karolcia86
04.09.06, 22:58
Prowadzę z mężem firmę. On oprócz tego jeszcze pracuje w innym miejscu.
Firma idzie nam bardzo dobrze, nieźle zarabiamy. Jednak to formalnie jest
jego działalność, ja jestem osobą współpracującą, on firmę zakładał, ja wtedy
pracowałam. Zrezygnowałam jednak i teraz razem, chociaż muszę przyznać, że to
on jest głównym pomysłodawcą, osobą reprezentującą firmę na zewnątrz, jest
bardziej niż ja kreatywny, a ja zajmuję się papierami i obsługą bieżącą.
Majątek firmy jest nasz wspólny.
I zastanawiam się czy to z mojej strony rozsądnie. Bo gdyby nagle nasze
małżeństwo się rozpadło to pewnie on by firmę przejął, a ja co? Majątek do
podziału, ale marka i renoma firmy zostaje z nim. Z czego bym żyła, z
dziećmi. Na razie kochamy się i nic nie zapowiada rozłamu, ale wiecie jak to
w życiu bywa. Z rozsądku powinnam poszukać innej pracy, ale to byłby jedyny
powód. Bo teraz mamy dostatnie życie, dużo czasu dla siebie i dzieci no i
brak szefa. A za parę lat to nikt mnie do pracy nie weźmie.
Tak mnie czasem strach oblatuje, bo wiecie jak to bywa gdy ludzie się
rozchodzą. Nagle z kochanego ojca i męża robi się drapieżca. Mogę liczyć na
to, że zostawiłby mi firmę, zwłaszcza że sam ma inne źródła dochodu, ale jak
przyjdzie co do czego to wiecie jak w życiu bywa...
Kto ma podobną sytuację i jak to rozwiązaliście?