaw.Ale jeśli decydowalibyśmy się na drugie dziecko
      to też jestem za tym aby mieć je raczej szybciej niż pózniej.
      • tippi Re: Tylko jedno dziecko? 26.01.07, 22:53
        Ja mam dwóch braci, jeden starszy o 2,5 lat, a drugi młodszy o 12 lat. Obu
        kocham równie mocno, choć każdego inaczej. Młodszy (obecnie 6 lat) jest
        wspaniały, ale to ze starszym (20 lat) dzieliłam w dzieciństwie wszystkie
        przygody. Był dla mnie autorytetem, nadal świetnie się dogadujemy. Nie
        wyobrażałabym sobie bycia jedynaczką.
    • ramka2 Re: Tylko jedno dziecko? 27.01.07, 18:43
      Ja mam jedno dziecko i nie chcę mieć więcej. Taka jest moja decyzja i mój mąż
      ma takie samo zdanie na ten temat i wszystko jest w porządku. Gdzie jest
      powiedziane, że człowiek musi mieć mnogie potomstwo? Nie rozumiem takich
      dylematów. Jeśli nie masz potrzeby mieć drugiego dziecka to go nie mniej.
      Inaczej jest kiedy naprawdę tego chcesz i pragniesz.
    • edorka1 Re: Tylko jedno dziecko? 27.01.07, 23:28
      Ja mam dwójkę bo tak chciałam, mało tego jak urodziłam córke to zaraz miałam straszną koniecznośc drugiego i jak mi tylko gin pozwolił - bo po cc- zaszłam w ciażę.
      I powiem wam, mamy jedynaków, że łatwiej mieć dwójkę niż jedno. Paradoks??? Nie - one się świetnie bawią, razem oglądaja świat, uzupełniają sie wzajemnie...fajnie jest. To dla tych co chciałby a boją się smile)).
      A dla tych co nie chcą - mają prawo.
      W końcu co w tym złego???
      Ale jeśli czuje się, że się chce nie nalezy mnożyć problemów.
      A jesli się nie chce bo tak - tez fajnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka