Dodaj do ulubionych

"Nieporządne "Mamy odezwijcie się!

    • mamkaantka wnioski !!!!!!!! 17.08.06, 09:48
      Jedne mamy oburzają się, że inne sprzataja zbyt często, inne, że za rzadko.
      Niestety u tych "nieporządnych" czasami przybiera to skarajne formy, a ich domy,
      niesprzątane, nieodkurzane poprostu są brudne, a biegają tam dzieci sad W
      niewyprasowanych, brudnych ubrankach dzieci muszą wyglądać niechlujnie, mamy
      takie (mówię o formach skrajnych) tłumaczą, że im sie nie chce !!!
      Z drugiej strony przypomniały mi sie wątki o konieczności życia przy bardzo
      małych dochodach. W życiu jest tak, że jednym się chce pracować, a innym nie
      chce, jednym się chce oszczędzać a innym nie. Efekt jest taki, że jedni mają na
      wszystko, a inni są stale na minusie i narzekają, ja ich nie żałuję ...

      • edycia274 Re: wnioski !!!!!!!! 17.08.06, 10:06
        Ja codzień odkurzam ponieważ młoda bardzo brudzi a i mam 2 koty, podłogi myje
        rano lub na wieczór, w pokoiku mam materac na , którym śpimy we troje i ta
        sobie elzy pościel. Nie mam sił już do sprzątania pokoiku więc czasem zabawki
        są porozwalane lub leżą zgarniętre w kąt. Czasem aczynia mi rosną w zlewie.
        łazienke szoruje jak mi się zachce, ale muszle musze bo Niki sama siki z
        nocnika wylewa, i koty kuewte mają to też musze.
        Pedantką nie jestem i nie będe. Moja tesciwoa jest i to mi wystraczy. Brudem
        nie zarosłam i chyab nie zarosne.
      • malila "Badania 17.08.06, 23:06
        na kretoszczurach zamieszkujących w norach pod pustynią Kalahari dostarczyły
        pewnych interesujących informacji o ich życiu społecznym, które mogą mieć także
        odniesienie do ludzi. Okazuje się, że wśród kretoszczurów występują osobniki
        pracowite (mniej więcej połowa, wykonująca 95% pracy) oraz leniwe, które
        spędzają dnie wylegując się. Jak sugeruje jeden z autorów badań, dr Michael
        Scantlebury z Uniwersytetu w Pretorii, leniwe kretoszczury stanowią rezerwową
        populację kolonii i w sprzyjających warunkach mogą wyruszyć w świat, by założyć
        nową kolonię".
        Jedni są stworzeni do sprzątania, a inni...smile)
        Ale ja oczywiście sprzątamsmile
    • anestezjolog2 Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 16:24
      Tak sobie czytam wypowiedzi "nieporządnych" Mam i przestaję się dziwić, że
      dokoła tyle brudasów.
      Niepościelone łóżka, czyli łóżka, po których skacze się w ubraniach a
      niejednokrotnie i butach ( a na tych przynosi z ulicy wszelkiego rodzaju
      świństwa).
      Pościel zmieniana wtedy, gdy jest brudna - czyli jaka? Szara?Upaprana
      fekaliami? Bo o pościeli zwyczajnie przepoconej "nieporządne" mamy raczej nie
      słyszały.
      Góra niezmytych naczyń - znakomita pożywka do namnażania się bakterii, które
      świetnie się czują gdy jest ciepło i brudno. No a potem pytania dlaczego
      dziecko choruje. Choruje, bo ma matkę brudaskę.
      O tym, że tej czy tamtej mamie nie chce się sięgnąć po Domestosa, odkurzyć( a
      kurz+ roztocza to znakomite alergeny) też wiadomo.
      "Czyste" zmieniane raz na tydzień ręczniki czy ścierki, na których nie widać
      brudu to też "nieporządnych" Mam portret własny.
      Więc już się nie dziwię, że przywiezieni z wypadku ludzie po prostu śmierdzą.
      Pod tapetą tuszu cczy pudru, niedomyte ciało, pod lakierem brudne paznokcie.
      Przesadzam? Ani trochę. Pokażmi swój dom, a powiem ci kim jesteś. Tak jak
      jajeczko nie może być częściowo nieświeże, tak brudas częściowym czyściochem.
      Ale się naraziłam.................
      • umasumak Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 16:56
        Też sie naraże, ale podzielam Twoje zdanie całkowicie
        • jusytka Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 17:10
          Ja w zasadzie też, choć uważam, że przesadna pedanteria też przynosi wiecej
          szkód niz pożytku.
          • umasumak Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 17:11
            Przesadna pedanteria, a nie dopuszczanie do syfu, przestrzeganie podstawowych
            zasad higieny, do jest zdecydowana różnica
          • anestezjolog2 Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 17:30
            Więcej szkody niż pożytku przyniesie układanie książek na półkach według
            jakiegoś klucza: autorów, wielkości, tematyki, kosztem życia domowego; jednak
            utrzymanie w mieszkaniu elementarnego, powtarzam e l e m e n t a r n e g o
            porządku i czystości- choćby takiej jak zmienianie pościeli, zmywanie czy mycie
            sanitariatów przynosi li tylko korzyść.
            • jusytka Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 17:44
              Dziewczyny, przecież ja wyraźnie napisałam PRZESADNA pedanteria ... Co innego
              elementarne dbanie o higienę w domu (jestem za) a co innego rodzaj choroby
              polegającej na tym, że taki delikwent na sprzątaniu spędza pół swojego życia i
              ciągle mu sie wydaje że jest brudno ...
              Uważam, że chore jest zarówno utrzymywanie brudu i bałaganu w domu jak i
              dom-muzeum, w którym na dzieci wciąż się krzyczy, bo idealny porządek jest
              ważniejszy niż normalna aktywnośc dzieci, która wpływa na ich normalny rozwój.
            • moofka Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 17:58
              anestezjolog2 napisał:

              > Więcej szkody niż pożytku przyniesie układanie książek na półkach według
              > jakiegoś klucza: autorów, wielkości, tematyki, kosztem życia domowego; jednak
              > utrzymanie w mieszkaniu elementarnego, powtarzam e l e m e n t a r n e g o
              > porządku i czystości- choćby takiej jak zmienianie pościeli, zmywanie czy
              mycie
              >
              > sanitariatów przynosi li tylko korzyść.
              no to chyba cie ponioslo, z tym e l e m e n t a r n y m
              bo tu nikt nie napisal, ze e l m e n t a r n y c h zasad nie przestrzega
              ton grzmiaco-oburzony jest tu zatem niepotrzebny, tym bardziej wtret o
              chorujących z brudu dzieciach rotfl smile
              • e_r_i_n Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:01
                Dokładnie. Miedzy domem zaniedbanym i brudnym, a domem pedantycznej pani, sa
                stany posrednie. I ja sie w takich mieszcze - nie uwazam, ze moje dziecko sie
                rozchoruje, jesli umyje naczynia z dzisiejszej kolacji jutro.
                Odpowiadajac na pytanie autorki watku - tak, zdarza mi sie miec balagan (ale
                nie brud!), nie sprzatam codziennie i nie mam z tego powodu wyrzutow sumienia.
                A czas zaoszczedzony czasami poswiecam, o zgrozo, swoim przyjemnosciom smile
                • moofka Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:03
                  erin, i Ty mozesz tam spokojnie malowac pankocie, jak sie gary pietrza? az sie
                  dziwie, ze Ci lakier nie odpada od tego tongue_out
                  • e_r_i_n Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:05
                    No nie, zmywam przed malowaniem, bo przy zmywaniu odpryskuje, gad jeden smile Ale
                    potem, coby nie malowac za czesto, zmywam co trzeci dzien tongue_out
                    O tyle mam latwiej, ze jako typowa okropna zona, nie gotuje codziennie mezowi
                    obiadow tongue_out
                    • umasumak Erin, Moofka 17.08.06, 18:10
                      Zmywareczkę polecam zdecydowanie. Zaszczędzicie na lakierze smile
                      • e_r_i_n Re: Erin, Moofka 17.08.06, 18:10
                        Umciu, w zwiazku z wiadomo czym, jak najbardziej planuje smile
                      • moofka Re: Erin, Moofka 17.08.06, 18:11
                        ja juz niedlugo z ta zmywarka, po nocach mi sie sni
                        niebawem ruszamy z remontem kuchni
                        stad tez moje pytanie o rafe koralową
                        ale chyba wybiore cos ciemniejszego, zeby nie bylo brudu widac tak zaraz smile
                        • umasumak Re: Erin, Moofka 17.08.06, 18:13
                          Moofka, a byłaś w górach w tym roku?
                          • moofka Re: Erin, Moofka 17.08.06, 18:14
                            ze niby oscypki w brudne szmatki odciskają? tongue_out
                            • umasumak Re: Erin, Moofka 17.08.06, 18:16
                              sanepid na się tym zająć
                              • moofka Re: Erin, Moofka 17.08.06, 18:17
                                to tym bardziej nie pojade big_grin
                    • moofka Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:10
                      nie !!!!!!
                      az mnie wrylo w brudne siedzenie mojego klejącego krzesła smile
                      • e_r_i_n Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:11
                        Nie sciemniaj. Jak klejace, to jzu dawno bylas wryta smile
                        • moofka Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:13
                          e_r_i_n napisała:

                          > Nie sciemniaj. Jak klejace, to jzu dawno bylas wryta smile

                          no dobra smile
                          to Ty tez sie przyznaj czemu tak od dluzszegpo czasu tu siedzisz smile))
                          ze niby tu ciekawie tak, he he
                          zwyczajnie przywarlas i czekasz az maz wroci i odklei smile
                          • e_r_i_n Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:14
                            Ech, rozgryłas mnie. Przeplucz tylko zeby domestosem, zanim synka na dobranoc
                            ucałujesz wink
                            • moofka Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:16
                              domestos, dobre sobie
                              nie mam smile
                              • e_r_i_n Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:16
                                Ale spirit na pewno masz smile
                                • moofka Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:18
                                  nie mam
                                  zostalo mi resztka cifa
                                  ale na wszystkie zeby nie starczy
                                  a przeciez nie zwariowalam jeszcze zeby nowy kupowac tak bez sensu big_grin
                                  • e_r_i_n Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:19
                                    No coz, your life, your jeans tongue_out
                                    • moofka Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:20
                                      ja tu tak sie rozpisuje o tych garach, a tu maz w desperacji umyl wszystkie
                                      czyli dzis jeszcze pojdziemy spac zdrowi
                                      <duze
            • cyborgus Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 18:22
              alez my utrzymujemy elementarny porzadek, tylko u nas to nie oznacza
              codziennych porzadkow jak przed Wielkanoca...wink)))
            • mathiola ksiazki 17.08.06, 18:23
              ja ukladam ksiazki na polce wg klucza... znaczy sie nienormalna jestem?? Ja po
              prostu kocham swoje ksiazki... I ukladam je wg autora a ten zbior z kolei wg
              wielkosci smile)
              • moofka Re: ksiazki 17.08.06, 18:25
                i bardzo dobrze
                i dlatego dzieci masz zdrowe smile
                • blekitny.zamek Re: ksiazki 17.08.06, 18:38
                  Oj Anestezjolog!
                  Zdrowo przesadzilaś.
                  To,że nie odkurzam codziennie lub nie zmieniam co drugi dzien ręcznikow nie
                  oznacza,że zyję w brudzie i jestem syfiarą.
                  Chyba powinnam się obrazićsmile
                  A moje dzieci też raczkowały po dywanie odkurzanym co drugi trzeci dzień i
                  zyja,nigdy nie chorowały i nie choruja.Przecież to chodzi głownie o to,żeby
                  dzieci nie zbieraly róznych rzeczy z dywanów i nie wkladały do buzi.A jeżeli
                  brudów nie bylo nie widzialam potrzeby odkurzania.
                  Choruja raczej te dzieci,które sa chowane w sterylnych warunkach.Potem byle
                  głupstwo wywołuje chorobę.
                  pozdrawiam
                  • anestezjolog2 Re: ksiazki 17.08.06, 20:09
                    Wiesz, tłumaczenie, że dzieci chorują, bo są chowane w sterylnych warunkach
                    jakoś nieprzestają do rzeczywistości. Przez kilka lat jeździłam w Pogotowiu
                    Ratunkowym i widziałam sporo chorób u dzieci, do których nigdy by nie doszło,
                    gdyby matki wykazywały więcej dbałości o czystość i porządek.
                    Masowo narzekacie Mamy na zatrucia pokarmowe, wymioty, bóle brzucha. Często i
                    bezpodstawnie obarczacie tym rota wirusa, a tymczasem jest to efekt brudnych
                    naczyń w zlewie, lepiących się blatów i niezmienianych ścierek kuchennych, na
                    których bakterie znajdują znakomitą pożywkę i świetnie się namnażają. A stamtąd
                    już niedaleka droga do zatrucia pokarmowego.
                    A ataki duszności - jak często wywoływane są kurzem i roztoczami na dywanie,
                    który jest elektroluksowany raz w tygodniu.
                    O małych przedmiotach, które gdzieś kiedyś upadły, mama nie podniosła, bo jej
                    się nie chciało albo zapomniała i .....lądują w nosie albo uchu. I oby tylko w
                    uchu, bo zdarzało się, że w tchawicy, ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                    Wiela Mam kocha psy i to ich prawo. Psy mają jednak to do siebie, że przynoszą
                    z dworu różnego rodzaju pasożyty, które dobrze się czują w niesprzątniętym
                    mieszkaniu albo w niezaścielonym łóżku.
                    W sumie są to Wasze dzieci i Wasza sprawa, Wasz porządek albo brud. Brud a nie
                    bałagan, bo nie czepiam się krzywo położonej gazety albo porozrzucanych
                    zabawek, ale już ręczników i garów w zlewie tak.
                    Elementarne porządki domowe nie zajmują więcej niż 20-30 minut dziennie. Wiem o
                    tym, sama prowadzę dom.
                    Pozdrawiam.
                    • cyborgus Re: ksiazki 17.08.06, 20:24
                      anestezjolog - mysle ze nie rozumiesz o czym my piszemy, wyobrazasz sobie
                      jakies stajnie w ktorych mieszkamy. my po prostu nie latamy caly dzien ze
                      szmata w reku, bo mozna ten czas lepeij spedzic, np. bawiac sie z dzieckiem.
                      nikt mnie nie namowi do codziennego mycia lazienki czy prasowania ubranek
                      dzieciecych - jedno i drugie uwazam za niepotrzebne, i tyle.
                    • blekitny.zamek Re: ksiazki 17.08.06, 21:32
                      A ty uparcie swoje.
                      Czy ktos w tym watku napisal,że:
                      -jest totalnym brudasem
                      -zmywa raz na miesiąc
                      -podłogi lepia się od brudu
                      -śpi w butach w poscieli niezmienianej od miesięcy
                      -czarne reczniki wiszą w lazience?
                      Wroć do pierwszego postu i przeczytaj go jeszcze raz..
                      Dla mnie między pedantem a brudasem jest ooogrooomna przepaść.
                      Co do Twoich wynurzeń-zatrucie pokarmowe zawsze moze się zdarzyć w każdej
                      rodzinie,nawet tych przesadnie czystych.
                      Jakbym miała w domu dziecko z alergia wziewną na kurz i roztocza,odkurzalabym
                      codziennie,jak to się ma do tego co pisalam,bo nie rozumiem?
                      O malych przedmiotach na dywanie pisałam,nie bede się powtarzać.
                      A psy chociaz kocham,do łozka bym nie wpuscila.
                      pozdrawiam
                      • anestezjolog2 Re: ksiazki 17.08.06, 22:11
                        Nie uparcie, tylko konsekwentnie, a to różnica.
                        Kim jest totalny brudas to sprawa dyskusyjna - dla jednego ktoś kto korzysta z
                        łazienki dwa razy w roku, dla drugiego osobnik, u którego w zlewie piętrzą się
                        nieumyte naczynia.
                        Rzadko kto zmywa raz w miesiącu ze względów czysto praktycznych - brak
                        wystarczającej ilości naczyń.
                        Lepiąca się od brudu podłoga to także sprawa indywidualnej oceny.
                        Podobnie z pościelą- może być przepocona i nieświeża dość szybko, ale są to
                        brudy, których nie widać.
                        Ręcznik czy ścierka nie musi być czarna, może być rezerwuarem wszelkich
                        możliwych bakterii.
                        Oczywiście, że zatrucia pokarmowe mogą zdarzyć się (prawie) wszędzie, ale z
                        moich lekarskich prawie 25 letnich obserwacji jakoś tak dziwnie wynika, że
                        częściej zapadają na nie ludzie, którzy są na bakier z podstawowymi zasadami
                        higieny- typu ręczniki, mycie rak, zmywanie, brudne zlewy i ubikacje.
                        Nie mam co prawda psa, ale na niepościelone łóżko wskoczy bez specjalnego
                        zaproszenia.
                        Dziewczyny, Wasze dzieci, Wasze mieszkania, Wasze zdrowie, Wasza ocena tego co
                        czyste a co brudne. Było kiedyś takie przysłowie, że mądrzy ludzie żyją w
                        brudzie, a jak wiadomo przysłowia są mądrością narodu, więc nie upieram się,
                        może macie racje.
                        Ja pozostaję przy swojej opinii i swoich zwyczajach.
                        Pozdrawiam.
                        • malila Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam 17.08.06, 22:55
                          Przez te 25 lat jeździłaś do pacjentów i oglądałaś im mieszkania? Jako
                          anestezjolog?
                        • kattkak Re: ksiazki 17.08.06, 23:17
                          nie powinnam pisać w Waszym wątku, ale chcę poprzeć anestezjolog2.

                          Nie zasnę,jak nie mam czystych podłóg, czystej łazienki, włączonej zmywarki.
                          Pościel zmieniam min raz w tygodniu, podobnie ręczniki.
                          A zamiast ścierki mam w kuchni papierowe ręczniki.

                          Mogę mmieć brudne okna, ale nie podłogę na której bawi się synek (nie raz już
                          widziałam jak bawi się w pieska i zlizuje wodę).
                          Z przyczyn o których pisała Anestozjolog2, pies nigdy nie wchodzi do naszych
                          łóżek.
                          • cyborgus Re: ksiazki 18.08.06, 03:51
                            u mnie koty tez do lozek nie wchodza, nawet na meble im nie wolno (przynajmniej
                            jak my widzimysmilesmile - co nie zmienia faktu ze nie myje kibelka co drugi
                            dzien..........
                        • blekitny.zamek Re: ksiazki 18.08.06, 09:54
                          Anestezjolog!
                          Nie bede już z Toba na temat higieny dyskutować,bo ja mówie,że jest czarne,a
                          ty,że nie bo jest biale.W ten sposób to długo mozna...
                          Chciałam jeszcze tylko na temat psa.Nie masz pojecia,więc się nie wypowiadaj.
                          Miałam psa przez 15 lat i wierz mi,że nigdy w życiu nie wskoczył nam na łóżko,a
                          miał ich kilka do wyboru.
                          Tak samo na fotele w dużym pokoju.Pies miał swoje miejsce i tam spał.I każdego
                          psa mozna tego nauczyć,trzeba tylko chcieć.
                          pozdrawiam
                    • agastrusia Re: ksiazki 17.08.06, 23:12
                      Wiesz wydaje mi się, że jak to w przysłowiu "na złodzieju czapka gore". To że
                      sama masz problem z utrzymaniem elementarnych zasad higieny to wcale nie znaczy
                      że wszyscy inni też tak mają. Nie obraź się ale to właśnie personel medyczny ma
                      najwieksze problemy z utzrymaniem porządku ihigieną - patrz ostatnia afera.
                      • umasumak bez przesady 17.08.06, 23:25
                        Nie zauważyłam, że Anastezjolog miała problemy z utrzymaniem elementarnej
                        higieny. Z tego co zrozumiałam dla niej właśnie to nie stanowi problemu.
                        Poza tym wybacz, ale bredzisz. Mam w rodzinie jak to nazwałaś "personel
                        medyczny" i z całą penością są to bardzo czyści ludzi. Pozdr
    • andromeda_pana_tadka Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 20:47
      a frendzle przy dywanach czeszecie regularnie?
      mialam kiedys takiego chlopaka co czesal i mi po tych uczesanych frendzlach nie pozwalal chodzic.
      rzucilam go w cholere.
      • umasumak Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 22:59
        andromeda_pana_tadka napisała:

        > a frendzle przy dywanach czeszecie regularnie?
        > mialam kiedys takiego chlopaka co czesal i mi po tych uczesanych frendzlach
        nie
        > pozwalal chodzic.
        > rzucilam go w cholere.

        Dlaczego? Jak był taki gorliwy, to może sam by sprzątał wasz dom?
        • andromeda_pana_tadka Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 23:13
          > Dlaczego? Jak był taki gorliwy, to może sam by sprzątał wasz dom?

          Ok, ale mial jeszcze jedna wade. Nie pozwalal mi kroic kielbasy na desce od chleba a na desce od kielbasy
          kroic chleba.
          Uma wytrzymalabys w takim zwiazku? : ))
          • malila Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 23:16
            To pewnie zależy od motywacji. Można by zebrać te rewelacje, opisać, wydać i
            kasa murowana.
            Niesamowityy gość Ci się trafił, że też go zostawiłaśsmile))
          • umasumak Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 23:25
            andromeda_pana_tadka napisała:

            > > Dlaczego? Jak był taki gorliwy, to może sam by sprzątał wasz dom?
            >
            > Ok, ale mial jeszcze jedna wade. Nie pozwalal mi kroic kielbasy na desce od
            chl
            > eba a na desce od kielbasy
            > kroic chleba.
            > Uma wytrzymalabys w takim zwiazku? : ))


            Pewnie smile. Przestałabym kroić cokolwiek smile.
      • jarzebina_cz Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 23:16
        Nie mam dywanu z frędzlami. W ogóle nie mam dywanów. Ale moja mama ma taki
        jeden frędzlowaty. Zawsze jak u niej jestem, czeszę go z upodobaniem. Jak mi
        ktoś to uczesanie zburzy, to też się wkurzam smile))
        • edycia274 Re: "Nieporządne "Mamy odezwijcie się! 17.08.06, 23:39
          Mam jeden dywan u młodej w pokoiku, który i tak wywale...
          Uważam iż tyle co sprzątam starczy.
          A ogólnie uwielbiam mieszkania bez mebli, dywanów ksiązek
          takie puste i zimne, ale to marzenie
          a książek mam mało, a jak mam uczelniane to głęboko schowane aby dziecko nie
          zniszczyło. A jako pielegniarka wiem kiedy bakteryjki, drobnosutroje są grożne
          hehe
          napewno nie od nie umytych na noc naczyń, nie schoweanej pościeli i czy nie
          umytego wc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka